Czy uczycie angielskiego własne dzieci ?

01.10.10, 15:40
Oprócz tego, że jestem anglistką, to jestem też mamą dwójki: syn 6 lat, córcia 2 lata.
Syn od 3 roku życia ma angielski w przedszkolu, ale ponieważ co rok ma inną nauczycielkę, albo nowe dzieci w grupie to, mam wrażenie, co rok wałkuje to samo. Wiem, wiem, "repetition is needed", "practice makes perfect", etc, ale oczywiście chciałabym żeby ta jego nauka była jakoś usystematyzowana i żeby nie nudził się na zajęciach angielskiego, bo twierdzi, on to już zna.
Kupiłam mu fajne gry edukacyjne do nauki angielskiego -szybko przerobiliśmy, czytam angielskie książki dla dzieci, słuchamy płyt. Zastanawiam się czy nie posłać go za rok na indywidualne zajęcia z osobą, która będzie go uczyć kilka lat.
Nie wiem czy chciałby mieć ze mną coś na kształt lekcji angielskiego, bo wiadomo z mamą jest inaczej. A może się mylę, może uczycie własne dzieci i możecie podzielić się swoimi doświadczeniami, bo ja na razie mam wrażenie, że szewc, albo jego dzieci :), bez butów chodzi.
Dzięki,
Asia
    • chinwag Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 01.10.10, 22:12
      Uczyć własne dzieci?

      Nigdy!!!

      ;)
    • very.martini Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 02.10.10, 15:55
      Ja nie uczę nawet znajomych.
      Jak psychoterapeuta: żadnego wchodzenia w relację z klientem;)

      16%VOL
      22%VAT
      • masza11 Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 02.10.10, 19:55
        Ja też nie uczę mojej córki. Prowadzę szkołę językową dla dzieci, ale moja córcia chodzi do innej nauczycielki. Uczyłam ją tylko na kursie wakacyjnym. Mała uczy się trzeci rok z tą samą nauczycielką i ja osobiście jestem bardzo zadowolona z rezultatów. W domu puszczam jej płyty i czasami angielskie dvd.
        • joalma Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 08.10.10, 11:24
          ja planuję wyszukać nativa w okolicy i chodzić z synkiem pobawić się, pooglądać książeczki, opowiadać. jakby usnął to ja skorzystam ;) chciałabym te lekcje nagrywać i potem fragmenty puścić "w tle" w ciągu dnia albo robiąc czy pokazując to samo co native tylko bez mówienia. ale dopiero jak będzie troszkę starszy i będzie miał bardziej regularny rytm dnia, na razie ma 4 miesiące.
          mamy też satelitę i baby tv po angielsku. jak miał kolki to mu puszczałam po parę minut - uspokajał się od razu ;) uczyć sama go nie chcę bo jakieś mi się to nienaturalne wydaje, poza tym nie chcę go skazić polskim akcentem ;)))
          • ladyc Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 08.10.10, 13:45
            I cannot say that we teach our children English, but they are completely bi-lingual. They learn English the same way that they learn Polish. We used to speak English (me) and Polish (husband) at home but later we saw that it was too little English for them. Now we speak only English at home. If any of you have children small enough for this method, try it. It is the absolute easiest way.
            • verte34 Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 25.06.13, 22:13
              Podciągam stary wątek bo jestem ciekawa opinii Forum. Może od tego czasu coś się zmieniło.
              Chciałabym uczyć syna bo chętny i zdolny (7 lat), ale nie mam doświadczenia w uczeniu dzieci, więc czy mogłabym prosić o konkretne przykłady jak/ jak często/ jakie pomoce itd.?
              Dotychczas tylko go "osłuchiwałam", bawimy się na British Council Kids, ale nic systematycznego.
              • ponurra_kurra Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 26.06.13, 11:33
                Ja uczę, ale nieregularnie. Zaczęło się od tego, że starsze (2kl SP) niewiele wynosiło z lekcji szkolnych (wiadomo jak to jest w grupie 20+ osób). Zaczęłam w formie tylko i wyłącznie mówionej, praktycznie zero pisania. Początki masakryczne (wiadomo, jak to jest z tym szewcem w przysłowiu), potem było już lepiej. Idealnie jest wyznaczyć sobie w miarę stałą porę i tego się trzymać, nawet najbardziej niesforne dzieciaki przyzwyczajają się. U nas to była pora przed spaniem (cóż, mama lektorka pracująca w nienormalnych godzinach...). I nawet ten kwadrans dziennie daje po jakimś czasie rezultaty
                Co do mówienia do maluchów tylko i wyłącznie po ang. przez polską mamę, to nie miałabym wytrwałości. Znam kobietę (Polkę), która tak robiła (moja niegdysiejsza wykładowczyni). Po latach przyznała, ze dziecko mówi płynnie, tyle, że z lekkim polskim akcentem. Co wcale nie uważam za takie straszne, najważniejsze, ze mówi swobodnie.
                Co do nauki znajomych, czy dzieci znajomych, nie mam z tym najmniejszego problemu.
                • verte34 Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 26.06.13, 21:53
                  No właśnie, szewc w przysłowiu. Moje starsze dzieci posyłałam na lekcje do koleżanki, porażka (moja, nie jej :)
                  Też znałam nauczycielkę, która konsekwentnie mówiła do swoich córek w języku docelowym, ale jej było łatwiej bo to re-emigrantka z USA. Z jakim skutkiem, nie wiem.
                  Czy mogłabyś napisać jak wyglądały te sesje przed spaniem?
                  • ponurra_kurra Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 27.06.13, 11:30
                    U nas wygląda to tak, że zamykamy się w sypialni i gadam sobie z tym moim ruchliwym dzieciem - powtarzamy troszkę do szkoły, otwieramy bajkę i opisuje mi ilustracje, zadaję jej dużo pytań, staram się w ogóle nie używać polskiego. Ma założony przeze mnie osobny zeszyt ze słówkami i przykładowymi zdaniami - zapisuję jej to wszystko sama jak mam chwilkę czasu, potem wymagam w formie ustnej. Dziecko piśmienne, więc słówek uczy się sama, na gadaninę nie poświęcam więcej jak kwadrans dziennie, więc postępy nie rzucają na kolana, ale są. Na wakacjach kolejne wezwanie przede mną - wprowadzić w angielski świat młodsze niepiśmienne dziecię - i tego naprawdę się boję;)
                    • shiva772 Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 27.06.13, 20:13
                      Nie uczę własnych dzieci, mam dość uczenia w pracy.
    • agatar Re: Czy uczycie angielskiego własne dzieci ? 03.07.13, 11:04
      Ja dopiero planuję uczyć, czy też wspierać w nauce moje dziecko, gdyż póki co mały jest jeszcze za mały. Sama uczę dzieci, więc mam dużo materiałów. Stawiam na naukę poprzez zabawę. Na pewno będziemy czytać książeczki, przy okazji zwykłej zabawy chcę wplatać angielski. Czasem polskie zabawy da się odpowiednio zmodyfikować czy też wykorzystać zabawki lub gry – np. grać w popularną grę twister po angielsku. Tutaj opisałam zabawy, w które każdy może bawić się z dzieckiem agatarybus.pl/2011/09/29/nudze-sie-pomysly-na-proste-zabawy-z-dzieckiem-po-angielsku/. Planuję zadawać mu zgadywanki, wykorzystywać w zabawie flashcards, śpiewać piosenki. Póki co nie mamy tv i raczej nie planuję go mieć więc chcę puszczać mu angielskie bajki z internetu, tudzież zaopatrzyć się w filmy na dvd. Nawet w gry komputerowe mogą mieć ustawione język angielski. Liczę, że syn sam będzie chciał, gdyż z mężem w domu często oglądamy coś po angielsku, słuchamy podcastów czy też czytamy artykuły. Takie są plany a jak to wyjdzie w życiu zobaczymy, podobno z własnym dzieckiem wcale nie jest tak łatwo ;)
Pełna wersja