nighthrill
08.06.11, 16:39
Jak wam idzie z frekwencją na prywatnych lekcjach podczas wakacji? Działa u was zasada, że rok skzolny trwa wrzesień-maj, czy jednak na lato kogoś macie?
U mnie niestety cienko, i trochę mnie to martwi - gimnazjaliście zrezygnowali w drugiej polowie maja ( oceny już wystawione), studentki ( miałam 4) na początku czerwca, bo sesja. Czerwiec już właściwie pustawy, a boje się myśleć o lipcu i sierpniu. Zostało mi tylko kilkoro dorosłych pracujących, ale jedna z tych osob już mi zapowiedziała, że nie będzie przychodzić, "jeśli nadal będzie tak gorąco".
Denerwuje mnie trochę, że ludzie uczą się do konkretnego momentu - wysatwione oceny w szkole, więc korepetycje niepotrzbne. Zamiast się uczyć, dokonalić, zrobić coś ponad podręcznik, to oni...rezygnują. Z drugiej strony, chcieli osiągnąć cel i udało się.