picie kawy a sen dziecka

03.02.09, 15:56
Dziewczyny, piszę na tym forum bo Wy to doświadczone jesteście smile Moja córa ma już 10 miesięcy, przez prawie 8 karmiłam wyłącznie piersią teraz opróczy cyca wcina też 2-3 inne posiłki dziennie. Mleko jest rano, w południe, potem po popłudniowym spacerze i na noc, plus niestety (dla mnie smile) oczywiście 2-3 razy w nocy. Jak tylko dziecko nasze pojawiło się na świecie gdzieś przeczytałam, pewnie też na jakimś forum, że można sobie pić kawę, a że ja bez kawy żyć nie mogę, piję ją już prawie od podstawówki smile, to od razu z tego przyzwolenia skorzystałam i codziennie rano kawę piję - czarną, duży kubas z ekspresu przelewowego plus często po południu robię sobie jeszcze latte. Dzisiaj tak sobie jednak oboje w domu uświadomiliśmy, że może to ta kawa powoduje, że córka budzi się w nocy tak często na jedzenie, a w dzień jak mi już się uda ją uśpić w jej łóżeczku to sen ma bardzo lekki, byle szmer ją obudzi. Chociaż na spacerze wydaje się spać mocno. Co Wy myślicie o wpływie kawy na sen dzieci, czy same pijecie kawę i ile? Pozdrawiam.
    • mruwa9 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 16:01
      nie wiem, pijam kawe praktycznie od porodu (odkad moglam jesc i pic)
      i nie wiem, czy miala ona jakikolwiek wplyw na sen dziecka. A ze
      dzieci zasypialy przy piersi i spaly ze mna, to doswiadczenia
      lozeczkowe sa mi zupelie obce smile
      • izat7307 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 16:06
        mruwa -w dzień też spałaś z dziećmi? Ja nocami tak ale w dzień same spały na
        moim łóżku(małżeńskim), a ja tylko dochodziłam z cycemsmile
        • mruwa9 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 16:13
          usypialam przy piersi i zostawialam na naszym lozku. Gdy dzieci byly
          na tyle duze, ze istnialo ryzyko sturlania sie z lozka,
          demontowalismy rame lozka, zostawiajac materac na podlodze. W wozku
          tez spaly caklkiem czesto, zwlaszcza w ciagu dnia. I zwlaszcza
          wtedy, gdy bylam w pracy i nie moglam sluzyc swoim biustem.
    • ankapok Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 16:02
      pije gora jedna kawe dziennie,bo wlasnie obawiam sie,by kofeina za
      bardzo mojego malucha nie pobudzala przypadkiemsmile
    • izat7307 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 16:03
      Karmiłam dwoje dzieci i zawsze piłam kawę czarną sypaną ( tylko taką lubię)
      2razy dziennie. Pierwszy syn karmiony 2 lata i 9 miesięcy spał zawsze bez
      problemu na spacerze i w dzień. W nocy miał pobudki na ssanie, ale cycowe dzieci
      chyba w większości tak mają. Teraz karmię prawie 5 miesięcy drugiego syna, kawę
      piję tak samo jak wtedy, a ten mały drań budzi się co chwila i na spacerze i w
      domu. Mało tego , wieczorem po kąpaniu zasypia i potrafi jeszcze obudzić się
      kilka razy zanim zaśnie na dobre na noc. Dlatego ja uważam, że kawa jednak nie
      ma wpływu, chyba są to indywidualne upodobania dzieckasmile
    • asjula1 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 16:46
      Kurcze, ale kawa to nie tylko kofeinasad To straszne swinstwo, palone ziarna...
      Jakos nie moge uwierzyc, zeby picie takiego zuzlu bylo bez konsekwencji...
    • asjula1 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 16:50
      Przeciw:
      Kawa wyzwala stres. Jedna filiżanka wypita rano podwyższa poziom hormonu stresu
      (kortyzolu) na cały dzień- twierdzi dr Nicholas Perricone, amerykański ekspert
      od medycyny przeciwstarzeniowej. Kortyzol powoduje odkładanie się tłuszczu w
      okolicach brzucha. Zwiększa również apetyt- nic więc dziwnego, że po filiżance
      kawy masz ochotę jeszcze na coś słodkiego
      Powoduje utratę minerałów. Kawa działa moczopędnie i ty samym odpowiada za
      wypłukiwanie minerałów z organizmu. Zwłaszcza potasu, wapnie i magnezu. Może
      więc doprowadzić do odwodnienia uważa dr Joshi, autor książki “HolisticDetox”, z
      którego porad korzystają gwiazdy Hollywood.
      Uzależnia. Działa podobnie jak nikotyna albo amfetamina. Dr Joshi twierdzi, że
      kawa pobudza wydzielanie dopaminy, która jest odpowiedzialna za uczucie
      przyjemności. Z czasem odczuwasz potrzebę większej dawki. Picie kawy
      bezkofeinowej nie jest rozwiązaniem- są w niej toksyny, które uszkadzają wątrobę.

