kristin4
01.04.09, 22:26
Dziewczyny byłam z córeczką u Pani alergolog, podobno najlepsza w
naszej okolicy, walczymy z alergią pokarmową od urodzenia ale od
miesiąca mamy problem z wysypka no i w koncu poszłyśmy do pani
alergolog. No i oczywiscie jak uslyszała ze karmie (21 miesięcy)
zapytała a czy koniecznie musi Pani karmić, zcydowanie łatwiej
byłoby leczyć dziecko gdyby pani nie karmiła. Ręce mi opadły, nie
powem juz jak wielkie zaufanie we mnie wzbudziła

miałam ochote z
tamtąd wyjść. Jednak zdecydowanie odpowiedziałam Pani na głupie
pytanie i chyba zorientowąła sie że nie pomoże jej gadanie. No cóż
zobaczymy. Poinformowałam ją że nie mam problemów z dietą
eliminacyjną i jestem swiadomą i odpowiedzialną matką.
Ale generalnie zrobiło mi sie przykro, no i jakoś dziwnie, ktoś mi
zarzucił że robie dziecku krzywde
Jakby tego było malo dzisiaj zaczeła mnie boleć prawa pierś chyba
jakiś zastój mi sie robi, a jest to co najmniej dziwne bo mała pije
jak szalona kilkanascie razy na dobę. Oczywiscie kapusta poszła w
ruch no i problem, mała zobaczyła kapuste i nie chce pić tej piersi
a tego własnie teraz potrzebuje

Wszystko przeciwko mnie. Buuuu...
Mimo tego że piers podaje jej umytą i bez kapusty, ona płacze jak
groch łzami ze "cyc ma ała"....
Co za dzień.
-
moje dziecię-moje życie