wyśmiejecie mnie pewnie...

07.04.09, 16:16
Wpadłam wczoraj na taki pomysł: karmię młodszego synka wyłącznie piersią.
Starszy ma natomiast 6 lat. I tak sobie pomyślałam, może być tak odciągnąć
szklaneczkę dla starszego? Przez ostatni miesiąc był 2 tyg. na antybiotykach z
powodu problemów z uchem, tyle infekcji wokół, no i w ogóle...
Dawałam mu "nadwyżki" jak odciągałam dla młodszego, kiedy leżał w szpitalu
więc na pewno mu zasmakuje...smile
    • kaeira Re: wyśmiejecie mnie pewnie... 07.04.09, 16:31
      Dlaczego wyśmiejecie? Pewnie że można dać, na pewno wyjdzie mu to tylko na
      zdrowie. Natomiast na pewno nie spodziewałabym się, że będzie to jakiś magiczny
      napój uodparniający na wszystko.
      • budzik11 Re: wyśmiejecie mnie pewnie... 08.04.09, 12:08
        Tym bardziej, jeśli byłaby to tylko szklaneczka. Gdyby on wypijał kilka takich
        szklaneczek dziennie, to pewnie by to coś dało, ale taki jednorazowy zastrzyk
        przeciwciał - chyba nie.
        A swoją drogą, to kiedyś miałam za dużo, szkoda mi było wylewać, proponowałam
        mojej ponad 3-latce - nie chciała. Nawet kakao na moim mleku musiałam wylać,
        pogardziła.
        • abiela Re: wyśmiejecie mnie pewnie... 08.04.09, 12:57
          Myślę, że to świetny pomysł. Też planuję wypróbowaćsmile
    • zaisa Re: wyśmiejecie mnie pewnie... 08.04.09, 15:01
      Nie pamiętam na którym forum kieeedyś trafiłam na wypowiedź mamy, która nadmiar
      mleka dawała czterolatce. U nich to zadziałało super - małej po serii podań po
      pół szklanki poprawił się apetyt ogólny i ogólnie zrobiło się lepiej. Jeśli w
      mleku jest coś, czego akurat brakuje - myślę, że może działaćsmile
    • fiamma75 planuję tak robić 08.04.09, 19:29
      po narodzinach malucha .do tego czasu mam nadzieję, że młoda
      zrezygnuje sama a jak nie, to jej pomogę wink
    • basiak36 Re: wyśmiejecie mnie pewnie... 08.04.09, 21:28
      Czemu nie? Nie ma to jak mleko wlasnego gatunku.
      Gdyby moj 6 latek chcial pic to pewnie tez bym probowala odciagac, ale kiedys
      chcialam dac mu sprobowac w kubeczku i odmowilsmile
      • fizula Re: wyśmiejecie mnie pewnie... 08.04.09, 23:58
        A co w tym śmiesznego?
        Bardzo dobry pomysł. Wczoraj dla mojego ospowatego średniaka
        odciągnęłam odrobinę. O szklaneczce to raczej mogłabym pomarzyć.
        • kristin4 Re: wyśmiejecie mnie pewnie... 11.04.09, 21:38
          Wcale nie jest to głupie, jak córcia była malutka, ja miałam duzo
          pokarmu odciagałam i codziennie szklanke dostawał siostrzeniec (3
          latek) ja byłam na diecie bezmlecznej a on byl skazowcem i wiecie
          co jemu to bardzo smakowalo, dopominał sie kiedy juz nie mogłam mu
          odciągać.
    • emiliah Re: wyśmiejecie mnie pewnie... 14.04.09, 13:18
      Też czasem ściągam po trochu mleka dla moich starszakówsmile.
      Robiłam też coś jeszcze. To dopiero śmiesznewink.Moja siedmiolatka miewa czasem
      kłopoty ze skórą na twarzy i na nogach, jakieś alergiczne, grzybowe czy czort
      wie co to. Chodziliśmy po pediatrach i dermatologach, różne maście próbowaliśmy
      z lepszym i gorszym skutkiem. Pewnego dnia wpadłam na pomysł żeby posmarować
      zmienione miejsca moim mlekiem. No i efekt jest. Oczywiście nie twierdzę, że to
      lekarstwo i leczy choroby skórne ale widać, że przynosi ulgę. Nie wiem, może
      moje mleko trochę wspomaga te maści czy co?tongue_out.
      • zaisa emiliah 14.04.09, 16:17
        A czym polecają przemywać poranione brodawki? Pokarmem przecieżsmile
        • gosia_p1979 Re: emiliah 14.04.09, 18:45
          smile to ja Wam powiem ze mojemu synkowi ropiały oczka i polożna
          poradzila wkropić mu troszke mojego mleczka...pomogło smile a potem moj
          pies po walce podworkowej z innym psem mial tez problem z okiem i
          wlałam mu do tego ropiejącego oka moje mleko i normalnie cud,
          pomogło! wink
          • ann_a30 Re: emiliah 14.04.09, 19:10
            Właśnie o tym zastosowaniu mleka jako kropli do oczu dopytywałam, bo się nie
            spotkałam z czymś takim. Natomiast na innym forum (Wcześniaki) powiedziano mi że
            to przesąd....
            • aleksa51 Re: emiliah 15.04.09, 15:17
              Moja trzylatka na początku (jak przyjechałam ze szpitala z młodszą) za nic nie
              chciała maminego mleczka, nawet jak ją zachęcałam nie chciała nawet spróbować.
              Pewnego razu poprosiła żeby jej dać się napić, więc dałam jej chwilę wcześniej
              odciągnięte mleko. Jak jest chora to codziennie daję jej szklankę odciągniętego
              mleka przeważnie z dodatkiem kleiku albo jakiejś kaszki smakowej bo raz jej to
              mamine mleko smakuje a innym razem nie bardzo. Może efektów leczniczych nie
              obserwuję ale ona często narzeka na bóle brzucha i mam nadzieję, że na ten
              brzuch chociaż pomaga. Moje obje córy są alergikami więc mleko mam dietetyczne
              lightsmile. Młodsza ma 7,5 m-ca i widzę że z alergią jej się poprawia. Zamierzam ją
              karmić długo. Teraz dla starszej będzie mniej mleczka bo młodsza wraca na dietę
              prawie wyłącznie mleczną (zostawiam tylko jabłko) na 6-8 tygodni bo na każdą
              nowość reaguje zaparciami.
              Myślę, że jeśli ma to być nawet pół szklanki ale regularnie codziennie to warto.
            • gosia_p1979 Re: emiliah 21.04.09, 23:13
              No a mojemu pomogło smile a wczesniej dostawal krople do oczu z
              antybiotykiem i nie zadzialały tak jak moje mleczko... pozdrawiam
              wszystkie karmiące mamy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja