lila.star
27.05.09, 22:35
Syn niedługo skończy 15 miesięcy,
do pracy wróciłam jak miał pół roku,
szczęśliwie udało pogodzić się karmienie piersią z obowiązkami
zawodowymi, z czego jestem baardzo dumna

)
Teraz stoję przed kolejnym wyzwaniem - wyjazdem służbowym. Wiem, że
do momentu kiedy dziecko nie ukończy 4 r.ż. nie mogą mnie zmusić do
wyjazdu na delegację, ale rzeczywistość wygląda trochę inaczej -
koleżanki też mają małe dzieci, wyjazdy są kilka razy w miesiącu -
ktoś jeździć musi. Powoli zaczynam odczuwać małą presję..
Wyjazd byłby jednego dnia wieczorem, więc myślę, że zdążyłabym synka
nakarmić na noc, powrót następnego dnia późnym wieczorem.. Czy
któraś karmiąca mama jest w podobnej sytuacji? Co dziecko dostaje
jeść jak jest na wyjeździe? Ściagniete mleko czy może przetrwa te
24h bez? Narbardziej boję się nocy, bo czasami przesypia cała, a
czasami się budzi 1-3 razy..