Kim jesteś mamusiu??;)

16.06.09, 17:44
Moja trzyletnia pociecha (niepiersiowa ale obserwująca młodszego ssaka) pyta:
- Mamusiu czy krowa daje mleczko?
- Tak.
- A ty mamusiu dajesz mleczko?
- Tak.
- A czy ty jesteś krową?
    • aleksa51 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 16.06.09, 18:15
      Dodam tylko, że w wykonaniu mojej córki to było przezabawne. Z kolei jak mój M
      po raz pierwszy nazwał mnie z racji laktacji "Krówką" Było to średnio zabawne.
      Po raz drugi już lekko wkurzało ale nic nie mówiłam. Zaś teściowa już wiele razy
      mówiła kiedy podchodziłam do płaczącej córy, że np idzie krówka, idzie jedzinko
      itp - to jest już baardzo wkurzające.
      • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 16.06.09, 20:42
        aleksa51 napisała:

        . Zaś teściowa już wiele raz
        > y
        > mówiła kiedy podchodziłam do płaczącej córy, że np idzie krówka, idzie jedzinko
        > itp - to jest już baardzo wkurzające.

        - dziecku wytlumacz ze wszystkie ssaki karmia swoje mlode, zarowno mama dziecko,
        jaki kotka karmi kotki, piesek pieski itp, krowka tez powinna teoretycznie
        karmic tylko male krowki.
        - tesciowej wytlumacz ze analogie przez czlowieka moze stosowac do kazdego
        innego ssaka, oprocz krowy. Krowy maja pecha. Krowom sie zabiera cielaki po
        narodzinach, krowom podaje sie hormony, podlacza duze laktatory i odciaga
        ogromne ilosci mleka (o wiele wieksze niz ten cielak by wyssal) i sprzedaje nam,
        ludziom. O ile mi wiadomo, z nami, kobietami, czegos takiego sie nie robi na
        skale przemyslowa.
        • ciociacesia no tak 26.06.09, 09:09
          to ja jestem taka wiejska krówka poczciwa, bo odciagam w pracy bedac smile nie znam
          sie na masowej produkcji mleka, ale w producji wiejskiej zadnych hormonów sie
          nie podaje. doi sie a krowy to mleko maja i maja i maja
    • jowitaiczterykoty Re: Kim jesteś mamusiu??;) 17.06.09, 18:23
      mój 13 letni szwagier wymyślił, żeby Tymka karmiła moja teściowa. A ona na to,
      że nie ma mleka. A on pyta jak to jest, że krowa ma ciągle.
      Straszną traumę przeżył jak mu wytłumaczyłam, że krowa żeby mieć mleko, to musi
      być w ciąży (że wcześniej jest jałówka), że odstawia jej się cielaka i podłącza
      dojarkę... A ponadto wygłosiłam mowę o tym, że krowie mleko to jest dobre na
      porost rogów i kopyt...
      Nie pił mleka przez miesiąc... myślałam, że teściowa mnie zastrzeli smile
      • agasobczak Re: Kim jesteś mamusiu??;) 18.06.09, 20:07
        ??? Odstawia się jej cielaka wtedy kiedy juz normalnie je smile tak w kazdym razie
        bylo u moich dziadkow. I (nie pamietam dobrze) taka krowe ktora karmila cielaka
        traktowalo sie specjalnie (zdaje sie ze nie dojono jej). A krowa na wsi jest po
        to aby dawała mleko smile I pewnie tez nie na wsi. Choc nie wiem jak to wyglada
        masowo sad troche czytalam teraz na ten temat to niestety juz nie takie sielkie sad
        • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 18.06.09, 20:19
          agasobczak napisała:

          > ??? Odstawia się jej cielaka wtedy kiedy juz normalnie je smile tak w kazdym razie
          > bylo u moich dziadkow.

          Tak sie nie robi w przemyslowych dojarniach. Cielaki sie odstawia od razu i daje
          im sie mieszanke jakas.

