Dodaj do ulubionych

jak ograniczyć dostęp do cyca?

17.06.09, 21:59
Córka ma 14 miesięcy i kocha moje mleko nad życie. Oczywiście nie
chce jej odstawić zupełnie ale marzy mi sie ograniczenie w
karmieniu. Niestety katuje mnie w nocy -jak noworodek pobudkami co
godzinę, więc wstaję rano totalnie niewyspana i wkurzona na cały
świat ze zmęczenia. Zastanawiam się czy istnieją sposoby na
ograniczenie ilości karmień. Próbowałam z wodą ,ale kończy to się na
wielkim wrzasku, wybudzenie i ostatecznie podaję cyca, bo inaczej
nie uśnie.Już przestaje wierzyć ,że dzieci się same odstawiają, bo
ona im starsza tym częściej ssie. Oczywiście śpi ze mną , całe dnie
jesteśmy razem i od samego poczatku cyca miała kiedy chciał- na
zawołanie. Usypia przy cycu i ogólnie mogłaby go mieć w nocy w buzi
na okrągło. Mam nadzieję ,że coś poradzicie, bo brakuje mi dosłownie
sił do życia
Obserwuj wątek
        • marghot Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 18.06.09, 09:12
          jakbym czytała opowieść o mojej 9 miesiecznej corce.
          pobudki co 2-3h, dzisiaj to chyab cala noc wisiała na cycku i sobie
          chyba bardziej smoczkowała niz piła. Odkad korzystajac z porad na
          tym forum, zabieram Mała do nas do łózka te przebudzenia sa dla mnie
          mniej uciazliwe i lepiej sie wysypiamy z mezem.
          woda u nast tez sie nie sprawdza, corka odmawia jej picia w nocy,
          choc w dzien lubi. w nocy zamiast cycka zaakceptowalaby herbate lub
          mleko modyf. ale tego podawac nei chce
          pogodzialm sie z tymi wybudzeniami, na poczatku martwilam sie, ze
          mala sie nie wysypia, ale rano wstawala wypoczeta, wiec OK
          podejrzewam, ze w wieku nastu lat bede wspomiac ckliwe ten cycowy
          czas tongue_out
      • emi.76 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 18.06.09, 10:41
        Córka ma dwie jedynki dolne i górne w drodze, ale to wychodzenie
        trwa juz bardzo długo i naprawde nie sądze aby każdego dnia
        cierpiała "jednakowo". Całe szczęscie ,że po kąpieli zasypia
        głębokim snem na ok. 2 godziny, ale co wieczór budzi się o tej samej
        porze- z zegarkiem w ręku- więc to chyba mega przyzwyczajenie .
        W dzień podaje jej pierś na żadanie i może w tym tkwi błąd,że na
        dostęp nieograniczony. Już sama nie wiem co dobre. Mam starszą
        córkę ,która była w pełni "butelkowa" i nie pamiętam ani jednej nocy
        z tyloma pobudkami , jakie serwuje mi mój maluszek. Poza tymi
        uciążliwymi nockami to zdrowo się chowa i przybiera dobrze + je
        inne " dorosłe " rzeczy bardzo chętnie.
    • spejsik2 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 18.06.09, 10:46
      no wypisz wymaluj moja coreczke, ma rok i 5 miesiecy
      cycus musi byc non stop na kazde zawolanie
      a wnocy tez mnie budzi non stop, a jak juz nie ssie to musi go glaskac i
      glaskac, co mnie tez juz pomału irytuje bo ja chce spac!! i n ie moge spac
      odwrocona od niej
      pracuje i te noce mnie wykanczaja
      • bzik83 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 18.06.09, 14:38
        to prawda ok. 2 roku to się uspokaja. No cóż taki wiek i jak
        zauważyłam dzieci tak mają często, trzeba przetrwać. Pamiętam jak
