bri-sko 11.03.10, 14:23 Opisuję swoje praktyki w szkole i utknęłam na tym słówku. Znalazłam: SLOW STUDENT ale nie jestem pewna czy to o to chodzi, bo THE WORST- to chyba o tych niesubordynowanych. Może ktoś pomoże? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
teacherka Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 11.03.10, 14:34 Zaraz - opisujesz praktyki, czyli jestes na co najmniej 2-im roku studiow filologicznych i nie wiesz jak jest slaby w jezyku, ktorego bedziesz uczyc? To chyba jakis zart. Odpowiedz Link
baba67 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 11.03.10, 14:54 a poor student-slow znaczy uczen z problemami w przyswajaniu wiedzy zwiazanymi z deficytem intelektualnym, choc to nie jest politycznie poprawne okreslenie-mowi sie wtedy a student with learning difficulties Odpowiedz Link
bikej5 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 13.03.10, 17:53 teacherka napisała: > Zaraz - opisujesz praktyki, czyli jestes na co najmniej 2-im roku studiow > filologicznych i nie wiesz jak jest slaby w jezyku, ktorego bedziesz uczyc? To > chyba jakis zart. zdziwiona ?Na korkach miałam kiedyś studentkę I roku,której musiałam tłumaczyć czasy od podstaw(sic!) Jakość studiów ,zwłaszcza prywatnych i poziom studentów na tychże,zasługuje na oddzielny wątek. Odpowiedz Link
anna335 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 13.03.10, 18:10 tez mnie to nie dziwi jakos, mam na korkach babke, ktora studiuje cos tam, po czym ma miec uprawnienia do nauczania jezyka angielskiego !! nie odroznia czasu present perfect od present continuous Jest na 3 roku tej przedziwnej uczelni (prywatnej) Odpowiedz Link
bikej5 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 13.03.10, 18:59 anna335 napisała: > tez mnie to nie dziwi jakos, mam na korkach babke, ktora studiuje cos tam, po > czym ma miec uprawnienia do nauczania jezyka angielskiego !! nie odroznia czasu > present perfect od present continuous Jest na 3 roku tej przedziwnej uczelni > (prywatnej) przecież egzamin na studia prywatne to farsa.Biorą jak leci,liczy się kasa,bo trzeba mieć na czesne i polane egzaminy(z tego to są frukta!) Odpowiedz Link
yoka1 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 13.03.10, 18:13 a najgorsze w tym wszystkim, ze jak jeszcze głośno wygłosisz opinię o tymże jakże "wysokim" poziomie prywatnych uczelni, to jeszcze cię zlinczują i naskoczą, że niczym nie różnią się od państwowych. Bez komentarza. Odpowiedz Link
bikej5 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 13.03.10, 18:56 yoka1 napisała: > a najgorsze w tym wszystkim, ze jak jeszcze głośno wygłosisz opinię o tymże jak > że "wysokim" poziomie prywatnych uczelni, to jeszcze cię zlinczują i naskoczą, > że niczym nie różnią się od państwowych. > > Bez komentarza. Niektóre państwowe,też nie mają się czym szczycić.Jak na przykład ,można studiować filologię ang. i być zmuszonym do studiowania równolegle-pedagogiki,lub informatyki?Absurd i tyle. Odpowiedz Link
bikej5 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 13.03.10, 19:01 baba ma rację -wpisz -a poor student. dobranoc:) Odpowiedz Link
baba67 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 14.03.10, 10:28 I nie studiowalam na filologii...zadnej :-))) a juz piaty rok mam prywatna firme nauczajaca angielskiego. Smiesznych czasow dozylismy... A tak powaznie, czy nie moglo byc tak ze dziewczyna jest na matematyce , ma praktyki, a kobita od lektoratow zazyczyla sobie opisu tych praktyk jako zadania domowego na zaliczenie-za malo wiemy zeby dziewczyne oceniac. Odpowiedz Link
anna335 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 14.03.10, 22:44 babo ja jej nie oceniam:) mowie o wlasnych doswiadczeniach:) Odpowiedz Link
baba67 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 15.03.10, 07:24 No wiem -ja Ci wierze. Ale nie wiadomo czy to akurat taki przypadek. Co do uczelni panstwowych-jest wielka roznica miedzy dostaniem sie na studia dzienne, a wieczorowe.Im nie zalezy na pozbywaniu sie ludzi ktorzy placa wiec...co nie znaczy ze nie mozna byc po studiach wieczorowych naprawde dobrym filologiem, nauczycielem czy tlumaczem. Odpowiedz Link
