był megassakiem a teraz...

14.07.09, 14:34
Wątek ku pokrzepieniu dla tych wszystkich, co nie wierzą, że megassak może
naprawdę kiedyś być mniej zainteresowany piersią (a nawet dwoma). Ja też nie
wierzyłam, jak Fizula i inne pisały, że dziecko może się aż tak zmienić w
ciągu kilku miesięcy. A tu nagle mój synek (19m), który zawsze MUSIAŁ ssać co
2-3h, od jakichś 2 tygodni nie ssie w dzień oprócz usypiania na drzemkę! I to
nie było tak, że ja odwracałam jego uwagę czy coś takiego, po prostu nie woła,
nie dobiera się, to nie daję. Zaczął jeść normalne obiady i kolacje, i to sam
szufluje! Ze śniadaniami gorzej, bo cyca po przebudzeniu, ale banana
wtrząchnie całego na placu zabaw. A wcześniej przez jakieś 3 miesiące prawie
nic nie jadł oprócz piersi. Na szczęście dzięki temu forum nie wpadłam w
panikę i nie "uczyłam" go jeść na siłę, za co Wam dziękuję. Teraz sam siada
przy stole i woła "am"!
A mi kamień spada z serca, bo we wrześniu idzie do żłobka i wiem że da radę.
AMEN smile

PS1 w nocy ssie 2-3x
PS2 a teraz pewnie, jak już go tak pochwaliłam, to wróci do swych ssaczych
zwyczajów smile
    • uczula Re: był megassakiem a teraz... 16.07.09, 19:48
      napisze krotko
      szczesciara - ja bede karmic chyba do matury.
      • rzabencja Re: był megassakiem a teraz... 17.07.09, 13:36
        ja możliwe że też, rano, do drzemki, wieczorem i w nocy MUSI być ssanie smile
        • emilia7895 Re: był megassakiem a teraz... 17.07.09, 14:26
          a powiedz jak to bylo, zaczal jesc, jest najedzony i nie wola cyca??
          dlatego?? wczesniej tez byl niejadkiem??
          • rzabencja Re: był megassakiem a teraz... 18.07.09, 18:50
            wcześniej, tzn około 14-18 miesiąca życia to prawie nic nie jadł poza piersią,
            około roczku najlepiej to wyglądało, jadał zupki, ale pierś też była podstawą.
            przez te miesiące 14-18 to skubnął tylko wafla ryżowego, troche ryżu gotowanego
            i ewentualnie wafla ryżowego, no i jabłka. a później zaczął sam sie gramolić na
            krzesło, łyżka do ręki i szulfuje. choc oczywiście troche go przechwaliłam, bo
            jak te upały przyszły to znów nie za wiele je, ale o ssanie nie woła (tzn nie
            wcale ale w sumie to tylko rano, do spania, po spaniu i wieczorem + noc, czyli
            tez się nazbiera). Dla mnie zmiana jest ogromna, nie pcha się do piersi co 1-2h.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja