Z czego jeszcze dzieci wyrastają?

29.05.09, 23:32
Nawiązuję tytułem do sygnaturki Fizuli, żeby się wydawało, że wątek mieści się w temacie forum wink))
To też refleksja do książki Liedloff, ona napisała, że dzieci same do wszystkiego dojrzewają i nie należy ich przymuszać, wystarczy zajmować się swoimi sprawami i czekać.
Jakie macie doświadczenia? To pytanie oczywiście głównie do mam starszych dzieci. Czy Wasze dzieci same wyrosły z chęci/potrzeby bycia ubieranym, mytym, podcieranym, karmionym itp.? Moja 5,5-letnia córka uwielbia być obsługiwana i na wszelkie sposoby zabiega o to, by któreś z nas, rodziców, umyło jej ręce, ubrało od stóp do głów, stawia warunek, że zje parę fasolek szparagowych (warzywo! mamie zależy na tym, by jadła warzywa!), jeśli będę ją karmić. Z czego to może wynikać? I jak to wygląda u Waszych dzieci?
    • akaef Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 30.05.09, 00:47
      Najbardziej na świecie cieszę się, że dzieci wyrastają z prania się
      z rodzeństwem. Teraz co najwyżej poobrzucają się obelgami, ale i to
      coraz rzadziej.
      Nie bardzo za to chce im się wyrosnąć z lenistwa - czasem wolą nie
      zjeść, niż same sobie zrobić, albo zrobić sobie byle co i byle jak,
      niż porządnie (oczywiście moje dzieci są stare i ja już od dość
      dawna raczej ich nie obsługuję w podstawowym zakresie wyżywiania).
      Ostatnio moje dzieci wyrosły też z opierania ich - teraz już sami
      sobie piorą, wieszają, tylko zapominają pozbierać wink No i ofkors
      wolą iść w pomiętym, niż sobie wyprasować...

      A Franek nareszcie zaczyna sam wyrastać z pieluchy. Już wie, że
      powinien się załatwiać nie do pieluchy, w związku z czym dziś
      ściągnął pampka i metodycznie, bawiąc się, robił kupę tam, gdzie mu
      się akurat przykucnęło... w jakichś siedmiu miejscach... chwała
      bogu, mam gołą podłogę, bez dywanów itp...
      • sumatra_rain Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 16.06.09, 16:26
        akaef napisała:

        > A Franek nareszcie zaczyna sam wyrastać z pieluchy. Już wie, że
        > powinien się załatwiać nie do pieluchy, w związku z czym dziś
        > ściągnął pampka i metodycznie, bawiąc się, robił kupę tam, gdzie
        mu
        > się akurat przykucnęło...


        Boze....shock
    • asia889 Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 30.05.09, 06:43
      Jagandra dzięki za ten wątek, bo ja też chciałabym wiedzieć kiedy z czego dzieci
      wyrastają. Moje najstarsze mają 6 lat. I już dorosły do samodzielnego ubierania,
      choć czasem któreś jeszcze ubiorę jak zależy mi na czasie. Czasem w czymś
      trzeba pomóc, zapiąć, zawiązać. Nie karmię ich już od dawna ale to była moja
      decyzja. Jednak zdarza mi się podkarmić np. gdy syn broni się przed zjedzeniem
      czegoś co mu nie tak wygląda wink (jedyny sposób na przekonanie go, że dana rzecz
      jest zjadliwa), a bardzo mało rzeczy akceptuje.
    • kejzi-mejzi Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 30.05.09, 08:11
      A mnie interesuje kiedy dzieci wyrastają z bujania do snu. Kiedy są w stanie
      zasnąć po prostu leżąc obok rodzica będąc przytulanym, głaskanym, ale nie
      kołysanym. Moje dziecko zasypia albo przy piersi albo w wózku. Inaczej se ne da.
      • ciociacesia a moje 30.05.09, 09:37
        własnie wyrosło z usypiania przy piersi. tylko nie dorosło jeszcze do innej
        metody i mam wieczorem sajgon - mama karmia usypia, dziecko sie najada i chce
        bawic. ja chce z powrotem mojego potulnego noworodka!
      • abiela Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 30.05.09, 20:37
        Kejzi to chyba od dziecka zalezy, moje ma 3,5 i bez mamy nie zaśnie ale bujać
        już nie muszęsmile Przerzuciła się na drapanie po plecachsmile
      • jakw Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 31.05.09, 21:49
        Moja 4-latka (już niepiersiowa) bez mamy zaśnie, ale niezbyt
        chętnie. Dopóki była cycowa zasypanie bez piersi niemal nie
        wchodziło w rachubę.
    • basiak36 Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 30.05.09, 16:13
      Moj syn ma 6.5 lat.
      Od 4 roku zycia ubiera sie samodzielnie i nie chce pomocy. Ostatnio jednak lubi
      jesli mu sie w czyms pomagasmileOd 5 roku zycia czasem pyta czy moze jeszcze sam
      sobie w lozku cos pooogladac, tzn ksiazki, od dluzszego czasu lubi tez sam sobie
      czytac. Zdecydowanie nie chcialby zeby go lulac do spaniasmile
      • mama.rozy Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 30.05.09, 20:16
        moja najstarsza ma 5.5roku,wyrasta ze wszystkiego po trochu,a najbardziej z
        ubrań.ciągle jeszcze lubi sie przytulić,ale często chadza już własnymi
        ścieżkami,za płotem odkryła koleżankę w swoim wieku i zaczęły sie tajemnicze
        rozmowy...
        syn ma 3.5 roku,właśnie wyrósł z pieluch,co nas ogromnie cieszy.ale za to zrobił
        się strasznie przytulaśny,znowu chce,żeby być przy nim przy usypianiu...wkracza
        w erę-tata jest super,nauczy sikać pod drzewosmile
        najmłodsza ma 14mc,nie wyrasta z niczego,nie chce jej się chodzić,śpi z mamą za
        rękę,tata to fajny kumpel,ale mama jest najlepsza.co ciekawe,nie karmię jej od
        lutego(przez moją chorobę),a ona teraz zaczęła się znowu wtula,aż mi sie czasami
        wyć chce,tak bym chciała jeszcze ją nakarmić...nigdy nie przypuszczałam,że nagłe
        odstawienie tak mi zaciąży,mam strasznego doła przez to ostatnio.i w ogłe,jak
        juz odważyłam się zacząć,to napiszę,że nie wolno mi mieć więcej dzieci,bo
        ziarnica reaguje na każdą dużą zmianę hormonalną i mogę tego nie przeżyć i tu
        dopiero mam doła...

        a wracając do tematu-ja przestawałam nosić dzieci do usypiania jak tylko szło
        się z nimi trochę dogadać i zaczynały rozumieć,co znaczy-leż grzecznie i nie
        kręć się taksmile
    • budzik11 Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 31.05.09, 11:14
      Z ubrań wyrastają wink

      A co do pytania - to różnie bywa i przychodzi falami. Starsza (3,5) czasem chce
      żeby ją obsługiwać (zwłaszcza "Pokarm mnie" przy obiedzie), chociaż jest od
      dawna w pełni samoobsługowa. Młodszy (1,5) z kolei chciałby wszystko sam i
      wścieka się, kiedy zakładam mu rajstopy. Ale jestem pewna, że ze wszystkiego
      wyrosną i jak będą zdawali maturę, nie będą potrzebowali mojej pomocy z
      jedzeniem czy podcieraniem tyłka wink
      • yvonnek2 Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 31.05.09, 12:04
        Jagandra, a czy ta potrzeba obslugiwania nie wynika czasem z tego ze urodzilo
        sie rodzenstwo? Bo u nas tak wlasnie jest. David (niecale 5 lat) gdy mial 3
        latka sam sie ubieral, sam myl zabki, rece, a teraz odkad pojawila sie siostra
        absolutnie nie chce. A ja, zeby nie czul sie gorszy, dogadzam mu wink Karmic tez
        go trzeba, co jest dziwnym widokiem, bo 11-miesieczna siostra je sama, a on nie uncertain
        Ale na szczescie wyrosl z usypiania i po bajce i grze w lozku zasypia sam.
    • jakw Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 31.05.09, 12:53
      Moja starsza była taka dość obsługowa - ale jednak z tego wyrosła.
      Ma 12 lat i nie trzeba jej kąpać wink
      W sumie młodsza jakby bardziej samodzielna. Każe mi z łazienki
      wychodzić.
      • agasobczak Re: Z czego jeszcze dzieci wyrastają? 31.05.09, 22:06
        hm???? Chyba musze poczytac te Wasza polecana ksiazke... Moja ma nie cale 3 lata
        ale od kwietnia 2008 usypia bez cyca. Bez bujania.. al enie powiem ze wyrosla...
        ja jej troche pomoglam - rzezywiscie nie szturmem zmuszalam ale pomagalam. I tak
        ze wszystkim... robieniem na nocnik, samodzielnym jedzeniem, ubieraniem myciem
        zebow... Wyrastaja ale tez czasem chyba maja potrzebe cofniecia sie smile Kto z
        nas z reszta nie ma???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja