iit2
12.04.09, 14:49
Witam.
Karmię mojego synka 16 miesięcy i nadal chcę to robić, ale trochę zaczyna mi
ciążyć nocne karmienie, bo nie ma takiej opcji , by go odstawić (różne próby
wszystko na nic) . Usypia się około 20 przy piersi i budzi np po 2 godzinach z
płaczem, że chce cycy. Kiedy mu daję widać, że je łapczywie, zasypia już ze
mną w łóżku i budzi się np po 3 godzinach i znowu chce jeść, potem około 5 nad
ranem i za każdym razem je łapczywie, nie jest to jedzenie przez sen, dlatego
zastanawiam się, czy to wieczorne karmienie ma sens, skoro wstaje po tych 2-3
godzinach i już jest głodny? Ale inaczej nie umie się usypiać, czy tego
mleczka może mieć za mało na kolację? Przelatuje mu tylko przez żołądeczek i
dlatego się wybudza głodny? Dodam, że na godzinę przed mleczkiem daję mu
jeszcze jakąś małą kanapkę właśnie dlatego, bo wydaje mi się ,że tym mlekiem
sobie nie poje.