Pedofilia/Kazirodctwo?!?!?

01.07.09, 23:24
Poczytalam sobie trochę postów ostatnio. A i wcześniej tez mnie to
uderzalo: jak można patrzeć na karmiaca matkę i jej dziecko w świetle
seksu? Jest w tym fizyczosc cielesnosc, ale seks. Porownywanie
czynności najbardziej naturalnej na świecie jaka jest podawanie dziecku
pokarmu z czynnosciami seksualnymi, pieszczotami, oskarzanie matek o
dewiacje seksualne strasznie mnie uderzyło. I zastanawiam się co takie
osoby którym karmienie kojarzy się z seksem maja w głowie. Jak patrząc
na matkę, która karmi dziecko widzi w tym akt seksualny. Bardzo mnie to
dziwi a czasem wręcz zasmuca, bo takie myślenie wynosi się z domu czyli
ktoś zadial dziecku ziarno ze karmienie naturalne jest wręcz ohydne i
jest to rozsiewane dalej.
    • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 01.07.09, 23:32
      Jako ze czytam to forum, komentuje dzialania pan tu zebranych oraz
      akurat jestem z tych, ktore krytykuja tak dlugie karmienie powiem,
      ze moze sie to tak kojarzyc przy duzym dziecku. Niestety, ale wg
      osob ktorym sie to nie podoba takie dziecko jest zwyczajnie za duze,
      a niektore opisy, np te w moich sygnaturkach ocieraja sie o jakis
      fetyszyzm zwiazany z karmieniem. Karmienie bywa wzruszajace i mile w
      przypadku niemowlat, takich do 6-8 mies zycia. Potem to juz ociera o
      przesade. Takie jest zdanie, delikatnie powiedziane osob ktore tego
      nie popieraja.

      Moj bardzo tolerancyjny maz powiedzial ''sa jakies granice''.

      • f-olka Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 01.07.09, 23:41
        Ale to nie Tobie ani Twojemu mężowi te granice oceniac. A to w jaki
        sposób języka polskiego używają na forum różne osoby to ich sprawa ja
        wole cycusie od ku... I wiecznego obrzucania się błotem. Jednak nie
        pojmuje patrzenia na karmienie dziecka przez pryzmat sexu. Ja uważam ze
        to nie mamy karmiace maja problem tylko te osoby oceniajace maja
        dpaczony i z lekka skrzywiony punkt widzenia.

        Zastanawiam się czemu takie front nie spadają na rodziców publicznie
        bijacych swoje dzieci. Publicznie obrazajace dzieci,krzyczace itd. Na
        matki karmiace spadają gromy i niesprawiedliwe oskarżenia.

        Nie widzę kompetnie nic sprosnego w karmieniu 3-4latka dyskretnym. A
        sposób wypowiadania się zmiekczania i zdrabniania to już nie moja
        sprawa. Od zwracania uwagi na takie sprawy jest priv. Czy mialabys tyle
        samo odwagi to przesmiewania się prosto w twarz?
        • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 01.07.09, 23:46


          > Ale to nie Tobie ani Twojemu mężowi te granice oceniac. A to w
          jaki
          > sposób języka polskiego używają na forum różne osoby to ich sprawa
          ja
          > wole cycusie od ku... I wiecznego obrzucania się błotem.


          Ja Cie tylko pisze, bo sie zapytalas. To Ci odpowiadam, z
          perspektywy osoby ktora uwaza, ze to przesada. Chyba o to Ci
          chodzilo? Bo po co Ci opinia mamy z forum DKP ktora oczywiscie Cie
          poprze?



          Jednak nie
          > pojmuje patrzenia na karmienie dziecka przez pryzmat sexu. Ja
          uważam ze
          > to nie mamy karmiace maja problem tylko te osoby oceniajace maja
          > dpaczony i z lekka skrzywiony punkt widzenia.


          Ja mysle, ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Ty uwazasz,
          ze ja mam problem, ja uwazam, ze Ty masz problem.
          Raczej sie nie zrozumiemy, chcialam Ci tylko uswiadomic, ze sa takie
          osoby, ktorym sie to niemilo kojarzy i maja do tego prawo.
          Pytalas? Masz odpowiedz.

          >
          > Zastanawiam się czemu takie front nie spadają na rodziców
          publicznie
          > bijacych swoje dzieci. Publicznie obrazajace dzieci,krzyczace itd.



          Alez spadaja. Wiele dyskusji o tym bylo.

          Na
          > matki karmiace spadają gromy i niesprawiedliwe oskarżenia.

          > Nie widzę kompetnie nic sprosnego w karmieniu 3-4latka dyskretnym.


          No i dobrze, ale czemu dziwisz sie ze inni widza?

          A
          > sposób wypowiadania się zmiekczania i zdrabniania to już nie moja
          > sprawa. Od zwracania uwagi na takie sprawy jest priv. Czy mialabys
          tyle
          > samo odwagi to przesmiewania się prosto w twarz?

          Zwracania uwagi? Nie rozumiem. For jest 1000 ,sa prywatne fora na
          ktorych mozna komentowac co sie nam zywnie podoba, jesli mozna to
          czytac to mozna cos komentowac, mozna sie z czyms nie zgadzac.
          Czy mialabym odwage? Tak, mialabym.
          • f-olka Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 00:09

            Dlaczego uważasz ze mam problem?

            Tak punkt widzenia zależy od pkt siedzienia, wiec gdzie siedzi ktoś kto
            w karmieniu widzi sex?

            Dla mnie wysmiewanie kogoś nie jest ocena wysmiewanego a
            wysmiewajacego. I to zła ocena. Wiecej miałbym szacunku gdyby ktoś
            zamiast cytowac bez pozwolenia cudze posty napisał np. Dzuewczyno masz
            3lata żeby używać wszędzie zdrobnien i oczywiście na pw.

            No i własnie jak ciagle wysmiewanie się z dkp ma się choćby do
            ostatnich zaleceń zywieniowych ue, w których jasno stoi ze mleko matki
            powinno być podstawowym pokarmem do 2rz.? I tam tez o sexie nic nie
            stoi.

            Ja mając doświadczenie butelkiwe przy pierwszym myśle ze mamy
            dlugakarmiace maja prawo do dumy. Tyle pierdol się człowiek naslucha,
            na czyta, każdy mądry co się powinno jeść,pic, robić, jak długo ile itd
            ze może się niedobrze zrobić. Można dostać szału. Można tez sobie
            karmić spokojnie będąc pewna siebie i własnej wizji rodzicielstwa będąc
            narazonym na ataki z każdej strony. Czasem warto zmienić perspektywę
            przestać oceniać i usmiechanac się pomimo tego ze Ty nie karmilabys tak
            długo.

            A jak nie podoba Ci się sposób używania języka polskiego to po prostu
            zwróć uwagę i wskaz na inne słownictwo.

            A i jeszcze; mój syn jak się uderze czy skalecze czy mówię ze coś mnie
            boli to podchodzi, dmucha, czasem całuje i mówi ze mnie pocieszyl. I to
            jest super miłe. Ja robię tak gdy on jest cierpiacy. W tym tez nie
            widzę nic dziwnego.
            • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 09:00

              > Dlaczego uważasz ze mam problem?


              A dlaczego uwazasz ze ja mam problem?


              > Tak punkt widzenia zależy od pkt siedzienia, wiec gdzie siedzi
              ktoś kto
              > w karmieniu widzi sex?

              Ja nie powiedzialam, ze widze seks. Ja napisalam,ze wg mnie to nie
              jest normalne.



              > Dla mnie wysmiewanie kogoś nie jest ocena wysmiewanego a
              > wysmiewajacego. I to zła ocena. Wiecej miałbym szacunku gdyby ktoś
              > zamiast cytowac bez pozwolenia cudze posty napisał np.

              Nie obchodzi mnie jak mnie oceniasz, ja tylko odpowiedzialam na
              Twoje pytanie. O co chcesz jeszcze wojowac?


              Dzuewczyno masz
              > 3lata żeby używać wszędzie zdrobnien i oczywiście na pw.


              Sorry, tego nie zrozumialam.


              > No i własnie jak ciagle wysmiewanie się z dkp ma się choćby do
              > ostatnich zaleceń zywieniowych ue, w których jasno stoi ze mleko
              matki
              > powinno być podstawowym pokarmem do 2rz.? I tam tez o sexie nic
              nie
              > stoi.


              Ja nie z tego karmienia tylko bardziej podejscia do niego. Mam
              prawo, to wolny kraj.


              >
              > Ja mając doświadczenie butelkiwe przy pierwszym myśle ze mamy
              > dlugakarmiace maja prawo do dumy. Tyle pierdol się człowiek
              naslucha,
              > na czyta, każdy mądry co się powinno jeść,pic, robić, jak długo
              ile itd
              > ze może się niedobrze zrobić. Można dostać szału. Można tez sobie
              > karmić spokojnie będąc pewna siebie i własnej wizji rodzicielstwa
              będąc
              > narazonym na ataki z każdej strony. Czasem warto zmienić
              perspektywę
              > przestać oceniać i usmiechanac się pomimo tego ze Ty nie
              karmilabys tak
              > długo.

              Ale po co ? Nie rozumiem.
              Mam swoje zdanie na ten temat i go nie zmienie.


              > A jak nie podoba Ci się sposób używania języka polskiego to po
              prostu
              > zwróć uwagę i wskaz na inne słownictwo.


              Znowu. Po co?

              > A i jeszcze; mój syn jak się uderze czy skalecze czy mówię ze coś
              mnie
              > boli to podchodzi, dmucha, czasem całuje i mówi ze mnie pocieszyl.
              I to
              > jest super miłe. Ja robię tak gdy on jest cierpiacy. W tym tez nie
              > widzę nic dziwnego.


              A jak to sie ma do rzeczy?
              • jola_ep Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 09:45
                > Ja nie powiedzialam, ze widze seks.

                "a niektore opisy, np te w moich sygnaturkach ocieraja sie o jakis
                fetyszyzm zwiazany z karmieniem" - Twoja wypowiedź
                definicja słowa fetyszyzm: "rodzaj parafilii seksualnej polegający na uzyskiwaniu satysfakcji seksualnej głównie lub wyłącznie w wyniku kontaktu z obiektem pobudzającym - fetyszem."

                O tym jest ten wątek: DLACZEGO coś tak naturalnego jak karmienie piersią kojarzy komuś z seksem???? Dla mnie opieka nad moimi dziećmi zawsze była czymś całkowicie aseksualnym! Zawsze. Co stało się z naszym światem, że widzimy zwyrodnienie tam, gdzie go nie ma?

                Skoro więc postanowiłaś się odezwać w tym wątku, napisz proszę, dlaczego tak się dzieje. Dlaczego u Ciebie pojawiło takie skojarzenie? Dlaczego właśnie tak odebrałaś wypowiedź, którą masz w sygnaturce? (dla mnie jest ona całkowicie aseksualnym marzeniem szczęśliwej matki, która cieszy się chwilami bliskości z dzieckiem, bo przecież doskonale wie, że już niedługo wyruszy ono samodzielnie na zdobycie świata, ba - sama je do tego popchnie)

                Masz dzieci?

                Pozdrawiam
                Jola
                • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 10:11
                  Dlatego ze dziecko jest ZA DUZE.

                  Jestem w ciazy.
                  • aleksa51 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 10:20
                    Co to znaczy za duże? Co według ciebie jest seksualnego w dziecku rocznym,
                    dwu,trzyletnim? Co wyznacza dla ciebie granicę między karmieniem dziecka ok, a
                    obrzydliwością?
                    • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 10:57
                      aleksa51 napisała:

                      > Co to znaczy za duże? Co według ciebie jest seksualnego w dziecku
                      rocznym,
                      > dwu,trzyletnim? Co wyznacza dla ciebie granicę między karmieniem
                      dziecka ok, a
                      > obrzydliwością?


                      Uwazam, ze dziecko ktore chodzi, mowi i moze jesc wszystko jest
                      zwyczajnie za duze.
                      • aleksa51 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 11:03
                        "Uwazam, ze dziecko ktore chodzi, mowi i moze jesc wszystko jest
                        zwyczajnie za duze." - Tę część twojej wypowiedzi rozumiem ale nie o to pytam.
                        Pytam :co jest w tym obrzydliwego? Czemu dziecko chodzące, mówiące, mogące jeść
                        wszystko jest za duże na karmienie go piersią? - nie pytam by cię atakować.
                        Pytam bo chcę zrozumieć twój punkt widzenia, bo już kiedyś spotkałam się z
                        podobną argumentacją.
                        • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 11:11

                          > Pytam :co jest w tym obrzydliwego? Czemu dziecko chodzące,
                          mówiące, mogące jeść
                          > wszystko jest za duże na karmienie go piersią? - nie pytam by cię
                          atakować.

                          Bo to zwyczajnie obrzydliwie wyglada. Naprawde nie ma tu nic wiecej.
                          • aleksa51 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 11:46
                            Wybaczcie to co teraz napiszę ale dla mnie obrzydliwie wygląda kupa na środku
                            chodnika lub wymioty w tymże miejscu.
                          • kukulka11 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 12:20
                            Tez tak myślałam przed ciążą i w ciąży. Przeszło mi, jak urodziłam wink
                      • abiela Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 11:33
                        18_lipcowa1 napisała:



                        >
                        > Uwazam, ze dziecko ktore chodzi, mowi i moze jesc wszystko jest
                        > zwyczajnie za duze.
                        >
                        Ale dziecko dziesięciomiesieczne nie chodzi, nie mówi i nie może
                        jeść wszystkiego.
                        Są dzieci dwuletnie, które nie mówią, są dzieci
                        osiemnastomiesięczne, które nie chodzą. Są wreszcie dzieci
                        trzyletnie, które nie mogą jeść wszystkie, ba mają bardzo
                        ograniczoną paletę produktów, które w ogóle mogą jeść.
                        Powyźsze nie odnosi się do przypadków jednostkowych.
                        I co wtedy?
                    • aleksa51 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 11:06
                      a do tego: Czy umiejętność mowy, chodzenia, różnordoność zjadanego jedzenia
                      czyni z dziecka obiekt seksualny?
                  • agnieszka82.pl Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 10:28
                    Ostatni poznałam kobietę w ciąży, która miała dziwnie zły
                    stosunek do otaczajacych ją ludzi, do stwarzania konfliktów i
                    utrudniania ludziom życia,wtedy uznałam,że przyczyną takich zachować
                    jest sfera psychologiczna i kilka czynników jest odpowiedzialnych za
                    takie zachowanie.
                    Pedofilia i kaziroctwo to "zło" - to ból, urazy psychiczne
                    tkwiace w człwoieku przez całe życie, to brak zaufania, to bark
                    akcetptacji samego siebie i miliony myśli, które są w ludziach
                    którzy nigdy nie zapomna.To przykre,że nieszczęscie i rozpacz ludzi
                    dotknietych przemocą seksualną moze być porównywane do karmienia
                    piersią, które jest związane z nowym życiem,miłoscia, zaufaniem i
                    dobrocią.
                    --
                    czerwiec 2006-4220g,61cm
                    Na cycusiu prze 2lata i 11m-cy
                    Alergia: pszenica,ryby,cytrusy+inne(czekamy na testy wziewne)
                    • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 10:58
                      agnieszka82.pl napisała:

                      > Ostatni poznałam kobietę w ciąży, która miała dziwnie zły
                      > stosunek do otaczajacych ją ludzi, do stwarzania konfliktów i
                      > utrudniania ludziom życia,wtedy uznałam,że przyczyną takich
                      zachować
                      > jest sfera psychologiczna i kilka czynników jest odpowiedzialnych
                      za
                      > takie zachowanie.


                      Strasznie mi przykro ze spotykasz takich ludzi.
                      • agnieszka82.pl Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 11:02
                        Gry słwone mnie nie intersują...Życze spokojnego macierzyństwa.
                  • jola_ep Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 10:54
                    > Dlatego ze dziecko jest ZA DUZE.

                    Czyli według Ciebie dwu-trzylatek traci dla rodzica aspekt aseksualności? A co ja mam powiedzieć, skoro mam chłopaka lat 9 (mam go nie przytulać?) i córę lat 14 (mój mąż ma ją odtrącać, gdy chce się przytulić?) Czy mogę przewinąć trzylatka? Czy mogę go wykąpać?

                    Przyznam, że dla mnie spoglądanie na dziecko jako obiekt seksualny jest nienormalne i ocierajace się wręcz o patologię. Chyba, że jest nie wyraz wewnętrznego przekonania danej osoby, a raczej przyswojonych bezmyślnie treści z otoczenia.

                    > Jestem w ciazy.

                    Gratulacje smile
                    Kiedy moja córa miała pół roczku niewyobrażalne dla mnie było karmienie nie-niemolaka (oceniałam czas karmienia na 9 miesięcy). Kiedy miała roczek, nie wyborażałam sobie karmienia dwulatka... Wzrastałam w swoim macierzyństwie razem z moim dzieckiem, uczyłam się od niego: starałam się być mądrą i odpowiedzialną matką. Czasem robiłam błędy, które potem próbowałam naprawić... I jakoś tak wyszło, że karmiłam ponad 2,5 roku smile

                    Wszystko przed Tobą. Nie twierdzę, że będziesz karmić długo. Ale w wychowaniu dzieci niezmiernie ważna jest umiejętność porzucenia głupich stereotypów na rzecz dobra dziecka - to dotyczy całości wychowania. Potrzebna jest do tego wiedza i otwarte horyzonty myślowe. I tego Ci życzę smile

                    Pozdrawiam
                    Jola
                  • marychna31 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 07.07.09, 19:11
                    > Dlatego ze dziecko jest ZA DUZE.

                    ale dlaczego karmienie niemowlęcia jest aseksualne a karmienie
                    dziecka pozyżej roku (nastepny dzień po 1 urodzinach, np) jest
                    już "zboczeniem"? Czy tobie dziecko powyżej roku już kojarzy się
                    seksualnie?
      • kropkaa Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 01.07.09, 23:47
        > Moj bardzo tolerancyjny maz powiedzial ''sa jakies granice''.

        Chyba on taki tolerancyjny jednak nie jest jak się podaje/ jak go
        widzisz...
        WHO i dokument UE są dla mnie bardziej wiążące niż Ty, a jest tam
        wyraźnie napisane - zaleca się karmienie piersią co najmniej do
        końca 2 r.ż. (czyli do dwóch lat) i dłużej, jeśli matka i dziecko
        sobie tego życzą.
        Co do granic to masz rację - są jakieś granice przyzwoitości,
        kultury, szacunku. Ale fakt faktem, "jakieś" dla każdego znaczy co
        innego. Dla Ciebie, mam wrażenie, są one niższe niż poziom "l". Jak
        latryna.

        • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 01.07.09, 23:54

          > Chyba on taki tolerancyjny jednak nie jest jak się podaje/ jak go
          > widzisz...

          Wg mnie jest, bo akurat sie z nim zgadzam.






          > Co do granic to masz rację - są jakieś granice przyzwoitości,
          > kultury, szacunku. Ale fakt faktem, "jakieś" dla każdego znaczy co
          > innego. Dla Ciebie, mam wrażenie, są one niższe niż poziom "l".
          Jak
          > latryna.

          Skad taka agresja? Ogolnie strasznie jestesie agresywne dla mam
          butelkowych oraz dla osob ktore was nie popieraja. Malo wiesz o moim
          poziomie, nikogo tutaj nie obrazilam, wyrazilam sie tylko w imieniu
          osob,ktore wg mnie autorka postu chciala poznac. Tak wiec latryne to
          pozostaw moze sobie ok?
          • ila79 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 11:47
            Cytowanie wypowiedzi (dotyczących intymnych, prywatnych spraw)
            innych osób bez ich zgody, a tylko po to, aby sobie z nich zadrwić,
            bo ma się akurat inne zdanie, to dla mnie poziom latryny.
          • atenette Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 12:24
            Lipcowa wybierasz sobie z naszych wypowiedzi co Ci się podoba, ale
            na konkretny argument już nie potrafisz odpowiedzieć (zalecenia
            WHO). Masz coś wogóle merytorycznego do powiedzenia?
      • akaef Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 01.07.09, 23:50
        18_lipcowa1 napisała:

        > Karmienie bywa wzruszajace i mile w
        > przypadku niemowlat, takich do 6-8 mies zycia. Potem to juz ociera
        o
        > przesade. Takie jest zdanie, delikatnie powiedziane osob ktore
        tego
        > nie popieraja.

        A te szanowne osoby to w maglu się tego dowiedziały? Czy może ksiądz
        na mszy powiedział?
        Bo z autopsji to chyba nie mogą wiedzieć o co "ociera się" karmienie
        2-3-latka.
        Swoją drogą biedne te niemowlęta 9-10-miesięczne, skoro już ich
        karmienie nie jest takie wzruszające i miłe.

        Mój bardzo tolerancyjny mąż powiedział: "co za durny post!"
        • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 01.07.09, 23:56

          > A te szanowne osoby to w maglu się tego dowiedziały? Czy może
          ksiądz
          > na mszy powiedział?
          > Bo z autopsji to chyba nie mogą wiedzieć o co "ociera się"
          karmienie
          > 2-3-latka.

          Nie, no to sa prywatne odczucia, poparte wlasnym zdaniem, moze i
          obserwacja.Niczego wiecej do posiadania opinii nie trzeba.
      • basiak36 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 01.07.09, 23:53
        18_lipcowa1 napisała:

        Niestety, ale wg
        > osob ktorym sie to nie podoba takie dziecko jest zwyczajnie za duze,

        Kto i jak definiuje 'za duze'? Masz jakies konkretne informacje na ktorych sie
        opierasz? Czy po prostu subiektywne odczucia oparte przede wszystkim na tym ze
        'wokolo tak nie jest przyjete'?
        Czasem warto wyjsc poza nawias i przynajmniej chciec sie dowiedziec cos wiecejsmile
        I wtedy wyglaszac jakies opinie.
        A ja chetnie podam informacje o tym ile czasu trwa naturalne karmienie u
        dzieci,i kiedy sie odstawiaja od piersi i traca potrzebe ssania, bo sporo badan
        w tym temacie bylo.

        Potem to juz ociera o
        > przesade. Takie jest zdanie, delikatnie powiedziane osob ktore tego
        > nie popieraja.
        > > Moj bardzo tolerancyjny maz powiedzial ''sa jakies granice''.
        >
        To znaczy jakie? Argument 'zdanie osob ktore tego nie popieraja' nie jest zadnym
        argumentem. Hipotezy w ten sposob nie udowodnisz zadnejsmile
        Wiec jesli jakies konkretne podstawy masz, to je podaj po prostu.

        Bo takich postow 'anty' tutaj juz bylo sporo i caly czas poza nic nie znaczacymi
        haslami 'to jest obrzydliwe' etc, nie zdarzylo sie jeszcze nikomu podac
        konkretnych argumentow dlaczego 2 letnie dziecko mialoby ssac smoczek, pic mleko
        od krowy a nie od wlasnej mamy.
        Ja osobiscie chetnie poczytam jakies konkrety.
        • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 01.07.09, 23:58
          Nie sadze by wiele osob odwazylo sie dyskutowac, bo tak jak wy
          czujecie sie obrazane i atakowane z taka sama sila obrazacie i
          atakujecie kazdego kto uwaza ze to przesada.
          • basiak36 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 00:01
            18_lipcowa1 napisała:

            > Nie sadze by wiele osob odwazylo sie dyskutowac, bo tak jak wy
            > czujecie sie obrazane i atakowane z taka sama sila obrazacie i
            > atakujecie kazdego kto uwaza ze to przesada.

            Naprawde? Nie chce mi sie wierzyc ze czujesz sie atakowana, ja raptem zadalam
            jedno pytaniesmile Bardzo grzecznie zreszta.
            I zawsze grzecznie odpowiadam. I chetnie dyskutuje, i do bledow sie przyznam,
            ale ciezko dyskutowac jesli ktos nie podaje konkretnych argumentow...
            • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 09:01

              > Naprawde? Nie chce mi sie wierzyc ze czujesz sie atakowana, ja
              raptem zadalam
              > jedno pytaniesmile Bardzo grzecznie zreszta.


              Nie czuje sie atakowana. Niemniej Was ton od razu bez niczego jest
              dosc agresywny.


              > I zawsze grzecznie odpowiadam. I chetnie dyskutuje, i do bledow
              sie przyznam,
              > ale ciezko dyskutowac jesli ktos nie podaje konkretnych
              argumentow...

              Jako argument podam Ci ''prywatne odczucia''. Nic wiecej.
          • kropkaa Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 00:08
            Dyskusja to nie jest nazywanie karmienia piersią kazirodztwem,
            zboczeniem, pedofilią.
            Poszukaj sobie znaczenia tych słów, jeśli ich nie rozumiesz, a
            podobają Ci się w brzmieniu, i przemyśl, czy zostały poprawnie użyte.

            Poza tym ja nie rozumiem jedej rzeczy - PO CO TY TU WCHODZISZ I
            CZYTASZ??? Nie interesuje Cię, brzydzi, mdli, a jednak nie możesz
            przejść obok. Mnie np. dobijają te wszystkie niemowla, emamy, CiPy -
            najzwyczajniej w świecie nie czytam, nie śledzę, nie dyskutuję. Nie
            karmię butelką, nie wchodzę na KB, nie rzucam bluzg na mamy
            butelkowe, nie nazywam, nie wyzywam. Czy to jakaś forma umartwiania
            się? Posiedź sobie z tolerancyjnym mężem przy butelce wina,
            nawrzucajcie na mamy, które wg Was karmią dłużej niż Wy byście im
            pozwolili - macie takie samo zdanie, więc kłótni nie będzie - i
            temat zamknięty. To jakieś hobby śledzenie nas? Ulży Ci jak potem
            polinkujesz i zbierzesz 200 durnych i chamskich postów?
            • 18_lipcowa1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 09:04
              kropkaa napisała:

              > Dyskusja to nie jest nazywanie karmienia piersią kazirodztwem,
              > zboczeniem, pedofilią.
              > Poszukaj sobie znaczenia tych słów, jeśli ich nie rozumiesz, a
              > podobają Ci się w brzmieniu, i przemyśl, czy zostały poprawnie
              użyte.


              Ja takich slow nie uzylam.


