dyscyplina w gimnazjum

18.09.09, 15:44
Witajcie
jestem troche podlamana- zaczelam uczyc w nowej szkole- z bardzo
dobrego liceum(dzieci na poziomie CAE,CPE) pzrenioslam sie do
gimnazjum(przenioslam sie do innego miasta i niestety nie znalazlam
pracy w liceum)

no i ...okazalo sie ze mam problemy z dyscyplinowaniem klasy- łaza ,
wstaja z ławek, nic sobie nie robia z jedynek.... pyskuja...
nie przynosza ksiazek.itp.itd non stop gadaja- nie ze wszystkimi
klasami mam taki balagan jednak jedna klasa- sami chlopcy, wyjatkowo
mi dokucza...wychowaWca mi powiedzial ze mam jakos przetrwac i
stawiac paly- ale to nie zdaje egzaminu! motywacja typu plusy,
piatki- tez nie, wymyslam ciekawe lekcje, sluchalismy muzyki i
tlumaczylismy teksty pzrez nich wybranych kawalkow- ogladalam z nimi
urywki filmow- mieli wylapywac slowa, frazy itp- jestem doswiadczona
lektorka JAK DOTAD UWiELBIALAM SWOJA PRACE i nigdy nie mialam takiej
sytuacji- ale okazalo sie ze nie umiem prAcowac z taka mlodsza
mlodzieza,
wlasnie wrocilam z pracy i jestem wykonczona, zasmucona i zla na
siebie
prosze dajcie jakies wskazowki
    • zuzanna2008 Re: dyscyplina w gimnazjum 18.09.09, 18:33
      Pracowałam rok w takim samym okropnym gimnazjum, po czym się przeniosłam do
      dobrego liceum i teraz w życiu nie wróciłabym do gimnazjum. To był dla mnie
      koszmar. Ja lubię uczyć, a nie trwonić całą energię na uciszanie klasy. Także
      ja wolałabym chyba pracować w sklepie niż w gimnazjum. Jeśli się męczysz, to
      radziłabym zrezygnować, bo całkiem zbrzydnie Ci ta praca.
      • baba67 Re: dyscyplina w gimnazjum 18.09.09, 19:06
        Na to nie ma zadnego rozwiazania, Masz do wyboru zacisnac zeby i odliczac dni do
        konca roku tymczasem intensywnie ogladac sie za inna praca niekoniecznie od razu
        w zawodzie albo zrezygnowac teraz co brzydko bedzie wygladac w CV i moze
        przekreslic szanse na prace w LO w przyszlosci. Bo juz sie chyba domyslilas
        dlaczego tak trudno o prace w liceum, nawet takim sobie, prawda?
        Mozesz tez zrezygnowac i poszukac czegos w szkolach jezykowych udzielajac
        prywatnych lekcji z nastawieniem ze do szkoly juz nie wrocisz.
        • joalma Re: dyscyplina w gimnazjum 18.09.09, 19:46
          poczytaj te wątki, może coś Cię natchnie, może znajdziesz fajny
          pomysł

          forum.gazeta.pl/forum/w,22449,18482371,0,Dyscyplina_w_klasie_Pomozcie_.html

          forum.gazeta.pl/forum/w,22449,15685059,0,sposoby_na_trudnych_uczniow_propozycje.html

          może znasz kogoś kto ma doświadczenie w resocjalizacji? oni mają
          świetne i sprytne sposoby na takich "młodych gniewnych"

          a poza tym to radzę to co poprzedniczki, skreślaj dni z kalendarza
          do końca roku szkolnego i szukaj innej pracy, a tak na już to: nie
          noś do szkoły pieniędzy, drogiego telefonu, nie zostawiaj rzeczy bez
          opieki - w gimnazjum w którym pracowałam wczesniej kradzieże
          zdarzały się dość często. spisz sobie telefon do dzielnicowego i w
          razie jakiejś sytuacji na lekcji gdy będziesz się czuć zagrożona nie
          bój się dzwonić
    • jannowak1977 Re: dyscyplina w gimnazjum 18.09.09, 20:03
      dziekuje za odpowiedzi!
      jak nie dam rady to faktycznie po prostu sie zwolnie i bede zyc z
      korepetycji albo szukac innego zawodu
      to straszne swoja droga-nie wyobrazam sobie siebie jako
      np.sekretarki- uwielbiam uczyc i wiem ze jestem w tym naprawde dobra

