"Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonalnego

26.08.09, 12:31
Dziewczyny,
na innym forum poświęconym KP spotkałam się z opinią,że długie karmienie
piersią u niektóych dzieci może zablokować ich rozwój emocjonalny.Pisała to
dziewczyna "długokarmiąca".Potwierdziło to kilka kolejnych (też zwolenniczek
długiego karmienia), tzn. że obserwują takie przypadki w swoim otoczeniu.
Na czym miałoby to polegać ? o ile w ogóle coś takiego ma miejsce.
Czy to, że moje młode pomimo swoich 14 miesięcy nie przjdzie obok mnie
spokojnie żeby chociaż na chwilę się nie przyssać,śmieje się na widok
piersi,przytula do nich i się nimi bawi ma być dla mnie sygnałem ostrzegawczym?
Czy może chodzi o przypadki, w których to matce badziej zależy na karmieniu,
niż powiedzmy jej dwulatkowi?

Dziękuję i pozdrawiam.
    • monicus Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 26.08.09, 12:35
      na moje osobiste oko to raczej wersja 2. a tak w ogole to zawsze sa jakies
      dzieci z takimi zaburzeniami, albo takim poprostu charakterem. butelkowe i
      smoczkowe tez. wiec o ile nie ma problemu u rodzicow to mysle ze u dzieci
      piersiowych jest mniejsza szansa na takie "powikłania"
    • marghot Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 26.08.09, 12:41
      karmimy sie z corka dopiero niecale 12 m-cy wiec moje doswaidczenie
      jest stosunkowo male.
      nie bardzo wiem, na czym mialby zasadzac sie problem... moze chodzi
      o zbytnie przywiazanie, uzalezneinie od mamy? nic takiego nie widze
      u mojej corki; fakt jest silnie ze mne zwiazana, gdy zle sie czuje
      np. zabkuje to pokazuje na piers domagajac sie possania
      bawic piersiami sie nie bawi
    • iwona335 Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 26.08.09, 20:56
      Karmiłam córkę do drugiego roku życia i nie zauważyłam u mojego
      dziecka żadnych zaburzeń emocjonalnych.Mała ma teraz cztery latka,
      jest dzieckiem niezwykle rezolutnym, śmiałym i bardzo samodzielnym,
      świetnie się chowa, jest śliczną, małą i zgrabną panienką.
      Przestałam karmić, kiedy tak naprawdę obie doszłyśmy do takiego
      wniosku i nie było żadnego problemu z odstawieniem jej od piersi.
      Pozdrawiam wszystkie karmiące mamy i trochę wam zazdroszczę, bo
      okres karmienia piersią wspominam z wielkim rozrzewnieniem.
      • fizula Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 26.08.09, 22:30
        Spodziewam się niedługo tematu: Wpływ długiego karmienia na rozwój
        wiatraków w Polsce ;o)
        Znam osobiście wiele dzieci karmionych ponad przeciętnie długo:
        dwoje pięciolatków, z pięcioro trzylatków, sporo dwulatków i dwu i
        półlatków- wszyscy się rozwijają emocjonalnie bez jakiś większych
        blokad. Każde dziecko jest niedojrzałe i może mu się zdarzyć jakaś
        blokada, regresja, spowolnienie- np. z powodu jakiś ciężkich
        przeżyć, urazu itd. Ale karmienie piersią, a zwłaszcza spokojne
        wyrastanie z niego, pozwalanie dziecku na wyrastanie w swoim tempie,
        zakończenie karmienia piersią w zgodzie z dzieckiem tylko mogą być
        pomocą w dojrzewaniu emocjoalnym dla dziecka.
        Kolejny mit na temat karmienia o tej blokadzie.
        • monicus Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 27.08.09, 08:28
          taa. takie same mity jak z przedszkolem. wszyscy sa przekonani ze moj 4latek
          chodzi do przedszkola, bo wesoly gadajacy, odwazny, towarzyski, zajmuje sie
          mlodszymi, widzi jakies uczucia u innych dzieci. wybija sie w tlumie dzieci
          przedszkolnych - tyle ze on nie chodzi do przedszkola.zalezy od dziecka glownie.
    • agnieszka_z-d Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 27.08.09, 21:45
      Jak to zwykle bywa problemem nie jest Dziecko ani to jak jest karmione.
      Problemem zawsze są Rodzice.
      Dziecko się ma takie jak się je wychowa.
      Zarówno karmiąc piersią jak i sztucznym wyrobem krowopochodnym mlekopodobnym
      można zrobić z Dziecko emocjonalnego kalekę.
      Rolę odgrywają tu Rodzice, nie sposób karmienia.

      BTW - akurat stopniowe wychodzenie z KP wraz z dorastaniem Dziecka do rozstania
      z piersią (zwane zupełnie niesłusznie długim karmieniem) ma IMHO
      najkorzystniejszy wpływ na rozwój emocjonalny Dziecka.
      • lizzy9 Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 28.08.09, 10:39
        Zgadzam sie z Agneiszka! Nie mozna winic dlugiego karmienia piersia
        problemami emocjonalnymi dzieci. To co dzieje sie w rodzinie, jakie
        sa relacje pomiedzy rodzicami, rodzenstwem ma wplyw na dziecko.
        Wczoraj znowu ktos mi powiedzial, ze karmiac piersia tak dlugo (27
        miesiecy) wychowuje sobie mamisynka! A moj synek jest zywym,
        otwartym, ciekawym swiata chlopcem, nawet panie w przedszkolu, gdize
        chodzi codziennie na 4 godziny przed poludniem, bardzo go chwala,
        mlody nie ma problemu z nawiazywaniem znajomosci, nie trzyma sie
        kurczowo mojej spodnicy, gdy sie zegnamy w przedszkolu. Karmilam
        swoja starsza dwojke tez dosc dlugo, teraz widze, ze wyrosli na
        milych, ciekawych ludzi, z ktorymi lubie przebywac.
    • basiak36 Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 28.08.09, 15:23
      > Czy to, że moje młode pomimo swoich 14 miesięcy nie przjdzie obok mnie
      > spokojnie żeby chociaż na chwilę się nie przyssać,śmieje się na widok
      > piersi,przytula do nich i się nimi bawi ma być dla mnie sygnałem ostrzegawczym?

      Co w takim razie sadzic o sytuacji gdzie dziecko w tym wieku ssie smoczka,
      domaga sie go i cieszy sie na jego widok?
      • lamarea Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 29.08.09, 11:50
        basiak36 napisała:

        >
        > Co w takim razie sadzic o sytuacji gdzie dziecko w tym wieku ssie smoczka,
        > domaga sie go i cieszy sie na jego widok?

        Ciekawe przedstawienie sprawy smile
        (to w ogóle jest możliwe? przepraszam za naiwne pytanie, ale u mnie wychów bezsmoczkowy).
        • basiak36 Re: "Długie"karmienie a blokada rozwoju emocjonal 29.08.09, 15:47
          > Ciekawe przedstawienie sprawy smile
          > (to w ogóle jest możliwe? przepraszam za naiwne pytanie, ale u mnie wychów bezs
          > moczkowy).

          Pewnie ze mozliwe! Moje pierwsze dziecko mialo smoczka do 2.5 roku zycia,
          cieszylo sie kiedy dostawalo na noc smoka do ssaniasmile I dla kazdego to bylo
          normalne, mowili ze dziecko widac potrzebuje i samo wyrosniesmile I wyroslosmile
          Tylko jakos teraz przy drugim dziecku (kiedy swiadomie nie dalam smoczkow nigdy)
          kazdy mowi ze to dziwne ze ma prawie 2 latka i piers ssiesmile))
Pełna wersja