      No tyle :"przeciw".
      Sa i "za", ale po lekturze ww jakos nie robia wrazenia na mnie...

      za:www.ona.24polska.pl/ona_i_zdrowie/artykuly,czy_kawa_przeszkadza_w_odchudzaniu,127.html
      • asjula1 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 16:53
        Niestety kawa działa moczopędnie i dlatego sprzyja wypłukiwaniu z organizmu
        minerałów takich jak potas, wapń i magnez. Może więc doprowadzić do odwodnienia,
        a picie ponad czterech filiżanek kawy dziennie zmniejsza gęstość kości, co może
        grozić osteoporozą i złamaniami.
        Różne są opinie naukowców dotyczące uzależnienia od kawy. Wielu z nich wskazuje,
        że co prawda działa ona podobnie do nikotyny, ale uzależnienie to jest łatwe do
        pokonania.
        Zła sława kawy bierze się także z jej drażniącego wpływu na przewód pokarmowy.
        Zawiera toksyny, które upośledzają pracę wątroby. Szczególnie szkodliwa jest
        tzw. kawa parzona po turecku, ponieważ to właśnie w fusach znajdują się tłuszcze
        z grupy diterpenów - kafestol i kahweol. Zwiększają ilość "złego" cholesterolu
        we krwi i źle wpływają na wątrobę.