          A krowa na wsi jest po
          > to aby dawała mleko smile

          No wlasnie tylko komu i po cosmile
          • budzik11 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 09:43
            basiak36 napisała:

            > agasobczak napisała:
            >
            > > ??? Odstawia się jej cielaka wtedy kiedy juz normalnie je smile tak w kazdym
            > razie
            > > bylo u moich dziadkow.
            >
            > Tak sie nie robi w przemyslowych dojarniach. Cielaki sie odstawia od razu i
            daje im sie mieszanke jakas.
            >

            Cielaki "płaczą" za krową, krowy ryczą wołając cielaki, które uwiązane są z dala
            od matek, żeby ich nie ssały. A po osiągnięciu jakiejś tam minimalnej wagi
            oddaje się najczęściej cielaki do rzeźni. I dzięki krówkom nasze ludzkie dzieci
            mają mleczko i cielęcinkę do zupek. To jest smutna prawda.
            • lacitadelle Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 10:45
              > Cielaki "płaczą" za krową, krowy ryczą wołając cielaki, które uwiązane są z dal
              > a
              > od matek, żeby ich nie ssały. A po osiągnięciu jakiejś tam minimalnej wagi
              > oddaje się najczęściej cielaki do rzeźni. I dzięki krówkom nasze ludzkie dzieci
              > mają mleczko i cielęcinkę do zupek. To jest smutna prawda.

              Budziku, jesteś weganką?
              • budzik11 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 13:27
                Nie. Wychowałam się na wsi i napatrzyłam się w dzieciństwie na różne rzeczy uncertain
                • budzik11 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 13:32
                  W gruncie rzeczy jest to jedna z okrutniejszych aspektów rolnictwa, czy hodowli
                  zwierząt. Krowy mają przecież instynkt macierzyński, z pewnością cierpią. Nie
                  dość, że zapładnia się je i rozmnaża po to tylko, żeby doić hektolitry mleka, to
                  w dodatku krowa nawet nie ma prawa "cieszyć" się tym swoim cielakiem, bo zaraz
                  jest on jej odbierany. Odbiera się i zjada krowom nie tylko mleko, ale i
                  cielęta. Wiem, że krowa po to żyje, ale cóż - przykre to sad
                  • jarzynka17 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 16:04
                    mieszkam na wsi i u nas wszystkie cielaki normalnie ssą mleko krowy przez jakies tam czas. a potem dostaje już swoje żarełko.
                    ale pewnie inaczej to wygląda jak sie chowa krowy i cielaczki masowo.
                    po za tym gdyby każdy rolnik zaczął myśleć o tym co zwierzę może czuć itp. to większość ludzi na świecie nie jadło by mięsa albo i nawet nie wiedzieliby jak to smakuje. po to się chowa zwierzęta żeby człowiek miał co jeść. tak zawsze było, jest i pewnie będzie. chyba że obrońcy praw zwierząt coś wymyślą w obronie zwierząt w oborze.
                    pozdrawiam
          • ila79 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 17:08
            Ano np. mojemu dzieciowi. Mieszkam na przedmieściu, ale zostało tu
            parę wiejskich "zagród". Krowa od której mamy mleko cały czas jest
            ze swoim cielakiem (to już całkiem duży byczek) i niedługo będzie
            miała drugiego. Ja sama uwielbiam to mleko, szczególnie zsiadłe, a
            zwłaszcza w porze truskawek, gdzie maniakalnie robię kefiry.
            Uwielbiam krowi nabiał, a o moim synku pisałam już chyba gdzieś, że
            po odstawieniu od piersi (2,5 roku) zaczął wyjadać po pół paczki
            masła dziennie. Zwyczajnie brak mu było tego wapnia i tłuszczu,
            mimo, że dbam o jego zdrową dietę. I w ten sposób zostałam
            mamą "kubeczkową", karmiącą dziecko krowiznąsmile.
    • lacitadelle Re: Kim jesteś mamusiu??;) 18.06.09, 15:11
      > Moja trzyletnia pociecha (niepiersiowa ale obserwująca młodszego ssaka) pyta:
      > - Mamusiu czy krowa daje mleczko?
      > - Tak.
      > - A ty mamusiu dajesz mleczko?
      > - Tak.
      > - A czy ty jesteś krową?

      Poprowadziłabym rozmowę dalej zgodnie z tą logiką:

      - A czy krowa jest człowiekiem?
      - Nie...
      - No widzisz, ale też jest mamusią.
      • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 18.06.09, 18:30
        lacitadelle napisała:


        > Poprowadziłabym rozmowę dalej zgodnie z tą logiką:
        >
        > - A czy krowa jest człowiekiem?
        > - Nie...
        > - No widzisz, ale też jest mamusią.

        No tak ale na tym by sie logika konczylasmile Bo niby czemu zabiera sie mleko ktore
        krowa produkuje dla cielaka i daje ludziom.. Moj syn ostatnio mnie wypytujesmile
        • agasobczak Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 09:33
          Demonizowanie mleka smile mleko jest dobre smile nawet i od krowy smile
          • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 15:52
            agasobczak napisała:

            > Demonizowanie mleka smile mleko jest dobre smile nawet i od krowy smile

            Jest dobre, dla cielaka, ktory inaczej sie rozwija niz czlowiek, i jest dobre
            tylko na czas kiedy maly ssak potrzebuje mleko ssac, potem juz nie. Dla nas nie
            jest dobre. Tak samo mleko kota jest dobre przede wszystkim dla kota.
        • lacitadelle Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 10:41
          > No tak ale na tym by sie logika konczylasmile Bo niby czemu zabiera sie mleko ktor
          > e
          > krowa produkuje dla cielaka i daje ludziom.. Moj syn ostatnio mnie wypytujesmile

          a nie pyta, czemu zabija się świnki i robi z tego szynkę na kanapki dla ludzi? wink
          • ila79 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 10:56
            No właśniesmile. Mój synek ostatnio oglądał małe kurczaczki w
            zaprzyjaźnionym gospodarstwie. Był zachwycony, aż w końcu pani go
            zapytała czy lubi ogryzać udka....Oprócz tego wie, że krówka daje
            mleko cielaczkowi i jemu też, bo mamie się skończyło. Wypija tego
            mleka pół litra dziennie i nie wstanie ani nie uśnie bez szklanki
            mleka.
          • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 15:49
            > a nie pyta, czemu zabija się świnki i robi z tego szynkę na kanapki dla ludzi?
            > wink

            Tez pytasmile ale rozumie ze zwierzeta tez zabijaja inne w celu pozywiania sie ich
            mieskiem.
            Zadne natomiast nie zdominowaly innego gatunku zeby spijac mleko przeznaczone
            dla swoich mlodychsmile
            • agasobczak Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 19:54
              ??? Z tego co czytalam to krowa ma nadprodukcje mleka (cielak nie jest w stanie
              tego spic) wiec chyba to nie przypadek
              A sera twarogu smietany masla jogurtow nie jadasz
              • monicus Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 20:44
                > ??? Z tego co czytalam to krowa ma nadprodukcje mleka (cielak nie jest w stanie
                > tego spic) wiec chyba to nie przypadek

                heh no to polecialas... big_grin
              • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 20:50
                agasobczak napisała:

                > ??? Z tego co czytalam to krowa ma nadprodukcje mleka (cielak nie jest w stanie
                > tego spic) wiec chyba to nie przypadek
                > A sera twarogu smietany masla jogurtow nie jadasz

                Serow, jogurtow nie jadam. Nie z wyboru, po prostu nie przepadam. Mleka nie pije
                bo nie widze sensu ani potrzeby picia takowego mleka no i swego czasu reagowalam
                zgaga.
                Nie mam tutaj jakiejs ideologii, jak ktos ma ochote moze pic mleko od roznych
                zwierzatsmile Dla mnie to laktacja jak kazda innasmile
                W wielu krajach na swiecie w ogole nie pije sie mleka od zwierzat, w koncu wapn
                najlepiej przyswajalny jest w roslinach.
                Co do nadprodukcjismirkporo ssakow na poczatku ma nadprodukcje, a u krowy te
                nadprodukcje sie podkreca hormonami przeciez.
                • budzik11 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 19.06.09, 21:38
                  Hormonami i nieustannym dojeniem. Wiadomo, u krowy laktacja rządzi się tymi
                  samymi prawami co u kobiety - im więcej się ściąga, tym więcej sie produkuje.
                  Nie wiem, ile razy dziennie i jakie ilości zjada cielak, ale tak porównując
                  objętość typowej bańki do mleka i cielakowego brzucha - nie ma szans, żeby
                  jednorazowa zawartość bańki zmieściła się na raz do cielaka (nie mówiąc o samym
                  jego żołądku) wink Więc ilość produkowanego mleka jest kilka razy większa niż
                  cielak potrzebowałby.
                  • agasobczak Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 11:53
                    a ja lubie mleko i twarog i ser i nadal uwazam ze Pan Bog wiedzial co robi
                    tworzac krowe smile a ze nie kazdemu sluzy... oczywiscie nie krowa a wapn w mleku
                    .. to juz inna sprawa smile
                    • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 13:05
                      agasobczak napisała:

