akaef
03.02.09, 19:43
Niemleczny mój post będzie. Ale chcę Wam opowiedzieć jak dzisiaj
jadło moje piersiowe, 22-miesięczne dziecko
- I śniadanie: 5.30 mleko - 3 piersi
- drugie I śniadanie: 8.30 mleko - 3 piersi
- II śniadanie: 10.30 pół bułki z szynką i szczypiorkiem, kiwi
- w trakcie spaceru (ok. 12.00) cała wielka sucha buła zwinięta z
półki sklepowej
- po spacerze (ok. 13.00) NATYCHMIAST mleko, 2 piersi
- obiad zaraz potem - cały słoiczek bobovity (rzadki przypadek,
matka obiadu nie ugotowała) cielęcina z warzywami i czymśtam.
- po obiedzie (jakieś 20 minut później) kilka łyżeczek kaszy
gryczanej z białym serem i kefirem (podjedzone od matki)
- ok. 15 przekąska mleczna, 2 piersi
- podwieczorek - banan popity 1 piersią.
- kolacja, 19.00, micha kaszy krakowskiej z masełkiem (ok. 300 g.) +
dwie kopiaste łyżki mielonej wołowinki + cały ogórek kiszony.
W międzyczasie ze dwa kubeczki wody z galaretką z czerw. porzeczki,
trochę zwykłej wody, jakaś mandarynka, trochę "chipsów" jabłkowych.
Zaraz do spania będzie jeszcze mleko (jak go znam, min. 2 piersi).
Teraz mąż go kąpie. Młody wygląda jak balonik, z którego wystaje
chuda szyjka z dużą głową, dwa patyki - ręce, całość na dwóch
patykowatych nóżkach. Afryka, Etiopia, Kongo, Zair!!!
Miewa dni, że nie chce jeść (sporadycznie), ale częściej je tak jak
dzisiaj. Ma jakieś 88 cm, waży niecałe 13 kg.
Myślicie, że to tasiemiec? ;-D