taby
05.02.09, 19:00
Dziewczyny, to znowu ja, ta od kawy

Moja córeczka dość późno zaczęła dostawać stałe pokarmy, zaczęłam próbować jakieś śladowe ilości jak miała 7,5 - 8 miesięcy ale tak naprawdę zaczęła jeść dwa stałe posiłki dziennie jakieś 3 tygodnie temu. Na drugie śniadanie ok 1/3 słoiczka owoców a na późny obiad (tak jak my jemy, ok 18) solidne pół słoiczka warzyw z mięsem. Wcinałą aż jej się uszy trzęsły. I nagle od wczoraj (a nawet we wtorek już zjadła mniej) kompletny strajk, płacze na widok łyżeczki, wczoraj to już praktycznie nic nie zjadła, dzisiaj udało mi się ją przekonać do 2-3 mini łyżeczek słodkiego ziemniaka. I zaczęła znowu w nocy jeść 3-4 razy, a już było tak pięknie z dwoma razami. Dodam, że we wtorek podałam jej pierwszy raz na obiad pół żółtka zmieszane z warzywami. O co chodzi, co mam robić?