naturella
21.08.09, 15:38
Ola ma dwa lata, od początku na 97 centylu z wagą, 90 ze wzrostem -
jednym słowem duża. Ostatnio jednak zaczęło mnie troche martwić to,
że różni się wyglądem od innych dzieci, jest znacznie od nich
grubsza. Nic nie wyszczuplała, kiedy zaczęła chodzić, nie nabiera
kształtów dwulatka, wygląda nadal jak wyrosnięty niemowlak. W
czerwcu ważyła 14,200, a dzisiaj, na bilansie dwulatka 15 900...!
jest to w górnej granicy siatki. Wg mnie istnieje ścisły związek z
tym mega przybraniem na wadze, a wzmożonym piciem z piersi - przez
ostatnie dwa miesiące ssie jak oszalała, 2-3 razy w nocy, rano,
wieczorem - w dodatku przez ostatnie dwa tygodnie byliśmy na
wakacjach, więc jadła również w ciągu dnia.
Nie dajemy jej słodyczy, czasem zje dwa malutkie biszkopty albo
wypije kakao Danonki. Na śniadanie je owoce, potem zupę, drugie
danie (mięsko i ziemniak), na podwieczorek dwa małe serki (50 g),
przed spaniem moje mleko. Nie widzę innych przyczyn takiego
przybierania na wadze, niż piersiowe mleko, bo pije go dużo.
No i o ile byłam pewna, że chcę do 3 lat karmić, o tyle teraz
zaczynam się wahać. Co myslicie?