o radę? o wsparcie?

19.08.09, 09:42
dziewczyny, witam, pierwszy raz i od razu z prośbąsmile
Mary ma 1,5 roku, jest karmiona piersią (tzn była do wczoraj). wczoraj
rozmawiałam z internista o sobie i dostałam przykaz jak najszybszego
odstawienia dziecka od piersi. alergia (którą muszę zacząć leczyć), ogólne
osłabienie, zmęczenie organizmu. Byłam też u pediatry i jej opinia - jeżeli
trzeba, to odstawiać, przejść na bebilon i życzenia aby było możliwie najmniej
boleśnie.
jednocześnie internistka twierdzi że moje mleko dziecku już nic nie daje
oprócz oczywiście poczucia bliskości, ale pod względem wartości pokarm kobiecy
1,5 roczniakowi nie jest potrzebny a matkę bardzo obciąża laktacja.. Pediatra
jest zdania że pokarm kobiecy nie jest już dziecku aż tak potrzebny i co
mogłam to już Małej dałam.

a ja mam koszmarne poczucie że mogłabym dać z siebie więcej Małej, że
pozbawiam ją tego, co najcenniejsze i zamiast pychoty z mojej piersi dam jakąś
sztuczność z proszku. że zamiast ją chronić przeciwciałami przed chorobami i
przed alergią podam jej coś co tylko moje mleko będzie podrabiać... mamo co za
schiza.

gdzie szukam pomocy: jak sobie poradzić z tym odstawianiem? dzieciak znosi to
nadspodziewanie dobrze, "niem" cyca i "niem", bez większych histerii, w nocy
wtulona we mnie ale bez piersi. a taki cycoholik z niej był że to aż nie do
uwierzenia że jest tak spokojnie.
za mocno się z nią związałam? pewnie tak.

pytanie czy to faktycznie czas na odstawienie? czy to może bardziej czas na
ostry ochrzan dla mnie i wzięcie się w garść?
    • mad_die Re: o radę? o wsparcie? 19.08.09, 10:01
      Ghm... Głupot Ci nagadali i tyle.
      Alergię pewnie można leczyć takimi lekami, ze przy karmieniu nie zaszkodzą.
      Na osłabienie i zmęczenie - zmiana diety, witaminy, więcej snu, odpoczynku.
      I karmić możesz, tyle ile chcesz i tyle ile córka tego będzie chciała.
    • jutycha Re: o radę? o wsparcie? 19.08.09, 10:19
      Na oslabienie i zmeczenie mnie pomogla zmaina diety, zielona herbata i powrot do
      suplementacji iwtamin.
      Alergiczka tez jestem i regularnie od pol roku biore leki na bazie loratadyny
      (dokladnie claritine) A corka ma prawie 2,5 roku i ja mam akurat w tylnej czesci
      opinie innych na temat mojego mleka. Nikt poza Mloda go nie je i nikt nie
      sprwadza jego skladu. Corce jest jeszcze potrzebne wiec wierze ze jest swietne.
      Ochrzeniac nie bede ale pomysl co jest dla Ciebie i Twojej corki lepsze. A jak
      trzeba to zmnien interniste i pediatre.
    • basiak36 Re: o radę? o wsparcie? 19.08.09, 13:05
      Jesli nie chcesz karmic to wiadomo ze przestac mozesz.

      Niemniej troche informacji jakie dostalas warto wyprostowac:

      -mama z alergia moze spokojnie brac leki i karmic, szczegolnie wieksze dziecko
      -na zmeczenie i oslabienie warto przyjrzec sie diecie, moze zaczac brac jakies
      witaminy, zrobic badania itp. Karmienie nie bardzo ma tutaj jakis negatywny wplyw
      -przejcie na bebilon i gadanie ze mleko matki nic nie daje to lekka hipokryzja.
      Modyfikowane podobno jest robione wzorujac sie na pokarmie matki. Wiec czemu
      mialoby byc lepszesmile
      A co do faktow: po 12 mcu pokarm zawiera wiecej tluszczu i przeciwcial. Matki
      taka laktacja dziecka ktore juz je inne posilki nie obciaza tak jak karmienie
      noworodka na przyklad.
      A jesli pani doktor chce dac dziecku bebilon to widac uwaza ze 1.5 roczniak
      mleko nadal musi pic, a tutaj logiczne sie wydaje ze mleko wlasnego gatunku
      najlepiej spelnia te rolesmile
      A tutaj troche danych:
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,97714675,97724305,Troche_konkretnych_danych.html
    • fizula Re: o radę? o wsparcie? 19.08.09, 13:34
      > pytanie czy to faktycznie czas na odstawienie?

      Według mnie nie. Jednak nikt Ciebie nie przekoa o tym, jeśli sama
      się o tym nie upewnisz, nie wybierzesz.
      Twój interista niestety, ale okazał się niefachowy: da się leczyć
      matkę karmiącą cierpiącą na alergię i osłabioną. To problem jego
      niewiedzy i niefachowości, oczywiście łatwiej dobrać leki, gdy matka
      nie karmi piersią. Ale przy tak dużym dziecku można na prawdę dobrać
      coś odpowiedniego. Da się też karmić nawet małe niemowlę i brać leki
      antyalergiczne. Wręcz trzeba leczyć mamę karmiącą.
      Ale podstawowym problemem jest przede wszystkim: Czego Ty chcesz?
      Bo mam wrażenie, że dużo jest ambiwalencji, rozdwojenia w Twojej
      postawie. Trzeba sobie na to szczerze odpowiedzieć, żeby sensowną
      decyzję podjąć, wytrwać przy swoim wyborze.
      Pozdrawiam i życzę odpoczynku!
    • edittt Re: o radę? o wsparcie? 20.08.09, 08:27
      zrezygnowałam z karmienia po powrocie do pracy, wieczornego i nocnych. Mała przyjęła to zaskakująco dobrze - "niem" cycusia, cycuś śpi, cycuś ała. sama nie mogłam sobie z tym odstawieniem jeszcze poradzić, więc dziś nakarmiłam rano, była wyraźnie głodna a ja nie mogłam się przemóc żeby moje mleko ściągnąć i wylać a jej dać sztuczne. poczułam się o niebo lepiej. na razie tak zostanie, póki Mała będzie akceptować sytuację, że cycusia nie ma zawsze a jedynie rano jak jest wypoczęty i wyspany smilesmilesmilesmile to niech sobie pije to ranne mleczkosmile a może sama w końcu pierś odrzuci?smile

      dzięki za wsparcie!
Pełna wersja