rzabencja
14.07.09, 14:34
Wątek ku pokrzepieniu dla tych wszystkich, co nie wierzą, że megassak może
naprawdę kiedyś być mniej zainteresowany piersią (a nawet dwoma). Ja też nie
wierzyłam, jak Fizula i inne pisały, że dziecko może się aż tak zmienić w
ciągu kilku miesięcy. A tu nagle mój synek (19m), który zawsze MUSIAŁ ssać co
2-3h, od jakichś 2 tygodni nie ssie w dzień oprócz usypiania na drzemkę! I to
nie było tak, że ja odwracałam jego uwagę czy coś takiego, po prostu nie woła,
nie dobiera się, to nie daję. Zaczął jeść normalne obiady i kolacje, i to sam
szufluje! Ze śniadaniami gorzej, bo cyca po przebudzeniu, ale banana
wtrząchnie całego na placu zabaw. A wcześniej przez jakieś 3 miesiące prawie
nic nie jadł oprócz piersi. Na szczęście dzięki temu forum nie wpadłam w
panikę i nie "uczyłam" go jeść na siłę, za co Wam dziękuję. Teraz sam siada
przy stole i woła "am"!
A mi kamień spada z serca, bo we wrześniu idzie do żłobka i wiem że da radę.
AMEN
PS1 w nocy ssie 2-3x
PS2 a teraz pewnie, jak już go tak pochwaliłam, to wróci do swych ssaczych
zwyczajów