Dodaj do ulubionych

Prośba o krótkie tłumaczenie

24.09.15, 15:30
Witam, mam krótki tekst do przetłumaczenia, może ktoś by poświęcił chwilkę .. Z góry dziękuję

"Posiadam kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe w profesjonalnej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych, ze szczególnym uwzględnieniem spółek kapitałowych. Praktyczne umiejętności w tym zakresie zdobyłem w pracach rad nadzorczych w latach
1999 r. – 2011 r. Powyższe, jak również kwalifikacje z zakresu ochrony danych osobowych, postępowania administracyjnego oraz ubezpieczeń społecznych, uzyskane przeze mnie,
w odpowiadających tym działom, centralnych organach administracji, mogą być dla Państwa bardzo przydatne, a ich wykorzystanie niezwykle korzystne. Główne moje cechy zawodowe to terminowość, staranność i lojalność"
Obserwuj wątek
    • nighthrill Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 24.09.15, 18:31
      Wstyd, że ktoś pracujący w spółkach kapitałowych nie wysupła 30 zł na takie zlecenie...
    • pinezka.777 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 24.09.15, 23:07
      oczekujesz pracy tlumacza za darmo?

      pracujesz sam za darmo?
    • czujny_jak_pies_podwojny Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 25.09.15, 14:52
      no gościu, możesz dodać do CV karierę w internetach, bo ogłoszenie już szaleje po fejsie ;)
    • bachtin Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 25.09.15, 14:57
      Trafiłam z FB, aleś się pan skompromitował.
      • robak.rawback Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 03:01
        z jakiego fejsbuka wez zapodaj linka to obejrze ta scieme ahahah
        • anglofil Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 13:31
          Ja mam serdecznie dosyć klientów z wyższej średniej, szpanujących wakacjami, tenisami, wymaganiami co do zarobków, którzy targują się o każde 5 złotych, udają, że nie było umowy o 24 godzinnym odwołaniu, etc. Zawsze się wtedy zastanawiam skąd w tych wykształconych, (chyba?) inteligentnych ludziach taka postawa- egoistyczna, roszczeniowa, pozbawiona empatii. Po to, żeby sobie swobodnie usiąść i pokonwersować po angielsku, albo przetłumaczyć od ręki krótki specjalistyczny tekst poświęciłam 12 lat życia i z kilkadziesiąt tysięcy w samych książkach, kursach i certyfikatach językowych. Rozumiem pomoc w sytuacjach alarmowych, na zasadzie ktoś dostaje e-maila i nie ma pojęcia co z nim zrobić (choć wtedy pewnie nie ma czasu na grzebanie po forach no i zawsze mamy translatory), podrzucenie słówka, zdania, na zasadzie (przynajmniej potencjalnej) wymiany. Nie rozumiem kiedy swoją pracę ktoś traktuje poważnie i wysoko ją wycenia, a moją na zasadzie nieszkodliwego hobby "bo skoro znasz język..."
          Sprawy sądowe o naruszenie dóbr osobistych można i powinno się zakładać, ja sama z przyjemnośćią pozwałabym wielu internetowych hejterów, do grona których pewnie niechcący właśnie "wdepnęłam" i nie czuję się dobrze z formą mojego posta. Tyle, że fajnie by było, gdyby każdy najpierw dokładnie spojrzał w lusterko i pomyślał o swojej własnej postawie wobec innych ludzi.
          • buglady Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 14:16
            Anglofil - no coś Ty, żadnej sprawy nie założy - no chyba że na forum prawników znajdzie darmowe usługi:P. A tak na poważnie to facet powinien się spalić ze wstydu.
            • robak.rawback Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 23:54
              ahhahah dobre

              buglady napisała:

              > Anglofil - no coś Ty, żadnej sprawy nie założy - no chyba że na forum prawników
              > znajdzie darmowe usługi:P.
          • missmiriam1 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 14:42
            Jeden szpanuje tym co ma, drugi tym, co tylko udaje, że ma...
            Ja już pogoniłam z zajęć panią, która te przysłowiowe 5 zeta próbowała urywać przy każdej godzinie :)
            • baba67 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 10:14
              A jak to robiła? To może być pouczająca historia...
          • baba67 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 09:38
            To jest smutny znak czasów. Uważam że oni tak dużo zarabiają właśnie dlatego że TACY SA. Choć oczywiście zdarzają się jednostki dobrze zarabiające z klasą ale to niestety mniejszośc.Prócz tego że trzeba mieć wiedzę tak gdzie zarabia się dużo trzeba cwaniakować, podgryzać podsrywac i to wchodzi w krew.
            • engteacherka Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 12:53
              Ja uczę syna pani, która ma w naszym mieście jedną z najlepszych płac (na kierowniczym stanowisku), a na każdym 5 zeta próbuje zaoszczędzić. Zaproponowała, żeby syn przychodził tylko na 45 minut (zwykle z dzieciakami w tym wieku zajęcia trwają godzinę), bo wtedy muszę policzyć taniej, a potem przyjeżdża po niego celowo za późno mając nadzieję, że w oczekiwaniu na nią zrobię z nim jeszcze jakieś ćwiczenia. To jest częste działanie rodziców. Jedynym wyjściem, na jakie wpadłam, to ustawianie lekcji jedna bezpośrednio po drugiej. Spotkaliście się z tym?
              • baba67 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 13:34
                Z czymś takim nigdy nie miałam do czynienia bo uczę dzieci z okolicy samodzielnie operujące nóżkami. Gdybym jednak miała dziecko po które ktoś przyjeżdża do głowy by mi nie przyszło żeby z zakończeniem lekcji czekać na rodzica. Po sygnale kończącym zaproponowałabym poczekanie u mnie , zapytałałabym czy ma ochotę na coś do picia może jakiś album do oglądania itp.
                Jeśli chodzi o kasę to co wrzesień niemal spotykam jakąs hurraoptymistyczną finansowo mamusię która niesiona owczym pędem(bo "wszyscy" dzieci gdzieś zapisują" )przyprowadza dziecko ale wkrótce sie okazuje że nie daje rady co czasem wprost przyznaje(co doceniam) a czasem tłumaczy się wrednie że "korepetycje nie dały oczekiwanego rezultatu"(po 3 lekcjach z tego jedna diagnostyczna). Być może są ludzie AŻ TAK głupi ale ja podejrzewam zgołą coś innego. Nie żebym się przejmowała bo na ludzi głupich i fałszywych mam alergie.
              • missmiriam1 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 15:34
                Dokładnie w taki sam sposób próbowała ''przyoszczędzić'' pani, o której pisałam :)
                • missmiriam1 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 15:39
                  Dodatkowo jak przywiozła dziecię wcześniej i usłyszała, że do poprzedniej osoby mówię o braku drobnych do wydawania zaczęła radośnie pojawiać się tylko z ''grubym'' banknotem. I zapominała mi tę piątkę dołożyć przy kolejnym płaceniu :D
                  • pinezka.777 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 15:51
                    i tu sie kłaniają znowu płątności z góry. Naprawdę nie ma takich cyrków. A jeżeli nie chcesz brac z góry, to a pani ma "grube", to zawsze możesz wziąc od niej więcej kasy, tę "grubą" kasę na poczet nastepnej lekcji. Dla "pani" wygody. Ludzie bywają okropni. Dla mnie od zawsze kwestia finansowa jest kłpotliwa i zenujaca, taki mój odpał, dlatego prosze o przelew z góry i tyle. Ewentualnie przypominam się, gdy ktoś zamulił z terminem. Wole to, niż musiec upominać się o 5 zł i pamiętac ciągle,m czego kto nei dopłacił ;)
                    • missmiriam1 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 16:03
                      Mnie to zaczęło bawić po prostu :) Po jej dziecku przychodził mój wieloletni uczeń, zaczął zjawiać się kwadrans wcześniej, po trzecim czy czwartym razie radośnie wyciągnął przy pani woreczek pięciozłotówek, odliczyłam resztę, doliczając ''urywane'' piątki i panią pożegnałam na zawsze :) A, dziecko było kropka w kropkę jak mamusia :)
                      • pinezka.777 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 16:08
                        okropnie psują krew tacy uczniowie. Pewnie więcej osób tak ma, ale jak na 40 ucznió trafimi się taki jelen, to ten jelen mi psuje krew na maksa. I tak sie bujam wkurzona, zanim cos wymysle. :)
                        • engteacherka Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 17:45
                          Tak, na szczęście u mnie też takie sytuacje są rzadkie. Ja natomiast nie mam z tymi końcówkami problemu. Czasem ja ,,wiszę'' końcówkę, czasem klient, bywa, że coś przedpłacają, kiedy nie mam wydać. Mówię wprost: ,,Dziś 10zł więcej za poprzednie zajęcia'' i tyle. Wkurzają mnie wyłudzacze czasu i odwoływacze.
                      • baba67 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 18:32
                        Nie, no co tak szczegółów skąpisz? Czy pożegnałaś panią na zawsze bo pani się obraziła jawnie na te doliczone piątki czy zmilczała i po prostu dziecię przestała wysyłać bo zobaczyła że zostałą zdemaskowana i niczego tu nie wyłudzi? Sama nie mam problemu ludzie mi nadpłacają raczej rzadko jest inaczej -chodzi o młodż szkolną dorośli płacą z góry(genialny system tylko że przez lata nie było mnie stać na takie postawienie sprawy).
    • anglofil Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 00:23
      otrzymałam takiego oto maila: W związku z zamieszczeniem przez Panią pod wątkiem na forum gazety wyborczej wulgarnej i obraźliwej w stosunku do mojej osoby wypowiedzi, żądam od Pani przeprosin. Jeżeli takich nie otrzymam, rozważę podjęcie środków prawnych w stosunku do Pani. Wątek na podforum "English Teachers" - "Prośba o krótkie tłumaczenie".

      xxxx (nie pdoaję pana z nazwiska), też dostaliście?
      • anglofil Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 01:25
        Mogę autora przeprosić za język, ale korzystanie z forum branżowego którego celem nie jest udzielanie bezpłatnych porad a wymiana doświadczeń zawodowych do tego, żeby prosić o przysługi, jest według mnie postawą roszczeniową i przejawem braku taktu. W sytuacji, kiedy czyni tak osoba, która może sobie pozwolić na zapłatę za usługę, osoba działająca w branży słynącej z wysokich stawek, prośba taka może zostać odebrana jako brak szacunku dla cudzej pracy i lekceważenie. Słowem- prośba w swojej istocie obraźliwa, nawet jeżeli nie zawiera niecenzuralnych określeń.
        • baba67 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 10:09
          Dokładnie. To jest obrażliwe podejście.Tak jakby ktoś będący na otwarciu nowej kliniki (jakiś minister hehe) zaczął pokazywać w spotkanemu w toalecie dermatologowi swe zmiany skórne pod kolanem. Zenua.
          Teraz czekam na ostrzeżenie krokach prawnych od jakiegoś ministra.
      • missmiriam1 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 01:31
        Potocznie mówiąc, zaliczyłam opad szczęki...
        • missmiriam1 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 01:36
          Otrząsnąwszy się z szoku zapytam, skoro widać, za pan do wątku wraca - nie wstyd panu, tak zwyczajnie i po ludzku?
          • nighthrill Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 10:18
            Jeśli pan nie został obrażony pod nazwiskiem (a nie został, bo nazwiska nie znamy - występuje pod nickiem), to nawet nie można powiedzieć, że został obrażony, bo nikt nie wie, z kim ma do czynienia. I on naszych danych również nie zna.
            Nie mówiąc o tym, że odpowiedzi takie jak: "Powinni być panu wstyd", to nie są żadne wulgaryzmy.
            • missmiriam1 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 12:12
              Pan co prawda szasta swoimi danymi w necie i wbrew pozorom zebrać o nim garść informacji nie jest rzeczą trudną, ale - i tu słowa zaprzyjaźnionego prawnika - obrażony nie został, jego dobra nie zostały naruszone w jakikolwiek sposób. Oczywiście może wysupłać 300 złotych na wniesienie sprawy z powództwa cywilnego, ale - znikoma szansa, że będzie wiedział komu sprawę założyć, jeszcze mniejsza na to, ze ktoś mu taką sprawę poprowadzi :) Ale reklama u pracodawcy byłaby wtedy bezcenna :D
              • englove Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 21:34
                Dawno się tak nie uśmiałam. Przecież nie obrażasz pana personalnie, tylko komentujesz zachowanie. Też jestem ciekawa gdzie pan na fejsie robi karierę
      • pinezka.777 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 11:59
        przeproś pana i zaoferuj 3 miesiące tłuamczeń za darmo. Wpiszesz sobie do portfolio:D
    • ligia121 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 09.10.15, 22:01
      Gość chyba nie czuje, nie domyśla się tego , że aby przetłumaczyć DOBRZE trzeba mieć dobre przygotowanie, a to kosztuje- najpierw lata studiów/ pracy przygotowawczej do tłumaczeń, a potem - kosztuje zleceniodawcę jak za każde zlecenie/usługę. Przecież u szewca nie będzie wołał darmowej naprawy butów. Tu bym upatrywała brak pomyślunku u pana. No ale straszenie sądem, to już brak dystansu do samego siebie. Przecież koleżanka anglofil ocenia zachowanie, sytuację, a nie przezywa Pana. To jak mi krawcowa odda spartaczoną np sukienkę i powiem,że ta robota to dziadostwo, to ona ma zrozumieć że jest dziadem, nie babą;)? Oj , czytanie ze zrozumieniem, zmora gimnazjalistów.....
      • baba67 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 09:32
        A ja mam opowiastkę mojej koleżanki filolożki romańskiej (nazwijmy ja Aneta)bo my sobie tak czasem pogadujemy o uczniach. Otóż kobieta miała ucznia LO którego tata dobrze znał francuski bo był mu potrzebny w pracy. Tata poprosił Anetę o przetłumaczenie tekstu ok A4 jak twierdzi w rozmowie tel normalny francuski na temat ochrony środowiska . Sam tlumaczem nie jest chcialby skłądnie stylistycznie oczywiście zapłaci od ręki ale te stawki w agencji wydaja mu się niebotyczne.Aneta na to że zasadniczo tłumaczeniami się nie zajmuje ale coś drobnego niespecjalistycznego czasem dla uczniów tłumaczy kasując umiarkowanie wieć czemu nie. No i dostaje elaborat najeżony pojęciami prawniczymi bo chodziło o proces wytoczony jakiemus podwykonawcy z Lille przez miejscowy zarzad gospodarki wodnej.
        No po prostu szok przeżyłą jak inteligentna osoba znająca porządnie język mogłą przez sekundę pomyśleć że jest to NORMALNY francuski to niepojęte. Bo chyba i nie pomyślała w ogóle może kazano gościowi znależć tłumacza (bo placiła firma)a on chciał się wykazać obrotnością? Aneta oczywiście odmówiła jeżyka prawniczego nie zna, lekko zdziwiony był:-)
        • baba67 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 10:18
          Tlumaczenie było na polski ale w przypadku języka specjalistycznego to niewiele zmienia.
          • robak.rawback Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 16:01
            abstrahujac od tego ze ludzie chca oczywiscie jak najmniej zaplcic to mysle ze jednak przeceniamy ich wiedze na temat jezykow obcych - stad to podejscie -
            bo kazdemu sie wydaje ze jak ktos jezyk zna - to znaczy ze zna - i nie rozumie co to naprawde znaczy 'znac jezyk'
            ogolne podejscie spoleczesntwa do studiow humanistycznych vs technicznych - jak sie studjuje jezyk - to czesc ludzi mysli ze sie studiuje farmazony - zgadzam sie ze np literary theory to sa farmazony, tyle tylko ze wymuszaja kontakt z jezykiem abstrakcyjnym, wiec tu sie jezykowo skorzysta, innych korzysci nie wiedze (ok widze ale to nie na ten watek)

            ale przedmioty typowo nauczycielskie, jezykoznawcze - to sa bardzo praktyczne przedmioty - ktore sie dopiero rozumie jak sie je studiuje - ludzie nie majacy z tym konktaktu tez zakladaja ze to jest farmazon i mozna sie w dwa dni z tym obcykac. albo wogole nie sa swiadomi ze komus kto zna jezyk jest potrzebne cos takiego jak metodyka nauczania, albo np zajecia tlumaczeniowe.

            ludzie nie znaja i nie rozumieja (no bo skad) rozdzialu jezyka specjalistycznego od zwyklego. no nie oszukujmy sie nie wierze ze wszystkie wiedzialyscie co to jest. mnie to nie przyszlo do glowy przed studiami lingwistycznymi.
            wiec laik ogolnie zaklada ze jak ktos jezyk zna to zna wszystko, i jak mowi ze nie moze przetlumaczyc czegos to jest zdziwienie, bo ludzie nie maja o tym pojecia.
            wiec zakaldaja ze to sie siada i w dwie minuty robi - no bo sie zna jezyk . stad takie posty jak ten tutaj.
            • baba67 Re: Prośba o krótkie tłumaczenie 11.10.15, 18:22
              Zawsze nawet jako nastolatka iałąm świadomożć że jest cos takiego jak język prawniczy i że normalny wykształcony człowiek a nie prawnik tego nie zrozumie do konca ino piąte przez dziesiąte. Zatem skoro jest coś co trudno bez odpowiedniej wiedzy zrozumieć nawet w rodzimym języku jak może zrozumieć to nietłumacz w języku da tej osoby obcym (choćby i dobrze opanowanym). Stawiam że pan tego zwyczajnie uważnie nie przeczytał bo o cwaniakowaniu nie ma tu mowy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka