witam :)

28.04.09, 15:48
i mam pytanko czy prawda jest ze NFZ przewiduje karmienie piersia tylko do 1,5
roku? (zwiazane jest to z zaswiadczeniami do pracy no i zpewnymi przywilejami
dla matki karmiacej)
    • 987ania Re: witam :) 28.04.09, 18:48
      ??
      a co NFZ ma do karmienia bo nie bardzo rozumiem...
      • mama.rozy Re: witam :) 28.04.09, 20:24
        chodzi o dozwoloną godzinę na karmienie?to kodeks pracy raczej.przysługuje do 3
        r.ż. przynajmniej tak było u mnie w pracy.ale potrzebne było zaświadczenie o
        karmieniu piersią od pediatry.oczywiście wszystkie pzrynosiły,bo nikt nie
        sprawdzał czy rzeczywiście tak jest.zgroza.
        • 987ania Re: witam :) 29.04.09, 10:49
          ja nadal nie rozumiem. Co ma nfz do zaświadczenia o kamieniu? Kodeks pracy nie
          określa wieku dziecka, tylko jest jak długo mama karmi naturalnie. Lekarz nie ma
          obowiązku potwierdzania KP.
          • uczula Re: witam :) 29.04.09, 20:35
            no chyba ma, bo jak matka karmiaca wychodzi po 7 godzinach pracy a ma placone za
            8 to kto ponosi koszty tej jednej godziny?
            na miesiac to wychodzi okolo 20 godzin wiec calkiem sporo...
            • fiamma75 Re: witam :) 29.04.09, 20:57
              lekarz nie ma obowiązku, choć oczywiście może, wystarczy
              oświadczenie matki (wg inspektora PIP i tzw. literatury fachowej).
              Poza tym nie ma górnej granicy.
            • aldakra Re: witam :) 29.04.09, 20:59
              To znalazłam:

              Przepis art. 187 k.p., przewidujący prawo do przerw w pracy dla
              pracownic karmiących dziecko piersią, nie wprowadza żadnych
              ograniczeń czasowych dotyczących korzystania przez pracownicę z tego
              uprawnienia. W związku z tym twierdzić należy, iż prawo do przerw w
              pracy przysługuje kobiecie przez cały okres karmienia dziecka
              piersią. Uprawnieniu pracownicy w tym zakresie odpowiada obowiązek
              pracodawcy udzielania pracownicy takich przerw, dopóki faktycznie
              karmi dziecko w naturalny sposób.

              przepisów nie wynika obowiązek udokumentowania przez pracownicę
              faktu karmienia piersią. Kodeks pracy nie wymaga od pracownicy
              karmiącej przedłożenia pracodawcy stosownego zaświadczenia
              lekarskiego, tak jak to ma miejsce w przypadku pracownic w ciąży,
              zainteresowanych korzystaniem z ochrony przewidzianej z tego tytułu.
              Jednocześnie, rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej z
              30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich
              pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad
              pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów
              przewidzianych w kodeksie pracy (Dz.U. nr 69, poz. 332 z późn. zm.)
              nie nakłada na lekarza obowiązku wydania zaświadczenia o karmieniu
              piersią. W tym świetle wydaje się, iż pracodawcy do udzielenia
              pracownicy przerw na karmienie powinien wystarczyć sam wniosek
              pracownicy, zawierający oświadczenie, iż zachodzi taka okoliczność.
              Jednak w literaturze przedmiotu przeważa stanowisko, iż wobec
              żądania pracodawcy pracownica powinna udokumentować fakt karmienia
              dziecka piersią odpowiednim zaświadczeniem lekarskim. W obliczu
              często występujących po stronie pracodawców wątpliwości, czy
              rzeczywiście zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie przerw
              na karmienie, pogląd ten zasługuje na akceptację.

              Czas wykorzystania przerwy uzgadnia pracodawca z pracownicą.
              Zasadniczo wykorzystanie przerw na karmienie powinno przypadać w
              trakcie godzin pracy, albowiem już z samej istoty pojęcia przerwa
              wynika, iż zarówno przed, jak i po jej zakończeniu, powinno mieć
              miejsce świadczenie pracy. Za dopuszczalne uznać należy jednak
              wykorzystanie przez pracownicę gwarantowanego prawem czasu na
              karmienie poprzez późniejsze rozpoczynanie pracy czy też odpowiednio
              wcześniejsze jej kończenie. Oczywiście przyjęcie takiego rozwiązania
              wymaga wniosku zainteresowanej pracownicy i nie może być wynikiem
              jednostronnej decyzji pracodawcy.

              Przerwy na karmienie dziecka piersią podlegają wliczeniu do czasu
              pracy, co oznacza, iż czas przerwy jest traktowany tak jak czas
              przepracowany przez pracownicę. W konsekwencji, mimo korzystania
              przez pracownicę z przerw na karmienie, jej dobowy wymiar czasu
              pracy nie ulega zmianie, a za czas przerw przysługuje pracownicy
              wynagrodzenie w takiej samej wysokości, w jakiej uzyskałaby je,
              gdyby w tym czasie pracowała.
            • 987ania Re: witam :) 29.04.09, 22:20
              koszt tej jednej godziny ponosi pracodawca.
Pełna wersja