probiotyki jako zapobieganie alergii?

29.07.09, 10:43
Przypominam sobie, że Fizula, wspominała kiedyś, że zamiast stosować
dietę eliminacyjną lepiej jest, gdy w ostatnim trymestrze ciąży i
przez pierwsze trzy miesiące karmienia matka będzie przyjmować
probiotyki. Dotyczy to sytuacji, gdy w rodzinie jest obciążony
wywiad.
Wiecie coś więcej na temat?
    • pilka87 Re: probiotyki jako zapobieganie alergii? 29.07.09, 21:51
      ja czytałam,że warto brać probiotyki w ostatnim trymestrze i dawać dziecku przez
      pierwsze pół roku. I tak dla pewności zrobię przy następnym dziecku.. Koleżanka
      leczyła probiotykiem kolki, to w sumie tez jakiś tam objaw nietolerancji. pozdrawiam
      • jagandra Re: probiotyki jako zapobieganie alergii? 29.07.09, 22:50
        Nie wiem, czy to działa przy typowej alergii, ale na pewno
        probiotyki mają sens tam, gdzie w grę wchodzi grzybica czy pasożyty,
        czy zakażenia bakteryjne, i w związku z tym nie ma odpowiedniej
        flory bakteryjnej. Ale to raczej jako jedno z podjętych działań.
        Moim zdaniem warto trzymać podstawową dietę przeciwalergiczną i
        przeciwgrzybiczą (czyli bez cukru, pszenicy i mleka, no i bez
        świństw typu konserwanty, sztuczne barwniki itp.) właśnie od 3
        trymestru ciąży.
    • asia889 Re: probiotyki jako zapobieganie alergii? 29.07.09, 22:50
      Gdzieś czytałam (było o tym na forum alergie), że robili badania i wyszło im, że
      probiotyki w trzecim trymestrze ciąży (brane przez mamę) i w początkowym okresie
      karmienia (dla dziecka) zmniejszają ryzyko alergii. Gdzieś w sieci powinien być
      artykuł na ten temat.
      • pacsirta Re: probiotyki jako zapobieganie alergii? 30.07.09, 19:39
        a czy przypadkiem nie ulegamy reklamie i propagandzie? przecież mleko kobiece
        zawiera wszystko, co jest potrzebne niemowlęciu i małemu dziecku, również
        bakterie korzystne dla przewodu pokarmowego
        • pilka87 Re: probiotyki jako zapobieganie alergii? 30.07.09, 21:30
          Ale nie w erze szprycowania niemowlaków antybiotykami, sterydami,
          "antyhistaminami", nie w erze syfiastego jedzenia, którym żywiłyśmy się pół
          życia i całą ciążę i nasi mężowie też...
          Tak zawsze mówię, kiedy mama butelkowa udowadnia,że jej dziecko jest zdrowsze
          niż moje, a przecież na piersi moje powinno być zdrowe i niealergiczne. Tylko,że
          moje zanim zmieniłam lekarza w 9. miesiącu jego życia dostało 3 antybiotyki
          chociażby,ja całą ciążę byłam przeziębiona i w ogóle dopiero od jakiegoś czasu
          mam lepszą odporność niż kiedykolwiek, ech.
Pełna wersja