Zawitkowski w DD TVN

27.05.09, 10:21
powiedział, że dobrze dobrany smoczek (avent) nie zaburza techniki ssania!!
    • abiela Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 10:26
      987ania napisała:

      > powiedział, że dobrze dobrany smoczek (avent) nie zaburza techniki
      ssania!!

      Może ma podpisany kontrakt z Aventem?
    • kejzi-mejzi Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 11:01
      Nie wolno oglądać TVN! smile
    • lidka.w Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 11:42
      nie przesadzacie dziewczyny? w naszym przypadku smoczek pomógł. miałyśmy tommy
      coś tam, który nie zaburza techniki ssania piersi. mała na początku strasznie
      się przy cycu rzucała, zasysała, odrywała. w 2 mcu dałam jej wspomnianego smoka.
      ssała tylko przez chwilę. w nocy jak wypluwała nie podawałam po raz kolejny.
      muszę przyznać, że ssanie piersi się unormowało. przestała się wić, odrywać,
      przysysać, odsysać itp. normalnie jadła. a w trzecim miesiącu smoka i tak
      odrzuciła sama smile
      • basiak36 Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 14:24
        w naszym przypadku smoczek pomógł. miałyśmy tommy
        > coś tam, który nie zaburza techniki ssania piersi.

        Takowych smoczkow nie ma. Nie warto ufac w 100% reklamom producenta.
    • basiak36 Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 14:25
      987ania napisała:

      > powiedział, że dobrze dobrany smoczek (avent) nie zaburza techniki ssania!!

      Nadal powtarza takie bzdury? Co to znaczy 'dobrze dobrany smoczek'? Dobrany do
      czego?
    • wiki11110 Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 16:24
      Ja też to oglądałam i z wielkim zaciekawieniem czekałam na finał. Miałam taki
      sam problem. Jak córka miała 2 tyg. musiałam ją dokarmiać. Ponieważ nie chciała
      butelki położna środowiskowa kazała zwiększyć przepływ smoczka. Efekt był taki,
      że laktacja się unormowała a dziecię miało gdzieś moją pierś. Po płaczach (moich
      i małej) postanowiłam, że to ja decyduję jak ona je i zrobiłam dokładnie to samo
      co pan Paweł radził: smoczek z jedną dziurką (AVENT) i pierś wróciła do łask. A
      potem karmiłam różnie. Jak byłam w domu to pierś jak musiałam zostawić ją pod
      opieką babci dostawała moje mleczko z zamrażarki z buteleczki. smile). No a teraz
      to już od dwóch miesięcy jest na buteleczce. I jak czytam, że mamy 8mio m-cznych
      maluchów mają problem, bo dziecko nie chce nic oprócz piersi to cieszę się z
      tych moich perypetii z karmieniem bo mała je z buteleczki, łyżeczki i nie mam z
      ty żadnych problemów. big_grin. BRAWO panie Pawle.
      • anaj75 Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 17:27
        Rozumiem, że te brawa to w podziękowaniu za pomoc w szybkim,
        przedwczesnym odstawieniu od piersi?
      • ila79 Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 17:28
        <No a teraz
        to już od dwóch miesięcy jest na buteleczce.>
        Yyyyy...a jak ktoś nie chce mieć dziecka "na buteleczce"??? To co?
        Stosując się do cudownych rad pana Pawła na pewno skończy
        się "buteleczką".
        • dita74 Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 18:35
          Witam tez to ogladalam i wiedzialam ze zaareagujecie.Mi sie wydaje ze to
          wszystko zalezy od dziecka, jemu chodzilo o dokarmienie z jednej dziurki w
          smoku, ze niby tak samo ciezko leci jak z piersi.I reklama aventu......POzatym
          mnie rozbawilo a moze wkurzyla glupota tej mamy, ktora mowila ze jedno z
          blizniat jest alergikiem i on wlasnie mniej tej piesi dostaje bo
          wiadomo..Dlaczego tej mamie nikt nie mowi ze wlasnie powinna karmic piersia ze
          jest lepiej a ona alergeny ma "wyrzucic" ze swojego jadlospisu.Nie ma ludzi
          nieomylnych kazdy popelnia bledy najczesciej swoje bo na cudzych to czlowiek sie
          nienauczy...Zastanawia mnie jeszcze to ,ze telewizji oglada duzo mam ,i przeciez
          czlowiek wierzy jednak w to co oni wygaduja ...
          • rubinowy-las Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 21:53
            "POzatym mnie rozbawilo a moze wkurzyla glupota tej mamy, ktora mowila ze jedno z blizniat jest alergikiem i on wlasnie mniej tej piesi dostaje bo wiadomo..Dlaczego tej mamie nikt nie mowi ze wlasnie powinna karmic piersia ze jest lepiej a ona alergeny ma "wyrzucic" ze swojego jadlospisu."

            Też zwróciłam na to uwagę. Najpierw pomyslałam, że ta Mama się pomyliła i że wlasnie dla tego alergika daje więcej cycy.
          • mmena Re: Zawitkowski w DD TVN 03.06.09, 11:41
            Dlaczego tej mamie nikt nie mowi ze wlasnie powinna karmic piersia ze
            > jest lepiej a ona alergeny ma "wyrzucic" ze swojego jadlospisu.

            A moze ktos jej mowil? A moze wyrzucenie alergenow z jadlospisu
            skonczylo sie u niej katastrofa zdrowotna?
            Dziecko uczulone "na wszystko" oznacza, ze mozesz jesc jedynie
            ziemniaki z wolowina. I nic, kompletnie nic ponadto. Pare miesiecy
            takiej diety i wypadaja wlosy, w toalecie umierasz z bolu probujac
            sie zalatwic, a w nocy nie mozesz spac bo mecza cie wzdecia.
            Wyobrazasz sobie "zdrowe zywienie dla dobra dziecka" bez warzyw i
            owocow? Bez nabialu? Bez ryb?
            "Wyrzucenie alergenow", "piers jest zdrowsza" - bardzo popularne
            hasla. Jak wiele tego "zdrowia" jest w mleku matki, ktora
            po "wyrzuceniu alergenow" zalatwila sobie anemie?
            Dziecko na sztucznym przezyje, bedzie zdrowe i wesole. Matka na
            ostrej diecie dla "dobra" dziecka zalatwi sie na pare lat - bo tyle
            wlasnie trwa dochodzenie do siebie.
            • kropkaa Re: Zawitkowski w DD TVN 03.06.09, 13:05
              Wołowina przy uczuleniu na nabiał absolutnie nie wskazana.
              Poza tym owszem, zdażają się dzieci uczulone nawet na wodę i powietrze, ale
              najczęściej dziecko jest uczulone na nabiał krowi, a bez mleka można spokojnie
              żyć i jeść wiele, wiele potraw. Łącznie z ciastami i sorbetami bez mleka. Tyle,
              że mamy popadają w skrajności, jedzą kurczaka, marchewkę, ryż i chleb z dżemem,
              bo najzwyczajniej w świecie nie chce im się tworzyć cudów w kuchni.
              Kto powiedział, że nie można jeść owoców, warzyw, ryb, jajek, indyka, gęsi,
              królika? Ale trzeba popróbować i poszukać, zarówno składników, jak i przepisów.
              Oczywiście, że dziecko na sztucznym przeżyje, ale tak samo matka przeżyje pół
              roku czy rok na rozsądnej diecie, nie szkodliwej i wyniszczającej. Łatwiej dać
              dziecku nutramigen czy bebilon pepti, ale to długie karmienie jest najlepszą
              pomocą dla dziecka w wyjściu z alergii.
              • jola_ep Re: Zawitkowski w DD TVN 03.06.09, 13:47
                > Wołowina przy uczuleniu na nabiał absolutnie nie wskazana.

