Wyjazd bez dziecka - kiedy?

01.07.09, 22:15
Planuje kolejna wyprawe na drugi koniec swiata wink Ostatnia miala miejsce
zanim zaszlam w ciaze z drugim dzieckiem,a starsze mialo 3.5 roku.
A teraz bardzo bym chciala znow moc zaczac planowac, to bylby tydzien
nieobecnosci. Dzieci zabrac nie moge, bo to dosc intensywna wycieczka.
Zostalyby z tata. Coreczka skonczy 2 latka jesienia. Nie mam zamiaru jej od
piersi odstawiac dopoki sama nie bedzie na to gotowa.
Na dzien dzisiejszy nie wyobrazam sobie zeby mnie mialo tydzien nie byc. Ale
chcialabym miec juz jakis plan w glowie, bo tak na rok przed wyjazdem
musialabym juz zaczac organizowac.
    • akaef Re: Wyjazd bez dziecka - kiedy? 01.07.09, 22:38
      Ja z racji wykonywanego zawodu jeżdżę dosyć regularnie na drugi
      koniec świata właśnie. Zwykle raz w roku na ok. miesiąc. Zaczęłam,
      jak młodszy syn miał 5 lat, starszy 7,5 (o Franku wtedy jeszcze nie
      było słychu ni widu). Chłopcy zostawali z tatą, za pierwszym razem
      tęsknili, potem było znacznie lepiej. Chodzili do przedszkola, mieli
      kawałek "własnego życia".
      Teraz trochę mnie już bierze ochota na taki wyjazd, bo nie
      wyjeżdżałam od 2006 r. No i pewnie nie wyjadę dopóki Franek nie
      skończy przynajmniej 4 lat.
      • basiak36 Re: Wyjazd bez dziecka - kiedy? 01.07.09, 22:47
        Czyli 4 lata wedlug Ciebie? Myslalam jakos 3-4 lata...
        Ja zawodowo jechac nie musze, ten wyjazd to takie moje hobbysmile Ciekawe czy Twoj
        drugi koniec swiata jest tam gdzie mojsmile))
        • akaef Re: Wyjazd bez dziecka - kiedy? 02.07.09, 10:15
          Mój koniec świata w Azji Południowej się mieści smile
          No ale ja wyjeżdżam zwykle na 4-5 tygodni. To długo, dlatego nie
          zostawiłabym dziecka mniejszego niż 4-5-latek. Jak wyjechałam
          pierwszy raz, wtedy w ogóle na straaaasznie długo, bo na 2 miesiące,
          mój 5-latek bardzo tęsknił (7-latek pewnie też, ale się nie
          przyznawał wink ). A nie było jeszcze internetu w domu, telefonów
          komórkowych o takich możliwościach, więc komunikacja listowna
          wyłącznie pozostawała.
          Franek na razie jest całkowicie do mnie przylepiony, więc nie
          mogłabym go zostawić na dłużej, niż 24 godziny. I nie chciałabym smile
      • ewela38 Re: Wyjazd bez dziecka - kiedy? 01.07.09, 22:51
        Ja mam taki wyjazd za sobą. Gabi miała 12 miesięcy. Nie było mnie pięć nocy.
        Przeżyłam to strasznie jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Najbardziej bałam
        się wieczornego zasypiania i karmienia w nocy. Przygotowałam do zamrożenia ponad
        20 słoiczków z mlekiem ale wiadomo, że nie o to chodzi. Nie wyobrażałam sobie
        jak ona sobie poradzi bez cycusia. Wprowadziłam w domu taką atmosferę, że przed
        wyjazdem Mała dostała jeszcze gorączki co tylko spotęgowało moją rozpacz. Ale
        jechać musiałam. Okazało się,że w dzień tak jakby w ogóle nie zauważyła mojej
        nieobecności. Była z bliskimi osobami - dwiema babciami, bratem i tatą co jest
        bardzo ważne. Wieczorem mąż ją ponosił i zasnęła bez problemu, w nocy obudziła
        się kilka razy, też ją nosił a następne noce....przespała całe!Wszyscy czworo
        się o nią troszczyli,poświęcali jej czas, zabawiali, jeszcze na dodatek była
        wyspana więc czasami sobie myślę, że pewnie sie zastanawia kiedy znowu pojadę bo
        tak dobrze na co dzień jej chyba nie jest. Oczywiście po moim powrocie wszystko
        wróciło do normy i dalej sie, budzi w nocy na cycusia.Także jeżeli możesz ją
        zostawić z kimś kogo dobrze zna to się dziecko tylko odpręży wink)
    • kropkaa Re: Wyjazd bez dziecka - kiedy? 01.07.09, 23:57
      Bez wyraźnej konieczności nie zostawiłabym za nic w świecie przez
      pierwszy rok. Potem już zależy od sytuacji - na ile, z kim etc. Nie
      wiem, co sądzić o zostawianiu z kimś poza domem, np. u babci.
      Natomiast tata to też rodzic i zostanie dziecka z tatą, czy wyjazd
      dziecka z tatą, nie jest dla mnie formą opuszczenia czy zostawienia.
      Jest to dla mnie równorzędne do czasu z mamą.
      • basiak36 Re: Wyjazd bez dziecka - kiedy? 02.07.09, 00:03
        kropkaa napisała:

        > Natomiast tata to też rodzic i zostanie dziecka z tatą, czy wyjazd
        > dziecka z tatą, nie jest dla mnie formą opuszczenia czy zostawienia.
        > Jest to dla mnie równorzędne do czasu z mamą.

        No wlasnie... Maz potrafi coreczke uspac, uspokoic bez problemu, wiec tym bym
        sie nie martwila.
    • jagandra Re: Wyjazd bez dziecka - kiedy? 02.07.09, 14:00
      Ja pierwszy raz wyjechałam na weekend, gdy córka miała 3 lata, 2 czy 3 miesiące później to ona wyjechała z tatą, za to bez mamy wink Gdy skończyła te 3 lata, zrezygnowała ze ssania, a to dla mnie była oznaka, że jestem "wolna" i mogę się na te kilka dni urywać.
      • jagandra Re: Wyjazd bez dziecka - kiedy? 02.07.09, 14:05
        Aha, a jak miała trochę ponad 3,5 roku, wyjechałam na tydzień w góry. Najpierw byłam zachwycona, ale po 5 dniach miałam dosyć, stęskniłam się bardzo smile
        W każdym razie ona te wszystkie rozstania dobrze zniosła. Więc moim zdaniem 3-letnie dziecko można spokojnie zostawić na tydzień właśnie z tatą.
Pełna wersja