Dodaj do ulubionych

czuję się bezsilna, proszę, pomożcie

03.07.09, 09:47
Piszę do Was, bo problem zaczyna mnie przerastać. Do tej pory zaglądałam na
"Karmienie Piersią", ale "Długie KP" to chyba lepszy adres.
Jestem mamą synka, karmimy się od 16 miesięcy, bez butelek i smoczków.
Wszystko było dobrze, ale teraz robi się dramatycznie. Pierś służy do
wszystkiego, jak dla noworodka: do picia, do pocieszania, uspokajania,
relaksu, jedzenia, a czasem nawet mam wrażenie - rozrywki itp. Jak jestem w
domu/wracam z pracy, Mały ssie i co pół godziny, nieustannie na żądanie. Nie
chodzi o problem jedzeniowy, bo chętnie i z apetytem je inne rzeczy, ale o to
uzależnienie. Przy mnie często jest marudny, płaczliwy i co rusz wylewa jakieś
żale i małe dramaty. Wiem, że mamy generalnie służą do wszystkiego i tak już
po prostu jest, ale mam wrażenie, że u nas to już dociera do granic rozsądku.
Jestem już wykończona, zwłaszcza przez noce, bo Mały często się budzi i chce
się przytulać. Mąż, do tej pory zwolennik karmienia, wręcz żąda, żebym Małego
odstawiła, że wszystkie schizy domowe są spowodowane przez karmienie właśnie.
Niby też już bym chciała mieć trochę więcej swobody i może wtedy Mały troszkę
by się "usamodzielnił", ale nie umiem się na to zdobyć. Głównie dlatego, że
widzę, że Mały jeszcze nie jest na to gotowy. Kiedyś będzie??? Czy w ogóle
powinnam brać to teraz pod uwagę??? Na jakie pytania trzeba sobie
odpowiedzieć, kiedy przychodzi do odstawienia??? Napiszcie mi proszę, jak to
jest u Was, bo ja już tracę głowę i nie wiem, co myśleć/robić.
Ola
Obserwuj wątek
    • agnieszka82.pl Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 03.07.09, 10:09
      Sądze,ża każda z nas która długo karmiła napotykała na swojej drodze
      chwile zwatpienia,że byłą zmęczona,miała jakieś niesprzyjające
      kłopoty. Kiedy ja już kiedyś miałam dosyć,bo myślałam,że to pora na
      odstawienie dziecka od piersi na tym i innym forum polecono mi
      spokój,nic pochopnie, dac sobie chwilę relaksu i odpoczynku.Byłam
      już taka zdesperowana ,że chciałam wziąć tabletki an zatrzymanie
      pokarmu. teraz są upały, dziecko jest bardziej niespokojne a Ty
      rozdrażniona.Dziecko wkracza w wiek kiedy bardzo tęskni,poznaje nowy
      świat,odczuwa Twoj brak podczas gdy jesteś w pracy i może stara sie
      nadrobić to w nocy. U ans było podobnie,był czas,ze przesypial nałe
      noce i był czas(już jako starsze dzeicko),ze co 2h chiał mleka i tez
      byłam zmeczona i irytowało mnie wszystko.Zdecydowanie lepiej pozól
      sobie na małe wyjście niż nerowo podchodż do dziecka i siebie
      samej,lepiej jak chwile popłacze mężowi(a moze nie)a Ty wyjdx i
      odpręz się.tak jak pisałam pogoda nie sprzyja nikomu i dziecko
      odczuwa to w taki sposbm,ze chce mleczka częsciej,co ciebie po pracy
      troszkę irytuje.W nocy pewnie Ci się to nie uda,ale może w dzien
      spróbuj zajać dziecko czyms innym,choć na chwilkę,zobaczysz,ze może
      cokolwiek ale go zaintersuje i w zamian(jesli jest najedzony i
      napojony)wybierze np zabawę garnkami i łyżką,zabawę jakimiś
      pudełeczkami,cokolwiek,co bedzie inne niz na codzień.Życzę duzo
      spokoju i cierpliwości.pamietaj,ze kazdy człwoiek am swoim zyciu
      chwile zwątpienia i ma wszystkiego dosyć:spokój,spokój,spokój
    • lacitadelle Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 03.07.09, 10:59
      > wszystkiego, jak dla noworodka: do picia, do pocieszania, uspokajania,
      > relaksu, jedzenia, a czasem nawet mam wrażenie - rozrywki itp.