                      > a ja lubie mleko i twarog i ser i nadal uwazam ze Pan Bog wiedzial co robi
                      > tworzac krowe smile

                      Ale czemu uwazasz ze krowa zostala stworzona aby nam dawac mlekosmile Przeciez
                      natura nie stworzyla nas tak abysmy potrzebowali pic mleko po tym jak skonczymy
                      ssac to od wlasnej mamy, wrecz przeciwnie smile
                      No i historia dojenia krow nie siega az tak daleko jak ludzkoscsmile
                      • ila79 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 13:14
                        Pewnie nie stworzyła nas również po to abyśmy jedli jajka smile. Jednak
                        nie wyobrażam sobie życia bez jajek, i bez mleka też. Jeśli chodzi o
                        to, co się dzieje w świecie zwierząt, to jajka łatwiej "podkraść",
                        mleko natomiast jest trudnodostępne i wymaga zgody "dawcy", dlatego
                        tylko człowiek nauczył się je pozyskiwać.
                        • budzik11 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 15:18
                          W przyrodzie też żaden chyba gatunek ptaków nie znosi jajek przez cały rok,
                          tylko w okresie lęgowym. Kury też są w jakiś sposób przeeksploatowane. IMO -
                          jeśli chodzi o komfort zwierzęcia, to chyba jednak krowa mniej odczuwa dojenie
                          niż kura znoszenie codziennie jaja. Ja sobie wyobrażam, że to trochę jak mały
                          poród dla kury wink Ale to tak OT wink
                          BTW - ja uwielbiam mleko i wszystko, co mleczne, uwielbiam też mięso, wołowinę,
                          mniam, jajka i kurczaki też, żeby nie było.
                          • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 15:30
                            To ze zjadamy mieso innych zwierzat jest czescia jadlospisu ssakow miesozernych.
                            Zjadanie jajek tez nie jest czyms niezwyklym.

                            Natomiast picie mleka innych ssakow do tego nie nalezy. I organizm czlowieka na
                            to picie mleka od krow tez nie jest przygotowany.To ze sie wielu z nas do tego
                            przyzwyczailo, to inna sprawa.
                          • fiamma75 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 16:11
                            samego mleka może nie lubię, ale uwielbiam przetwory mleczne, zwł.
                            te ukwaszone (bardzo korzystnie wpływają na moje zdrowie).

                            A wracając do krów i cieląt, w gospdarstwach dużych, typowo
                            mlecznych, cielak wcale nie ssie matki (ew. ssie tylko przed 2-3 dni
                            siarę), tylko od razu jest odsadzany i otrzymuje preparaty
                            mlekozastępcze.
                            Troszkę inaczej wygląda to przy chowie ras mięsnych, zwł.
                            ekstensywnym, cielak jest wtedy z matką (jak długo zależy od kiedy
                            ma być tuczony, no i od systemu chowu).

                            A w ogóle jeśli chodzi o sposób produkowania to najzdrowsze jest
                            jednak mleko kozie, bo zazwyczaj jest to chów ekstensywny, nie
                            wielkoprzemysłowy, kozy nie dostają tylu różnych dodatków paszowych.
                            • agasobczak Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 20:30
                              Az sie musze podpytac u nas na wsi smile bo z tego CO JA pamietam cielak ssal matke
                              duzo dluzej niz 2-3 dni smile dziwne...Az normlanie zaczyna mnie to coraz bardziej
                              intrygowac. Ciekawe jak w gospodarstwach agroturystycznych smile
                              A co do historii mleka smile to Kraina Kannan była "mlekiem i miodem" płynąca smile)))
                              Ciekawe....
                              • fiamma75 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 21:47
                                Aga, w końcu Wydział Zootechniczny kończyłam smile
                            • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 22:13
                              > A w ogóle jeśli chodzi o sposób produkowania to najzdrowsze jest
                              > jednak mleko kozie, bo zazwyczaj jest to chów ekstensywny, nie
                              > wielkoprzemysłowy, kozy nie dostają tylu różnych dodatków paszowych.

                              Najzdrowsze, ale czy zdrowe?
                              Nie wiem, jak mysle sobie jak mleko ludzkie dostosowuje sie do potrzeb dziecka,
                              itp, i jesli tak samo dziala mleko innych ssakow no to nie bardzo mi pasuje zeby
                              to krowie czy kozie bylo takie dobre..
                              Nie chodzi mi teraz o to czy ktos lubi czy nie, tylko na ile ono faktycznie jest
                              dla nas dobre?
                              ------------------------------------------
                              "Adults always have their way, and children always get the
                              blame" C.Gonzales
                              • budzik11 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 23:20
                                basiak36 napisała:


                                > Nie chodzi mi teraz o to czy ktos lubi czy nie, tylko na ile ono faktycznie jes
                                > t
                                > dla nas dobre?


                                Wcale nie jest zdrowe. Pewnie znacie te artykuły:
                                integra.xtr.pl/teksty/PijMleko.htm
                                integra.xtr.pl/teksty/Reid_mleko.htm
                                Ja tylko dodam, że mój dziadek nie prowadził przemysłowego chowu krów, miał ich
                                kilka, mleko sprzedawał do mleczarni. Cielaki nie dostawały żadnych mieszanek
                                mlekozastępczych, tylko piły krowie mleko, babcia doiła im do misek - podobno
                                ssały bez umiaru a potem chorowały, dlatego dziadek im "wydzielał" mleko.
                      • agasobczak Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 13:43
                        Serio? A gdzie historia siega??smile
                        • basiak36 Re: Kim jesteś mamusiu??;) 20.06.09, 15:37
                          agasobczak napisała:

                          > Serio? A gdzie historia siega??smile

                          Pisalam o historii dojenia krow...

                          Czlowiek zajmuje sie rolnictwem i uprawami od okolo 12,000-15,000 lat,czyli
                          okolo 1% naszego bytowania na ziemi. Wiec przez 99% naszego czasu na ziemi
                          radzilismy sobie bez innego mleka niz nasze wlasne. Wiele spoleczenstw w ogole
                          nie korzystalo z mleka od zwierzat dopoki Europejczycy ich nie przekonali do tegosmile
                          Wiekszosc ludzi nie ma enzymu laktazy, potrzebnego do strawienia mleka, tylko te
                          spolecznosci gdzie przez stulecia pito mleko krowie, wyksztalcily sobie raczej
                          niezwykla zdolnosc produkowania tegoz enzymu kiedy wyrastaja z dziecinstwa.
                          Zrodlo: 'The Politics of Breastfeeding', G. Palmer.

                          Nie przekonuje nikogo zeby mleka nie pil, mimo ze sama nie jadam nabialu poza
                          dodawanien mleka do kawy, z nawykusmile Niemniej nie uwazam picia tegoz mleka za
                          cos oczywistego i super zdrowego i tyle.
                          • agasobczak Re: sorrki fiammia... 20.06.09, 20:40
                            Nie doczytałam... piszesz o dużych gospodarstwach (nastawionych na mleko) to co
                            innego - ja pisałam o normalnym pozyskiwaniu mleka - takie jak pamiętam z
                            gospodarstwa dziadków i opowieści taty. Nie mówię tu o wielkich molochach bo to
                            oczywiste ze tam jest zupełnie inaczej. tak jak w hodowli kur bydła czy świń
                            itp. A wiadomo ze jajca z kurnika są znacznie lepsze niż jajca z hodowli mega
                            wielkiej czy tak samo świniak ze wsi z podwórka inaczej smakuje niż świniak z
                            hodowli.

                            A o takich wielkich gospodarstwach można już co nieco poczytać w necie co tez
                            zrobiłam smile i nie tylko w necie.
                            • fiamma75 Re: sorrki fiammia... 20.06.09, 23:25
                              Mąż siostrzenicy męża ma nieduże(?) gospodarstwo z bydłem ok. 20
                              krów mlecznych i cielaki są osobno (zawsze ma z 3-4), nie ssą matek,
                              ew. dostają mleko w wiadrze.
                              • agasobczak Re: sorrki fiammia... 21.06.09, 09:23
                                No widzisz... dlatego mowie ze muszę sie dopytać. Moi dziadkowie mieli kilka
                                krow na swoje potrzeby i zwyżki mleka oddawali do mleczarni. No i zasadnicza
                                róznica jest jesli się choduje krowy typowo na mleko. Ale mowie ze musze sie
                                dopytac i ciekawa jestem jak to wyglada na agruturystycznych gospodarstwach...
                                pewnie cielaki nie sa jakos specjalnie karmione ani krowy. Tak samo jak uprawa
                                ma swoje wymagania (na przyklad nie sypie sie sztucznymi nawozami ani srodkami
                                przeciwko chwastom) BA! Nawet chodza specjlane komisje i okreslaja jaki jest
                                stan pola - to znaczy jakie sa chwasty! SZOK! No ale tylko tam gdzie są dopłaty
                                z Unii na cel gospodarstwa ekologicznego.
                                • midla Re: sorrki fiammia... 21.06.09, 18:51
                                  Czy 12-15 tys. lat to za mało dla ewolucji, żeby nasz organizm
                                  zaakceptował przetwory mleczne? Pytam, bo nie wiem. Pamiętam tylko,
                                  że ludy odżywiające się jogurtem, jak Bułgarzy, mają bardzo dobre
                                  wskaźniki stanu zdrowia.
                                  Ale zgodnie z logiką - mleko jest złe, bo niedawno trafiło do
                                  naszego jadłospisu, prawdopodobnie żywność przemysłowo produkowana
                                  jest jeszcze bardziej szkodliwa. A wszelka obróbka termiczna i
                                  konserwująca żywność? Jaskiniowcy też raczej nie jadali kiszonych
                                  ogórków. Aha, zwierzęta też nie ich nie jadają, pewnie dlatego, że
                                  nie potrafią ukisić, podobnie jak nie potrafią zrobić jogurtu
                                  (chociaż kwaśne mleko już by im wyszło, gdyby tylko potrafiły tą
                                  krowę wydoić...)
                                  • x.armide Re: sorrki fiammia... 22.06.09, 07:09
                                    dlaczego ciagle ludzi prownuje sie do innych zwierzat. zwierzeta nie myja i obrabiaja pokarmu, nie stosuja szczepionek, nie karmia potomstwa z dwoch miotow, nie zachodza w ciaze karmniac jestesmy diametralnie rozni. nie mowiac juz o tym ze dawno juz nie zyjemy w zgodzie z natura bo jak by tak bylo to bym miala juz blizej niz dalej...podtrzymywanie przy zyciu slabych jednostek sprawia ze z raku na rok jestesmy coraz slabsi genowo i coraz bardziej rozni od zwierzat zyjacych dziko juz blizej nam do tych chodowlanych.
                                    • uczula Re: sorrki fiammia... 24.06.09, 17:31
                                      smile moze sie dolacze i na podsumowanie calej dyskusji najbardziej sie "ciesze",
                                      ze moj syn jest alergikiem , wiec cala ta dyskusja na temat wyzszosci mlek mnie
                                      nie dotyczy.
                                      Z drugiej zas strony to wyczyszczajac sobie diete z mleka krowiego stwierdzilam
                                      jedno:
                                      podobnie jak cukier, to mleko jest we wszystkim.
                                      Naprawde poczawszy od puszek rybnych, miesnych, kielbas, wedlin
                                      "wysokogatunkowych" poprzez galaretki i kisielki, skonczywszy na przyprawach
                                      typu cynamon i majeranek oczywiscie do chleba rowniez sie dodaje kefir by bylo
                                      swiezsze.
                                      naprawde, dziewczyny nie zdajecie sobie nawet sprawy, ale ta nasza zwykla dieta
                                      to jest : mleko na sniadanie + cukier, mleko na obiad + cukier, mleko na kolacje
                                      + cukier, pozostaje jeszcze oczywiscie podwieczorek (rowniez z mlekiem i cukrem)...
                                      Musze czytac etykietki...wiec wiem.
                                      niestety.
                                      wierzcie mi, bardzo to meczace, bo trzeba byc stale czujnym.
                                      Wiec prosze nie piszcie o zaletach i smaku mleka krowiego.
                                      BO nim jest przesiaknieta cala nasza dieta...
                                  • turzyca Re: sorrki fiammia... 25.06.09, 16:03
                                    > Czy 12-15 tys. lat to za mało dla ewolucji, żeby nasz organizm
                                    > zaakceptował przetwory mleczne? Pytam, bo nie wiem. Pamiętam tylko,
                                    > że ludy odżywiające się jogurtem, jak Bułgarzy, mają bardzo dobre
                                    > wskaźniki stanu zdrowia.

                                    Ja bym postawila sprawe jeszcze inaczej. Naturalny odsetek osob produkujacych
                                    laktaze wynosi okolo 10%. Taka zupelnie niczemu nie sluzaca odchylka organizmu,
                                    wytepuje tez u ludow, ktore w ogole nie maja kontaktu z mlekiem. W
                                    spoleczenstwach, ktore mialy dostep do mleka ten odsetek jest wielokrotnie
                                    wyzszy. O czym to swiadczy? Ze ludzie mogacy spozywac mleko lepiej sie
                                    rozmnazali - ta "lepszosc" moze byc roznie uwarunkowana np. lepiej przechodzili
                                    okresy glodu albo po prostu dozywali wieku dojrzalego. W kazdym razie spozywanie
                                    mleka statystycznie bylo korzystniejsze niz niespozywanie. Ludzkosc nie musiala
                                    sie uczyc akceptowania mleka, to nastapilo duzo bardziej darwinowsko. Ci, ktorym
                                    mleko szkodzilo, wymarli, ci, ktorym sluzylo, rozmnozyli sie. My jestesmy w
                                    wiekszosci potomkami tych drugich.
                                    I moim prywatnym zdaniem z tego wynika, ze jesli ktos nie ma chocby podejrzenia
                                    nietolerancji laktozy to prawdopodobniej lepiej dla niego bedzie, zeby nabial
                                    jadl, chocby dlatego ze tak latwiej zbilansowac diete. Tego zdania jest tez moja
                                    dietetyk i przy podejrzeniu nietolerancji laktozy wysylala mnie najpierw na
                                    testy, zamiast ordynowac diete na wszelki wypadek.
                                    • agasobczak Re: do uczula... 25.06.09, 23:29
                                      tak tylko .. formalnie.. możesz mi napisac JAK dodaje się mleko do cynamonu???
                                      Lub majeranku??? Ciekawa jestem po prostu... Mi się wydawało ze cynamon się
                                      mieli smile a majeranek suszy i tyle...ale może o czymś nie wiem smile
                                    • basiak36 Re: sorrki fiammia... 28.06.09, 09:42
                                      turzyca napisała:
                                      Ci, ktory
                                      > m
                                      > mleko szkodzilo, wymarli, ci, ktorym sluzylo, rozmnozyli sie. My jestesmy w
                                      > wiekszosci potomkami tych drugich.

                                      No raczej nie, w koncu prawie 100% populacji Azji nie toleruje laktazy, nie
                                      mowiac o innych. A na przyklad Japonczycy jesli chodzi o zdrowie maja sie o
                                      wiele lepiej niz np Europejczycysmile Mieszkalam swego czasu w Japonii i wlasnie
                                      tam jadlam najzdrowiej, bez miesa i nabialu..

                                      Tego zdania jest tez moj
                                      > a
                                      > dietetyk i przy podejrzeniu nietolerancji laktozy wysylala mnie najpierw na
                                      > testy, zamiast ordynowac diete na wszelki wypadek.
                                      >
                                      Dietetycy raczej radza ograniczanie nabialu i np czerwonego miesa, szczegolnie
                                      ze ostatnio pojawily sie badania np o zwiazku raka trzustki i spozyciem tych
                                      produktow. Chodzi konkretnie o tluszcze zwierzece ktorych nadmiar nie jest dla
                                      nas dobry:
                                      jnci.oxfordjournals.org/
                                      I nabial naprawde nie jest potrzebny do uzyskania zbilansowanej diety. Gdyby
                                      czlowiek spozywal te wszystkie produkty roslinne ktore zawieraja wapn, wyszloby
                                      to nam tylko na zdrowie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja