jutycha
10.08.09, 11:13
Powoli juz wysiadam, gore bierze zmeczenie materialu.
Mloda zaczyna dzisiaj dokladnie 28 miesiac zycia a ja na palcach jednej reki
moge policzyc noce jakie "przespala".A ostatnio to juz byla masakra, budzila
sie praktycznie jak noworodek. I naprawde sporo myslalam nad tym czy jej nie
odstawic.
Stanelo na tym ze poczekam, do wiosny z cicha nadzieja ze moze i ona juz
zacznie powoli sama rezygnowac.
Wiem ze teraz to nie najlepszy czas na rezygnacje z karmienia, zaraz zacznie
sie przedszkole i starsza bedzie znosic do domu wszelka zaraze.
To sobie ponarzekalam.