        mie było ciężko, mały ma teraz 2 i 4 mies. i budzi się ok. 2 razy,
        więc da się przeżyć.
        • emi.76 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 18.06.09, 21:56
          Naprawdę staram się być cierpliwa i w ciągu dnia te czeste ssanie mi
          nie przeszkadzają,ale noce są coraz gorsze im jest starsza.Nie
          dośc ,że wstaje niewyspana to jest mi dosłownie mdło i słabo na samą
          myśl o kolejnym ssaniu.
          Spie z mała bo nie wyobrażam sobie odstawiać ją co rusz do łóżeczka.
          Ale zastanawiam się czy sukcesywna przeprowadzka do łóżeczka coś by
          poprawiła. Jak myślicie? Czy Wy nadal karmicie na żądanie>?
      • dita74 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 20.06.09, 22:48
        Witaj.U mnie to samo i wiek ten sam ,tez sie troche irytowalam , ale machlam
        reka ,"mowi i ma",Tez jestem zmeczona gnaty mnie bola ale to sa cudowne chwile
        ,jak widzi piers (nie mowi )i sie cieszy ,ssie z takim namaszczeniem i blogim
        usmiechem i ulga .....ze wytrzymam to .....Ciesze sie ,kocham mojego synulka
        ,dlaczego mam mu odmAWIAC?pOZDRAWIAM
        • emi.76 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 22.06.09, 17:57
          Ja też kocham moją córeczkę i chwalę sobie to karmienie najbardziej
          w czasie choroby(jak np obecnie na katar) kiedy dosłownie wisi na
          mnie przyklejona i wpatrzona we mnie jak w obraz. Coś niesamowitego..
          Pozostaje mi miec tylko nadzieje,że ograniczy sobie cyckowanie sama
          z siebie. Pozdrawiam ciepło.
    • aldakra emi.76 18.06.09, 20:48
      Ja z przyczyn które opisałaś śpię z dzieckiem i tylko dlatego
      funkcjonuję. I po cichu liczę że może już niedługo moja mała
      przesyanie mnie tak o tego cyca w nocy szarpać wink
    • agnieszka_z-d Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 18.06.09, 22:09
      A ja tu wystąpię w roli tej "wyrodnej" i powiem krótko - jeśli Cię to męczy to
      ogranicz to nocne ssanie. Jak nie zadziała metoda :na wodę" to siłą - w sensie
      bądź przy Dziecku, tul Je i tłumacz, że cycuś śpi, tak jak misie śpią, auta
      śpią, lale śpią itp. ale piersi niet.
      I przyuważ czy Dziecko zawsze ssie aktywnie czy są karmienia na których się
      tylko smoczkuje na piersi? Bo z tych "smoczkowych" powinno chętniej i z
      mniejszym żalem zrezygnować.
      Lepiej wprowadzić radykalne rozwiązanie nocne niż zmęczenie miałoby doprowadzić
      Cię do zniechęcenia, a dalej do przedwczesnego zakończenia KP.
      Pozdrawiamsmile
      • mania2347 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 18.06.09, 23:13
        Mój synek to samo 1 rok i 4 m-ce, ale odkąd śpi z nami jest lepiej rzadziej się
        budzi i tylko na jedzenie a nie smoczkowanie, no chyba że zęby idą ale wtedy nic
        nie jest normalnie. Też mnie na początku to wkurzało ale spojrzałam na to z
        innej strony - za 10 lat nie będzie mnie już budził w nocy żeby (nie wspominając
        o cycu) się poprzytulać sad i teraz zmęczona ale zadowolona raczej jestem z tego
    • ewela38 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 18.06.09, 23:31
      Miałam podobny problem dopóki nie musiałam wyjechać na trzy noce. Myślałam,że
      Mała tego nie przeżyje a ona miała się całkiem dobrze i przesypiała całą noc. Po
      powrocie budzi się w nocy mniej chociaż w dzień wisi na cycu. Drugi eksperyment
      zrobiłam przy okazji badań krwi. Jak takiego cycoholika dostarczyć do
      laboratorium na czczo. O 3 w nocy poszłam spać do innego pokoju. Jak się
      obudziła tata powiedział mamusi nie ma, napij się wody i śpij. Jak mnie nie
      widziała nie było płaczu tylko popatrzyła z pogardą na wodę i spała smacznie do
      rana. Także moim zdaniem jak chcesz odpocząć zostaw ją na noc z mężem. Jak nie
      będzie Cię widziała powinno być ok. W razie czego będziesz blisko ale nie sądzę,
      żeby była potrzeba. Zobaczysz rano ona tez będzie bardziej wyspana.
    • 987ania Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 19.06.09, 20:11
      U nas teraz jest tak, że młoda budzi się w nocy raz a potem drugi raz nad ranem.
      Biorę ją do łóżka, karmię (wtedy ja zasypiam) a jak młoda po mnie łazi i ciumka
      to odkładam ją do jej łóżeczka z powrotem i ona bez płaczu zasypia, mówię jej
      tylko że jest noc i trzeba spać.
      • emi.76 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 19.06.09, 20:43
        W jakim wieku są wasze dzieci?,że rozumieją,że trzeba spać i ,że
        mamy nie ma. Mojej żadne tłumaczenia nie pomagają, nawet noszenie na
        rękach i lulanie , smyranie, kołysanie itp. Tylko cyc jest jedynym
        wybawieniem. Aż się boje ,że ona sie nie odstawi sama z siebie(co
        nie znaczy ,że ma to zrobić już w tym wieku).
        Czasami jak ją próbuje przetrzymać i nie podawać cyca od razu po
        przebudzeniu, to potrafi wrzeszczeć aż do ksztuszenia, więc ja
        myśle ,że robie jej wielką krzywdę. A z drugiej strony mam dość
        tych przerywanych nocy.
        • ewela38 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 19.06.09, 21:14
          U mnie jest dokładnie tak jak piszesz ale jak mnie widzi. Czasami muszę wyjść i
          zostaje z babcią, potrafi się zająć sobą , bawić. Jak pojawie się tylko na
          horyzoncie wszyscy są już be tylko cycy najważniejszy. I w nocy podobnie. Nie
          jestem w stanie uspokoić jej bez piersi, nawet już nie próbuje. Ale jak mnie nie
          widzi zachowuje się zupełnie inaczej. Dlatego uważam, że warto spróbować bo u
          mnie działa bez problemów. Nie ma mamy i cyca więc można spokojnie pospać -
          przetestowane na 5 nocach. Jak ją zotswiłam z tatą i babciami na 4 noce podobno
          w pierwszą noc się budziła i mąż nosił i dawał niekapka z wodą. W następne noce
          spała już do rana. Moja Gaba ma 14 miesięcy / 18 kwiecień /
          • emi.76 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 19.06.09, 21:31
            do ewlea38
            To moja córka jest w tym samym wieku- 9.04. A ile razy w dobrym
            układzie budzi sie twoja córka? Ja obawiam się ,że mogłaby płakac
            bezemnie na horyzoncie do upadłego. Dziś w dzień "wyła" bo tata
            próbował ją uśpić i oczywiście jak ją przytuliłam to uspokoiła sie w
            jednej minucie. Mam wrażenie ,że ja i cycy jestesmy całym jej
            światem. Dzieki za słowa pocieszenia
            • ewela38 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 19.06.09, 22:35
              Moja Gabi teraz jest w ciężkim okresie- idą jej wszystkie czwórki na raz.
              Zazwyczaj budzi się dwa razy koło północy i potem już nad ranem.Śpi z nami. Ale
              jak się obudzi o 6-tej to już dosypia z cycy w buzi i cały czas coś tam
              ciumkoli. W dzień natomiast ssie bardzo często, ostatnio się to właśnie
              zdecydowanie nasiliło bo straciła apetyt- myślę, że przez zęby więc nadrabia
              mleczkiem. Generalnie jej nie ograniczam.
              Musiałam wyjechać w maju do Francji i był to dla mnie straszny dramat. Ona się
              zachowywała przed wyjazdem jak Twoja córcia więc wydawało mi się, że będzie to
              dla niej cios. Musiałam jednak jechać bo zadeklarowałam się na ten wyjazd już w
              grudniu i nikogo innego na moje miejsce by nie znaleźli.Poszłam do psychologa
              czy taka rozłąka może jej zaszkodzić, kobieta stwierdziła, że w tym wieku już
              nie i zasugerowała, ze jak chce ją przygotować do wyjazdu to powinien mąż albo
              inna osoba przez kilka nocy wstawać jak się obudzi z wodą bo ode mnie wody się
              nie napije. Twierdziła, ze dziecko w tym wieku w ogóle nie powinno w nocy się
              budzić. Nie miałam sumienie tak zrobić, zresztą mąż tez nie był chętny.
              Pojechałam bez przygotowania. Wylałam morze bo na dodatek nie miałam możliwości
              wcześniejszego powrotu jakby była potrzeba. A ona miała się całkiem nieźle,
              wydawało mi się nierealne, ze wieczorem po kąpieli uśnie bez cycusia a usypiali
              ją na rękach bez problemu, a noc to już był szok bo po powrocie moja mama tylko
              stwierdziła, że znowu dziecko będzie rozbite bo po nocnych karmieniach będzie
              niedospane. Później dwa razy robiłam jej badania, o 3-ciej schodziłam na dół,
              spała tylko z mężem i jak się obudziła nad ranem zobaczyła,że mnie nie ma
              zasnęła dalej. Moim zdaniem tylko tak możesz ograniczyć ilość karmień bo takim
              egzemplarzom matka nie jest w stanie wytłumaczyć ani zadowolić niczym innym.
              Może wyrwij się do koleżanki chociaż na pół nocy w weekend, w razie czego maż
              ją ponosi, da wodę i zobaczysz będzie spała. Dzieci w tym wieku już bardzo dużo
              rozumieją. Jeżeli będzie słyszała, że jesteś w domu to na pewno nie ustąpi W ten
              tylko sposób może się przyzwyczaić do dłuższych przerw. A jak nie chcesz tak
              zrobić to wytrzymaj jeszcze. Ta samo przejdzie z wiekiem.Może jest teraz w
              okresie lęków separacyjnych albo idą jej ząbki - jeżeli taka jest przyczyna to
              minie. U mnie tylko córcia zdecydowanie więcej ssie teraz niż jak miała 10
              miesięcy. Ale nocami się teraz wysypiam także została sama przyjemność! Spróbuj.
            • aga2luty08 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 26.06.09, 14:51
              Dzieci są różne. Nie wszystkie reagują tak histerycznie na brak mamy i piersi.
              Moja córcia (17 miesięcy) tylko raz w życiu zasnęła bez 'cyca', a w wózku
              jedynie dwa razy. Nawet bujanie nie pomagało, darła się w niebogłosy, a ja nie
              miałam serca jej zmuszać do niczego, ani 'łamać'.
              Nadal zasypia tylko przy piersi. Nigdy nie zostawiłam jej z nikim innym na tyle
              długo, żeby ktoś inny ją usypiał, bo po prostu wiem, że płakałaby aż do
              wyczerpania. Wiem też, że nie wszystkie dzieci zachowują się w ten sposób, więc
              nie ma co porównywać się do innych.
              Wierzę, że sama kiedyś dojrzeje do samodzielnego zasypiania, a pozbawianie lub
              ograniczanie jej czegoś, co daje jej ogromne poczucie bezpieczeństwa może dać
              pozorny chwilowy efekt oraz ogromne przykre konsekwencje na całe dorosłe życie.
              Myślę, że dziecko budzi się często, bo odreagowuje stres przeżyty za dnia.
              Dorosły człowiek również nie może spać, gdy żyje a napięciu. Dla dziecka
              wszystko jest nowe, więc stresogennych bodźców i sytuacji wiele, i dopóki się
              nie przyzwyczai do otaczającego go świata, to będzie przeżywać i częściej budzić
              się w nocy. A jak się już obudzi, to szuka ukojenia u mamy. Ja tak to
              przynajmniej rozumiem. Sądzę, że im więcej cierpliwości i czułości wykażesz, tym
              szybciej i mniej burzliwie ta faza przyzwyczajania się do 'tego świata' będzie
              przebiegać. Może warto ograniczyć jej ilość wrażeń w ciągu dnia. Tak sobie gdybam.
              Ja postanowiłam zaufać swojemu dziecku i nie 'dozować' jej piersi. Myślę, że
              warto.smile
    • mefika1 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 13:31
      U nas było tak samo, ale jak już stwierdziłam że koniec i chcę sie
      wyspać. Porzuciłam więc męża i dziecię w sypialni zostawiając
      zamiast cyca butelkę z woda i... Mała wody w nocy nie chciała wcale
      a po trzech dniach przestała się w ogóle budzić. Jak sie obudzi
      spogląda na tatusia, tatuś przytuli i śpią dalej.
      Na poczatku miałam straszne obiekcje czy tak ją porzucić na noc,
      pierwsze dwie noce nie spałam i słuchałam co się dzieje w sypialni a
      teraz wszyscy śpią sobie spokojnie, rano wstają wypoczęci, dziecku
      to w niczym nie przeszkadza, nie histeryzuje.
      Dodam ze w dzień karmie ją normalnie i zasypia też przy cycu.
    • your-beta Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 13:56
      Ja powiem od razu - dzieci jeszcze nie mam ale moja siostra ma i
      miala taka sama sytuacje. Koleanka tez tak miala ale poradzial
      sieostrze nastepujaco:
      - koniec spania z rodzicami w lozku,
      - karmienie o okreslonych porach a nie na zadanie
      - jak raz postanowisz to nie daj sie zlamac chocby nie wiem co -
      dziecko jest przezwyczajone i bedzie protestowac i wymuszac i
      wchodzic ci na poczucie winy wielkimi oczami i placzem - jemu nic
      nie jest po porstu chce postawic na swoim.
      - dzieci sie bardzo przezwyczajaja do nowego - ok tygodnia zmian i
      bedzie po klopocie.
      - BEDZIESZ CIERPIEC STRASZNIE I BEDZIESZ SIE ZLE CZUC - bo jak niby
      mozesz to robic swojemu ukochanemu dziecku - no wlasnie jestes matka
      a nie dojna krowa, dziecko roczne moze znakomicie obejsc sie bez
      cycka. TO TY JESTES RODZICEM I CHOC DZIECKO MALE TO NIE NAUCZY SIE
      ZE NA MAME WYSTARCZY SPOJRZEC POPLAKAC - I MA SIE CO CHCE.

      ALE DECYZJA ZALEZY OD CIEBIE I OD PARTNERA, moze on chcialby miec
      tez w lozku dla siebie smile
      • jagandra Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 17:07
        > - jak raz postanowisz to nie daj sie zlamac chocby nie wiem co -
        > dziecko jest przezwyczajone i bedzie protestowac i wymuszac i
        > wchodzic ci na poczucie winy wielkimi oczami i placzem - jemu nic
        > nie jest po porstu chce postawic na swoim.

        Owszem, jemu coś jest: potrzebuje bliskości matki, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, wiele dzieci w tym wieku potrzebuje jeszcze w nocy jedzenia i picia. Dziecko płacze, bo jego potrzeby są niezaspokojone, kategorie walki (postawić na swoim, ulec, złamać, wchodzić na poczucia winy, wymuszać, terroryzować itp.) wprowadzają dorośli.
      • fizula Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 17:48
        your-beta napisała:

        dziecko roczne moze znakomicie obejsc sie bez
        > cycka

        A właśnie, że niekoniecznie. Na skutek złych rad i zapewne własnego
        zmęczenia odstawiłam kiulkunastomiesięczną najtarszą córcią nocą od
        piersi. Skutki były opłakane: przez nas obie. Wtym jeden fatalny
        skutek: strata na wadze.
        Także może dziecko i mogłoby się obyć bez piersi w nocy w tym wieku-
        ale czy będzie to z pożytkiem dla niego? Nie koniecznie. Większość
        dzieci potrzebuje w tym jeszcze wieku ssać w nocy.
        A propos relacji z mężem i współżycia- dla chcącego nic trudnego.
        Jak ktoś ma na tym punkcie problemy- to wolne całą noc łóżko nie
        pomoże.
      • fizula Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 18:15
        no wlasnie jestes matka
        > a nie dojna krowa,

        A dlaczego obrażasz kobietę nie znając jej porównujesz ją do dojnej
        krowy? Pomimo że wybieramy karmienie piersią nie jesteśmy dojnymi
        krowami, a matkami. Tylko się tak zastanawiam, czy w takim razie
        dzieci karmione z butelki mieszankami też porównujesz do bydląt,
        skoro są na bydlęcym mleku?
        • beatrycze123 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 19:15
          Pewnie dlatego, ze ona sama siebie tak traktuje Na tym forum jest mnóstwo
          porównań np. do małych małpek, wilczycy i wilczątek, i nikt nie uzywa innej
          nazwy karmienia piersią niż "dawać cyca".

          Np.
          forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=21000&w=86273829&a=86348529
          • basiak36 Karmiace zwierzatka i inne 25.06.09, 22:02
            beatrycze123 napisała:

            > Pewnie dlatego, ze ona sama siebie tak traktuje Na tym forum jest mnóstwo
            > porównań np. do małych małpek, wilczycy i wilczątek, i nikt nie uzywa innej
            > nazwy karmienia piersią niż "dawać cyca".

            No tak, ale nadal nie widze zwiazku z krowa dojna. Krowe dojna zywi sie
            hormonami i odciaga jej mleko w ogromnych ilosciach dojarka, po to zeby ludzie
            mogli je pic. Jej cielaka odstawia sie tuz po narodzinach. Wiec jesli juz to
            porownuj do ssakow ktore po prostu karmia swoje mlode.
        • your-beta Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 19:57
          Nie bylo moja intencja obrazanie nikogo, ale sama przyznasz, ze ta forowiczka powiedziala ze CHCE ukrocic nocne karmienia ale jakos nie moze bo podddaje sie szantazowi emocjonalnemu czyli innymi słowy nie panuje nad swoim cialem.

          Twojego porownania do bydlat nie komentuje, jest ponizej krytyki.
        • ciociacesia fizula i dojne krowy :) 26.06.09, 08:31
          a ja tam sie nie obrazam. krowy dojne sa bardzo sympatyczne. mój dziadek z
          uporem godnym lepszej sprawy trzymał krowy dopuki mu zdrowie pozwalało i one
          mały takie sliczne oczy i w ogole były bardzo syympatyczne. a mój Arbuz czytał
          ostatnio dziecku ksiazeczke i o krówce mówił tak 'to jest krówka, jest troche
          jak mamusia, tez daje mleko' smile w odpowiednim kontekscie nawet nazwanie kupką
          gnoju moze byc miłe
        • ciociacesia prawda ze to fascynujące? 25.06.09, 18:05
          ale łatwiej zrozumiec to zdziwienie i zadume nad zyciem sexualny jak człowiek
          sobie uswiadomi jak wielu ludzi nie rozmawia tylko komunikuje sie w zwiazku za
          pomoca fochów i cichych dni
          a jeszcze jak do tego dołozymy fakt ze wcale niemało młodych mieszka w pokoiku
          przy tesciach, to faktycznie spanie z dzieckiem jawi sie jako powazna przeszkoda
          w zyciu i pozyciu
        • basiak36 Re: Co Wy się tak martwicie o partnerów? :O 25.06.09, 22:06
          jagandra napisała:

          > Nie rozumiem przeciwstawiania potrzebom dziecka potrzeb męża - to tak jakby kob
          > ieta miała dwoje dzieci do oporządzenia. A przecież oboje rodzice są dorośli.

          Jak widac nie zawszesmile) Wyglada na to ze czasem maz czuje sie opuszczony bo
          uwaza ze piersi naleza do niego a dziecko ktore z tych piersi mleko ssie w jakis
          sposob tegoz meza od zony odsuwa. Przez co maz czuje sie odrzucony.
          • ciociacesia Re: Co Wy się tak martwicie o partnerów? :O 26.06.09, 08:37
            > Jak widac nie zawszesmile) Wyglada na to ze czasem maz czuje sie opuszczony bo
            > uwaza ze piersi naleza do niego a dziecko ktore z tych piersi mleko ssie w jaki
            > s
            > sposob tegoz meza od zony odsuwa. Przez co maz czuje sie odrzucony.
            na szkole rodzenia chyba przez godzine nam kochane połozne o tym wykładały. ze
            jest taki mechanizm ze maz odchodzi na drugi plan, matka widzi tylko dziecko i
            takie tam i zeby wiedziec ze tak jest i powiesic sobie nad dzieciecym łozeczkiem
            czy przewijakiem karteczke ze sie meza kocha, zeby o tym pamietac, bo hormony
            moga pamiec przytłumic smile i do mezów zeby wiedzieli jak to działa i mieli
            cierpliwosc i takie tam.
            a ja pamietam jak w szale oxytocynowym tryskała miłoscia na lewo i prawo i jakos
            maz mi sie w polu razenia znalazł do tego stopnia ze pierwsze tydzien był jak
            walentynki smile
    • beatrycze123 Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 19:11
      Jak możesz nazywać piersi cycami a siebie mleczarnią?? Krową jesteś, czy co? Jak
      można spać z tak dużym dzieckiem w łóżku- co na to mąż? Kochacie się razem z
      potomkiem? Czy może w ogóle zrezygnowaliście, bo mały chce jeść co godzinę?
      • jola_ep Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 19:53
        > Jak
        > można spać z tak dużym dzieckiem w łóżku- co na to mąż?

        Spałam z moimi dziećmi, gdy były tak "duże". Wcześniej - do około 8 miesiąca życia spały w swoich łóżeczkach (od urodzenia), a od 3-go miesiąca przesypiały całe noce.
        Potem starsza budziła się co godzinę, młodszy trochę rzadziej, ale za to pobudki trwały dłużej.

        Za każdym razem początkowo uważałam to za moją klęskę: byłam zbyt fizycznie zmęczona na ciągłe wstawanie do dziecka oraz zbyt psychicznie "słaba" by słuchać jak samotnie płaczą i przekonują się, że nie mogą na mnie liczyć. Pokutowało we mnie głębokie przekonanie (pojęcia nie mam skąd wink ) że dzieci powinny spać "u siebie"...

        Pocieszała mnie moja mama, jak się przyznałam, że spią z nami, odpowiedziała zdziwiona: "myślałam, że od początku śpicie razem". Wtedy jakby otworzyły mi się oczy: przecież to naturalne. Mój instynkt mówił mi przecież, że to jest właściwe. Szczególnie, że zaczęłam pracować i one zwyczajnie albo kompensowały sobie brak mojego mleka w dzień, albo - co podejrzewałam - brak mojej bliskości. Jeśli tego tak bardzo potrzebowały, czemu nie mogłabym im tego dać?

        Martwicie się o mężów. Zaraz, zaraz. Dlaczego nie pytacie, co na to my - matki? Ja też kocham mojego męża. Kocham się z nim kochać. Kocham spać w jego ramionach. Nie tylko on potrzebuje seksu. To wyraz mojej i naszej miłości. Tak jak dzieci są jej owocem.

