materiały online, linki, kserówki a szkoła językow

09.11.09, 18:43
Czy majac szkole jezykowa moge do woli korzystac z materialow zamieszczonych
tutaj?
Sciagac podreczniki, drukowac materialy ze stron internetowych, kserowac
strony roznych podrecznikow - czy to wszystko jest dozwolone???

Ponadto, korzystanie z tzw. authentic materials - czy moge sobie do woli
korzystac z podcastow z NYTIMES, opracowywac do nich swoje materialy i czynnie
wykorzystywac je na zajeciach?

Czy moge stworzyc swoj plan nauczania w oparciu o podreczniki, ktore mozna
znalezc na englishtips.org, a nie mozna znalezc w ksiegarniach w Polsce? A
nawet jesli mozna, to czy same podreczniki w formie pdf mozna wykorzystac?

Zalewam pytaniami, ale szczerze powiedziawszy, nie bardzo wiem gdzie zwrocic
sie w takiej sprawie.

Bede wdzieczna za wszelkie odpowiedzi.
    • angksiazki Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 09.11.09, 21:32
      Pracowałam w kilku dużych szkołach językowych. Wszystkie kserowały podręczniki w
      całości i przegrywały płyty.
      • joalma Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 10.11.09, 07:26
        to, że tak robiły nie znaczy że wolno. każdy uczeń powinien mieć
        swój egzemplarz podręcznika. a jeśli chcecie korzystać z jakiś
        dodatkowych materiałów to: albo photocopiable albo darmowe
        udostępnione przez autora czy wydawnictwo. można wymyśleć własne i
        przygotować jakieś autorskie materiały. englishtips jest po to aby
        zapoznać się z książką a potem kupić oryginalną wersję dobrej
        jakości.

        nie wiem czy słyszałyście ale niedawno była sprawa z punktem ksero,
        gdzie policja zabezpieczyła wiele kserowanych podreczników jako
        łamanie praw autoskich.
        • cacharelka Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 10.11.09, 09:27
          Joalma, ale jesli szkola dysponuje podrecznikami, ktore na czas trwania kursu
          wypozycza uczniom (za kaucja np w postaci wartosci podrecznika), ale uczniowie
          nie moga w niej pisac, poniewaz ksiazka nie jest ich wlasnoscia, tak wiec
          pewnego dnia przychodzi jeden i oznajmia, ze ksiazke sobie skserowal - na swoj
          wlasny uzytek --> czy to rowniez jest lamanie praw autorskich? Czy jest ono
          tylko wtedy, kiedy to ja kseruje innym materialy? Mam mu zabronic przynosic
          skserowanej ksiazki?

          O sprawie slyszalam, bo jesli mowimy o tym samym, to sprawa dotyczyla chlopakow
          z ksera kolo mojej uczelni.

          A jak to jest z filmami wykorzystywanymi na zajeciach, programami TV, artykulami
          z internetu, podcastami, itp?
          • joalma Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 10.11.09, 11:32
            jak uczeń sam kseruje to nauczycielowi nic do tego. jakby nauczyciel
            dał kserówkę to już problem: popatrzcie sobie na wewnętrzną stronę
            okładki każdego podręcznika - tam widnieje zapis że bez zgody
            wydawnictwa nie wolno w żaden sposób powielać zawartości.

            co innego jak masz książkę i zrobisz z niej ksero DLA SIEBIE, albo
            masz CD i przerobisz na mp3 żeby korzystać z nich w czasie lekcji,
            na własny użytek - pod warunkiem, że masz oryginał na półce. samemu
            można korzystać ale już innym dać/sprzedać nie możesz.

            całkiem inna sprawa jest taka - że chyba jeszcze jedna-dwie kserówki
            nikomu nie zaszkodziły ale na większą skalę można mieć kłopot - a
            niech się ktoś doczepi...

            a z takiej szkoły która oferuje podręczniki w których nie można
            pisać to wypisałabym się natychmiast :D

            a filmami i piosenkami też mam wrażenie że jest podobnie - trzeba
            mieć zezwolenie wydawcy/producenta czy kogoś tam, pewnie wykupić
            licencję, chyba że użwasz takich starszych na które licenja już
            wygasła - do wyszukania w necie całe stronki takich zasobów -
            porównaj to do dyskoteki gdzie też muszą coś tam płacic zaiksowi.

            • cacharelka Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 10.11.09, 12:06
              No wlasnie czekam na odpowiedz od zaiksa w tej sprawie...

              A co do podrecznikow, wychodzi na to, ze na kazdy kurs powinnam zapewnic kazdemu
              uczestnikowi podrecznik. A jesli chce korzystac z kilku, najlepiej powinnam
              kazac im nosic kilka podrecznikow, bo lubie mieszac materialy. To po pierwsze
              podnosi cene takiego kursu, a po drugie uczniom raczje nie jest wygodnie nosic
              ze soba ciezkich toreb z ksiazkami na zajecia....

              Stad moj pomysl o wypozyczaniu ksiazek, ktore oni sami mogliby sobie kserowac.
              Poki co, pomysl, luzna mysl. Szukam dobrego rozwiazania :)
              • joalma Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 10.11.09, 12:12
                ano jest to pomysł :) niestety jak ktoś chce być uczciwy i mieć
                wszystko oryginalne to okazuje się często że koszty są wyższe niż
                zyski, szczególnie jeśli w grę wchodzą jakieś bardziej
                specjalistyczne materiały. a poza tym nie zawsze wykorzystuje się
                cały podręcznik, potrzebne jest jedynie kilka stron.
                • cacharelka Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 10.11.09, 12:28
                  no wiec wlasnie tu jest ten problem ;)

                  z drugiej strony cale moje studia to byly wielkie stosy kserowek...

                  a najlepiej to by bylo jakby kazdy uczen sie poczuwal do checi posiadania duzej
                  ilosci materialow, jesli chce posiasc proporcjonalnie odpowiednia wiedze :) i
                  sam chcial miec swoje podreczniki i materialy, a nie oczekiwal, ze mu to spadnie
                  z nieba - przeciez nromalny czlowiek wie, ze to kosztuje pieniadze i jesli chce
                  miec, powinien doplacic, w takim przypadku za dany kurs.

                  no i kolejna kwestia jest taka, ze nie idziemy z calym podrecznikiem od deski do
                  deski, tylko miksujemy rozne materialy... i badz tu czlowieku madry :)
                  • amused.to.death Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 10.11.09, 15:42
                    > a najlepiej to by bylo jakby kazdy uczen sie poczuwal do checi posiadania duzej
                    > ilosci materialow, jesli chce posiasc proporcjonalnie odpowiednia wiedze :) i

                    ale dlaczego?

                    jako uczeń innego języka dochodzę do wniosku, że ten przesyt kompletnie nie ma
                    sensu i jeśli uczę się dobrze i regularnie do to wystarczają:
                    - podręcznik+ ćwiczenia
                    - 2 książki do gramatyki
                    - słownik (internetowy)

                    materiały autentyczne kupowane w zależności od potrzeb (powieść, gazeta) i radio
                    internetowe/ filmy.

                    Więcej wcale nie znaczy lepiej.
                    • cacharelka Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 10.11.09, 16:19
                      Ja cenię wszystkich uczniów, również takich, jak mówisz, których zadowala w 100%
                      standardowy podręcznik - ale każdy człowiek jest inny i ma inne potrzeby. Tobie
                      wystarcza podręcznik, ćwiczenia i materiały autentyczne jako dodatek, ale znajdą
                      się tacy, którzy podręcznika nie lubią, bo się im źle kojarzy, inni lubią
                      urozmaicenia i lubią ciągle coś zmieniać, inni wolą same autentyczne materiały.
                      Jeśli nie podręcznik, to są książki do mówienia, do gramatyki, do słownictwa, do
                      idiomów, są osobne pozycje na listening, może jakieś wideokursy i już masz
                      przynajmniej 6 różnych źródeł. Z niektórymi osobami się robi te 6 źródeł, z
                      innymi się robi książkę i każdy jest zadowolony! A ja z puntku widzenia
                      nauczyciela chcę wyjść naprzeciw różnym potrzebom, ponieważ, jak już mówiłam,
                      każdy człowiek jest niesamowicie inny i uczy się na swój sposób. Dla każdego
                      układam oddzielny plan i tworzę indywidualne kursy na podstawie różnych materiałów.
                      • amused.to.death Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 10.11.09, 23:55
                        Teraz piszesz o czymś zupełnie innym.

                        Ja odniosłam się do tych słów:
                        (raz jeszcze cytat)

                        > a najlepiej to by bylo jakby kazdy uczen sie poczuwal do checi posiadania duzej
                        > ilosci materialow, jesli chce posiasc proporcjonalnie odpowiednia wiedze :)

                        Napisałaś, że jeśli ktoś chce się dużo nauczyć musi posiadać dużo materiałów.
                        Czy też, jak to ujęłaś powinien 'poczuwać chęć posiadania'.
                        Tak wcale nie jest.
                        A to co lubią uczniowie (podręczni/materiały autentyczne/ etc) to zupełnie inna
                        sprawa.

                        Jeśli chodzi o przykłady - podręcznik do mówienia jest w zasadzie potrzebny
                        nauczycielowi, uczeń się bez tego obejdzie.
    • redaktor.ka Re: materiały online, linki, kserówki a szkoła ję 12.12.09, 18:48
      Nie, nie mozesz kserowac zadnych materialow. Jak juz ktos nizej
      napisal, na wewnetrznej okladce kazdego podrecznika jest napisane,
      ze nie wolno kopiowac. Chyba ze strona ma napisane 'Photocopiable'.
      Napisz do wydawnictw, moze udostepnia Ci kilka egzemplarzy
      ksiazek 'na dobry poczatek'.

      Podobnie jest z materialami audio i wideo.
Pełna wersja