              > Poza tym ja nie rozumiem jedej rzeczy - PO CO TY TU WCHODZISZ I
              > CZYTASZ??? Nie interesuje Cię, brzydzi, mdli, a jednak nie możesz
              > przejść obok. Mnie np. dobijają te wszystkie niemowla, emamy,
              CiPy -
              > najzwyczajniej w świecie nie czytam, nie śledzę, nie dyskutuję.


              No widzisz a ja sie lubie tak katowac i czytac rozne fora.
              Po prostu- jest otwarte, mam prawo. Nie chcesz obcych - zamknij je.
              Proste?



              Nie
              > karmię butelką, nie wchodzę na KB, nie rzucam bluzg na mamy
              > butelkowe, nie nazywam, nie wyzywam.



              Sorry ale czy ja rzucam jakies bluzgi na Waszym forum?


              Czy to jakaś forma umartwiania
              > się? Posiedź sobie z tolerancyjnym mężem przy butelce wina,
              > nawrzucajcie na mamy, które wg Was karmią dłużej niż Wy byście im
              > pozwolili - macie takie samo zdanie, więc kłótni nie będzie - i
              > temat zamknięty.


              Mam znacznie ciekawsze tematy z mezem nic wasze cycusie.


              To jakieś hobby śledzenie nas? Ulży Ci jak potem
              > polinkujesz i zbierzesz 200 durnych i chamskich postów?


              Tak to jest moje hobby i zbieranie sygnaturek wprawia mnie w dzika
              euforie.
          • akaef Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 00:08

            18_lipcowa1 napisała:

            > Nie sadze by wiele osob odwazylo sie dyskutowac, bo tak jak wy
            > czujecie sie obrazane i atakowane z taka sama sila obrazacie i
            > atakujecie kazdego kto uwaza ze to przesada.

            Nie masz racji.
            My mamy własne doświadczenie długiego karmienia piersią i mnóstwo
            argumentów "zewnętrznych" (opracowania naukowe, wytyczne WHO, AAP,
            itd., itp.).
            A ci co tu przychodzą i mówią nam, że to co robimy, to obrzydlistwo,
            patologia, pedofilia, kazirodztwo, perwersja i diabli wiedzą co
            jeszcze, nie mają za sobą ani własnego doświadczenia, ani
            argumentow. Mają tylko swoje chore odczucia.

            Dlatego jedyne, co przychodzi mi do głowy, to szczuć ich psami,
            chociażby wirtualnymi. Bo płaszczyzny do dyskusji z takimi
            jednostkami niestety nie mamy i nie będziemy mieć żadnej.
          • agnieszka82.pl do 18_lipcowa1 02.07.09, 09:39
            Nie wiem dlateczego masz tyle niechęci do akrmienia i mnie to nie
            interesuje,mnie nie obchodzi co czujesz gdy karmisz
            butelką,uprawiasz seks z mężem,nie śledze Twoich postów,nie wtykam
            sięw Twoje życie,więc zajmij się czymś innym niż przytaczanie moich
            słów.Jeśli jesteś taka ekstra,super i uważasz,że wszystko wiesz o
            karmieniu piersia to dlaczego krytykujesz moje uczucia,gdybys się na
            karmieniu piersia znała to wiedziałabyś co czuje i nie kpiła z
            tego,bo to nie ludzkie. to nie był post"co sądzisz"jak myslisz",ja
            podzieliłam sie z moimi koleżankami z fotrum własnymi odczuciami i
            nie czekałam ani an pochwały ani na krytykę,są rzeczy ważniejsze niż
            ciagłe ocenianie.


            "„Szakal” to język "głowy", który polega na klasyfikowaniu w myślach
            ludzi na dobrych i złych, mających lub nie mających racji. Podstawą
            jest etykietowanie, ocenianie i kategoryzowanie, a to jest
            spostrzegane jako rozumienie innych np. „on musi być idiotą, że tak
            robi”, „ona karmi synka 3 lata i jest zboczona..”..."
      • basiak36 Tolerancja:) 01.07.09, 23:58
        18_lipcowa1 napisała:


        >
        > Moj bardzo tolerancyjny maz powiedzial ''sa jakies granice''.
        >
        >
        Mezowi powiedz ze aby moc okreslac granice, to najpierw trzeba miec chociaz
        zaczatki wiedzy w danym temaciesmile
        To tak jak ja bym chciala okreslac granice i tolerowac/nie tolerowac zachowania
        astronautow w przestrzeni kosmicznej i sposob w jaki spozywaja swoje posilki.
        Nie mam o tym zielonego pojeciasmile))
        • f-olka No i niechcacy zrobiłam dym 02.07.09, 00:14
          A chciałam tylko trochę podyskutowac smile
          • 18_lipcowa1 Re: No i niechcacy zrobiłam dym 02.07.09, 09:06
            f-olka napisała:

            > A chciałam tylko trochę podyskutowac smile



            Mozesz dyskutowac do woli. Ja nie mam zamiaru sie tutaj specjalnie
            udzielac, bo to forum jest mi tak samo bliskie jak mniej wiecej
            forum dla filatelistow.
            Dymu nie zrobilas, raczej normalna dyskusja miedzy zwolenniczkami i
            przeciwniczka, ze panie troche ponioslo- nie moja wina.

            Aha i tak przy okazji- kazdziroDZtwo- nie kaziroCtwo.
            • f-olka Re: No i niechcacy zrobiłam dym 02.07.09, 15:21
              O tak faktycznie zrobiłam litwrowke. Dziękuje.

              Co do reszty wypowiedzi to odpowiem tyle skoro nie uzywasz takich słów
              ale jednak Twoje cytowanie kogoś ich użycie spowodowało to po co
              robisz?


              Mam nadzieje ze kiedyś uznasz ze nic co jest związane z pielęgnacja
              dziecka nie jest obrzydliwe a zapewniam Cię ze naigladasz się katarow i
              bedzisz sprawdzać kolor o konsystencje, będziesz szukać służy w kupię i
              nawyciagasz się kupy z majtek aż ci obrzydnie,naigladasz się wymiotow i
              nigdy się nie obrzydzisz. Bo inaczej opieka nad dzieckiem byłaby gorsza
              niż zsylka na ciężkie prace.

              A ze dziewczyny czasem piszą ostro? Takie ich prawo skoro są wiecznie
              obrazame, wysmiewane itd. Mnie tez czasem ponosi. Nadal nie mogę
              uwierzyć w teksty o pedofilii które mimo wszystko Ty sprowokowalas.

              Szczęśliwego macierzyństwa Ci życzę. Wymarzonego.
            • basiak36 Jaki dym:) To nawet nie jest dyskusja:) 02.07.09, 21:07
              > Mozesz dyskutowac do woli. Ja nie mam zamiaru sie tutaj specjalnie
              > udzielac, bo to forum jest mi tak samo bliskie jak mniej wiecej
              > forum dla filatelistow.

              Domyslam siesmile Bo zeby udzielac sie na forum dla filatelistow musialabys miec
              jakas wiedze na temat filatelistyki. Nie weszlabys na takowe forum z haslem ze
              'filatelistyka po 30tce jest obrzydliwa, a dlaczego? Bo mam takie zdanie i
              juz'smile Nic o tym nie wiem, ale zdanie mamsmile

              Swoja opinie opierasz wylacznie na wlasnych uprzedzeniach, niczym wiecej. Aha, i
              'opiniach wielu innych'.
              Moze warto czasem zamiast podazac slepo za opinia innych, troche poczytac i
              wyrobic sobie wlasna?
              Tylko mam wrazenie ze nie chcialabys sie dowiedziec wiecej, bo a nuz zmienilabys
              zdanie?smile
              Pozdrawiam sloneczniesmile
      • kam.xt Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 14:44
        18_lipcowa1 napisała:

        > Moj bardzo tolerancyjny maz powiedzial ''sa jakies granice''.
        >

        mimo że jestem zwolenniczką DKP to szczerze mówiąc też uważam że są jakieś
        granice.. może niekoniecznie wiekowe, dla mnie osobiście jest to moment w którym
        karmienie piersią zaspokaja już WYŁĄCZNIE potrzeby emocjonalne dziecka (lub
        matki!) Dlatego nie podoba mi się widok karmonego piersią 4latka bo trudno mi
        sobie wyobrazić by tak duze dziecko potrzebowało mleka jako pożywienia.. Ale
        uważam to za błąd wychowawczy, nie ma to nic wspólnego z dewiacją i też nie
        rozumiem jak się moze komus kojarzyć karmienie piersią z seksem..
    • kaeira 18_lipcowa1 02.07.09, 09:40
      18_lipcowa1 po raz kolejny wkleja - w celach czysto szyderczych - do swojej sygnaturki fragmenty wypowiedzi z forum DKP.

      Uważam, że takie postępowanie z wypowiedziami innych osób na temat ich osobistych przeżyć (a szczególnie tematów intymnych, np. karmienia piersią) jest obrzydliwe, chamskie i nie do przyjęcia.

      Apeluję o nie traktowanie 18_lipcowej1 jako partnerki do dyskusji.
      • jagandra Re: 18_lipcowa1 02.07.09, 09:45
        > Uważam, że takie postępowanie z wypowiedziami innych osób na temat ich osobisty
        > ch przeżyć (a szczególnie tematów intymnych, np. karmienia piersią) jest obrzyd
        > liwe, chamskie i nie do przyjęcia.

        Dokładnie. W dodatku w ten sposób stara się wyzwolić w nas agresję i potem ma satysfakcję typu: ależ ja nie użyłam ani jednego obraźliwego słowa, a te mamy długokarmiące są takie agresywne.
      • aleksa51 wracając do tematu 02.07.09, 09:56
        Karmię córkę 10miesięcy. Nigdy nie odczuwałam jakiegoś seksualnego uniesienia
        podczas karmienia. Nigdy karmienie nie kojarzy mi się z seksem. Co do
        czterolatka - sądzę, że ani matkę to seksualnie nie podniecało (głaskanie przez
        dziecko obolałych piersi) ani tego czterolatka, który nie wie o istnieniu seksu.
        Nieraz już słyszałam pytania o to kiedy dam jej butlę. Wtedy pytam po co mam jej
        dawać butlę i nikt od razu nie umie odpowiedzieć. Te pytania zapewne ściśle
        wiążą się z kultem smoczka i butelki, w którym wszyscy wyrastali i nadal
        wyrastają. U mnie w rodzinie nikt tyle co ja nie karmił piersią. Z drugiej
        strony rodziny tylko szfagierka pierwsze dziecko karmiła 2 i pół roku. Niech się
        dziwią, niech zadają pytania, chętnie odpowiem. Posądzenie o zboczenie zapewne
        płynie od ludzi, którzy sami nie doświadczyli naturalnego wykarmienia dziecka
        mlekiem matki adekwatnie do potrzeb dziecka. Dodam, że w trakcie karmienia moje
        piersi wogóle wyłączyły się ze sfery seksualnej (w mojej głowie oczywiście).
        • fizula Re: wracając do tematu 02.07.09, 11:03
          No właśnie: czy dziecko roczne, dwu- czy trzyletnie jest duże???
          Moim zdaniem, jest to dziecko małe, a wnioski takie wyciągam po 5-
          letniej psychologii i po lekturze jednego podręcznika pediatrii,
          odrobinie doświadczenia z moimi i nie moimi dziećmi. W wielu
          koncepcjach psychologii podkreśla się właśnie te pierwsze 3 lata
          życia, kiedy kształtuje się zrę osobowości na całe życie. Podobnie w
          medycynie za potencjalnie najbardziej słabe, narażone na najcięższe
          choroby uważa się dzieci do 3 lat, a nawet do 5-6. I jak ktoś pośle
          dziecko, które nie miało dużego kontaktu z innymi dziećmi do
          przedszkola, to się zwykle okazuje jak takie dziecko jest "odporne".
          Mamy to zwykle określają "2 tygodnie w domu- 2 tygodie w
          przedszkolu"- takie "duże" i takie odporne, to dlaczego aż tyle
          choruje???
          Przepraszam, szanowne forumowiczki, że wcześniej nie zbanowałam
          p.Lipcowej- zasłużyła sobie na to chociażby wyciąganiem czyichś
          zwierzeń i robieniem sobie z tego zabawy. Okrutne.
          • x.armide Re: wracając do tematu 02.07.09, 12:36
            czesto mowi sie tutaj o naturalnosci. typu ze podawanie mleka krowiego niest nienaturalne ze zaden ssak nie pije obcego mleka. ale czy jakikolwiek ssak karmi bedac w ciazy albo karmi jednoczesnie potomstwo z 2 a nawet 3 miotow ?
            • fiamma75 Re: wracając do tematu 02.07.09, 13:09
              zdaje się, że tak smile
              • california-only Re: wracając do tematu 02.07.09, 13:26
                fiamma75 napisała:

                > zdaje się, że tak

                proponuje podszkolic sie z biologii,zaden ssak nie karmi malych
                ktorym wyrosly juz zeby i moga zaczac normalnie jesc.
                dla mnie rowniez stanowi to zupelnie naturalna granice.
                • amaf Re: wracając do tematu 02.07.09, 14:19
                  proponuję żebys jednak Ty się podszkoliła w tej kwestii
                  np.kangury karmią młode z 2 "miotów"
                  naczelne karmią dlugo i zapewniam Cię, ze ich mlode mają zęby
                  inne ssaki często karmia tak długo ,aż ich młode doskonale
                  samodzielnie się poruszają i potrafią same zdobyć pozywienie
                  a nie tylko je skonsumowac

                  • kaeira Re: wracając do tematu 02.07.09, 19:34
                    amaf napisała:
                    > np.kangury karmią młode z 2 "miotów"

                    Eee - ale kangur to nie ssak, tylko torbacz.
                    • amaf Re: wracając do tematu 02.07.09, 20:42
                      yyyy?
                      torbacz to ssak
                      fakt sutki ma w torbie ale jednakwink
                      • kaeira Re: wracając do tematu 02.07.09, 21:33
                        amaf napisała:
                        > yyyy?
                        > torbacz to ssak
                        > fakt sutki ma w torbie ale jednakwink

                        No tak. smile Źle się wyraziłam, albo za mało napisałam.
                        Niby ssak - ale niższy. W dyskusjach piersiowych (czy innych przeprowadzających
                        analogię między ssakami a ludźmi) zakłada się (tak mi się wydaje), że mówimy o
                        ssakach wyższych.
            • agnieszka82.pl Re: wracając do tematu 02.07.09, 13:31
              x.armide napisała:

              > czesto mowi sie tutaj o naturalnosci. typu ze podawanie mleka
              krowiego niest ni
              > enaturalne ze zaden ssak nie pije obcego mleka. ale czy
              jakikolwiek ssak karmi
              > bedac w ciazy albo karmi jednoczesnie potomstwo z 2 a nawet 3
              miotow ?

              Nie wpadaj w skrajności,zaraz jeszcze napiszemy wątek lub ktoś poda
              przykład,apropo wspólżycia zwierząt i porównamy to do naszego zycia
              seksualnego i wyjdzie,że jesteśmy maniakami seksualnymi i "dziecio-
              robami" .Słowa "naturalność" ma szerokie znaczenie,a my głowy mamy
              po to,żeby myśleć ,dokonywać wyborów,mamy intuicje i jesteśmy Ludźmi
              i żyjemy inaczej niż zwierzeta.Temat dotyczył porównywania pedofilii
              i kaziroctwa w odniesieniu do karmienia piersią i zdaje się,że
              nikogo nie trzeba uswiadamiać, że to są dwie sprzeczne sprawy nie
              nadajace się do porównywania.Gdyby wszyscy Ci,którzy uważają to
              za "to samo" zadali sobie pytanie:czy chciałabym/chciałbym byc
              karmiony piersią nawet do 3 lat czy wzamian wybiorę przemoc domową,
              znęcania sie nade mną w postaci: pedofilii i kaziroctwa? Przeciwnicy
              karmienia,nie widzicie różnicy....ręce opadają.....
      • daisy74 Re: 18_lipcowa1 02.07.09, 13:38
        A czy ta "pani"już dawno za swoje chamskie wypowiedzi nie powinna
        stracić możliwości wypowiadania się na forach gazety?!!
        cytowanie fragmentu czyjejś wypowiedzi w sygnaturce powinno być
        zabronione i tyle
        • ciociacesia Re: 18_lipcowa1 02.07.09, 13:48
          > cytowanie fragmentu czyjejś wypowiedzi w sygnaturce powinno być
          > zabronione i tyle
          z tego co zauwazyłam to powszechny zwyczaj. tylko zazwyczaj cytuje sie wybitnie
          trafne spostrzezenia albo przykłady bezdennej głupoty
    • kinga_owca Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 13:25
      wiecie co, zaraz dojdziemy do paranoi, że większość czynności będzie
      zakazanych, bo komuś się coś źle kojarzy
      smoczek może się kojarzyć z seksem oralnym, butelka tak samo, sądzę,
      że są ludzie którym wszystko się kojarzy z seksem
      ale czy to oznacza, że jesli komuś coś się w chorym umyśle zrodziło
      to ma prawo "zabraniać" tego innym, obrażając ich przy tym?
      są ludzie, których podniecają zwierzęta, ale jakoś nikt nie napisze,
      że wyprowadzanie psa na spacer to perwersja...
      co to się na tym świecie porobilo, że z karmienie własnego dziecka
      własną piersią robią "porno dla ubogich" i przyrównują to do
      dewiacji seksualnych
      dla mnie karmienie dziecka ma w sobie tyle z seksu co zmienianie mu
      pieluchy
    • lacitadelle Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 13:37
      to jest bardzo interesująca kwestia, dlaczego karmienie piersią akurat wzbudza
      takie odczucia, a taki wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,566,97120794,,kapel_mamy_z_corka.html?v=2
      przeszedł bez echa, wszyscy pochwalili, nikt nie zganił, choć mowa tu jest o
      tym, że 4-latka bawi się piersiami mamy. Żeby nie było, ja też uważam, że to
      normalne smile

      Nie jestem psychologiem i ta kwestia jest dla mnie naprawdę frapująca: dlaczego
      zabawa piersiami matki czy kąpiel ojca z kilkuletnią córką jest naturalna, a
      karmienie - budzi obrzydzenie czy wręcz kojarzy się z pedofilią?
      • matylda07_2007 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 17:07
        Kangury mają w sutkach różne mleko. O innym składzie dla nowonarodzonego i straszaka. Ludzie nie posiadają takiej mocy.
        Poza tym, jak sądzę, ja swojego dziecka nie zamierzam karmić dłużej jak rok, półtora (jak zajdę w ciążę, urodzę i w ogóle będę karmić).
        Nie chciałabym oglądać tak dużego dziecka przy piersi (ponad 2-letniego). Dla mnie już nie jest to naturalne.
        Ciągle wspominacie o poziomie merytorycznym, ale mnóstwo jest głosów, że zbyt długie karmienie powoduje tworzenie się niezdrowego związku emocjonalnego, że pokarm ten nie jest już potrzebny, że psują się zęby dziecku(wiadomo, nie zawsze, nie każdemu), że bywa to niekorzystne dla organizmu matki, że wytyczne tak długiego karmienia są głównie ze względu na ludzi czy kraje biedne, gdzie dziecko i tak nie dostanie pełnowartościowego posiłku. I ja tego się trzymam. Te argumenty bardziej do mnie trafiają.
        Chętnie poczytam więcej o długim karmieniu, ale głosy dwóch stron.
        ALE i tak poczyniłam postępy. Przestałam umartwiać się jako piętnowana matka butelkowa, nie piętnuję też innych (chyba, że za styl wypowiedzi - agresywny, choć bez ostrych słów i za głupotę, czy chamstwo).
        Wypowiadam szczerze swoje zdanie. Myślę, że mogłoby nam się udać porozumieć, mimo różnych poglądów na płaszczyźnie "karmienie".
        Myślę, że udało mi się zaakceptować fakt długiego karmienia, mimo swoich uprzedzeń i odmiennych poglądów.
        • matylda07_2007 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 17:38
          PS. Wiem też, że niektórych rzeczy mogę nie pojmować, bo tego nie doświadczyłam.
          Już tak wiele poglądów zmieniłam, kiedy zostałam doświadczona, że staram się już nie wydawać skrajnych sądów. Uczę się w każdym razie.
        • akaef Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 17:48
          > Ciągle wspominacie o poziomie merytorycznym, ale mnóstwo jest
          głosów, że zbyt d
          > ługie karmienie powoduje tworzenie się niezdrowego związku
          emocjonalnego, że po
          > karm ten nie jest już potrzebny, że psują się zęby dziecku
          (wiadomo, nie zawsze,
          > nie każdemu), że bywa to niekorzystne dla organizmu matki, że
          wytyczne tak dłu
          > giego karmienia są głównie ze względu na ludzi czy kraje biedne,
          gdzie dziecko
          > i tak nie dostanie pełnowartościowego posiłku. I ja tego się
          trzymam. Te argume
          > nty bardziej do mnie trafiają.

          No ale właśnie te głosy nie są poparte żadnymi badaniami,
          przynajmniej ja o takich nie wiem - to tylko takie rozmaite własne
          opinie ludzkie, oraz różnej maści psychologów/dentystów/pediatrów. A
          wiadomo - co człowiek, to opinia, dotyczy to także tzw. specjalistów.
          Co do zaleceń WHO, to nie są one przeznaczone dla krajów 3 świata,
          ale dla wszystkich krajów.

          Badania badaniami, a co do głoszonego często braku wartości mleka w
          przypadku karmienia 2-3 latka, właśnie jestem w trakcie
          przekonywania się, jak bardzo jest ono wartościowe - moje dziecko
          (27 miesięcy) od wczoraj rana nie je właściwie nic poza moim mlekiem
          (zwiększyło częstotliwość ssania z 3 na dobę na co 3 godziny i
          dzisiaj się okazało dlaczego: w domu od soboty jakaś żołądkówka nas
          trapi, najpierw syn, potem mąż i drugi syn, no a dzisiaj młodego
          dopadło. Ale przy ochronie mojego mleka skończyło się na razie na
          jednych wymiotach rano i jednej biegunce po południu, młody poza tym
          bryka jakby nigdy nic, tyle, że kompletnie nic nie chce jeść. No i
          gdybym go piersią nie karmiła, zamartwiałabym się, że mi się
          odwodni/osłabnie. A tak pozwalam mu ssać ile che i wiem, że sobie z
          infekcją poradzi.
          • matylda07_2007 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 18:00
            Właśnie zalecenia WHO są uogólnione. Muszą być, bo jest to organizacja światowa.
            Szczerze powiem, że dla mnie tak długie karmienie byłoby chyba nie do zniesienia.
            Nawet teraz jeszcze (no już nie, bo miałam ostatni zjazd). Wyjeżdżam na zajęcia na trzy dni. Nie mam możliwości wracać do domu po jednym dniu zajęć i jechać następnego, bo to zdecydowanie za daleko, a zajęcia, jak to na zaocznych, po całych dniach. Dla mnie to zbyt duża zależność dziecka od matki.
            Spędzam z Młodą niemal każdą sekundę, bo nie pracuję, a za to mąż musi i to po kilkanaście godzin dziennie.
            Czasem mnie już trafia, wtedy zwołuję babską grupę i idziemy na piwo smile
            Gdybym nie mogła wyjść, napić się piwa, to nie byłoby dobre dla mojej psychiki.
            Wcześniej paliłam, imprezowaliśmy z mężem ze znajomymi. Przed ciążą rzuciłam palenie, przez całą ciążę napiłam się raz łyka piwa od męża. Kochałam być w ciąży, jestem stworzona do macierzyństwa, dla dziecka mogę zrezygnować z niezdrowych używek bez żalu.
            Ale kilka lat tak ścisłego związku, to chyba dla mnie za dużo i za długo.
            • akaef Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 18:57
              To, co piszesz, to ja akurat jestem w stanie zrozumieć. Z drugiej
              strony nawet trzy lata "poświęcone" absolutnie dziecku, to wobec
              całego naszego życia naprawdę niewiele.

              No ale przecież nie każda matka musi chcieć długo karmić, nie każda
              ma na tyle cierpliwości, czy często samozaparcia. Rok-półtora, o
              których pisałaś wcześniej, to przecież bardzo ładny "wynik". Sama
              moje starsze dzieci karmiłam 10 miesięcy i 8 miesięcy - wtedy
              wydawało mi się, że wystarczająco. Z dzisiejszej perspektywy
              kilkunastu lat myślę, że o wiele za krótko.

              A co do piwa - odkąd młody nie budzi się w nocy na karmienie (czyli
              mniej więcej odkąd skończył rok i 8 miesięcy) z rozkoszą co jakiś
              czas po wieczornym karmieniu popijam sobie piwko albo winko. Albo
              umawiam się z koleżankami na takie babskie piwko. Więc to
              mityczne "uwiązanie do dziecka" też jest rzeczą względną - jak się
              człowiek postara, to kompromis wypracuje smile
            • fizula Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 23:00
              matylda07_2007 napisała:
              > Szczerze powiem, że dla mnie tak długie karmienie byłoby chyba nie
              do zniesieni
              > a.

              I ja to rozumiem- może to być osbiście dla Ciebie trudne do
              przyjęcia, do zaakceptowania. Znam matkę, która właśni z powodów
              czysto psychologicznych karmiła 8 miesięcy. Dla mnie krótko, dla
              niej- bardzo długo. I jak na jej temprament, osobowość to
              rzeczywiście było dla niej długo.

              > Nawet teraz jeszcze (no już nie, bo miałam ostatni zjazd).
              Wyjeżdżam na zajęcia
              > na trzy dni. Nie mam możliwości wracać do domu po jednym dniu
              zajęć i jechać n
              > astępnego, bo to zdecydowanie za daleko, a zajęcia, jak to na
              zaocznych, po cał
              > ych dniach.

              A wiesz, dla chcącego nic trudnego. Znam mamę, która
              wróciwszy po kilku miesiącach do pracy od początku tejże pracy
              jeździła na 2-3-dniowe szkolenia do innego miasta co jakiś czas.
              Odciągała w tym czasie mleko, żeby nie nabawić się zapalenia. Tatuś
              czy ktoś inny w tym czasie podawał jej mleko łyżeczką i niekapkiem.
              Można zorganizować sobie, gdy na czymś zależy? Można. I gdzie tu ta
              wielka zależność? Czasem równie uwiązane czują się matki karmiące
              butelką
              , gdy zgadzają się na to np. by mąż "miał dwie lewe ręce
              do opieki nad dzieckiem" lub. Gdy moja Tosia miała roczek miałam
              jednodniową hospitalizację- nie przeszkodziło nam to w karmieniu.
              Niedawno miałam 3-dniowy niespodziewany pobyt w szpitalu- po
              powrocie spokojnie powróciłam do karmienia. A to, że wróciłam do
              karmienia właśnie mojej córze pomogło w tej niezależności
              emocjonalnej. Początkowo przestraszona, że znikła jej mama (miała do
              tego prawo, bo zabrała mnie karetka na sygnale i cała rodzina była
              przestraszona, a co mówić o dwulatku), już po niedługim czasie
              wróciła do zwykłej pewności siebie. Od dawna już z powrotem biega
              cały dzień po dworze z dzieciakami (rodzeństwem i koleżankami) albo
              całymi dniami bawi się niemal beze mnie- nikt by o niej nie
              powiedział, że to zależne, uzależnione ode mnie dziecko. Wcale nie
              spędzam z nią całego dnia i każdej sekundy- mamy duzo chwil rówież a
              wspólną zabawę, przytulanie, ale też wiele różnych zaiteresowań :o)
              To jest to zależne dziecko na piersi? Przeciwnie. Śmiałe i radzące
              sobie dobrze zarówno ze mną jak i beze mnie. Podobnie starsze
              dzieci.

              > Czasem mnie już trafia, wtedy zwołuję babską grupę i idziemy na
              piwo smile
              > Gdybym nie mogła wyjść, napić się piwa, to nie byłoby dobre dla
              mojej psychiki.

              Ale wiele mam karmiących piersią 1 piwko sobie pozwoli, czy lampkę,
              dwie wina. Oczywiście bez przesadzania z tą ilością- bo przenika do
              mleka. To właśnie przy starszych dzieciach bardziej niż przy
              karmieniu maleńkich można sobie pozwolić na trochę alkoholu, bo
              starsze dziecko można zostawić na dłużej z inną osobą, nie
              potrzebuje tak często ssać. A nawet jeśli potrzebuje, to świetnie
              potrafi sobie radzić bez mamy, a więc nie musowo od razu wracać do
              dziecka po imprezie. To mama zwykle chce sama szybko wracać d
              swojego dziecka. A można przecież odczekać dla bezpieczeństwa
              dziecka.

              > Ale kilka lat tak ścisłego związku, to chyba dla mnie za dużo i za
              długo.

              Ok, mogę sobie wyobrazić, że dla Ciebie to za długo. Ale też nie
              jest to żaden merytoryczy argument, tylko Twoje odczucia.
              Zważ też na to, że nie wyobrażasz sobie realistycznie dłuższego
              karmienia i wiele ludzi pisząc dyrdymały o długim karmieniu-
              również. Ty masz np. wyobrażenie, że dziecko karmione piersią
              emocjonalnie jest niedorozwinięte- z mojego doświadczenia, znanych
              mi mam długo karmiących osobiście i przez net- jest przeciwnie.
              Jeszcze a propos osoby zwanej Lipcową- już wcześniej (a może nie
              raz?) została zbanowana na tym forum. Osobiście współczuję jej
              dziecku, jeżeli rzeczywiście ma dziecko pod sercem- że ma matkę,
              która znajduje sobie rozrywkę w natrząsaniu się z innych matek. No i
              wypada jej życzyć, żeby tego samego jej dziecko nie robiło w
              stosunku do niej. Ale znając życie, to prawdopodobnie nauczy się od
              własnej mamy przez naśladownictwo.
        • basiak36 Matylda07_2007 02.07.09, 21:17
          > Ciągle wspominacie o poziomie merytorycznym, ale mnóstwo jest głosów, że zbyt d
          > ługie karmienie powoduje tworzenie się niezdrowego związku emocjonalnego,

          Czyli ze natura wymyslila takowy niezdrowy zwiazek? 2-3 latek ma nadal odruch
          ssania i nadal potrzebuje mleka. Czy nie masz wrazenia ze cos jest nie tak jesli
          za norme uznaje sie substytuty tejze piersi czyli ssanie smoka/kocyka/palca, i
          picie mleka od krowy?
          To ze w spoleczenstwach zachodnich wyksztalcilo sie rodzicielstwo 'na odleglosc'
          czyli od poczatku praca nad tym zeby dziecko sie 'usamodzielnialo', nie znaczy
          ze wlasnie tak dzieci powinny dorastac.


          że po
          > karm ten nie jest już potrzebny, że psują się zęby dziecku(wiadomo, nie zawsze,
          > nie każdemu),

          Nie psuja sie. Dziecko musialby spac z piersia w buzi non stop. Podczas ssania
          piersi mleko omija zeby, oprocz tego pokarm zawiera skladniki ktore
          przeciwdzialaja prochnicy. Jest nawet o tym calywatek, ze zrodlami i info.,

          że bywa to niekorzystne dla organizmu matki, że wytyczne tak dłu
          > giego karmienia są głównie ze względu na ludzi czy kraje biedne, gdzie dziecko
          > i tak nie dostanie pełnowartościowego posiłku.

          Nie ma tak pelnowartosciowego posilku dla malego dziecka jak pokarm matki. To ze
          my mamy za co kupic mieso, kasze i warzywa, nie znaczy ze przez to dziecko ma
          sie lepiej, nie dostajac mleka swojej mamy. Jesli dajemy 2 latkowi jakies mleko,
          niech sobie pije krowie, ale zawsze najlepszym wyborem bedzie dla niego mleko
          wlasnej mamy.
          Pokarm po 12 mcu sie zmienia, zawiera wiecej tluszczu i przeciwcial (z uwagi na
          to ze taki 1-2 latek jest mocno ruchliwy, uczy sie jesc samodzielnie, i pokarm
          swietnie zaspokaja te dodatkowa potrzebe kalorii i witamin.

          I ja tego się trzymam. Te argume
          > nty bardziej do mnie trafiają.

          Ale jakie argumenty? Bo takie argumenty bez pokrycia raczej nie powinny do
          nikogo przemawiac.. Ktos kto Ci te argumenty zaprezentowal, przedstawil
          konkretne dane na ten temat?

          Male dzieci nie na darmo maja odruch ssania dluzej niz 2-3 lata, nie na darmo
          maja zeby mleczne. Jak nie dostaja do ssania piersi, zwykle ssaja wyzej
          wymienione smoczki, palce, lalki, i pija modyfikowane badz zwykle krowie. Nie
          wnikam w to dlaczego, bo nie o to chodzi, ale o to ze dzieci tego ssania i mleka
          nadal potrzebuja.

          Karmienie piersia 2 latka jest jak najbardziej naturalne. No chyba ze sie
          wyroslo w spoleczenstwie gdzie ssanie smoczka przez tego 2 latka jest wieksza
          'norma', co samo w sobie nie czyni tego czyms normalnym.
          W Norwegii na przyklad, prawie polowa 12-18 miesieczniakow jest nadal karmiona
          piersia. Jeden z bogatszych krajow na swiecie, noi polityke zdrowotna ma super.
    • siasiunia1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 21:51
      ja jestem matką która karmiła krótko.
      Gdybym mogła to bym karmiła dłużej ale raczej to około 12 miesiąca.
      Widok dziecka juz chodzącego, mówiącego całkiem całkiem, prawie samoobsługującego się i ssącego pierś powoduje..hm .. jak to napisać coby nie urazić a się wyrazić.. to takie uczucie jakby się kogoś w upał zobaczyło w kurtce. Niby jego sprawa aczkolwiek dziwne.

      Widok piersi matki wystawionej na wierzch przy takim zdarzeniu - no niestety ale jak dla mnie krępujące i jakoś tak niezbyt mi się podoba. (wydaję mi się że ten punkt jest ogniem zapalnym większości dyskusji a propo karmienia piersią. Ja się zawsze zasłaniałam nie z wględu na to że się wstydziłam tylko żeby nie krępować innych. tak tak.. żyj i pozwól żyć innym)

      Opinia o karmieniu 3 latka że to pedofilia czy kazirodztwo - jak dla mnie idiotyzm. "potępiam czego nie rozumiem" to bardzo łatwa filozofia. szczególnie że tak naprawdę osobami które rozumieją relację pomiędzy dzieckiem a matką kiedy ona karmi długo piersią może zrozumieć tylko druga matka która tak robi. czyli "ta z tych nienormalnych" wink
      a propos nasunęło mi się - czy kiedykolwiek na tym forum pojawiła sie osoba która opisywała iż długo karmiłą piersią i tego żałuje gdyż ona sama przez to ma problemy czy jej dziecko ma?

      oczywiście zakładam że moga się zdarzyć sie przypadki kiedy długie karmienie piersią może mieć podłoże zupełnie inne niż dobro dziecka (właśnie jakieś zaburzenia psychiczne) tyle że nie wrzucajmy je do jednego wora.
      (aczkolwiek to co cytowała lipcowa w sygnaturkach brzmiało naprawdę hm jak dla mnie niezbyt "normalnie" Ale zakładam iż to było wyrwane z kontekstu. znaczy mam taką nadzieję)

      to tyle jeśli chodzi o moje powiedzmy odczucia do tematu rozmowy.
      zawsze takie miałam jeszcze przed zajrzeniem tutaj na dkp

      • midla Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 22:03
        Odkąd tu jestem, nie przypominam sobie matki, która miałaby problemy
        inne niż to, że dziecko nadal głównie odżywia się mlekiem i stroni
        od innych pokarmów. Ale to zwykle matka niebędąca częstym gościem na
        tym forum, bo mamy długokarmiące uważają raczej, że taka niechęć do
        pokarmów stałych ma swoje przyczyny inne niż ”uzależnienie” od
        piersi: alergia, niedojrzałość układu pokarmowego.
        A poza tym - idylla, dzieci same się stopniowo odstawiają, są
        samodzielne, nie mają problemów emocjonalnych. Może spróbuj w akcie
        dobrej woli uznać to za korzyści płynące z długiego karmienia smile
        • siasiunia1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 22:14
          chwileczkę ale przykład tutaj akurat nie przemawia - niedojrzałość układu pokarmowego do przyjmowania innych pokarmów niż mleko u np 2-3 latka to raczej nie jest powód niechęci do innych pokarmów. podobnie jak alergia - przeciez 2 latek nie powie CI "przepraszam, ale ja jajka niet gdyż mam alegię"

          czyli jest to jakiś przykład problemów z którymi mogą się borykać matki które długo karmią. bo drogie panie nie oszukujmy się - w przypadku tego wyboru karmienia to też chyba do końca taka idylla nie jest prawda?
          zaś jak wiadomo kwestia problemów to istnieje przy każdym rodzaju karmienia - mieszanym, piersiowym czy butelkowym.

          Zaś jeśli chodzi o kwestię argumentajcji za długim karmieniem - to niestety w przypadku mojego jedynego kochanego dziecka wszystkie argumenty sa na tak jeśli chodzi o odstawienie od piersi - lepsze przybieranie na wadze, lepsze wyniki krwi (zniknęła anemia), mniejsze problemy skórne, lepsze kupy. U mnie lepsze wyniki krwi, w końcu normalna moja waga czyli lekka niedowaga.
          dziecko problemów emocjonalnych nie ma, jest wesołą, inteligentna dziewczynką rozwija się w dosyć szybkim tempie.
          nam akurat wyszło na dobre odstawienie do butli.
          • jola_ep Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 22:32
            > chwileczkę ale przykład tutaj akurat nie przemawia - niedojrzałość układu pokar
            > mowego do przyjmowania innych pokarmów niż mleko u np 2-3 latka to raczej nie j
            > est powód niechęci do innych pokarmów. podobnie jak alergia - przeciez 2 latek
            > nie powie CI "przepraszam, ale ja jajka niet gdyż mam alegię"

            Wręcz przeciwnie. Wiele dzieci wykazuje instynktowną niechęć do pokarmów, których nie tolerują, bądź na które mają alergię. Czasem jest to wręcz pierwszy objaw. Podejrzewam, że chodzi głównie o szybkie objawy typu dyskomfort po wypiciu/zjedzeniu takiego pokarmu.

            Oczywiście można przełamać taką niechęć. U mojego syna skończyło się to wysypką na mleko krowie, które już tolerował - ale obejrzał reklamę i nagle zaczął pić niemal 3 razy więcej niż dawniej... (w ogóle był typem niesłychanie podatnym na reklamę)

            W sytuacji choroby, gdy układ pokarmowy dziecka pracuje przejściowo gorzej, moje dzieciaki przechodziły automatycznie niemal wyłącznie na moje mleko. Dzięki temu szybciej zdrowiały. Miałam porównanie z "grypą żołądkowa" (czy coś w tym stylu) na piersi i tuż po zakończeniu karmienia. Jak mi wtedy brakowało tego mojego mleka...

            > bo drogie panie nie oszukujmy się - w przypadku tego wyboru karmie
            > nia to też chyba do końca taka idylla nie jest prawda?

            W zasadzie karmienie piersią zaczęło mi się podobać (czyli przestało stwarzać problemy) dopiero gdy moja córa ukończyła roczek.
            Więc bywa tak, że jest to idylla smile

            Pozdrawiam
            Jola
            • siasiunia1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 23:11
              Wręcz przeciwnie. Wiele dzieci wykazuje instynktowną niechęć do pokarmów, których nie tolerują, bądź na które mają alergię. Czasem jest to wręcz pierwszy objaw. Podejrzewam, że chodzi głównie o szybkie objawy typu dyskomfort po wypiciu/z jedzeniu takiego pokarmu.
              Oczywiście można przełamać taką niechęć. U mojego syna skończyło się to wysypką na mleko krowie, które już tolerował - ale obejrzał reklamę i nagle zaczął pić niemal 3 razy więcej niż dawniej... (w ogóle był typem niesłychanie podatnym na reklamę)

              tu się znowu nie zgodzę. Moja córka ma alergię i to taką prawdziwą. Nie powodowaną dyskomfortem po zjedzeniu nowości tylko ostrym stanem zapalnym skóry, problemami żółądkowymi. zresztą te objawy były bardzo nasilone gdy karmiłam małą piersią. zelżały gdy przeszła na modyfikowane.
              gdy robiłam jej tzw "próby" tych składników które jeść nie może to jadła je chętnie. skutki tego wolałabym zapomnieć.
              rota moja mała przechodziła bardzo lajtowo - lepiej niż moja siostrzennica na piersi.
              nei argumentuje tutaj za butlą tylko staram sie przedstawić inną stronę czy sytuację zupełnie przeciwne.

              dlatego niechęć do innych pokarmów w większości przypadków brałabym raczej za objaw karmienia piersią własnie. Tyle że ta przypadłość tyczy się i dzieci przestawianych na butle czy inne jedzenie po 5 miesiącach jak i po np 2 latach.
      • basiak36 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 22:18
        siasiunia1 napisała:

        > Gdybym mogła to bym karmiła dłużej ale raczej to około 12 miesiąca.
        > Widok dziecka juz chodzącego, mówiącego całkiem całkiem, prawie samoobsługujące
        > go się i ssącego pierś powoduje..hm .. jak to napisać coby nie urazić a się wyr
        > azić.. to takie uczucie jakby się kogoś w upał zobaczyło w kurtce.

        Domyslam sie ze gdybys od dziecka widziala dzieci karmione piersia do 2-3 roku
        zycia, bylaby to dla Ciebie norma. Ludzkosc ma za soba setki lat karmienia
        dzieci wlasnie tak dlugo.
        A do kiedy karmienie jest norma: wedlug niektorych 6 tygodni, wedlug innych 6
        miesiecy, po czym zastepuja mleko mamy takim ktore 'wzoruje sie na mleku
        matki'smile. A wedlug innych tak dlugo jak dziecko ma potrzebe ssania i picia mleka
        mamy.

        >
        > Widok piersi matki wystawionej na wierzch przy takim zdarzeniu - no niestety al
        > e jak dla mnie krępujące i jakoś tak niezbyt mi się podoba. (wydaję mi się że t
        > en punkt jest ogniem zapalnym większości dyskusji a propo karmienia piersią.

        No bo piers i jej funkcja mleczna to sprawa mocno kontrowersyjnasmile Niektorzy
        ignoruja istnienie gruczolow mlecznych i uwazaja piersi za cos wylacznie
        seksualnego, dla mezasmile

        > a propos nasunęło mi się - czy kiedykolwiek na tym forum pojawiła sie osoba któ
        > ra opisywała iż długo karmiłą piersią i tego żałuje gdyż ona sama przez to ma p
        > roblemy czy jej dziecko ma?
        >

        Roznie bywa, wiadomo. Tyle ze zadna nie wie jakie problemy by miala gdyby nie
        karmila. Dla mnie karmienie piersia nie jest karmieniem 'dluzej', jest czyms
        normalnym i nie szukam zwiazku miedzy karmieniem a problemami ktore u wielu mam
        sie pojawiaja.
        • siasiunia1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 22:40
          >Domyslam sie ze gdybys od dziecka widziala dzieci karmione piersia do 2-3 roku zycia, bylaby to dla Ciebie norma. Ludzkosc ma za soba setki lat karmienia dzieci wlasnie tak dlugo.

          to wiadomo. aczkolwiek zawsze można to skontrargumentować iż ludzie od setek lat walili się maczugami po głowach a potem przestali wink raczej chodziło mi o wytłumaczenie odczuć innych.

          A do kiedy karmienie jest norma: wedlug niektorych 6 tygodni, wedlug innych 6 miesiecy, po czym zastepuja mleko mamy takim ktore 'wzoruje sie na mleku matki'smile. A wedlug innych tak dlugo jak dziecko ma potrzebe ssania i picia mleka mamy.<

          karmienie jest normą do wtedy do kiedy matka i dziecko czują sie w tym dobrze. bo jeśli którakolwiek z stron zaczyna tracić w którejkolwiek dziedzinie swojego życia należy się zastanowić nad jakąś zmianą czy modyfikacją.

          > No bo piers i jej funkcja mleczna to sprawa mocno kontrowersyjnasmile Niektorzy ignoruja istnienie gruczolow mlecznych i uwazaja piersi za cos wylacznie seksualnego, dla mezasmile<

          nie, nie o to chodzi. Niektórzy mogą być po prostu:
          a)skrępowani - tak samo jak czułam się bardzo często skrępowana jak niektóre kobiety przechadzały się nago po szatni dla kobiet na basenie
          b) po prostu mieć nieestetyczne wrażenia - tak jak na widok obwisłego brzucha, grupych ud, czy żylaków na łydkach. nie twierdzę że tak piersi wyglądają zawsze po długim karmieniu ale jeśli tak?

          >Roznie bywa, wiadomo. Tyle ze zadna nie wie jakie problemy by miala gdyby niekarmila. Dla mnie karmienie piersia nie jest karmieniem 'dluzej', jest czyms normalnym i nie szukam zwiazku miedzy karmieniem a problemami ktore u wielu mam sie pojawiaja.<

          to raczej było pytanie z ciekawości zadane. bo problemy matki karmiącej piersią krócej oraz butelką to znam. Ale nie znam problemów matki karmiącej dłużej (dłuzej czyli dłużej niż moja własna subiektywna granica)
          • basiak36 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 22:57
            siasiunia1 napisała:

            > to wiadomo. aczkolwiek zawsze można to skontrargumentować iż ludzie od setek la
            > t walili się maczugami po głowach a potem przestali wink

            Nie przestali, nadal sie bija, tyle ze rodzaj broni sie zmienia smile
            A sposob rodzenia dzieci i funkcja piersi pozostaje taka sama. I potrzeba ssania
            dziecka nadal sie nie zmienila, nawet z wynalezieniem gumowych smoczkow. I nie
            zmienilo sie przekonanie spoleczne ze 2 latek nadal potrzebuje mleka?

            > karmienie jest normą do wtedy do kiedy matka i dziecko czują sie w tym dobrze.
            > bo jeśli którakolwiek z stron zaczyna tracić w którejkolwiek dziedzinie swojego
            > życia należy się zastanowić nad jakąś zmianą czy modyfikacją.

            No zwykle chodzi tutaj o matke, bo dziecko ma niewiele do powiedzenia. Bo nie
            mozna powiedziec ze np 'dziecko samo sie odstawilo', jesli wczesniej np
            dostawalo butelke czy smoczka.
            Co do utraty czegos w zyciu, tak juz jest ze decydujac sie na dziecko cos
            tracimy a cos zyskujemysmile A dzieci sa male na tyle krotko ze jeszcze zdazymy
            nadrobic zalegloscismile

            > nie, nie o to chodzi. Niektórzy mogą być po prostu:
            > a)skrępowani - tak samo jak czułam się bardzo często skrępowana jak niektóre ko
            > biety przechadzały się nago po szatni dla kobiet na basenie
            > b) po prostu mieć nieestetyczne wrażenia - tak jak na widok obwisłego brzucha,
            > grupych ud, czy żylaków na łydkach. nie twierdzę że tak piersi wyglądają zawsze
            > po długim karmieniu ale jeśli tak?
            >
            Dla mnie estetyczne cialo nie oznacza idealne cialo modelki. Cialo starszej
            kobiety z zylakami nie jest nieestetyczne, niby dlaczego ma takie byc? Grube uda
            tez nie. To tylko ludzkie cialo.
            Jesli mam takie a nie inne odczucia, staram sie zastanowic skad one sie we mnie
            biora, czy maja konkretne uzasadnienie, czy pojawiaja sie jako typowe
            stereotypy, zwiazane z tym jak nas wychowano, etc.. A z wlasnymi uprzedzeniami i
            stereotypami walczesmile Nie akceptuje ich jako normy.

            -
            ------------------------------------------
            "Adults always have their way, and children always get the
            blame" C.Gonzales
            • siasiunia1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 07.07.09, 19:12
              > Co do utraty czegos w zyciu, tak juz jest ze decydujac sie na dziecko cos tracimy a cos zyskujemysmile A dzieci sa male na tyle krotko ze jeszcze zdazymy nadrobic zalegloscismile>

              oczywiście tylko chodziło mi o to że matka czasami po prostu ma dosyć, kryzys, obrzydność, depresje i różne są inne czynniki które wpływają na decyzję o odstawieniu od piersi.
              Moja decyzja wynikała z złych wyników moich (bardzo radykalna dieta) oraz małej. Po przejsciu na mleko sztuczne moje zdrowie się podreperowało a córa w końcu zaczęła lepiej wyglądać, mieć lepsze wyniki krwi oraz wygląd skóry był super.
              Gdybym może ja i ona mogły jeść "wszystko" to byśmy się dłużej karmiły bo lubiłam to bardzo

              >D0la mnie estetyczne cialo nie oznacza idealne cialo modelki. Cialo starszej kobiety z zylakami nie jest nieestetyczne, niby dlaczego ma takie byc? Grube uda tez nie. To tylko ludzkie cialo. Jesli mam takie a nie inne odczucia, staram sie zastanowic skad one sie we mnie
              biora, czy maja konkretne uzasadnienie, czy pojawiaja sie jako typowe
              stereotypy, zwiazane z tym jak nas wychowano, etc.. A z wlasnymi uprzedzeniami i stereotypami walczesmile Nie akceptuje ich jako normy.>

              no tak ale to dla Ciebie. To że ktoś czuje skrępowanie na widok matki wyjmującej bez skrępowania pierś na wierzch to jest steerotypowe myślenie? To że mu się nie podoba ten widok czy po prostu uważa go za nieestetyczny to powinen to zmienić? to tak jakbyś kazała komuś na siłę polubić wątróbkę bo stereotypem jest że się jej nei lubi..

              Raczej chodzi tu o zasadę "żyj i pozwól żyć innym" czyli o uszanowanie czyiś odczuć i karmić dyskretnie oraz z drugiej strony uszanowanie prawa matki karmiącej i nie wgapianie się i nie komentowanie tego.

              co do długiego karmienia - uważam że ta cała "wojna" pomiędzy matkami butelkowymi a naturalnie karmiącymi to jakaś bzdura. Co lepiej o terrorze laktacyjnym czy tępieniu matek karmiących dowiedziałam się w necie własnie bo nie doświadczyłam tego nigdy zarówno jak karmiłam piersią jak i wtedy kiedy zdecydowałam się na odstawienie
              co lepsze moja kolezanka która nie chodzi po necie wogóle wielkie oczy zrobiła jak jej powiedziałam o tego typu dyskusjach a dzieci ma smile

              wydaje mi sie ze sporadyczne przypadki nietolerancji w jedną czy w drugą stronę wywołują burze w szklance wody.
              lub bardzo skrajne poglądy.
              takie przemyślenia popołudniowe
              pozdrawiam
          • agnieszka82.pl Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 23:09
            W naszym przypadku DKP miało swoje plusy przede wszytskim dla
            dziecka a ja nie odczułam żadnych dolegliwosci z tym
            zwiazanych.Koleżanki córka była karmiona 2 lata piersią-ciagłe
            anemie,szkliwo jej wkońcu zeszło od przyjmowania leków,niska
            waga,szczuplutka budowa ciała.A moje dziecko było na piersi,zawsze
            miało bardzo dobre wyniki krwi(ja również)do czasu kiedy nie chodził
            był tłusciutki,a teraz tryska energią i jest szczupły.Gdy ta sama
            kolezanka urodziła 2 dziecko rozmawiałyśmy o porodzie,wadze dzieci
            itd i była bardzo zdziwona czemu moje dziecko przybierało na wadze
            tak duzo w stosunku do jej dzieci i powiedziała"Ty dobrze sie
            odżywiasz to i mleko miałaś ekstra,a że ja jem tylko niektóre
            produkty to moje marnie przybierają". Zresztą mój syn miał wszystko
            dobrze rozwiniete,a mimo to często wybierał tylko moje mleko,gdy
            tylko zaczynał normalnie jeść od razu miał ciag alergii,a gdy pił
            moje mleko takie zdarzenia miały miejsce bardzo rzadko i odzcyny
            alergiczne były albo neiwielkie albo w ogóle.
            Znam osoby,które uważały,że przez to ,że długo karmie to moje
            dziecko nie będzie np samo spało,że przyzwyczaił się do ciagłego
            bycia ze mna przy piersi i...i błąd w porównaniu do trójki dzieci z
            otoczenia,jako jedyny 3 latek,nie ssie smoka,nie pije z butli i sam
            śpi w swoim pokoju.A to moje dziecko było zawsze tym,które musiało
            być przyklejone do mnie i podobno swiata nei widziało,nadeszła pora
            na samodzielność,na życie bez matczynego mleka. I właśnie nikt nie
            beirze pod uwagę tego,że np dzieci nie karmione piersia nadal to
            mleko przyjmują,a mój syn gdy przestał pić moje mleko zrezygnował
            całkowicie z mleka,mimo,że regularnie dostaje"krowie" to mówi,że
            bleeeee.
            • siasiunia1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 23:15
              dlatego własnie z wględu na różnorodność sytuacji życiowych, predyspozycji etc należy tolerować swoje wzajemne wybory.

              ja jak już wspomniałam karmiłam krótko lecz przejscie na butle traktuje jako tą dobrą rzecz pomimo że miałam plany karmić dłużej.

              u mojej koleżanki która karmiła 2 lata własnie karmienie uratowało jej córkę która bardzo ciężko zachorowała i nie chciała niz innego jeść tylko mleko mamy. zrsztą opinia pediatry była taka.

              takie jest życie.
              • shklarnia Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 23:36
                "(...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
                cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
                cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola i
                chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl "

                to zdanie jest... dziwnie przegięte uncertain ciekawe co na to mąż sad
                • basiak36 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 00:10
                  shklarnia napisała:

                  > "(...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
                  > cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
                  > cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola i
                  > chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl "
                  >
                  > to zdanie jest... dziwnie przegięte uncertain ciekawe co na to mąż sad

                  Na co? Ze matka w pewnym momencie miala wrazenie ze dziecko bedzie duzo dluzej
                  chciec ssac? Czy chodzi o 'dotykanie' piersi, jako 'masowanie'? I to ze chcial
                  nadal ssac?
                  Skad biora sie jakies inne skojarzenia?
                  Dla dziecka piers to po prostu cieplo, mleko, symbol bezpieczenstwa. Dziecko nie
                  uwaza dotykania, glaskania, masowania piersi jako czegos niewlasciwego. Dopiero
                  my, dorosli, dodajemy wszystkiemu odpowiednia otoczkesad
                  Co niby ten maz ma miec z tym wspolnego? Jak male niemowle polozy reke na piersi
                  mamy w trakcie ssania to maz tez bedzie mial problem?
                  • fizula Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 01:04
                    > Co niby ten maz ma miec z tym wspolnego? Jak male niemowle polozy
                    reke na piers
                    > i
                    > mamy w trakcie ssania to maz tez bedzie mial problem?

                    Basiu, strzał w dziesiątkę! A tak naprawdę dziecko w wieku
                    poniemowlęcym emocjonalnie jest bardzo blisko niemowlaka. Zauważcie
                    to, co podkreślają psycholodzy rozwojowi: rozwój emocjonalny
                    przebiega o wiele wolniej niż poznawczy!
                    Moim zdaniem, matki
                    zwłaszcza mające jedno dziecko biorą za dobrą monetę tenże rozwój
                    pozawczy, który przebiega błyskawicznie w wieku poniemowlęcym i
                    oczekują, że emocjonalnie dziecko w tym samym tempie się rozwija.
                    Nic bardziej błędnego! Rozwój emocjonalny pełznie podczas, gdy
                    poznawczy galopuje i to jest NORMA. Jeszcze w wieku młodszym
                    szkolnym część dzieci potrafi być dosyć niedojrzałych emocjonalnie,
                    np. niektóre zerówiaki nie chcą się rozstawać z mamą, płaczą przy
                    tym, chcą być obsługiwane. Od zerówkowicza stopniowo można zacząć
                    wymagać pewnych rzeczy, ale 2 czy 3-latek ma jeszcze czas,
                    nieprawdaż? Nasze dzieci nie czytają podręczników, ale dobrze
                    odczytują księgę natury. O naturalnym zakończeniu karmienia piersią
                    napisałam w oddzielnym wątku:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,21000,97405542,97405542,Naturalny_koniec_karmienia_badania_refleksje.html
                • agnieszka82.pl Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 08:59
                  shklarnia napisała:

                  > "(...)myślałam,ze nas nie spotka taka łagodna chila,ze bedziemy sie
                  > cycusiowac do 4 roku żucia albo na całe życie kiedy mówiłam,ze
                  > cycusie mnei bolą to synuś masował chwilke i mówił,ze juz nie bola
                  i
                  > chciał ssać(...) OMG!!! by agnieszka82.pl "
                  >
                  > to zdanie jest... dziwnie przegięte uncertain ciekawe co na to mąż sad

                  Shklarnia i Lipcowa, zupełnie inaczej odbieracie moje słowa,a raczej
                  macie inne wyobrażenie o tym,co napisałam,a Wasza fantazja bierze
                  górę,w odróżnieniu od fantazji mojej,mojego synka i męża. Jesli nie
                  rozumiecie to ja spróbuje Wam to wyjaśnic,choc i tak pewnie nie
                  potrzebnie.Gdy mój synek chciał mleka co jakiś czas mówiłam
                  mu,że"boli mnie mleczko" a on wtedy dotykał swoja mała rączką i
                  wykonywał kilka głaskań,robił to, po to, żeby "mleczko nie bolało" i
                  zeby nadal mógł pić.Zazwyczaj gdy mówiłam,że nadal boli zaczynał
                  płakać, ja w ten sposób sprawdzałam jego gotowość na rozstanie z
                  moim mlekiem i wiedziałam,że to nie ten moment. Nie stosowałam tej
                  metody od jego anrodzin,dopiero gdy miał ponad dwa lata.Napisałam,że
                  łagodne rozstanie z piersia nas nie spotka,albo spotka dopiero w
                  wieku 4 lat,ponieważ ja i mleko byliśmy dla niego najważniejszy,ale
                  na forum dowiedziałm się,że dzieci samoistnie rezygnuja około 3 roku
                  życia i nie wiedziałm jak to będzie z moim dzieckiem. i gdy właśnie
                  keidys w wannie powiedziałam mu,gdy sie dopominał o mleko,że dzisiaj
                  nie będzie mleczka bo cycusie zachorowały on wyraził swoje
                  niezadowolenie, ale po powrocie do łózka przyniósł książeczki i od
                  tamtej pory sporadycznie pytał czy "mleczko nadal chore"?,a ja
                  obracałam to w żart i mówiłam "ojej,znowu zapomnieliśmy tableteczki
                  od lekarza na chore mleczko",a on "mama gapa.."i zaczynał się śmiać.
                  W tym zcasie wiedziałam,że dorósł do rozstania z cycusiami.
                  Przykre ejst to,że Wy sobie wyobrażacie jakieś erotyczne masaże
                  moich piersi przez małe dziecko,ale to swiadczy o Waszym podejsciu
                  do mojego i innych amcierzyństwa jak coś seksualnego,ale to Wasz
                  problem.Dla mojejrodziny i bliskich nigdy pora karmienia nie była
                  porą scen pornograficznych.Tak juz wcześniej było napisane,dzieci
                  kapią sie ze swoimi rodzicami i nikt nie mówi,że to zbrodnia i
                  porono,mimo,że dzieci myja swoim mama czy tata np plecy i widza ich
                  nago.
                  • basiak36 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 09:03
                    Agnieszka, nie tlumacz sie, po co? Nic nie zrobisz z tym ze niektorzy maja bujna
                    wyobraznie w okreslonym kierunku.
                    • ciociacesia Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 10:24
                      no to mnie olsniłas.
                      bo idiotycznie wyrwany z kontekstu cytat brzmiał jakbys karmiła 4latka a
                      literówki sprawiły ze masowanie przez niego twoich piersi było dla ciebie
                      ładnymi chwilami smile nie zeby mnie to w jakikolwiek sposób raziło czy cos. mysle
                      ze mamom córek jest troche łatwiej unikać idiotycznych skojarzeń postronnych.
                      • agnieszka82.pl Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 10:35
                        ciociacesia napisała:

                        > no to mnie olsniłas.

                        super,ciesze się,że choć jedna z "any mam"nie postrzega mnie jak
                        zboczeńca.tak naprawdę wątek"bez cycusia" załozyłam po to,żeby
                        pochwalic się mamą z DKP jak cudownie bez stresu moje dziecko
                        przestało być cycoholikiem,mimo,że bałam się tej chwili bardzo,nie
                        mogłam słuchać nigdy płaczu dziecka,bo wiedziałam,że dla niego
                        mleczko jest wszystkim i dla mnie to nagroda i pochwała za to,że nie
                        zwątpiłam,a nawet jeśli miałam kryzysy to warto było i to jest mój
                        triumf/tryumf ->Że tak długo i tak w sprzyjajacych okolicznościach.
                        Sądziłam,że mój wątek będzie pomocny innym mamą,które przechodzą
                        kryzysy,martwią się jak ich małe dziecie poradzi sobie bez mleczka.
                        • agnieszka82.pl Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 10:37
                          "anty mam" przepraszam za ciągłe literówki,ale próbuje sie skupić na
                          pisaniu mgr a ten wątek powoduje,że ciagle jestem rozkojarzona...
                          • shklarnia Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 11:45
                            4 letnie dziecko... tu nie chodzi i malucha - bo dla niego to najnormalniejsze
                            na świecie.cycuś kojarzy mu się z miłością matki - w tym nie widzę nic złego.
                            bardziej zmartwił mnie SPOSÓB w jaki opisała to matka uncertain
                            • shklarnia Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 11:51
                              po wytłumaczeniu widzę to zupełnie inaczej, ale tak szczerze.. wyrwane z
                              kontekstu .. dziwnie mi się kojarzy - dziecko masujące piersi uncertain (wyolbrzymiło
                              mi się) moja mała też jak pije to ich dotyka, ale nie wyobrażam sobie by mi je
                              świadomie masowała z jakiegoś powodu .. to tylko moje odczucia.
                              • ciociacesia bo twoje dziecko jest malutkie 04.07.09, 09:32
                                to sobie nie wyobrazasz, ale jak chodzic zaczyna, to sie wypadki zdarzaja
                                dziecku i mama całuje albo głaszcze zeby bolec przestało. no i dzieciaki sie
                                ucza i jak mame boli to tez chca tak 'zaczarowac'. mama zastosowała zabieg zeby
                                dziecko oduczyc a dziecko zareagowało jak to dziecko - chciało pomóc mamie zeby
                                móc znów ssac
                                mnie karmienie 4 latka nie razi. nigdy nie widziałam, ale sama idea mi ochydną
                                nie jest smile
                          • siasiunia1 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 07.07.09, 18:57
                            a co to znaczy "anty mama"?
                            • ciociacesia a jak myslisz? 07.07.09, 19:44
                              anty mama to oczywiscie zła matka bedaca zaprzeczeniem troski i miłosci
                              macierzynskiej czyli taka co butelke podaje zamiast piersi. no kurcze, chyba
                              jasno z kontekstu rozmowy wynika ze 'anty mama' to skrót od 'mama nastawiona nty
                              do długiego karmienia'?
                              • agnieszka82.pl Re: a jak myslisz? 07.07.09, 20:28
                                dziekuje ciociacesiasmiledokładnie właśnie o to mi chodziło:
                                "anty mama"= "mama nastawiona anty do długiego karmienia"
        • matylda07_2007 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 02.07.09, 22:48
          Moja Młoda nie chce pić mleka od jakiegoś 10 miesiąca życia (ma teraz prawie 21). Jechała na innych źródłach wapnia, co zaowocowało b. dobrymi wynikami.
          Później skusiła się na mleko krowie, ale to zupełnie jako smakołyk, dodatek. Gdyby go nie lubiła, też byłoby ok. Nie zaliczam mleka krowiego jako zamiennika mleka mamy, czy modyfikowanego.
          Butelki nie ma w użyciu już od jakiegoś czasu.
          Smoczek jest, wyłącznie do spania, co uważam za mój błąd wychowawczy. Nawyk, a nie potrzebę ssania.
          Jeśli chodzi o karienie kiedyś, trzeba by było dotrzeć do źródeł historycznych, nie tylko do biblii. Założę się, że w różnych krajach różnie to było.
          Kiedyś czytałam, że u jakiegoś "ludu" noworodki piją przez pierwszych kilka dni zupę, czy wywar z orzechów, bo mleko matki uważasię wówczas za niewartościowe... ciekawa jestem, jak się później u tych kobiet laktacja rozkręca.
          • midla Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 12:38
            No jeśli w różnych krajach różnie, to dla nas najlepszy będzie
            przykład z Polski smile Badania antropologiczne szczątków naszych
            przodków ze średniowiecza wykazały, że dziewczynki karmiono wtedy
            średnio trzy lata, a chłopców cztery lata.
            • agnieszka82.pl Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 13:02
              Ciagle zmieniacie moja słowa,nie 4 latek mi masował pierś tylko 2-
              2,5 latek,a 3 dopiero skonczył i na piersi już nie jest. Zresztą
              myslicie, że ja leżałam nago, a on nade mną i masował mi biust...??!!
              rany.....Dziewczyny, czy Wasze dzieci nie dotykaja Waszych piersi
              podczas karmienia?!a masowanie bierze sie z tego,że jak on coś sobie
              zawsze zrobił,to ja mu chore m-ce masowałam i dawałam
              całusa.Przepraszam,ale pewne osoby z rodziny męża czasami uważałam
              za prymitywne(inaczej ich nazwywałam,ale nie będę cytować),ponieważ
              zadawali mi takie pytanie,prawili takie morały,że mnie osobiscie
              robiło się źle.uważałam,że jest to związane z ich niewiedzą,brakiem
              kontaktów społecznych z innymi "mądrzejsyzmi" ludźmi,że zyją na
              jednej płaszczyźnie i w ogóle nie są wyedukowani.w gronie swoich
              znajomych nie musiałam niczego udowadniać, kilka prostych zdań
              wystarczało aby druga osoba pojęła pewne sparwy. Nie sądziłam,że
              oprócz męża rodziny są osoby na tym świecie,którym trzeba wszystko
              wytłumaczyć, przedstawić, pokazać, że tzreba uważać na język jakim
              się mówi,a to wszystko po to,żeby nic nie rozumieli i dalej trwali w
              martwym punkcie niewiedzy.
          • basiak36 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 12:50
            > Jeśli chodzi o karienie kiedyś, trzeba by było dotrzeć do źródeł historycznych,
            > nie tylko do biblii. Założę się, że w różnych krajach różnie to było.

            Jak sie nie ingeruje, ssanie trwa minimum 2 lata.
            I nie ma tutaj pod tym wzgledem roznic, roznice sa jedynie w ingerencji doroslych.

            Kathy Dettwyler, antropolog, robila sporo badan w tym temacie, z powornaniem do
            ludzi:
            www.kathydettwyler.org/detwean.html

            Wedlug jej badan, wnioski byly takie ze w spolecznosciach gdzie sie nie ingeruje
            w karmienie, trwa ono 3-4 lata.

            A badania malp czlekoksztaltnych wykazaly ze sa karmione przez matke dopoki nie
            wypadna im mleczne zeby. Po czym juz zadnego mleka innego nie pijasmile

            > Kiedyś czytałam, że u jakiegoś "ludu" noworodki piją przez pierwszych kilka dni
            > zupę, czy wywar z orzechów, bo mleko matki uważasię wówczas za niewartościowe.
            > .. ciekawa jestem, jak się później u tych kobiet laktacja rozkręca.

            Owszem w paru innych krajach trzeciego swiata. I w wielu innych krajach dopoki
            nie doszli do wniosku ze ograniczanie ssania w pierwszych dniach sprzyja
            problemom u dzieci, a przede wszystkim wplywa na smiertelnosc noworodkow, bo te
            papki robi sie mieszajac czesto zanieczyszczona wode. Albo robi sie to z masla i
            miodu (Indie), niemniej nie podaja tego butelka. Do tego maja pomoc przy
            karmieniu przekazywana z pokolenia na pokolenie.
            • grochalcia Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 13:33
              ja wogole nie wiem po kiego grzyba Wy sei wogole tlumaczycie???? to wasza sprawa
              jak karmicie i jak dlugo i nikomu nic do tego, tak samo jak nic nikomu jak ja
              karmię!przytaczacie mądre artykuły i wywody a jedna z drugą i tak tego nie
              pojmą..nawet sie nie pofatyguja, żeby poczytac...
              ale umieszczanie w sygnaturce wypwoiedzi innych dziewczyn z forum uważam za
              odrażające.osoba, ktora tak robi a potem niewinnie tklumaczy, ze ona chce tylko
              grzecznie porozmawiać, jest pozbawioną skrupułów, zimną kobietą..zeby nie
              napisać innego okreslenia.darujcie sobie tłumaczenia. to raczej ona powinna sie
              tłumaczyc skad w niej tyle jadu. i tyle.
              K.
    • ata99 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 14:52
      Osoby delikatnie mówiąc z "przeerotyzowaną" widzą seks wszędzie.
      Wszystko im się kojarzy z jednym. Nawet naturalne czynności typu
      karmienie piersią. Być może za chwilę stwierdzą, że kazirodztwem jest
      robienie czegokolwiek przy dziecku. Zmiana pieluchy, Sodoma i
      Gomora!!! Przecież dotykam genitaliów syna, ba oglądam je, myję,
      smaruję. Może za często, może ze złej strony, na pewno mnie to
      podnieca. Jestem zboczona!!!Wiele osob o takim nastawieniu do
      pielęgnacji dziecka może mieć głęboko ukryte cechy właśnie
      kazirodcze, bo do głowy im nie przyjdzie, że można nie czerpać z tego
      niezdrowych podniet. Jednym słowem "róbmy swoje", całego Świata się
      nie zbawi.
      • matylda07_2007 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 16:03
        Dobra, to ja jednak słówko na temat - porównywanie ssania piersi do zboczenia jest obrzydliwe.
        A wracając do mnie wink to ja małymi kroczkami. Teraz i tak zrobiłam krok milowy, że się otworzyłam i nie drę japy.
        Ja narazie zostaję przy swoim (max. 1,5 roku). Kiedyś to było kiedyś. Teraz mamy tyle fajnego, wartościowego żarcia na wyciągnięcie ręki. Uważam, że niepotrzebne jest tak długie karmienie.
        Może mi się odmieni. I obiecuję, że poczytam.
        Narazie zostańmy przy swoich stanowiskach, akceptując to.
        I postaram się w przyszłych dyskusjach (na inne tematy) pomijać kwestie karmienia, bo wierzę, że na innych płaszczyznach możemy się porozumieć.
        W naszym realnym życiu mamy wokół siebie ludzi o odmiennych poglądach, a nie zrywamy z nimi kontaktów. Oprócz jakichś ekstremalnych przypadków.
        • basiak36 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 03.07.09, 19:05
          matylda07_2007 napisała:


          > Ja narazie zostaję przy swoim (max. 1,5 roku). Kiedyś to było kiedyś. Teraz mam
          > y tyle fajnego, wartościowego żarcia na wyciągnięcie ręki. Uważam, że niepotrze
          > bne jest tak długie karmienie.

          No z tym sie do konca nie zgodzesmile Ktore jedzenie jest tak naprawde 'zdrowe'smile
          Niby niektorzy mowia np o zdrowych sloiczkach dla dzieci, a wiadomo ze sa mocno
          wyprane z witamin etc.
          POkarm to akurat najzdrowsze jedzenie jakie dziecko moze dostac, wiec jak dla
          mnie karmienie dluzej ma ogromny sens.
          Pierwsze dziecko karmilam krotko, i potem zastanawialam sie dlaczego.Bo poszlam
          za 'tlumem' czyli za tym co jest lokalnie przyjete. Przy drugim dziecku
          wczytalam sie w temat i w prostej kalkulacji za i przeciw wyszlo ze 'przeciw'
          brak, sa tylko 'za'.
          Szczegolnie jak poczytasz o tym jak pokarm sie zmienia, jak reaguje na czynniki
          patogenne ze srodowiska, jak wchlaniaja sie z pokarmu witaminy i mineraly itp.
          Same fakty, nic wiecej. Dla mnie karmienie dluzej niz rok to wynik czystej
          analizysmile Taki odchyl zawodowy mam ze duzo czytam i analizujesmile Dzieki temu
          czesto zmieniam zdaniesmile

          > Może mi się odmieni. I obiecuję, że poczytam.
          > Narazie zostańmy przy swoich stanowiskach, akceptując to.
          > I postaram się w przyszłych dyskusjach (na inne tematy) pomijać kwestie karmien
          > ia, bo wierzę, że na innych płaszczyznach możemy się porozumieć.
          > W naszym realnym życiu mamy wokół siebie ludzi o odmiennych poglądach, a nie zr
          > ywamy z nimi kontaktów. Oprócz jakichś ekstremalnych przypadków.
    • agata-gryfino Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 04.07.09, 20:08
      f-olka napisała:

      > Poczytalam sobie trochę postów ostatnio. A i wcześniej tez mnie to
      > uderzalo: jak można patrzeć na karmiaca matkę i jej dziecko w
      świetle
      > seksu? Jest w tym fizyczosc cielesnosc, ale seks. Porownywanie
      > czynności najbardziej naturalnej na świecie jaka jest podawanie
      dziecku
      > pokarmu


      Polacy sa poprostu bardzo zacofanym narodem ,dla niektórych bardziej
      naturalne jest karmienie butlą niz piersia i tym właśnie pustakom
      widok dziecka przy cycku kojarzy sie z sexem.
    • dordulka Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 05.07.09, 22:40
      Wiecie juz,ze pomimo mojej "butelkowatosci" jestem zwolenniczka DKP, ups, KPPRsmile

      Moze jednak zamiast roztrzasac glupie i bezsensowne watki na ematce, ktorych jedynym celem jest chyba bicie rekordow w ilosci postow, wcielicie w zycie rade Waszej kolezankismile Rada owa skierowana byla do nas - mam karmiacych sztucznie, pewnie nei miala na celu "podniesienia" nas na duchu i wsparciasmile, ale do tej dyskusji i do calej tematyki forum pasuje jak ulał i chyba po raz pierwszy ( i moze ostatni) w calej mej forumowej historii przyszlo mi sie z koleżanka kropkaa zgodzic smile))

      Autor: kropkaa 10.06.09, 14:58/Karmienie piersią/Re: Karmienie sztuczne inaczej sad

      >>Dziewczyny, nie rozumien jednej rzeczy - skoro tak bardzo jesteście przekonane
      do swoich wyborów, to po co się zadręczacie nic nie znaczącą opinią obcej
      forumki??? Dla mnie jest nie do pomyślenia włosy z głowy rwać, bo ktoś tam,
      gdzieś tam, napisał, że źle karmię/wychowuję swoje własne dziecko.<<

      Wiem, ze walczycie z pokutujacymi mitami, przesadami, "mundrosciami" ludowymi. Popieram to i Wam kibicuje, majac nadzieje, ze nei zabraknie Wam tolerancji rowniez dla innych, czytaj: nas, mam "butelkowych"wink.

      Uwazam, ze wszytskie powinnysmy sobie wziac rade kropkii do sercasmile Ja tak uczynilamsmile))
      • f-olka dordulko :) 07.07.09, 21:16
        jednak większość mam karmiących naturalnie jest tolerancyjna. Ja jestem bardzo
        bo starszego od 10 miesiąca karmiłam butelką i było mi bardzo przykro, że tak
        wcześnie. Nigdy nikogo nie dręczę jednak nie mogę, po prostu nie mogę przejść
        spokojnie obok ludzkiej zawiści, chamstwa i braku kultury. to przyrównanie o
        którym tu mowa jest poniżej jakiejkolwiek krytyki.

        Nie wdaje się w dyskusje na Cipie, niemowlaku i emamie. Nie moje klimaty.
        Przyszłam tutaj podzielić się swoim smutkiem i zażenowaniem. Osoba, która
        spowodowała ten atak nie miała totalnie nic do powiedzenia i powinna się
        wstydzić. Zapewne tak się nie stanie. Może jak urodzi dziecko zrozumie jak
        głupie i bezmyślne jest jej zachowanie. Tego jej życzę.

        W butli nie ma nic złego, w smokach nie ma nic złego. Złe jest lekceważenie
        potrzeb dzieci i to krytykować należy.
        • dordulka Re: dordulko :) 07.07.09, 21:26
          f-olka napisała:
          po prostu nie mogę przejść
          > spokojnie obok ludzkiej zawiści, chamstwa i braku kultury. to przyrównanie o
          > którym tu mowa jest poniżej jakiejkolwiek krytyki.

          Alez oczywsicie! Ja nawet na "Butelce" walcze o szacunek do mam KPPRsmile
          Chodzilo mi bardziej o ignorowanie dziwnych tworow bijacych chyba rekordy w liczbie glupich postow, nie branie sobie do serca bzdur przez nie gloszonych. Jezeli sie wie, ze robi sie dobrze i podaza sluszna droga nalezy wszelkie podobne "stwory" - OLAĆsmile

          Brak odpowiedzi na takei "zaczepki" bedzie chyba najwieksza porazka osoby, zakladajacej w jej mniemaniu "kontrowersyjny" wateksmile
    • basiak36 Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 07.07.09, 23:16
      Dobresmile
      Jak widac pokutuje stary schemat: piers u starszego niemowlaka ble, ale
      bezposredni substytut tejze piersi czyli butelka jest oksmile))
      Dlaczego? A bo mam takie widzimisie, nie wiem tak naprawde dlaczegosmile) BO tak
      uwazamsmile
    • akaef Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 08.07.09, 00:50
      Nie no, to jest okropnie chamska, prymitywna, głupia osoba ta
      lipcowa. Jedyna metoda to absolutne ignorowanie - i tyle.
    • atenette Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 08.07.09, 08:55
      Prosta, śmieszna osóbka, która nie ma pojęcia o tym o czym pisze
      (nawet jeszcze dziecka nie ma). Do tego chyba z jakimiś problemami z
      przeszłośći z którymi jeszcze sobie nie poradziła -
      karmienie=molestowanie????
    • ciociacesia Re: Pedofilia/Kazirodctwo?!?!? 08.07.09, 09:44
      agnieszko, rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale publikowanie prywatnych maili? nie
      znizajmy sie do poziomy cytowania wypowiedzi do tego nie przeznaczonych
      • fizula Re: Agnieszka82 08.07.09, 11:19
        Agnieszka, a jaki jest sens publikowania listów troli? Co wnoszą
        one? Czy mają jakikolwiek sens poza bełkotem "widzimisię"? Ta osoba
        została zbanowana kilkakrotnie na naszym forum, więc należy ją
        ignorować. Nie jest osobą wartą cytowania, nieprawdaż? Cytując ją
        robisz jej przysługę, moim zdaniem, bo ona sama nie jest w stanie
        się sama wypowiedzieć na naszym forum teraz jako znana już lipcowa.
Pełna wersja