      jak inni nauczyciele sobie radza w gimnazjach ?to przeciez
      niemozliwie zeby wszedzie byla taka jatka....
      mimo wszystko chcialabym jakos z tymi uczniami ulozyc sobie lekcje

      raz jeszcze dziekuje za odzew
      • yoka1 Re: dyscyplina w gimnazjum 18.09.09, 20:27
        ja myślę, że źle podeszłaś do pracy w gimnazjum na początku, nie zrozum mnie źle, bo nie chodzi mi o krytykę - przecież Cię nie znam, ale wydaje mi się, że po pracy w LO byłaś nastawiona na podobną młodzież tylko w "młodszym" wydaniu.
        W LO można być takim nauczycielem-przyjaznym dorosłym, w gimnazjum właściwie prawie nigdy tak nie można, tu musisz zacząć twardo od początku - jak na początek będziesz twarda, konkretna, bez żartów i spoufalania się, to nie będą np. łazić po klasie, bo będą świadomi, że u Ciebie to nie przejdzie. Rzecz jasna, że są klasy, w których i to nie pomoże.

        Ja miałam na odwrót, tzn. pracowałam w gimnazjum - nie narzekałam, może dobrze trafiłam z przydziałem klas? nie wiem, potem przeszłam do LO i widziałam ogromną różnicę w pracy. Życie jednak tak mi się potoczyło, że znów jestem w gimnazjum i nie narzekam.
      • cytryna76 Re: dyscyplina w gimnazjum 19.09.09, 13:19
        Pytasz, jak sobie radzą pracujący w takich szkołach. Otóż 90% sobie
        nie radzi, zaciska zęby, pije ziółka i odlicza dni do końca roku,
        szukając intensywnie innej pracy. Niewielka grupa nauczycieli jest
        po prostu stworzona do takiej walki i realizuje się na tym polu - ci
        zostają w takiej pracy. Rotacja nauczycieli w gimnazjach, zwłaszcza
        w takich, jest ogromna, dlatego stosunkowo łatwo tu znaleźć pracę.


        Faktem jest, że nie wszystkie gimnazja są takie tragiczne,to zależy
        od miasta czy dzielnicy (jakie środowisko tworzy tzw. rejon). Czasem
        nawet nie wszystkie klasy czy grupy - z niektórymi da się w miarę
        normalnie pracować, choć moim zdaniem praca ta nigdy nie będzie
        porównywalna z pracą w przeciętnym nawet ogólniaku.

        Przepracowałam w gimnazjach 4 lata - przyznaje, nie poradziałam
        sobie i odeszłam nie mając nic pewnego, mimo że tak jak ty uwielbiam
        uczyć i podobno jestem w tym dobra - z powodu braku jakiegokolwiek
        sensu mojej pracy, poczucia beznadziejności w walce z wiatrakami,
        przeogromnego stresu, który odbijał się na moim zdrowiu. I nigdy już
        tam nie wrócę, chocbym miała usiąść "na kasie" w Biedronce;)

        Dopóki uczeń bedzie miał tylko prawa, a nauczyciel tylko obowiązki,
        nie ma żadnego sposobu na gimnazjalne bandy.
    • jannowak1977 Re: dyscyplina w gimnazjum 18.09.09, 21:17
      chyba masz troche racji Yoka- choc jestem wymagajaca i
      konsewkwentna, nie bawie sie nigdy w kumplowanie- jednak
      oczekiwalam , tak jak piszesz, mlodzszej mlodziezy z ktora
      pracowalam wczesniej, myslalam ze jedyna roznica to tylko w poziomie
      wiedzy
      teraz jednak musze sie skupic jak sobie poradzic z tymi uczniami
      • yoka1 Re: dyscyplina w gimnazjum 19.09.09, 09:29
        z mojego doświadczenia i obserwacji wychodzi, że w LO nauczasz i trochę masz wkładu w pracę wychowawczą, w gimnazjum - najpierw praca wychowawcza, a potem trochę nauczasz.
        To ogólnikowo, bo powiem, że mam teraz w gimnazjum parę klas, w których ucnziowie więcej potrafią i chętniej pracują niż niektóre klasy, które zdarzyło mi się uczyć w LO.
        Zależy jak się trafi.
    • april.3 Re: dyscyplina w gimnazjum 19.09.09, 20:43
      jannowak1977 napisał:

      > Witajcie
      > jestem troche podlamana- zaczelam uczyc w nowej szkole- z bardzo
      > dobrego liceum(dzieci na poziomie CAE,CPE)

      Na pewno te poziomy ci się nie pomyliły???
      • maggie_spike Re: dyscyplina w gimnazjum 20.09.09, 09:56
        Może jej się pomyliły, ale ja osobiście uczyłam w gimnazjum gdzie jedna z grup
        miała poziom CAE.No nie było to gimnazjum państwowe.
        co do dyscypliny - w szkołach prywatnych i społecznych, które znam - nie ma
        większych problemów z dyscypliną.Podejrzewam, że w państwowych jest tak jak ktoś
        napisał - rejon tworzy bandy,które się znają z podwórka i rozrabiają.pewnie
        trudno im wykazać minimum zainteresowania czymkolwiek w szkole.Skoro szkoła i
        nauczyciel to wróg - trzeba z nimi walczyć.
    • alina.walkowiak Re: dyscyplina w gimnazjum 19.09.09, 20:50
      Ja będąc w podobnej sytuacji poinformowałam w listopadzie dyrektorkę, że zostanę
      co najwyżej do końca pierwszego półrocza, więc niech już sobie kogoś poszuka. I
      po feriach powiedzieliśmy sobie "dziekuję" za porozumieniem stron.
    • jannowak1977 Re: dyscyplina w gimnazjum 19.09.09, 22:36
      nie pomyliły mi sie poziomy! do mojego poprzedniego liceum
      dostawaly sie najlepsze dzieci na świetnym poziomie gdzie
      przygotowywane sa do IB-miedzynarodowa matura
      niestety z pewnych przyczyn musia;lam sie wyprowadzic do innego
      miasta

      zamierzam jakos wytrwac w tej szkole mimo wszytsko lecz bede szukac
      pracy w liceum

      trudno sie tak przestawic, strasznie trudno....
      • baba67 Re: dyscyplina w gimnazjum 20.09.09, 09:20
        Nie wyprowadzilabym sie znikad gdybym miala taka prace nawet pod grozba rozwodu
        i wymeldowania z rodziny. Dwa razy sie taka praca nie zdarza.
        • yoka1 do autorki wątku 20.09.09, 09:29
          a w moim mieście jest własnie takie LO z klasą IB i co roku szukają kilku anglistów, nikt nie chce. Popracuje młody rok szkolny, zobaczy ile pracy go to kosztuje za łysą wypłatę i odchodzi.

          W jaki mieście obecniesz mieszkasz?
          • jannowak1977 Re: do autorki wątku 21.09.09, 13:11
            Warmia i Mazury, mala miejscowosc
          • jannowak1977 Re: do autorki wątku 21.09.09, 14:46
            wyslalam wiadomosc prywatna
    • bikej5 Re: dyscyplina w gimnazjum 20.09.09, 17:35
      Z taką młodzieżą nie możesz pozwolić sobie na chwilę słabości,a jeśli tak się
      zachowują to znaczy ,że już Cię sondowali i wiedzą na co mogą sobie
      pozwolić.Jeśli chcesz tam przetrwać, przeanalizuj swoje postępowanie i wypisz
      sobie momenty,w których to młodzież zaczyna cię ignorować.I wtedy wprowadź
      poprawki do swojego zachowania i nauczania-a moja rada jest taka-mów stanowczym
      głosem,patrz w oczy i indywidualnie rozmawiaj z tymi najbardziej
      rozrabiającymi.Acha i przesadzaj do pierwszych ławek,a jak i to nie pomoże ,to
      wezwij rodziców.Gniew rodziców ,to na przykład szlaban na tv,lub
      komp!Powodzenia!Uczyłam w różnych uczniów(czytaj bardzo trudnych ,środowiska
      patologiczne)jak trzeba było ,to i wrzasnęłam i zaklęłam.To ostatnie najbardziej
      działało;)
Pełna wersja