        za: www.pomaranczka.pl/ciekawe_tematy/artykul/4
    • akaef Protestuje!!! 03.02.09, 17:11
      Proszę mi tu kawy nawet nie próbować obrzydzać!!!
      Niech sobie podnosi poziom stresu, wypłukuje minerały i robi co tam
      jeszcze mundrzy ludzie napisali. Ale żyć się bez niej nie da,
      przynajmniej w moim przypadku.
      A co do kawy i karmienia - jak się w dobę po ostatnim porodzie (cc)
      pierwszy raz zwlokłam z łóżka, to po pierwsze pojechałam 2 piętra
      wyżej na OION, gdzie leżało moje lube dziecię, a po drugie wracając
      zahaczyłam o automat z kawą piętro niżej. I piję codziennie,
      najpierw ograniczałam do jednej (rzadko 2) filiżanki dziennie, teraz
      zwykle piję dwie, czasami trzy. Karmię 22 miesiące i nie dostrzegam
      absolutnie żadnego wpływu na młodego - jak ma spać, to śpi jak
      kamień, z zasypianiem raczej nie ma problemów.
      Tyle, że moje dziecko w ogóle tolerancyjne jest, bo gorzka czekolada
      z marcepanem to było drugie co spożyłam po tej pierwszej poporodowej
      kawie wink
      • asjula1 Re: Protestuje!!! 03.02.09, 17:14
        No ale to czysta, zywa, spalona, syfiasta trucizna....
        Asfalt... Nie mozesz pic czegos innego??
    • budzik11 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 17:13
      Piję tyle samo (1 kubek Neski rano, ew. jak mam niskie ciśnienie - cappuccino
      wieczorem) kawy teraz, jak i kiedy karmiłam starszą córkę. Każde z dzieci śpi
      zupełnie inaczej, ona spała dużo w dzień, w nocy budziła się max. 2x, młodszy
      syn śpi mało w dzień, w nocy budzi się średnio 5x. IMO zależy to od od dziecka,
      nie od kawy.
      • asjula1 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 17:17
        Ja - zero kawysad Wystarczy, ze w smierdzacej spalinami Warszawie podtruwam
        biedne dziecko. Kupuje mu za to wszystko eko i sama staram sie swinstw nie
        jesc/nie pic.
        • taby Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 17:24
          Hej dziewczyny, dzięki za taki odzew. Czyli kawy nie odstawiam smile Oczywiście te posty antykawowe, mimo dobrych intencji autorek, jakoś nie chcą mi wejść do głowy smile A i czekoladę też spożywam w ogromnych ilościach - taką 80% Lindta, pycha smile
          • asjula1 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 17:29
            Nie no, luz.
            Niektore ammy cpaja, inne pala , inne pijawink
            Kawa to tylko takie malutkie swinstwo, tylko troszke zrobi dzidzi kuku...
            Ja nie rozumiem takiego sposobu myslenia, no ale...
            • taby Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 19:11
              Asjula gratuluję zdrowego podejścia do życia. Z moich wielbiących wypowiedzi na temat kawy może się wydawać coś innego, ale ja też żyję zdrowo i zdrowo się odżywiam. Nie stać mnie co prawda, żeby kupować wszystko eko, ale staram się jak mogę. Myślę jednak, że zdrowie psychiczne mamy też jest ważne, a ta kawa poranna naprawdę mi życie ratuje. A tak prawdę powiedziawszy to do wszystkiego dodają teraz jakieś świństwa, powietrze jest zanieczyszczone, rzeki i jeziora też, a żywność ekologiczna nie zawsze jest ekologiczna - wczoraj w radio przedstawili wyniki kontroli jakieś państwowej inspekcji w firmach produkujących i sprzedających żywność eko. Były zatrważające. Więc Ty lepiej też uważaj wink
            • midla Re: picie kawy a sen dziecka 04.02.09, 11:41
              hi hi pewnie uważasz, że alkohol i słodycze to też trucizna wink
            • midla z czystej zlosliwosci ;) 04.02.09, 11:44
              przekopiowałam w wikipedii pozytywne właściwości kawy smile:

              Pozytywne właściwości [edytuj]
              Według niektórych badań kawa pita w umiarkowanych ilościach posiada
              pewne pozytywne, niekiedy nawet lecznicze właściwości.

              Polepsza pamięć krótkotrwałą i chwilowo podwyższa poziom IQ[5].
              Zmniejsza ryzyko zachorowania na marskość wątroby[6].
              Dotlenia organizm, przez co ułatwia koncentrację, a także pozytywnie
              wpływa na krążenie i układ trawienny.
              Przyśpiesza metabolizm, tym samym zwiększa tempo przemiany lipidów i
              pomaga zapobiegać zmęczeniu mięśni.
              Zmniejsza ryzyko wystąpienia u mężczyzn kamicy żółciowej[7].
              Przyczynia się do zmniejszenia zachorowalności na nowotwory pęcherza
              wśród palaczy.
              Zmniejsza ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona[8].
              Nawet do 50% zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II[9].
              Zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita i wątroby (hepatomę)
              [10].
              Zwiększa efektywność środków przeciwbólowych
              Jest głównym przeciwutleniaczem w diecie osób spożywających niewiele
              owoców i warzyw[11].
              Polepsza perystaltykę jelit

              Nawet woda, bez której się nie da żyć, spożywana w zbyt dużych
              ilościach szkodzi smile
    • mama08 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 17:36
      Nie piję kawy wcale, a moje dziecko budzi się w nocy co najmniej 2 razy. Spróbuj
      na 3 dni zrezygnować z popołudniowej kawy i zobaczysz, czy będzie różnica. Nie
      sądzę.
      • mama08 Re: picie kawy a sen dziecka 03.02.09, 19:05
        Mój powyższy post miał brzmieć: "Nie piję kawy wcale, a moje 11-miesięczne
        dziecko budzi się..." itd
    • mruwa9 fajna stronka 04.02.09, 07:37
      www.caffeprego.pl/index.php

      dla milosnikow kawy smile
      • ja27-09 Re: fajna stronka 04.02.09, 09:05
        Piłam, piję i pić będę, nie wyobrażam sobie zycia bez kawy. Jedyny okres, kiedy
        nie piłam kawy, to okres obu ciąż. Natychmiast po porodzie, cała obolała,
        poszłam do oddziałowej kuchenki i zaparzyłam sobie kubeł fusiary. O Mój Boże co
        to była za ambrozja!!
        Piję rano fusiarę z 1 łyżeczki i po południu małą rozpuszczalną.
        • joannaiwa Re: fajna stronka 04.02.09, 12:28
          ja w ciąży przestałam pić kawę, soki wodę - jedyne co wchodziło to
          kawa zbożowa o dziwo. Tak mi zostało z tą kawą zbożową zamiast
          zwykłej kawy do 2 lat syna mniej więcej. Syn budził się w nocy i
          tak. Czy jak bym piła zwykłą kawę budziłby się więcej - nie wiem.
          Jak wróciłam do pracy, cappucino (słabe z podwójnym mlekiem) było
          często dla mnie sposobem na obudzenie się po pobudkach w nocy. I tak
          zostało do dzisiaj.
          • ann_a30 Re: bez kawy to nie życie 04.02.09, 19:38
            Cóż, ja jak wstanę to pierwsza rzecz jaką robię, to idę do kuchni, włączam
            czajnik, sypię kawę do ogromnego kubka (który tak mi się spodobał, ze względu na
            swoje gabaryty, w pewnej kafejce, że do tej pory mi służywink), potem trochę cukru
            (3łyżeczki), zalewam wodą, trochę mleka... No i po pary łykach zaczynam myśleć
            konstruktywniesmile
            Mi tam położna ciągle kawę po porodzie przynosiła po porodzie. Nie wiem, może
            uznali że trzeba mnie jakoś otrzeźwić z szoku?smile
            A w ogóle to nie lubię jak ktoś mi kawę robi. Po pierwsze nie te proporcje będą,
            a po drugie sam rytuał zalewania wodą...smile
            • naturella Re: bez kawy to nie życie 04.02.09, 22:16
              No a co z Colą? Bo ja bez Coli żyć nie mogę i piję przynajmniej 0,5
              l dziennie...
              • mruwa9 Re: bez kawy to nie życie 04.02.09, 22:30
                cola to zguba dla zebow . Kazda, rowniez wersja light. Winowajca
                jest kwas ortofosforowy. Poogladaj sobie te obrazki, to Ci sie
                odechce ...:
                tinyurl.com/cq5b4a
                tinyurl.com/dccym8
                wystarczy, zeby odebrac apetyt. I takie spustoszenia to czasem
                kwestia roku -dwoch. A odbudowa trudna i koszmarnie droga. A bez
                odstawienia sprawcy - w dodatku nieskuteczna.
                • midla Re: bez kawy to nie życie 05.02.09, 11:39
                  Jezu, mam kolegę, który pije kolę codziennie i zawsze się
                  zastanawiałam, jak to się dzieje, że ma takie straszne zęby...
                  • naturella Re: bez kawy to nie życie 11.02.09, 14:16
                    Kurcze, to jak to się dzieje, że piję Cole od lat, a mam zęby
                    idealne? wink
                    • kristin4 Re: da się żyć:) 11.02.09, 22:30
                      Ja przed ciążąpitylko kawe, czasem 5 dziennie z ekspresu i
                      rozpuszczalną zawsze z mlekiem i gorzką, nie lubie zwykłej herbaty.
                      Nie wyobrazałam sobie zycia bez kawy ale żyje nie pije kawy juz
                      ponad 2 lata i spokojnie moge bez niej funkcjonować. Tez jestem
                      niskociśnieniowcem. To wszystko siedzi w naszzej głowie, wiec grunt
                      to zrobic sobie pranie mózgusmile)) Ale piję za to z powodzeniem
                      zbozową, jest pyszna, ale dopiero od kilku miesiecy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja