sumatra_rain
19.06.09, 12:58
Poczytalam sobie troche to forum i zauwazylam, ze koronnym
argumentem za dlugim karmieniem piersia jest dla was fakt, ze dzieci
powinny same z tego wyrosnac a nie byc brutalnie odrywane od matki.
Z tego co zauwazylam, raz to wychodzi lepiej a raz gorzej - jedne
maja szczescie i ich dzieci rezygnuja z piersi relatywnie wczesnie,
a inna karmia po trzy lata i pryznaja ze konca nie widac. No wiec
mam tu pewnien przyklad, ktory pewnie czesc z was widziala:
tiny.pl/34zw
Chcialam zapytac - co wy na to? N apierwszy rzut oka - przegiecie
totalne, a zdrugiej srony, jak sie czta to forum, to
coz....Dziewczynka w linkowanym filmiku mowia wprost, ze z karmienia
nie wyrosla i ze nie jest gotowa zrezygnowac, matka mowi ze dzieci
to lubia, potrzebuja, ze wierzy ze w koncu nadejdzie czas az
pzrestana... Zgadzacie sie? Jestescie gotowe karmic dziecko w 2-3
klasie podstawowki, jesli sie okaze ze nie bedzie gotowe by
przestac? A jesli nie, to dlaczego? W koncu karmionym przez was 3-4-
latkom tez juz sie pewne rzeczy da wytlumaczyc....