moj_malutki
31.05.09, 15:00
Witajcie.Na tym forum piszę po raz pierwszy.Jestem mamą 16 miesięcznego
chłopczyka.Karmię małego piersią cały czasa od pewnego czasu coraz
więcej.Synuś rezygnuje z dotychczas jedzonych regularnie posiłków na rzecz
piersi.Nigdy dostepu do mojego mleka nie ograniczałam mu i karmić zamierzam
tak długo jak on będzie tego chciał,karmię również w nocy,ale zastanawiam się
o co chodzi.Czy jest to jakaś faza rozwojowa u dzieci piersiowych czy lek
przed czymś.To znaczy konkretnego jedzenia mały zje ale zawsze po piersi i są
to coraz mniejsze ilości,np. kilka łyżeczek zupy a zwykle zjadał zupki jedną
łyzkę wazową.To bardzo duża zmiana pod względem ilościowym.Właściwie dzieje
się tak przy każdym z posiłków,śniadania ( kaszka ) nie jadłby wcale.Dodam,że
syn jest alergikiem - skaza białkowa,uczulenie na jajko kurze i inne.Czy
któraś z mam miała tak?