                Odchodzi się już od tak rygorystycznych zaleceń eliminacyjnych.
                Mi alergolog przy okazji uczulenia na białko mleka powiedziała, że w mleku są różne białka, dziecko nie musi być uczulone na każde z nich. Poradziła mi, abym spróbowała mleka ukwaszonego, a potem białego sera. Podziałało smile

                Bywa tak, że jeśli wyeliminujemy zbyt wiele, to pozostanie tak mało, że dziecko zaczyna się uczulać. Bardzo często mała dawka alergenu przechodzi bez większego echa, większa zaczyna nakręcać spiralnę nadmiarowej reakcji organizum (coś jak: wróg u bram, otaczają, więc brońmy się ze wszystkich sił )

                Parę lat temu poznałam przez internet jedną mamę dziecka "uczulonego na wszystko". Specjalne mleka też go zaczęły uczulać... Ostatecznie pomógł im gastroenterolog, który doradził dietę rotacyjną. W dużym uproszczeniu polegało to na tym, że miał jeść wszystko, na co jego reakcja nie była silna, ale w małych ilościach i nie za często. I w ten sposób udało się wyciągnąć je z alergii, bo sytuacja zaczynała się robić dramatyczna...

                Pozdrawiam
                Jola
            • jola_ep Re: Zawitkowski w DD TVN 03.06.09, 13:20
              > A moze ktos jej mowil? A moze wyrzucenie alergenow z jadlospisu
              > skonczylo sie u niej katastrofa zdrowotna?
              > Dziecko uczulone "na wszystko" oznacza, ze mozesz jesc jedynie
              > ziemniaki z wolowina.

              Dawno temu miałam sprawdzoną, zaufaną pediatrę-alergologa. Na tamte czasy ( jakieś 9 lat temu) o dość nowoczesnych poglądach. Powiedziałam jej, że rozkładam już ręce, bo wyeliminowałam znane mi aleregny z mojej diety i nic... Znałyśmy się trochę przy okazji leczenia mojego starszego dziecka. Więc nie pytała o to, co wyeliminowałam tylko zauważyła: "a mi ostatnio często wychodzi w testach alergia na jabłko, marchewka i zmiemniaki"

              Mój synek reagował na jabłka.

              Bywa, że dziecko uczulone na mleko, jest uczulone również na wołowinę - tzw. alergia krzyżowa, ze względu na podobieństwo białek.

              Jeśli dziecko jest uczulone "na wszystko", to matka nie powinna dawać mu "mniej tej piesi", tylko nie dawać wcale.

              Pozdrawiam
              Jola
      • basiak36 Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 20:06
        No a teraz
        > to już od dwóch miesięcy jest na buteleczce. I jak czytam, że mamy 8mio m-cznyc
        > h
        > maluchów mają problem, bo dziecko nie chce nic oprócz piersi to cieszę się z
        > tych moich perypetii z karmieniem bo mała je z buteleczki, łyżeczki i nie mam z
        > ty żadnych problemów. big_grin.

        Tylko jaki w ogole sens dawac 8 miesiecznemu dziecku butelke? I co ma wspolnego
        to z dzieckiem ktore oprocz piersi nic innego nie chce?smile
        Ja sie cieszylam ze moje dziecko z butelki nie pilo, tylko z kubeczka od 6 mcasmile
        Dzieki temu nie musialam sie martwic ze mi sie przez butelke odstawi od piersi.
    • fiamma75 Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 18:31
      u nas to się akurat sprawdziło, więc nie ma co potępiać w czambuł.
      Mała dostawała moje mleko podczas mojej nieobecności z butelki
      właśnie smoczkiem Aventu, ale noworodkowym, żeby nie było za łatwo :-
      ) W żaden sposób nie zaszkodziło to jej ssaniu. O butelkach i
      soczkach dawno nie pamiętamy, a młoda jak ssała, to ssie big_grin
    • fizula Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 19:09
      A kto mu zabroni głupoty gadać? W końcu jest SPECJALISTĄ, a takiemu
      wszystko wolno ;o) Co z tego, że z innej dziedziny?
      Jakoś od kiedy wprowadzono "wyprofilowane", "dobrane" smoczki równie
      często dzieci mają problemy z prawidłowym ssaniem piersi po ssaniu
      takiego "dobrego" smoczka. Gdyby rzeczywiście mechanizm ssania
      któregokolwiek smoczka był taki sam jak ssania piersi producenci nie
      omieszakaliby pokazać reklamy z identycznym zdjęciem USG dziecka
      przy piersi i przy smoku. Ale jak widać inaczej układa się, pracuje
      buzia dziecka podczas ssania piersi, a inaczej podczas ssania
      smoczka. Inaczej zachowuje się pierś w buzi, a inaczej smoczek.
      Czyjś jednostkowy wyjątek tego nie zmieni, bo różne są dzieci. Ale
      czy ja mam ryzykować albo zachęcać inne mamy do ryzykowania, że ich
      dziecko zrezygnuje z piersi, dlatego, że Ty akurat miałaś szczęście
      i ten eksperyment podawania smoczka nie zaszkodził Twojemu dziecku?
      Spotkałam się już nie raz przy problemach w karmieniu piersią, że to
      właśnie zawinił smoczek Aventu czy inny, "który nie zaburza nic".
      • basiak36 Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 20:09
        > wszystko wolno ;o) Co z tego, że z innej dziedziny?
        > Jakoś od kiedy wprowadzono "wyprofilowane", "dobrane" smoczki równie
        > często dzieci mają problemy z prawidłowym ssaniem piersi po ssaniu
        > takiego "dobrego" smoczka.

        Dokladnie. Smoczki anatomiczne i inne cuda to pic na wode i tyle.
        Jaki smoczek uklada sie tak jak piers w buzi dziecka? I jest w stanie dosiegnac
        tak daleko w buzie dziecka?
        Zupelnie inna technika ssania, nie ma porownania.

        A mowienie ze 'zalezy to od dziecka' jest dla mnie bez sensu, bo skad wiadomo
        zanim sie tego smoczka da? A jak juz sie da to dla wielu mam jest za pozno na
        odwrot, dziecko odstawia cyrki przy piersi i karmienie czesto dobiega koncowi.
    • 987ania Re: Zawitkowski w DD TVN 27.05.09, 22:25
      Wczoraj miałam kolejną mamę z trzymiesięcznym dzieckiem, które dostaje tylko
      uspokajacz i tylko taki co nie zaburza i tylko butelkę do picia ale ten smoczek
      tez nie zaburza. No i efekt - przyrosty praktycznie żadne, obrażona na pierś i
      jeszcze pediatra kazała dawać soczki, bo gorąco a mama zaczyna dokarmiać
      mieszanką. A potem włączam TV i widzę, że on taki naturalny i niezaburzający ten
      smoczek i taki świetny. I co ja mam tej mamie rozżalonej tłumaczyć (jak pan P.
      powiedziała a on jest ekspert od ssania i srania, od gardzieli do pierdzieli, od
      kąpania do karmienia?????), jak ona takie rzeczy słyszała i chciała dobrze a tu
      się okazało, że dupa blada.
      • aleksa51 Re: Zawitkowski w DD TVN 28.05.09, 10:15
        Moja córa ma 9 miesięcy. Mam w domu butelkę Avent i jakąś zwykłą ze smoczkiem
        "0". Używamy sporadycznie. Za to smoczka uspokajacza (też Avent) często używamy.
        Mała jest typem płaczka. Na całodobowe wiszenie na cycu nie mogłam jej pozwolić.
        Ale zmierzam do tego, że problemy ze ssaniem jednak były/są. Ostatnio zbyt
        płytko mała się przysysała. Ona się mimo tego najadała ale mi jednak sprawiało
        to ból. Poprostu trzymając w byzi cyca odchyla głowę do tyłu odpychając się
        jeszcze rączką od piersi. Pomogłam nam obu kładąc ją do karmienia w zgoęciu
        złożonej wersalki. Oparcie blokowało odchylanie głowy, a szarpiącą rączkę
        oczywiście muszę przytrzymywać. Już pierwsze karmienie było o niebo lepsze. Po
        około dwuch dniach karmiona w innej pozycji przysysa się prawidłowo. Smoczek
        uspokajacz jest w użyciu nadal ale tylko do spania. Wiem, że to może powodować
        jeszcze problemy ale decyduję się na to bo mała takim płaczkiem jest, że chyba
        darłaby się już 20 godzin na dobę.
        • ciociacesia Re: Zawitkowski w DD TVN 28.05.09, 11:07
          ja tez sie ostatnio zastanawiam czy zaraz nie bede miała kłopotu w zwiazku z
          super anatomicznym smoczkiem TT. Ninka zasysa z niego mleko kiedy jestem w
          pracy. teraz kiedy sedzi zaczne forsowac kubeczek, ale ciezko jest bo ode mnie
          ona tylko z piersi picie akceptuje a tata nie wykazuje zrozumienia sad
          a kłopoty jeszcze sie nie objwiają - słysze ze łyka, to ze sie szarpie przujmuje
          za etap - bo ona teraz ciagle gdzies sie spieszy smile niepokoi mnie coraz czesciej
          zdarzajace sie cmokanie i spłycanie az do wypuszczenia piersi
          • akaef Re: Zawitkowski w DD TVN 28.05.09, 20:34
            Ja już to kiedyś pisałam. Jak Franek miał nieco ponad rok (14-15
            mies.) i poza mlekiem z piersi niespecjalnie chciał cokolwiek pić z
            czegokolwiek, moja mama, trochę wbrew moim protestom, zaczęła go
            uczyć pić z małej butelki aventu (takiej od laktatora), właśnie ze
            smoczkiem aventu. Po chyba 3-4 dniach takiego picia wody z butelki
            myślałam że oszaleję przy karmieniu, czułam się jak po porodzie, tak
            mnie bolały brodawki. Na początku nie skojarzyłam, że to przez
            smoczek, ale potem szybko wywaliłam butelkę i problem przeszedł jak
            ręką odjął.
            Więc niechby pan szanowny fizjoterapeuta, co to mu się wydaję, że
            wszystko o wszystkim wie, nie chrzanił, że u większego dziecka
            technika ssania się nie zaburzy i że "anatomiczny" smoczek aventu
            nie szkodzi ssaniu piersi.
    • zaisa Anatomiczny kształt smoczka 29.05.09, 00:30
      Mając kilka dni, synek (36tc, niedotlenienie okołoporodowe) ledwo co zabrany z
      patologii noworodka, ale już tylko na piersi i zdążył na niej przybrać (jej,
      jaka dumne z nas byłam wtedy) podczas nawału stracił prawidłowy odruch ssania (i
      spadł z wagi). Sutek, który wypuszczał wtedy z buzi miał kształt anatomicznego
      smoczka uspokajacza...
      • fizula Re: Anatomiczny kształt smoczka 30.05.09, 22:19
        Podawanie smoczka starszym dzieciom uczy jeszcze jednej niefajnej
        rzeczy:
        smoczek raz można traktować jak obiekt do ssania, a w przerwach
        sobie go podgryzać- i nikt nie protestuje, nie uczy, że tak się nie
        robi. Ni ma dziwnych, że potem mama ma poważniejsze problemy, gdy
        karmi piersią i takie hece zacznie wyprawiać z piersią w buzi.
        • moniaj77 Re: Anatomiczny kształt smoczka 30.05.09, 23:27
          moja Iza ssała smoczka do 2,5 roku kiedy zabrala go wróżkasmile cyca
          ciągnie do tej pory a za miesiąc konczy 3 latka i nigdy mnie nie
          ugryzła więc myślę ż smoczek napewno nie przeszkadza w prwidłowym
          ssaniu piersi!
          • biza7 Re: Anatomiczny kształt smoczka 31.05.09, 09:48
            Ech, czasami zazdroszczę tym mamom, których dzieci smoczki "nie
            zepsuły"..... Przez krótki okres używania uspokajacza (Avent - nie
            zaburzający, i Tomme Tippi czy jak to tam się pisze, też niby nie
            zaburzający) córcia często potrafiła sama usnąć w łóżeczku, tylko ze
            smokiem. A teraz, prawie trzy miesiące po odstawieniu, nie ma tak
            lekko, każde usypianie małej to wyzwanie......

            Ale cóż, jak się chce karmić piersią to nie ma wyjścia, bo te nie
            zaburzające cuda w naszym przypadku jakoś się nie sprawdziły -
            szarpanie przy piersi, poposuta technika (płytkie i nieefektywne
            ssanie) no i spadek wagi..... A jakoś już pierwszy tydzień
            odstawienia smoczka dał rewelacyjne rezultaty z wagą, szarpaniny
            zmalały żeby potem już praktycznie zaniknąć, no i technika się
            poprawiła. Czyżby przypadek? Ja tam w takie przypadki nie wierzę.

            A programu z Zawitkowskim nie widziałam, ale wydaje mi się że on
            tego typu pogląd prezentuje już nie po raz pierwszy.... Chyba nawet
            w tym swoim poradniku jakoś tak pisze..... Co mu się dziwić - mi na
            szkole rodzenia (propiersiowej, a jakże) też mówili, że smoczek
            raczej nie, jak już to tylko Aventu bo nie zaburza stosowany z
            umiarem...... Ja stosowałam z umiarem i co? - pstrowink Przy następnym
            dziecku będę dmuchać na zimne, i to samo doradzam wszystkim którzy
            mnie pytają - bo moim zdaniem lepiej zapobiegać niż leczyćwink
          • kaeira Re: Anatomiczny kształt smoczka 31.05.09, 10:58
            moniaj77 napisała:
            > moja Iza ssała smoczka do 2,5 roku kiedy zabrala go wróżkasmile cyca
            > ciągnie do tej pory a za miesiąc konczy 3 latka i nigdy mnie nie
            > ugryzła więc myślę ż napewno nie przeszkadza w prwidłowym
            > ssaniu piersi!

            Eee -chyba chciałaś napisać "u nas smoczek na pewno nie
            przeszkodził".

            Bo jak widać z innych postów, na pewno zdarza się, że owszem, przeszkadza.
    • kropkaa Re: Zawitkowski w DD TVN 31.05.09, 12:54
      Skoro pan ekspert Zawitkowski tak mówi, to tak jest.
      I zbędna jest Wasza/nasza dyskusja, czy rację ma, czy nie ma, no bo
      wiadomo, że przecież ma.

      Skoro płaci mu Avent, to tylko Avent najlepszy, będzie płacił TT, to
      będzie czas TT i wtedy będzie TT nawet lepszy niż najlepszy do tej
      pory Avent.

      Żenada, po prostu żenada.
      • 987ania dla tych co nie widziały pana eksperta od wszystki 31.05.09, 14:02
        dziendobrytvn.plejada.pl/26,20143,news,,1,,karmienie_piersia_czy_butelka,aktualnosci_detal.html
        • ila79 Dziewczyny komentujcie!!! 31.05.09, 16:41
          Zachęcam szczególnie te z Was, którym wspomniany smoczek popsuł
          karmienie!
          • kam.xt Re: Dziewczyny komentujcie!!! 31.05.09, 22:42
            U nas to co naplótł Zawitkowski akurat się sprawdziło, przez smoczek avent z
            jedną dziurka szło Karinie tak cięzko że ani razu nie udało się jej przez niego
            chocby pół porcji wypić w związku z czym na długi czas musiałam pozegnac sie z
            myslą o opuszczeniu domu na dłużej niż 3 godz smile No ale wtedy miała 3 mies i
            ssanie piersi w pełni opanowane.
            za to zaszkodził bardzo smoczek przez który mi nakarmili dziecko w szpitalu (bez
            mojej wiedzy) zaraz po cc dostała nie wiem ile razy ale przez 10godz jej nie
            miałam przy sobie. Potem widziałam te szpitalne butelki, smoczek miały
            kauczukowy z jedną ogromną dziurą przez którą mleko swobodnie leciało. I jak
            potem dostałam dziecko to nie chciało wcale ssać, szybko się zniechęcało przy
            piersi i przez 3 dni były problemy

            swoja drogą to niepojęte że w TV pytają Zawitkowskiego o takie sprawy jak wybór
            smoczka czy w ogóle sposób karmienia. Przecież on jest fizjoterapeutą!
            • kammik Re: Dziewczyny komentujcie!!! 01.06.09, 09:34
              > Przecież on jest fizjoterapeutą!

              Dawno, dawno temu, czyli pięć miesięcy (Mysza miała wtedy 2 tygodnie) jedynym
              stałym punktem programu w ciągu dnia było oglądanie na tefałenie dwóch odcinków
              "Przyjaciół" o 11. Raz włączyłam tv wcześniej, a prezenterka zapowiada "Jutro
              Paweł Zawitkowski powie nam, jak i o czym rozmawiać z dzieckiem". Chyba napiszę
              do niego i zapytam, jak zwalczyć kamień osadzający się na kuchennym kranie. I
              czy nie wie przypadkiem, kiedy przestanie padać?
              • jutycha Re: Dziewczyny komentujcie!!! 01.06.09, 10:33
                kammik napisała:
                I
                > czy nie wie przypadkiem, kiedy przestanie padać?

                A ja nie wiedzialam kogo pytac o ten deszcz.
                Kammik dzieki za sugestie.
                A tak serio to juz mam dosc pana Zawitkowskiego i jeo "zlotych rad" dotyczacych
                karmienia.
                • 987ania Re: Dziewczyny komentujcie!!! 01.06.09, 16:22
                  > A tak serio to juz mam dosc pana Zawitkowskiego i jeo "zlotych rad" dotyczacych
                  > karmienia.

                  Żeby to tylko o karmieniu było... On jak człowiek renesansu, wie wszystko. Jak
                  przewijać, kąpać, bawić, karmić itd. Ciekawe kto będzie sponsorem kolejne
                  odcinka, był już Avent, podobno Bartek też i bebelulu chyba też, kto następny??
                  • 987ania a mój M. pyta czy pan Z. porody też przyjmuje 01.06.09, 22:41
                    taka refleksja go naszła po przeczytaniu tego wątku...
                    • abiela Re: a mój M. pyta czy pan Z. porody też przyjmuje 02.06.09, 09:49
                      Niebawemsmile
                      • kropkaa Re: a mój M. pyta czy pan Z. porody też przyjmuje 02.06.09, 12:45
                        Abiela, Ania - my już nawet myślimy o tym samym... To też ostatnio mój
                        "najpoważniejszy problem"wink - kiedy na pd pojawią się opisy porodów domowych z
                        asystą pana Pawła smile wink smile
                        • pawel.zawitkowski Re: a mój M. pyta czy pan Z. porody też przyjmuje 07.06.09, 10:04
                          smile
                          Niestety porodów nie przyjmuję, do tego akurat się nie nadaję smile
                          Dla zainteresowanych, poniżej, zamieszczam cytaty z Seminarium, które odbyło się
                          w Warszawie w sobotę 06.06.2009r., a zorganizowane było z okazji Światowego
                          Tygodnia Promocji Karmienia Naturalnego w ramach IV zjazdu Rady Międzynarodowych
                          Konsultantów Laktacyjnych i II zjazdu Centrum Nauki o Laktacji.
                          Referat podpisany przez: Dr n.med. A.Oslizlo i lek.med. M.Nehring-Gugulska,
                          obydwie Panie - Międzynarodowe Certyfikowane Konsultantki Laktacyjne...
                          Tytuł "Metody dokarmiania dzieci karmionych piersią - trudny wybór"

                          - "Zalecając dokarmianie tym grupom dzieci mamy trzy cele: 1. Odpowiednie
                          odżywianie dziecka 2. Utrzymanie laktacji u matki 3. Powrót do pełnego lub
                          prawie pełnego karmienia piersią"
                          - "Nie ma dowodów wskazujących arbitralnie wyższość jednej metody dokarmiania
                          nad drugą (Lauwers 2009, Vergie 2002)..." Wymienione były przez Autorki: między
                          innymi: łyżeczka, kubeczek, dren przy piersi i... butelka ze smoczkiem...
                          - "Dotychczasowe przekonanie o istnieniu zjawiska mylenia wzorca oraz
                          wywoływania go przez ssanie butelkowego smoczka wydaje się coraz bardziej
                          nieaktualne. Nowe spojrzenie na proces ssania piersi pokazuje, że różnice w
                          mechaniźmie ssania smoczka i piersi nie są, aż tak duże jak dotychczas sądzono.
                          Brodawka nie sięga tak głęboko, a na przedniej części języka nie wytwarza się
                          fala perystaltyczna, brodawka nie jest spłaszczona, a pokarm nie jest z niej
                          wymasowywany przez pracujący język, jak dawniej uważano. Film "The Science of
                          Infant sucking", który powstał dzięki możliwości ultrasonograficznego
                          zobrazowania tych procesów, pokazuje technikę ssania piersi oraz mechanizm
                          przepływu pokarmu z piersi do jamy ustnej dziecka podczas karmienia. Kluczową
                          rolę w procesie pobierania pokarmu odgrywa podciśnienie, które wytwarza się
                          między nasadą języka, podniebieniem, a szczytem brodawki, w momencie opuszczenia
                          języka..."
                          - "W metaanalizie (Flint 2007) oraz w randomizowanym badaniu Collinsa (Collins
                          2004) nie wykazano niekorzystnego wpływu stosowania butelki za smoczkiem u
                          niemowlat przedwcześnie urodzonych w odniesieniu do utrzymania karmienia piersią"
                          - "W randomizowanej próbie, w grupie niemowląt zdrowych, donoszonych, nie
                          udowodniono niekorzystnego wpływu dokarmiania smoczkiem na długość karmienia
                          piersią, jeśli dokarmień było 1 lub 2 na dobę..."
                          - "U dziecka kilkumiesięcznego, które ssie pierś w sposób prawidłowy, ale będzie
                          rozdzielone z matką (wyjazd, praca) lub u dziecka, które radykalnie odmawia
                          ssania piersi jako metodę pierwszego wyboru zastosujemy butelkę zez smoczkiem"
                          - "(Wilson-Clay 2005) Gdyb dokarmianie ma trwać dłuższy czas i należy podawać
                          większą ilość pokarmu na porcję w pierwszych tygodniach wybierzemy, albo
                          butelkę.. albo kubeczek. (Howard 2003) Gdy dokarmianie ma trwać długo i istnieje
                          konieczność podawania kilkudziesięciu lub kilkuset mililitrów pokarmu na porcję
                          mamy do wyboru dren przy piersi..., różne rodzaje butelek ze smoczkiem (Lauwers
                          2009)"
                          - "Żadna metoda nie może zastąpić nauki prawidłowego karmienia piersią i
                          wsparcia jakim powinna być otoczona matka przez personel medyczny"
                          Itd.

                          Na koniec, chciałbym zwrócić uwagę na jakim Semianrium i kto przedstawiał
                          zacytowane referat...

                          Dwa referaty, które zostały przedstawione na ten temat na Seminarium
                          - co zrozumiałe i oczywiste patrząc na radosną i gorącą atmosferę Państwa
                          komentarzy - wywołały szeroką burzliwą dyskusję.
                          To nie koniec, a początek dyskusji (w Polsce) na temat uzasadnienia i skutków
                          stosowania smoczków jako techniki z wyboru karmienia alternatywnego.
                          Smoczek nie jest remedium na wszystkie kłopoty dzieci i mam stających przed
                          koniecznością dokarmiania swoich dzieci (to trudny sprzęt i trudna technika,
                          wbrew pozorom), ale też... nie jest i nie musi być - jak się okazuje - jedynym
                          złem tego świata. Może być zalecany (wtedy kiedy są ku temu wskazania) nawet
                          przez wspomniane przeze mnie grono międzynarodowych doradców laktacyjnych... zatem?
                          Temat jest trudny, nie zawsze oczywisty, chciałbym jednak prosić, aby Państwo -
                          niezależnie od kwalifikacji - spróbowali wyważyć swoje komentarze i zastanowić
                          się zanim raczą kogoś z moich setek kolegów pracujących z dziećmi,
                          prezentujących podobne do moich poglądy (personalnie w tym wypadku mnie
                          osobiście) posądzić o brak profesjonalizmu, wiedzy i dobrej woli...smile,
                          niezależnie od tego czy wypowiadamy się na temat karmienia altermatywnego,
                          szerokiego pieluchowania, terapii oddechowej, sztywnych wysokich butów z
                          zapiętkiem, koślawości kolan, stopy końsko-szpotawej...itd
                          Koniec końców może się bowiem okazać, że to co mówimy (np. mówię) może mieć
                          swoje uzasadnienie i na dodatek przynosić korzyść dzieciom...

                          Z tą refleksją pozostawiam Państwa w dzień wyborów do Parlamentu Europejskiego,
                          do których serdecznie namawiam.
                          Przepraszam za możliwe pomyłki w przytaczaniu nazwisk badaczy, ale korzystałem z
                          materiałów seminarium (byłem tam....) i nieco się śpieszę na wybory... smile
                          Pozdrawiam serdecznie
                          Paweł Zawitkowski
                          • basiak36 Do pana Zawitkowskiego 07.06.09, 13:03
                            Milo ze Pan tutaj do nas zajrzal smile

                            Ja juz raz sie rozpisalam u Pana na forum w sprawie badan i zrodel, ale wtedy
                            nie dostalam odpowiedzi smile
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=91654291&a=92079247
                            Oraz male podsumowanie opinii i badan na temat smoczkow:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=91654291&a=91795926
                            Co do argumentacji podanej na zacytowanym przez Pana seminarium, jesli badania
                            podawano wylacznie w temacie tam gdzie wyniki wykazywaly brak wplywu
                            negatywnego, to znaczy ze ominieto te ktore owszem takie rezultaty mialy.
                            Rowniez zacytowalam je w powyzszych linkach.
                            Rowniez nie przemawia za tym sytuacja w karmieniu piersia jaka jest w tej chwili
                            w Polsce, gdzie caly czas rosnie sprzedaz mieszanek a specjalistow od karmienia
                            jest niewielu. Sa za to pediatrzy i inni specjalisci ktorzy doradzaja butelke z
                            super smoczkiem przy najmniejszych problemach z karmieniem, a pozniej na
                            Karmieniu Piersia mamy przychodza proszac jak z tego wyjsc bo chca karmic.
                            Uwazam ze przekazywanie komunikatu o tym ze smoczki nie szkodza a wspieraja
                            karmienie piersia, nie jest do konca prawda. Omija spora czesc analiz i badan i
                            przez to zamiast wywazonego podejscia, otrzymujemy taki komunikat jaki byl w tym
                            programie na TVN.

                            "Film "The Science of
                            > Infant sucking", który powstał dzięki możliwości ultrasonograficznego
                            > zobrazowania tych procesów, pokazuje technikę ssania piersi oraz mechanizm
                            > przepływu pokarmu z piersi do jamy ustnej dziecka podczas karmienia. Kluczową
                            > rolę w procesie pobierania pokarmu odgrywa podciśnienie, które wytwarza się
                            > między nasadą języka, podniebieniem, a szczytem brodawki, w momencie opuszczeni
                            > a
                            > języka..."

                            OWszem, ale jak to sie ma do smoczkow? Czy chodzi o te badania? "Normal Nipple
                            Position in Term Infants Measured on Breastfeeding Ultrasound" z Journal of
                            Human Lactation? Wnioski sa dalekie od stwierdzenia ze nie ma znaczenia..
                            jhl.sagepub.com/cgi/content/abstract/23/1/52
                            Czy moze te?
                            "Ultrasound as method to visualise and compare the different sucking patterns
                            between breastfed and bottle-feeding infants—a pilot study", 2002, Nolte,Nikodem.
                            Gdzie wniosek jest:
                            "There are no differences in nipple and tongue measurements between infants who
                            were bottle-feeding with different types of bottle teats. The sample sizes were
                            very small which makes it more difficult to come to a conclusion."
                            "The research showed that ultrasonography can be used to visualise different
                            aspects of neonatal sucking as well as the characteristics of nipples and teats
                            during and between sucking."
                            I taki byl cel tych badan, a nie to ze smoczki nie przeszkadzaja w ssaniu... I
                            co najwazniejsze, dotyczylo dzieci mlodszych niz tydzien, to duza roznica. No i
                            nie bylo wiekszych roznic miedzy roznymi smoczkami.
                            findarticles.com/p/articles/mi_6820/is_2_7/ai_n28133121/pg_6/?tag=content;col1
                            "Weber, Woolridge and Baum (1986:23) said that their observations suggested that
                            ultrasound provides an investigatory probe suitable for studies on feeding
                            physiology. They visualised the sucking, swallowing and breathing patterns of
                            babies during and between sucking periods and found small differences in the
                            relationship between sucking and swallowing in breast- and bottle-feeding
                            babies. They ascribed the small differences between breast-fed and bottle-fed
                            babies regarding tongue movement and resting position of the tongue to
                            mechanical properties of the latex teat, which is stiffer than the human nipple
                            and harder to compress."

                            I ktos kto ma na co dzien doswiadczenie z mamami karmiacymi piersia, siedzi z
                            nimi godzinami korygujac kazdy milimetr zbyt plytko ssanej piersi, wie ze do
                            smoczkow nalezy podchodzic inaczej.
                            Specjalisci od karmienia wiedza ze w badaniach sa rezultaty podzielone, bo albo
                            badania wykazuja ze smoczki wplywu nie maja, albo ze maja. Wniosek taki ze nie
                            powinno sie ze smoczkami ryzykowac jesli nie trzeba. A takiego sygnalu sie nie
                            przekazuje jesli sie mowi ze 'nie ma znaczenia czy dziecko ssie smoczek czy
                            butelke'.

                            Co do mechanizmu ssania piersi, zna Pan roznice jaka czyni zbyt plytkie ssanie
                            piersi?
                            Ciekawie to opisano tutaj, a wnioski byly nastepujace:
                            "Failure to adequately stimulate the palate early on, through unsatisfactory
                            attempts at fixing, may be a common source of breast-feeding problems. In
                            particular, it can lead to subsequent refusal and rejection of the breast in
                            favour of objects capable of providing the stimulation necessary to elicit
                            sucking (e.g. artificial teats on bottles). Delaying the process for
                            too long after birth may lead, through ineffective milk removal, to engorgement,
                            which will further compound the problem and may prolong it unacceptably."
                            www.health-e-learning.com/articles/anatomy_of_latch.pdf
                            The ‘Anatomy’ of Infant Sucking, Michael W. Woolridge

                            Rozumiem w sytuacji kiedy matka nie moze byc przy dziecku, nie moze karmic, czy
                            nie chce karmic. Jak wraca do pracy, nie musi dawac butelki, sa rozne inne
                            sposoby. Ile przykladow moglabym przytoczyc gdzie po powrocie matki do pracy
                            dziecko po kilku tygodniach na butelce zaczelo odmawiac wspolpracy przy piersi.
                            Ssanie piersi to bardziej skomplikowana sprawa, czy wie Pan jakie sa roznice w
                            tym jakie partie miesni wtedy pracuja?
                            Co robi jezyk dziecka przy ssaniu piersi a co robi przy butelce?

                            Na biezaco czytam 'nowinki' w tym temacie. I uwazam ze przekazywanie komunikatu
                            o tym ze smoczki nie szkodza a wspieraja karmienie piersia, nie jest do konca
                            prawda. Omija spora czesc analiz i badan.
                            Smoczek obojetnie jaki nigdy nie przyjmie ksztaltu piersi w budzi, nigdy nie
                            bedzie w takim samym polozeniu w buzi dziecka, nie zmieni ksztaltu na taki
                            'miekki dziobek'. Gdyby smoczek mial miec ksztalt piersi, dziecko nie byloby w
                            stanie utrzymac go w buzi.

                            Co do stwierdzenia ze mamy moga nie miec wystarczajaco duzo pokarmu i wtedy
                            smoczek stosowany umiejetnie sie przydaje - niestety jest dokladnie odwrotnie.
                            Dziecko ktore nie najada sie przy piersi uczy sie ssania piersi, a nie daje
                            butelki.Sa metody na nauke ssania przy piersi, na utrzymywanie aktywnego ssania
                            z 'breast compression' itp.
                            Ja sama mam za soba doswiadczenia pomocy mamom ktore 'pod okiem specjalisty
                            dawaly smoczki podobno najnowszej generacji' a potem zmudna i bolesna nauka
                            ssania piersi.

                            Wiec owszem, mowmy o smoczkach, ale umiescmy je we wlasciwym miejscu. Nie
                            demonizujmy, ale nie zachwalajmy i nie mowmy ze nie popsuja techniki ssania. Bo
                            moga popsuc, ale nie musza.
                            Przyklad gdzie trzeba dziecku dawac duze ilosci mleka, gdzie wiadomo ze z piersi
                            nie bedzie moglo z jakichs powodow ssac - wiadomo butelka bedzie przydatna. Ale
                            w sytuacjach gdzie jest problem z przyborem wagi, ze ssaniem, gdzie trzeba
                            troche dokarmic- po co dawac butelke, ktora nie rozwiazuje przyczyn problemu?

                            Jest Pan swietnym specjalista w sprawach rehabilitacji i innych, zawsze mi sie
                            podobalo Pana 'niebetonowe' podejscie np do profilaktycznych sztywnych butow i
                            innych schematow. I fajnie byloby jakby podobne podejscie, czyli otwarte na
                            wszystkie aspekty calej sprawy, zastosowal przy smoczkach...

                            PS przepraszam za brak polskiej trzcionki ale mam z tym problem, niemniej sie uczesmile

                            Pozdrawiam,
                            Basia
                            • monicus brawo basiak36 07.06.09, 13:23
                              i pozdrawiam jako mama po przejsciach z dzieckiem dokarmionym w szpitalu butla
                              (po 4 miesiacu udalo mi sie go przystawic do golej piersi, bez silikonowej
                              nakladki) i jako mama pomagajaca kolezankom z takimi historiami.
                              zarowno mieszanka i smoczek powinny byc ostatecznoscia.
                            • ila79 Re: Do pana Zawitkowskiego 07.06.09, 15:27
                              Mamy nadzieję, że odniesie się Pan do materiałów przedstawionych
                              przez basiak36, również tych z linków, bo poprzednio się nie
                              doczekałyśmy smile.
                          • kropkaa Wizyta Gościa 07.06.09, 13:31
                            O, witamy!
                          • 987ania Miło nam pana gościć na forum :) 07.06.09, 16:48
                            A teraz jeszcze moja uwaga:
                            Doradca laktacyjny to taka osoba, która w naszym kraju jest najczęściej
                            pozostawiona sama sobie. Ja bardzo chętnie współpracowałabym w zespole
                            terapeutycznym, gdzie celem nadrzędnym będzie dobro dziecka i matki i gdzie
                            będzie fizjoterapeuta, neurologopeda, pediatra itd. Jak widać z powyższych
                            badań, "dobry" smoczek może pomóc ale do tego musi być jeszcze rehabilitacja i
                            wsparcie innych specjalistów. Jako doradca laktacyjny, nie będę doradzać
                            używania smoczków, bo nie czuję się kompetentna w tej kwestii. Moim zdania u
                            zdrowych dzieci i przy podstawowych problemach w laktacji wystarczą inne metody,
                            nie zaś butelka i smoczek Avent, TT, Lovi. Poza tym poczekam na więcej badań w
                            powyższej kwestii. Chętnie zaś nauczyłabym się ćwiczeń, które zostały wczoraj
                            pokrótce przedstawione.
                            Boję się jeszcze jednej kwestii. Jeśli matki dostaną komunikat, że smoczek nie
                            szkodzi, to będą go nadużywać. Zapomną też o stymulacji laktacji a jak wiemy, to
                            prosta droga do braku pokarmu i zakończenia karmienia piersią. A standardem dla
                            nas ma być karmienie wyłącznie mlekiem mamy przez pierwsze 6 m.ż. dziecka.
                            • pawel.zawitkowski Re: Miło nam pana gościć na forum :) 07.06.09, 18:20
                              Witam,
                              Do tego by prawidłowo wspierać karmienie piersią wybierając dla danego dziecka
                              butelkę ze smoczkiem nie trzeba by rodzice byli specjalistami. Doradcy
                              laktacyjni powinni - moim zdaniem - być również w tej dziedzinie szkoleni. Nie
                              są, nic na to nie poradzę. Uczestniczyłem parę lat temu jako wykładowca na takim
                              kursie. Raz, i koniec... ponieważ mówiłem również o smoczku...
                              Następna sprawa.
                              W Klinice, w której pracuję współpracują zgodnie (poza lekarzami i
                              położnymi-pielęgniarkami) psycholog, doradca laktacyjny, dwoje neurologopedów,
                              fizjoterapeuta + konsultanci z innych dziedzin.
                              Wiem, że takich Klinik nie ma wiele. To jednak nie zależy już ode mnie sad
                              Forum internetowe - przy całym szacunku dla Państwa zaangażowania - nie jest dla
                              mnie miejscem konstruktywnej dyskusji na temat jakości i wykorzystania badań
                              naukowych oraz zasadności - przy użyciu wszelkich dostępnych argumentów - użycia
                              konkretnego sprzętu i metod postępowania u dzieci. Powodem jest ogromna ilość
                              czynników, które musiałyby zaistnieć w dyskusji, a na to nie ma miejsca i czasu
                              w ramach medium jakim jest Forum dyskusyjne. Przynajmniej Ja osobiście nie mam
                              na to czasu w ramach Forum. Mam natomiast na to czas podczas mojej pracy i nie
                              jest to praca ośmiogodzinna. Na forach internetowych dla "niespecjalistów"
                              pojawiam się z innych powodów.
                              Argumenty "wspierające" treści, które Państwu przekazuję można było poznać
                              chociażby na wspomnianym przeze mnie seminarium. Teraz to już nie tylko moja
                              rola, by przekonywać i dyskutować z przedstawicielami kadry medycznej w tym -
                              doradców laktacyjnych. To rola całego środowiska - w tym doradców laktacyjnych
                              przekonanych i nieprzekonanych. Dlatego muszę Państwa odesłać chociażby do
                              materiałów z tego seminarium i bezpośrednio do autorów wystąpień.
                              Jeżeli chodzi o rozwiązywanie problemów poszczególnych dzieci i ich rodzin
                              zapraszam do gabinetu.
                              Powtarzam temat jest trudny. Są smoczki, które sam wyrzucam do kosza i nie
                              pozwalamy (zespół medyczny) nimi karmić i są smoczki, które pomagają w
                              przygotowaniu dziecka, utrzymaniu lub powrocie do karmienia naturalnego.
                              Jeżeli chodzi o smoczki używane (jeżeli istnieje taka konieczność) w Klinice i
                              mojej praktyce terapeutycznej są między nimi: smoczek Habermana, Remond Prema,
                              Avent, Canpol Lovi, Canpol Balonik, Dr Brown, Chicco, Gerber, dwie firmy
                              japońskie i jeszcze kilka innych dopuszczonych przez nas rodzajów butelek i
                              smoczków. Tak duży wybór ponieważ mamy bardzo wymagających i trudnych pacjentów.
                              W studio telewizyjnym, w trakcie nagrania DD TVN - jeżeli Państwo tego nie
                              zauważyli - oprócz Avent była również butelka Chicco. W książce dziecko było
                              karmione butelką Dr Brown. Na wykładach i moich artykułach pojawiają się również
                              butelki Habermana, Remon Prema i Canpol. I niezależnie od tego kto finansuje
                              (jeżeli) wykłady lub artykuły nikt nie próbuje mi nawet sugerować bym zmienił
                              materiały, które prezentuję.
                              Bowiem proszę Państwa, nie zwykłem zmieniać czegoś do czego jestem przekonany
                              tylko dlatego, że ktoś chce za to zapłacić. Zmieniam jeżeli argumenty są
                              wystarczająco przekonywujące.
                              Cieszę się niezmiernie z dyskusji, które toczą się na forach internetowych. I
                              jak Państwo zauważyli uczestniczę w nich w zakresie, na który pozwala mi mój
                              czas i siły.

                              Na koniec, to czy "wylejemy dziecko z kąpielą", ponieważ cytuję: "Jeśli matki
                              dostaną komunikat, ze smoczek nie szkodzi, to będą go nadużywać...", zależy
                              tylko od nas - ludzi zajmujących się tym tematem.
                              Jak to robić - odsyłam na przykład do programu w DD TVN. Ktoś, kto bez uprzedzeń
                              i ze zrozumieniem przesłucha cały program zauważy, że mama zwróciła się do
                              specjalisty ponieważ traciła pokarm, a chłopcy woleli smoczek. Efekt interwencji
                              był taki: Obydwaj chłopcy przestawili się z powrotem na pierś. Jeden z nich
                              zgodnie ze zleceniem lekarza jadł z piersi + mleko modyfikowane. W programie
                              było jak wół powiedziane, że nic nie zastąpi karmienia piersią, ale czasami
                              trzeba je wspomóc lub zastąpić.
                              I było powiedziane co trzeba zrobić by smoczek nie zakłócił i nie zastąpił -
                              jeżeli w końcu rodzice podejmą taką decyzję - karmienia piersią.

                              Pozostaję z szacunkiem
                              Paweł Zawitkowski
                              • amelllia Re: Miło nam pana gościć na forum :) 07.06.09, 21:03
                                Panie Pawle, jeszcze wyrażam wdzięczność dla Pana za profesjonalne i
                                będące "podprądowym" podejście do tematu! Pozdrawiam serdecznie smile
                              • abiela Re: Miło nam pana gościć na forum :) 07.06.09, 21:09
                                Jednak nie rozumiem, dlaczego nie może się Pan ustosunkować do pieczołowicie
                                wyszukanych przezz Basię badań. Co więcej dyskusja na piśmie ma moim zdaniem
                                dużo większą merytorycznie jak i poznawczo wartość niż dyskusja ustna, nie
                                mówiąc już o telewizji.
                              • atenette Re: Miło nam pana gościć na forum :) 07.06.09, 21:16
                                > Forum internetowe - przy całym szacunku dla Państwa zaangażowania -
                                nie jest dl
                                > a
                                > mnie miejscem konstruktywnej dyskusji na temat jakości i
                                wykorzystania badań
                                > naukowych oraz zasadności - przy użyciu wszelkich dostępnych
                                argumentów - użyci
                                > a
                                > konkretnego sprzętu i metod postępowania u dzieci.

                                Chciałam Panu przypomnieć, że w forach internetowych także
                                uczestniczą specjaliści z różnych dziedzin i personel medyczny. Co
                                więcej - bardzo często są to osoby, które mają kontakt z tematem na
                                codzień i zajmują się problemami laktacji na codzien, a nie
                                uczestniczą tylko od czasu do czasu w seminarium. No ale skoro uważa
                                Pan, że nie jesteśmy godni dyskusji z Panem... no cóz... pozostawie
                                to bez komentarza.


                                > Cieszę się niezmiernie z dyskusji, które toczą się na forach
                                internetowych. I
                                > jak Państwo zauważyli uczestniczę w nich w zakresie, na który
                                pozwala mi mój
                                > czas i siły.

                                Pan uczestniczy w dyskusji? Ja tu nie widzę żadnej dyskusji tylko
                                zaciekłe bronienie swojego zdania. Na odniesienie sie do
                                przedstawionych argumentów i artykułów Pan niestety czasu nie ma w
                                przeciwieństwie do pisania dlugaśnych elaboratów potwierdzających
                                Pana nieomylność (przepraszam jeżeli uraziłam).
                              • ila79 PROSIMY O ODPOWIEDŹ 10.06.09, 14:56
                                do postów basiak36.
                          • kropkaa polecam wypowiedź Bluebebe na KP 08.06.09, 10:40
                            odnośnie konferencji i butelkowych rewelacji:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=96304188&a=96304188
                          • kukulka11 Re: a mój M. pyta czy pan Z. porody też przyjmuje 09.06.09, 14:44
                            Jak to brodawka nie jest spłaszczona?! A to ci heca! Moje dziecko jako żywo, gdy
                            kończy mleczną sesję (19 mies ma)z buzi wypuszcza ewidentnie spłaszczoną
                            brodawkę, co mam okazję obserwować kilka - kilkanaście razy na dobę smile
                            • fizula Re: a mój M. pyta czy pan Z. porody też przyjmuje 09.06.09, 15:14
                              kukulka11 napisała:

                              > Jak to brodawka nie jest spłaszczona?! A to ci heca! Moje dziecko
                              jako żywo, gd
                              > y
                              > kończy mleczną sesję (19 mies ma)z buzi wypuszcza ewidentnie
                              spłaszczoną
                              > brodawkę, co mam okazję obserwować kilka - kilkanaście razy na
                              dobę smile

                              No to widocznie Twojemu dziecku się utrwalił sposób trzymania
                              smoczka w buzi, bo z tego co pamiętam pierwszy miesiąc maluch był w
                              szpitalu. Dobrze, że to Wam nie przeszkodziło w prawidłowej
                              laktacji, bo jednak często przeszkadza. Jest to typowy symptom
                              nieprawidłowości. Jak widać są wyjątki :o) Ale jak wszystko jest w
                              porządku, to nie trzeba się czepiać jednego symptomu :o)
                              • mama_jana do Fizuli, spłaszczanie brodawki 10.06.09, 13:14
                                Mój synek też mi spłaszczał od początku brodawki. Poza tym z tego co kojarzę, to smoczek, przez który daz dostał mleko nie był spłaszczony, więc nie rozumiem jak dziecko kukulki mogło nawyk spłaszczania wyrobić sobie na smoczku?
                                I w ogóle to u mnie nigdy brodawki po karmieniu nie przypominały wyglądem smoczka, a jednak z laktacją nie miałam problemów. I jakoś nie przyszłoby mi do głowy że to nieprawidłowe.
                              • kukulka11 Re: a mój M. pyta czy pan Z. porody też przyjmuje 10.06.09, 13:30
                                tak, miesiac byl karmiony butla, a nastepne 8 przez kapturek, bo inaczej nie chcial
Inne wątki na temat:
Pełna wersja