floram Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 18.03.10, 11:11 Co do uczelni prywatnych. Ja kończyłam państwową, moja siostra uczęszcza do prywatnej. Powiem wam, że nie do końca tak jest, że w prywatnych nic się nie robi i zaliczają za uśmiech. W uczelni mojej siostry przyjmują każdego, jak leci, nawet takich, co to wysłowić się nie potrafią. Ale później wymagania są wysokie, bardzo zbliżone do tych w kolegiach językowych. Tzn. na pierwszym roku poziom FCE, później CAE, na trzecim CPE. Wymagania z fonetyki, gramatyki, translatoryki, czy PNJ wysokie, nie jest tak łatwo zaliczyć. Często muszę pomagać siostrze bo studiuje zaocznie na pełen etat, zajęcia co dwa tygodnie od piątku do niedzieli, w tym w sobotę i niedzielę od 8 do 20 bardzo często (!), a zadają mnóstwo. Ostatnio babka dała im do przetłumaczenia techniczny tekst o produkcji łososia, i zgadnijcie kto tłumaczył ? Wykładowcy ponoć są ostrzy i konkretni. Tak naprawdę duzo zalezy od samego studenta i ile pracy sam włoży w naukę- podobnie jest na innych uczelniach i szkołach. Ile to tłumoków uczelnie państwowe produkują ? Wg mnie życie później zweryfikuje umiejętności. A takie żuczki, co chcą mieć dyplom, żeby utrzymać posadę, np. kobiety mieszkające na wsiach, w małych miasteczkach, 40-letnie nauczycielki bez perspektyw, zmuszone któryś tam raz się przebranżowić, naprawdę nie żałuję im tego dyplomu. Odpowiedz Link
yoka1 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 18.03.10, 13:46 no i kto tłumaczy te teksty o łososiach, a kto dostanie ten dyplom za to i pójdzie uczyć innych? Odpowiedz Link
floram Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 18.03.10, 20:40 No tak, ale taka osoba na pewno nie pójdzie uczyć do liceum (pomijam, że tam trzeba mieć magistra), a jeżeli już to do podstawówki, gimnazjum, zawodówki, przedszkola, ogólnie będzie uczyć na niższych poziomach zaawansowania, bo na wyższych sobie nie poradzi/nie zatrudnią jej . A wymienione przeze mnie miejsca pracy nie są chyba zbyt atrakcyjne w mniemaniu większości anglistów z doświadczeniem, stażem i bardzo dobrą znajomością języka. Spójrzmy prawdzie w oczy- większość woli uczyć wyższe niż niższe poziomy, w firmach niż w szkołach, itd. Moim zdaniem takie osoby wypełniają lukę w rynku bo biorą mniej atrakcyjne posady. Tacy też są potrzebni. Odpowiedz Link
mascota5 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 07.05.10, 06:38 Uwazalabym na slowo poor student, slow student. Wolalabym uzyc Not interested in the subject(having other talents, predispositions, interests, not devoting enough time to study ) Showing very little interest in the subject. Odpowiedz Link
bettina40 Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 12.05.10, 11:50 Przeczytałam wasze posty i co powiecie na "weak students"? Tak się wyraża nauczycielka, angielka o swoich słabych uczniach w szkole podstawowej w Londynie, w której pracuję jako wolontariuszka. Powiecie, że kobieta jest niedouczona? :) Odpowiedz Link
agnpol Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 19.05.10, 21:43 również weak student było moim pierwszym pomysłem:) Odpowiedz Link
liti Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 19.05.10, 22:34 No cóż wątek się rozwinął... wyjątkowo okazale. Dla Tych, którzy starali się mi pomóc- bardzo dziękuję; Miałam niestety tyle pracy (i nauki) w ostatnim czasie, że szczerze mówiąc zapomniałam, że założyłam ten wątek; Dla ciekawskich: faktycznie, studiuję na uczelni prywatnej dodatkowo w systemie zaocznym (o zgrozo!); Tak się składa, że skończyłam studia dzienne na innym kierunku ale studiowanie filologii angielskiej zawsze było moim marzeniem. Kiedy się już tu znalazłam, stwierdziłam, że faktycznie wybiorę specjalność nauczycielską właśnie dlatego, że zaczynam te studia późno i tłumaczem z pewnością nie będę. Stąd obowiązkowe praktyki. (zakładałam nawet wątek w tej kwestii o tym jak dużo osób wybiera specjalność tłumaczeniową, itd) Przeszukiwałam internet wzdłuż i wszerz, żeby znaleźć jak najbardziej "naturalne" słownictwo, którym opisuje się kwestie pedagogiczne. Niestety opis praktyk jest aktualnie dość złożony (EPOSTL) a dodatkowo nie chciałam się wyrazić obraźliwie o słabych uczniach. Najczęściej właśnie byli określani jako :slow ale weak brzmi znacznie lepiej. W każdym razie pomyślałam sobie,że zapytam Was. A tu poruszenie, że takie naiwne pytanie. Cóż... Nie mam złudzeń Odpowiedz Link
lorna.doone Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 21.05.10, 12:49 Ale to chyba ktoś inny zakładał wątek? Odpowiedz Link
bri-sko Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 24.05.10, 10:55 Już kontaktowałam się z moderatorkami o dokonanie poprawki ponieważ niechcący mi ten nick "przeskoczył" z innego miejsca; na razie bez rezultatu; Odpowiedz Link
lorna.doone Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 25.05.10, 09:52 Ciekawe czy są tu w ogóle jakieś moderatorki... Choć chyba są bo kiedyś mieliśmy przyszpilony wątek z piosenkami na lekcje i jakoś niedawno zniknął... Odpowiedz Link
mama_klary Re: słaby uczeń- jak po angielsku? 26.05.10, 10:11 Ja bym powiedziała: not-gifted student Odpowiedz Link