Karmienie a wyjazdy służbowe - doradźcie

27.05.09, 22:35
Syn niedługo skończy 15 miesięcy,
do pracy wróciłam jak miał pół roku,
szczęśliwie udało pogodzić się karmienie piersią z obowiązkami
zawodowymi, z czego jestem baardzo dumna wink)
Teraz stoję przed kolejnym wyzwaniem - wyjazdem służbowym. Wiem, że
do momentu kiedy dziecko nie ukończy 4 r.ż. nie mogą mnie zmusić do
wyjazdu na delegację, ale rzeczywistość wygląda trochę inaczej -
koleżanki też mają małe dzieci, wyjazdy są kilka razy w miesiącu -
ktoś jeździć musi. Powoli zaczynam odczuwać małą presję..
Wyjazd byłby jednego dnia wieczorem, więc myślę, że zdążyłabym synka
nakarmić na noc, powrót następnego dnia późnym wieczorem.. Czy
któraś karmiąca mama jest w podobnej sytuacji? Co dziecko dostaje
jeść jak jest na wyjeździe? Ściagniete mleko czy może przetrwa te
24h bez? Narbardziej boję się nocy, bo czasami przesypia cała, a
czasami się budzi 1-3 razy..
    • ewela38 Re: Karmienie a wyjazdy służbowe - doradźcie 29.05.09, 00:26
      Mialam podobny dylemat calkiem niedawno bo musialam zostawic 12
      miesieczniaka az na 5 dni. Przezylam to strasznie ale moja Mala Gabi
      wrecz przeciwnie. W nocy zamiast cycusia podawali jej wode w
      niekapku wiec budzila sie tylko pierwszej nocy a pozniej uznala ze
      niewarto bo nie obudzila sie ani razu i pierwszy raz przesypiala
      cale noce. Mleko odciagalam do sloiczkow po owocach o mrozilam.
      Dawali jej czasami do picia ale nie za bardzo chciala wiec robili
      kleiki z owocami. Generalnie nie bylo zadnej roznicy w zachowaniu.
      za to jak tylko wrocila dossala sie do cyca, oczywiscie budzi sie
      juz w nocy, babcie stwierdzily, ze jest bardziej marudna. Wniosek
      jeden jedz spokojnie i o nic sie nie martw!
      • lila.star Re: Karmienie a wyjazdy służbowe - doradźcie 29.05.09, 21:46
        A Ty jak sobie radziłaś?
        Często musiałaś odciągać mleko?
    • monika7920 Re: Karmienie a wyjazdy służbowe - doradźcie 29.05.09, 23:35
      niedawno tak wyjechałam przez 1 noc, mały spał z tatą, budził się 3 razy i
      trochę pochodził po mieszkaniu szukając mamy, dostał moje mleko z kubeczka
      (wcześniej odciągnięte i zamrożone)

      a w czasie wyjazdu odciągałam laktatorem wieczorem i rano, troche sie piersi
      przepełniły, bo dziecko jednak najlepiej ściąga, no i w nocy nie ściągałam

      dobrze, że to tylko 1 noc była, wolałabym w ogóle nie mieć wyjazdów
    • ewela38 Re: Karmienie a wyjazdy służbowe - doradźcie 30.05.09, 00:17
      To dla mnie byl najmniejszy problem bo bardzo zle rozlake znioslam
      psychicznie. Mleko odciagalam glownie rano i wieczorem a w ciagu
      dnia czasami. Generalnie nie wiedzialam, ze ona tyle pije. Pamietam
      kiedys wrocilam do hotelu o 24 a mleko odciagalam do 1,30. Mysle, ze
      najwazniejsze jest to, ze dzieci nie przezywaja wyjazdu mamy tak
      strasznie. Tez robilam wczesniej rozeznanie i nikt nie mial klopotu
      z ssakiem. Pytalam nawet psychologa czy to moze jakos negatywnie na
      dziecko wplynac. Powiedzial, ze po roku jest nawet wskazany wyjazd.
      Najgorsze oczywiscie sa noce ale u mnie tylko pierwsza byla
      stresujaca a potem bez klopotu. I wyobraz sobie robilam teraz Malej
      badania i chcialalam zeby byla na czczo wiec o trzeciej nad ranem
      poszlam spac do innego pokoju. Obudzila sie, maz powiedzial mamy nie
      ma i spala bez problemu do 8 rano. Jak jestem to od 5 na cycu wisi.
Pełna wersja