        Pytałam po latach mojego męża, co czuł, gdy wpakowałam dodatkowego lokatora. Odpowiedział: "jeśli tylko ty się lepiej wyspiałaś". Dla mnie te słowa to przepiękny wyraz miłości smile

        A szczegóły techniczne... Hmm... może trochę wyboraźni? smile
        Zaczynając od najprostszego: część nocy (początek) można spędzić oddzielnie, choćby odkładając dziecko do łóżeczka.

        Niektórzy dosuwają łóżeczko do łóżka rodziców i wyjmują dzielące szczebelki. Inni kupują duże łóżko. My tak zrobiliśmy, mamy małe mieszkanie, więc kupiliśmy rozkładaną sofę, dziecko spało z brzegu, chronione przez boczne oparcie. Podobało mi się też rozwiązanie, w którym zamiast pokoju dziecięcego i dla dorosłych, tworzy się pokój do spania (choćby kładąc tam materace) i pokój "dzienny", gdzie rodzina może spędzić razem cały dzień.

        Pozdrawiam
        Jola
        • ciociacesia jola jak ty czasem cos powiesz 26.06.09, 08:44
          Martwicie się o mężów. Zaraz, zaraz. Dlaczego nie pytacie, co na to my -
          matki? Ja też kocham mojego męża. Kocham się z nim kochać. Kocham spać w jego
          ramionach. Nie tylko on potrzebuje seksu. To wyraz mojej i naszej miłości. Tak
          jak dzieci są jej owocem

          to takie cos co mam na końcu jezyka, i widze katem oka ale dosiegnac nie moge smile
    • ju.m Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 19:36
      Ja swoje dziecko bardzo szybko odstawiłam - zaczęło mnie męczyć, jak
      stoję np. w kolejce, czy coś, a ono się wydziera, bo głodne. Jula
      miała 1,5 roku.. I mnie troszkę krępowało, jak musiałam publicznie
      jej dawać cycka. Postanowiłam sprubować z octem.. Posmarowałam sobie
      cyca octem...niestety jej smakowało, następnie czosnkiem.. I to
      zadziałało... Kilka razy posmarowałam czosnkiem i przestała jeść...
      Noce przespane - wszystko jest OK. POLECAM!
    • ewikom Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 20:53
      Ja też gdzieś tyle miesięcy karmiłam, jedno mnie uratowało, że
      chodziłam do pracy i podczas mojej nieobecności małą zajmowała się
      mama. Jedyną skuteczną metodą byłoby wychodzenie z domu i zeby ktoś
      inny zaczął karmić małą mlekiem w kubeczku niekapku coby nie z
      butelki, żeby znowu nie zaczął się problem z odtawianiem od butelki.
      • fizula Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 25.06.09, 22:33
        Nie wiem, dziewczyny, jednak czy zauważyłyście, że jest to forum
        wsparcia, a nie "jak odstraszyć dzieci od piersi", "jak sprawić,
        żeby dzieci skojarzyły sobie na zawsze negatywnie karmienie piersią?"
        Nie uważam, żebyście nie mogły ograniczać swojego karmienia piersią,
        ale może jednak jakieś ludzkie metody proponować.
    • 1hermenegilda Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 26.06.09, 08:08
      Z moim najmłodszym było podobnie, cyc nade wszystko.Trwało to do dwóch lat, w
      końcu pojechał bez mamusi na odwyk do babci.Poawanturował się trochę, stanowczo
      żądał cyca od mojej teściowej ale wiadomo, nie ma mleka, nie ma radochy. Po
      kilku dniach uspokoił się.Polecam ten sposób.
    • anulac Re: jak ograniczyć dostęp do cyca? 26.06.09, 10:02
      Mialam podobna sytuacje.Moja starsza corka budzila sie co godzine w nocy i
      chciala piers.Nawet moze nie jadla ale chciala sobie possac.Umeczyla mnie tym
      bardzo.Ale z czasem przeszlo jej.Wydaje mi sie, ze corka chciala byc przy mnie
      blisko, a jedzenie z piersi dawalo jej ta bliskosc.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka