desse_o
17.07.09, 21:17
Czy dziecko kiedyś zaśnie? Nie mówię zaśnie samo tylko po prostu zaśnie? Przy
piersi, bez piersi, stojąc, siedząc, wszystko jedno ale zaśnie? Bez krzyków?
Dziś mam dosyć.
5 i pół miesiąca i codziennie to samo. Je, przy piersi przysypia. Nigdzie nie
noszę tylko delikatnie odkładam na boczek (śpi ze mną w łóżku) i niestety 5
minut później dziecko rozbawione, przeszczęśliwe łypie na mnie wielkim okiem.
30 minut szczęścia, potem kwękanie, marudzenie i wszystko "be". Potem krzyki.
Ja noszę, bujam, chuśtam, kołyszę, mruczę, śpiewam, roluję z boczku na boczek
i nic. Dziecko tylko płacze. Do piersi przystawiam to się przyssie na chwilę,
ale potem wypluwa i płacze dalej. I tak przez następne 30 - 45 minut. Potem
umęczony on zasypia a ja wycieńczona psychicznie idę do męża.
Pomijam, że wieczoru z mężem nie mamy dla siebie od urodzenia synka, ale marzę
wreszcie o ciszy w domu.
Chciałabym aby wreszcie zasnął bez płaczu, tylko tak sobie poprostu zasnął
szczęśliwy.
Sorki, ale musiałam się wyżalić.