      Widocznie on się po prostu nudzi, spróbuj zorganizować mu czas, jakieś zabawy,
      pomoc w sprzątaniu wink, spacery, wycieczki rowerowe (my ostatnio kupiliśmy
      fotelik na rower i jeździmy wieczorami, syn zachwycony). Ze swojego
      doświadczenia mogę powiedzieć, że syn - jak ma ciekawsze zajęcia - potrafi
      zapomnieć o piersi, a jak się nudzi - to przyłazi co chwila.

      Druga sprawa, karmię dopiero rok, ale wiele innych dziewczyn pisze, że dzieci
      mniej więcej w tym wieku przechodzą taki kryzys - poszperaj w starszych wątkach.
      • ola_c Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 03.07.09, 11:38
        Może właśnie m.in w tym tkwi problem - że tak już padam na pysk, że chyba daję
        mu tę pierś dla świętego spokoju. Przychodzi do mnie, marudzi, więc cycamy. Tak
        jakby się nauczył, że mama=marudzenie i jęczenie=ssanie piersi. Cholera, nie
        umiem tego przełamaćsad((
        Z jednej strony jestem z siebie dumna, że karmię już stosunkowo długo, a z
        drugiej myślę, że może te dzieci, które zostały odstawione wcześniej, są
        "samodzielniejsze", "szczęśliwsze" (?).
        I pewnie wpadliśmy już z Małym w błędne koło - ja jestem zmęczona, trochę
        podminowana, on to wyczuwa, więc bardziej marudzi i częściej chce piersi...
        • agnieszka82.pl Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 03.07.09, 12:41
          ola_c napisała:

          >Cholera, nie
          > umiem tego przełamaćsad((
          > Z jednej strony jestem z siebie dumna, że karmię już stosunkowo
          długo, a z
          > drugiej myślę, że może te dzieci, które zostały odstawione
          wcześniej, są
          > "samodzielniejsze", "szczęśliwsze" (?).

          Dzieci są szcęśliwe,dzieci są samodzielne,ale my jako matki nie
          możemy dawać im dla swiętego spokoju piersi lub smoka,aby
          powstrzymac ich anturalna cheć zabawy czy wygłupów czy marudzenia.To
          jesteśmy rodzicami i musimy podsuwać im nowe pomysły na
          zabawę.Czasami warto wyjść na specer,położyć się na łózku z
          dzieckiem i bawić się poduszkami,cos co zrelaksuje i Ciebie i
          dziecko spokojan mama= szczęśliwe dziecko,a raczej pewna siebie
          mama,bo dzieci wyczuwaja anszą niechęć,bark zdecydowania.ja na Twoim
          m-cu w takie piękne pogody wyciagnełabym Juniora nawet do
          piaskowinicy,niech zobaczy inne dzieci ,niech posiedzi chwilę
          wpiaskownicy i podotyka piasku,weź gio na hustawkę i wspólnie sie
          bujajcie(ostatnio robiłam tak z 3m-cym synkeim kolezanki,był
          zachwycony)z moim 3 latkiem chodzę na hustwaki łańcuchowe,żeby się
          zmieścić i też sie bujamy,musisz czerpać przyjemności z bycia razem
          a jak masz dość to zostaw Małego z "kimś-bliskim" i wypocznij.
          • ola_c Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 03.07.09, 13:20
            Ale właśnie o to chodzi, że Mały ma całkiem sporo rozrywek. Chodzimy (albo
            chodzi z babcią) na spacery, siedzi w piachu, "gada" i bawi się z innymi
            dziećmi, wraca do domu umorusany i wymęczonysmile Nie chce jeździć w wózku, tylko
            łazi i świat podbija. Obok nas mieszka para z chłopczykiem 3 miesiące młodszym
            od naszego - bawią się razem co najmniej kilka razy w tygodniu (oni u nas albo
            my u nich). W weekendy zabieramy go i na zakupy i do znajomych, i na obiad do
            ulubionej knajpki (z dużym zielonym ogródkiem), do której przychodzą właśnie
            ludzie z małymi dziećmi itp. Kurcze, nie chcę, żeby to wyglądało, że się
            tłumaczę, ale próbuję na to jakoś racjonalnie spojrzeć i znaleźć przyczynęsad
            • lacitadelle Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 03.07.09, 13:46
              > Ale właśnie o to chodzi, że Mały ma całkiem sporo rozrywek. Chodzimy (albo
              > chodzi z babcią) na spacery, siedzi w piachu, "gada" i bawi się z innymi
              > dziećmi, wraca do domu umorusany i wymęczonysmile Nie chce jeździć w wózku, tylko
              > łazi i świat podbija. Obok nas mieszka para z chłopczykiem 3 miesiące młodszym
              > od naszego - bawią się razem co najmniej kilka razy w tygodniu (oni u nas albo
              > my u nich). W weekendy zabieramy go i na zakupy i do znajomych, i na obiad do
              > ulubionej knajpki (z dużym zielonym ogródkiem), do której przychodzą właśnie
              > ludzie z małymi dziećmi itp.

              i założę się, że właśnie wtedy nie domaga się w ogóle piersi, prawda?

              tu nie chodzi o tłumaczenie, tylko o to, co napisałaś w poprzednim poście, że
              jesteś zmęczona, nie masz inwencji, więc dla świętego spokoju dajesz mu pierś.
              Ja też tak czasem robię, to nic chwalebnego, ale się zdarza.

              Ale jeżeli Ci to przeszkadza, to zrób coś z tym. Piszesz - odstawić, no to
              zachowuj się tak, jakbyś go "odstawiała", czyli postanów sobie, że dajesz mu
              pierś tylko jako posiłek w określonych godzinach, w pozostałym czasie będziesz
              musiała mu po prostu inaczej czas zorganizować, czymś wypełnić, tak jak
              wszystkie inne mamy, te niekarmiące piersią, i karmiące też smile
            • ata99 Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 03.07.09, 14:44
              Moje ulubione wytłumaczenie to ząbkowanie. Zwykle w tym wieku idą
              jakieś bolesne duże zębiska, trwa to długo, a pierś przynosi ukojenie.
              Na pociechę mogę ci napisać, że mój o przeszło pół roku starszy
              ssaczek, każdą nieprzyjemność, bolesny upadek itp. musi odreagować przy
              piersi. Possie, uspokoi się, pytam w porządku ? "tak" i uśmiech przez
              łzy. Od razu czuję się wypoczęta i szczesliwa smile.
              • aldakra Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 04.07.09, 11:25
                Moja mała się identycznie zachowuje - jak wracam z pracy rzuca się
                na mnie i już od progu woła mniam mniam. Po 30 minutowym cycaniu jak
                już ma dość mleka i przytulania staram się ją czymś zająć. U mnie
                takie co 15 minutowe proszenie o cyca, marudzenie itp. wynika z
                nudów. U nas działa pójście na dwór, do piaskownicy do dzieci, o
                piersi nie ma wtedy nawet mowy bo mała nie ma czasu wink dostarczyć
                trzeba rozrywki. U nas super mała potrafi się zająć książkami -
                siedzimy i razem czytamy wierszyki Tuwima, a ona na obrazkach
                pokacuje co gdzie jest. A jak to się znudzi to ustawia sobie tą
                książkę na podłodze i robi sobie schody i trenuje wchodzenie (im
                więcej książek na podłodze tym lepsza zabawa smile

                Wiem że to męczące i że chcesz mieć chwilę dla siebie jak zmęczona z
                pracy przychodzisz...jedyna na to rada jak już jedna dziewczyna
                napisała znaleźć dziecku zajęcie a u siebie spokój, spokój,
                spokój smile
                • kasia111177 Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 05.07.09, 21:59
                  A ja myślę, ze przyczyną takiego zachowania Twojego synka może być
                  po prostu tęsknota za Tobą i on w ten sposób stara sobie
                  zrekompensować czas, kiedy jesteś w pracy. Ja pracuję, ale po
                  powrocie do domu karmienie jest moim głównym zajęciemwink Zauważyłaś,
                  ze w dni, kiedy jesteś w domu synek nie ssie tak często? U mnie
                  włąśnie to tak wygląda - w dni robocze, Młody nie chce się odessać,
                  w dni wolne rzadziej domaga się piersi.
                  • ola_c Re: czuję się bezsilna, proszę, pomożcie 06.07.09, 10:21
                    Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Myślę, że u Małego to głównie tęsknota, bo
                    raczej nie nuda - bawimy się razem sporo i staram się mu poświęcać maksimum
                    swojego czasu. Ale ostatnio nawet wyjścia do łazienki stają się powodem do
                    awantury, bo przecież nie może być tak, że mama gdzieś idzie. Mama musi być cały
                    czas z nim i koniec. I tylko do jego dyspozycji. Ech ... wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka