Dodaj do ulubionych

koronoferie

11.03.20, 12:18
Hej, martwicie się odwołaniami z powodu wirusowej paniki?
Obserwuj wątek
    • there.there Re: koronoferie 11.03.20, 14:11
      Zamknięcie ma dotyczyć też szkół niepublicznych, ciekawe czy dot. to też językowych. Ja na szczęście mam tylko klientów indywidualnych, ale i tak niepokój jest.
    • jaslene Re: koronoferie 11.03.20, 21:55
      Ja już dziś rozmawiałam ze wszystkimi uczniami i odwołały mi tylko 2 maturzystki, więc nie jest tak źle. Bardziej obawiam się, że za tydzień lub dwa wirus bardziej się rozprzestrzeni i zrezygnuje mi więcej osób.
    • there.there Re: koronoferie 12.03.20, 00:02
      Zajęcia online są jakimś rozwiązaniem, ale jeśli pójdziemy w kierunku włoskim, to ludziom po prostu się odechce nauki. Już dziś z dorosłymi nie zrobiliśmy nic, tylko gadaliśmy o koronawirusie i o tym jak już się odbija na ich firmach. Cała gospodarka to system naczyń połączonych, więc jak komuś przestanie się kręcić, to angielski pierwszy może być do odstrzału razem np z siłownią i judo. Niestety oferujemy "sunny days services" i mogą nas teraz czekać chude dni:(
      • wolha.redna Re: koronoferie 12.03.20, 15:30
        Ja działam całkowicie online i na razie odwrotny skutek - ludzie siedzą w domu, nudzą się, nic nie odwołują i mówią, że angielski to dla nich teraz "event of the day". Miałam mieć kilka odwolań, bo dwie osoby miały jechać na urlop, ale oczywiście nie jadą nigdzie i zajęcia as usual.
    • jaslene Re: koronoferie 12.03.20, 19:00
      Mi kolejna osoba odwołała. Podejrzewam, że wraz ze wzrostem zachorowań będzie ich coraz więcej :/ Moich uczniów lekcje online w ogóle nie interesują. Szukają tylko pretekstu, żeby się nie uczyć.
    • there.there Re: koronoferie 12.03.20, 19:43
      Najlepsze jest to, że jeśli wziąć pod uwagę wszystkich potencjalnie zarażonych, ale niedających objawów i przez to niezdiagnozowanych, to śmiertelność jest na poziomie 0.01%, ale media mówią tylko o liczbie wykrytych i zgonach siejąc strach. A my tracimy, jestem lektorem na dg i mam strach w oczach, bo nie mam innego źródła utrzymania. Inne branże też nie mają lekko (eventy, kultura, knajpy...).
      • jaslene Re: koronoferie 12.03.20, 20:10
        W przyszłym tyg. rząd ma niby uchwalić jakąś ustawę wspomagającą przedsiębiorców ws. koronawirusa. Tylko nie wiadomo czy to nie będą jakieś pożyczki albo rozłożenie składek na raty.

        Jednej uczennicy zaproponowałam, że mogę do niej przyjść skoro boi się wyjść z domu to rodzice się nie zgodzili, bo się boją, że im koronawirusa do domu przyniosę... jakby oni z pracy nie mogli nic przywlec po całym dniu kontaktu z klientami.
            • there.there Re: koronoferie 13.03.20, 09:14
              Też jestem sam:) Kasy mi starczy być może do wakacji, o ile ta kasa będzie coś jeszcze warta, bo jeśli to się wymknie spod kontroli to będziemy płacić papierem toaletowym i maseczkami. Oprócz zusu jeszcze leasing, no po prostu zaje......

              A propos odwołań, wczoraj odwołała mi żona kierowcy TIRa który jeździ po Europie - bo się boi jak napisała....
              • jaslene Re: koronoferie 13.03.20, 12:38
                there.there napisał:

                > A propos odwołań, wczoraj odwołała mi żona kierowcy TIRa który jeździ po Europi
                > e - bo się boi jak napisała....

                Szkoda gadać. Siostra mojego kolegi pracuje w sklepie w galerii handlowej i mówiła, że po galerii pełno nastolatków chodzi, ale na korepetycje nie przyjdą, bo koronawirus... W aptece u mnie na osiedlu kolejka aż na zewnątrz stoi, a do Biedronki dzikie tłumy walą i ponoć już puste pułki. Cała ta kwarantanna to pic na wodę.
      • wolha.redna Re: koronoferie 13.03.20, 10:03
        Może wśród niedających objawów śmiertelność niska, ale każdy z tych niedających objawów ma rodziny. Koło mnie mieszkają rodzice, po leczeniu onkologicznym i problemami z wydolnością płuc. To jest pandemia, nadzwyczajna sytuacja i jak nie będziemy wszyscy siedzieć w domach to będzie to co we Włoszech.
        • there.there Re: koronoferie 13.03.20, 10:55
          Dlatego też ja zostawiam decyzję klientom. A z mycia rąk i niedotykania twarzy słynę już od lat i do tej pory to działa. Jeśli zachowamy odpowiedni dystans i zdrowy rozsądek, to da się pracować, przecież nikt nie mówi żeby kichać i kaszleć na klientów albo się z nimi obściskiwać.
      • wolha.redna Re: koronoferie 14.03.20, 08:51
        Może jednak nie do końca? Myślę że raczej to kwestia tego, że ludzie boją się wychodzić z domu gdziekolwiek. Dentysta to raczej mus, a moja koleżanka dentystka ma pustki w grafiku, poodwoływane. Ja mam lekcje tylko online i nie odwołał nikt.
        • there.there Re: koronoferie 14.03.20, 10:27
          wolha.redna, czy możesz zdradzić w tych ciężkich czasach z czego korzystasz prowadząc te lekcje online? W żadnym wypadku nie planuję stać się dla Ciebie konkurencją:) Chciałem tylko to uruchomić na czas tej kwarantanny, żeby zminimalizować straty. Jak rozumiem chodzi o Skype i jakąś wirtualną tablicę? W ogóle nie wiem jak się za to zabrać.
          • wolha.redna Re: koronoferie 15.03.20, 18:55
            Z niczego specjalnego nie korzystam, serio. Materiały w pdf, można sobie wydrukować a jako tablica google doc. Ja się w ogóle w jakieś platformy nie bawię, bo im bardziej skomplikowanie to nauczanie online brzmi, tym mniej chętnych zazwyczaj 🙂
        • lenalang Re: koronoferie 14.03.20, 12:56
          wolha.redna napisała:

          > Może jednak nie do końca? Myślę że raczej to kwestia tego, że ludzie boją się w
          > ychodzić z domu gdziekolwiek. Dentysta to raczej mus, a moja koleżanka dentystk
          > a ma pustki w grafiku, poodwoływane. Ja mam lekcje tylko online i nie odwołał n
          > ikt.
          tylko jak biznesy się przestaną kręcić i ludzie zaczną mniej zarabiać a część może stracić pracę to online nauczanie też poleci. Bez tego da się żyć.
          • wolha.redna Re: koronoferie 15.03.20, 19:00
            Bez wielu rzeczy da się żyć. Bez fryzjera, kosmetyczki, manikiurzystki, studiów, opiekunek do dzieci, słodyczy, siłowni, dietetyków etc. Można wymieniać bez końca. Tylko po co? Co mi da zamartwianie się? Co produktywnego ono mi teraz przyniesie? Stres i niższą odporność na choroby ewentualnie.
    • piterus123 Re: koronoferie 15.03.20, 21:40
      Jeszcze się specjalnie nie martwię. To kwestia interpretacji jak na te "koronaferie" patrzymy. Osoby z umową o pracę mają około 6 tygodni urlopu corocznie (ustawowe dni połączone z weekendami tyle dają) i ja też staram się mieć corocznie tyle urlopu przy swojej działalności gospodarczej.
      Patrzę na ten, obecny czas jak na niezaplanowany, przedwczesny urlop. Po prostu jeżeli wszystko wróci do normy (podkreślam jeżeli) to w tym roku latem i zimą urlopu już nie zrobię, albo krótki, by okres bez zarobków nie był za długi. Jeżeli ta przerwa potrwa jedynie półtora - dwa miesiące to spoko. Po prostu mam urlop teraz a nie później. Dla mnie może być takie urozmaicenie, że zamiast gdzieś wyjeżdżać jestem na miejscu i czytam, uczę się, trenuję itd.
      Dla osób, które przez cały rok nauczały bez przerwy oczywiście takich rezerw nie ma, ale one i tak wcześniej czy później się wypalą, więc koronawirus może jedynie pewne sprawy przyśpieszyć.

      • there.there Re: koronoferie 16.03.20, 10:53
        Oby było tak jak piszesz, ale jest jeszcze jedno - efekt psychologiczny. Nawet jeśli nie bezpośrednio przez tę blokadę, to gospodarka zacznie siadać, bo ludzie nie będą już tak chętnie wydawać mając w pamięci to, że apokalipsa może nadejść w każdej chwili, zaczną bardziej chomikować, oglądać każdą złotówkę. Ja np. planowałem na jesieni kupić sobie alufelgi do auta, taka fanaberia w sumie, ale teraz wiem że dam sobie z tym spokój, bo bez nich da się żyć. Już na jednym forum pod artykułem o tarapatach branży turystycznej gdy dopisałem w komentarzu naszą jakiś mądrala nazwał posiadanie własnego lektora "fanaberią". Myślę że Wawa może się czuć spokojniejsza, ale w mniejszych miastach może być już różnie. W każdym razie przechodzę na online w tym tygodniu, zobaczę jak to w ogóle będzie wyglądać, na razie odzew nawet pozytywny, zobaczymy co będzie dalej. Niektórzy klienci do których wczoraj dzwoniłem, zwłaszcza przedsiębiorcy, żalili się na poczucie niepewności, ale show must go on i póki co jedziemy dalej.
        • anglofil Re: koronoferie 16.03.20, 21:22
          Rany dzwoniłeś do nich? Ja do moich tylko wysłałam zbiorczego sms ale z 20 osób odpowiedzi kilka, może powinnam podzwonić albo chociaż sms imienne wysłać? Ja też nie cierpię online, po pierwsze trzeba się sto razy więcej przygotować inaczej czujesz taką ściemę, ja się czuję mega niekompetentnie, a po drugie nie mam słuchawek drę się i gardło mnie boli. I jestem po 3 g online tak samo zmęczona jak po 8 normalnych.
      • midds2 Re: koronoferie 16.03.20, 14:23
        Tylko co to za urlop jak nie można się nigdzie z domu ruszyć? Jeszcze kilka dni i zacznę chodzić po ścianach.
        Poza tym, marzec i kwiecień to miesiące przedmaturalne, zawsze miałam wtedy dużo chętnych i mogłam coś odłożyć, to najgorszy czas na "urlop", straty będą dotkliwe.
        • there.there Re: koronoferie 17.03.20, 01:02
          Skorzystałem z ClickMeeting, mają 30 dni za darmo i wydają mi się najprostsi w obsłudze dla lektora i ucznia, bo ten musi tylko kliknąć w link. Problem w tym, że chyba sporo osób dziś korzystało z tego w celach pracy zdalnej i strasznie muliło, są też problemy z pewnymi opcjami. Jak dla mnie online nadaje się głównie do konwersacji, ewentualnie tłuczenia materiału do egzaminów. Dlatego też niektórym nawet nie proponowałem, tylko wytypowanym. A co do dzwonienia vs smsów, ja napisałem jedną zbiorczą wiadomość do wszystkich, ale zanim wysłałem skonsultowałem z koleżanką robiącą w sprzedaży i call center kiedyś, kazała mi zadzwonić, myślę że miała rację. SMS można olać powiedziała, a w trakcie rozmowy nawiązujesz więź w czasach kryzysu. Z jedną klientką gadaliśmy nawet 25 minut, ludzie opowiadają swoje koronahistorie, a ty im przypominasz, że nie jesteś studentką tylko masz zus, leasing, może hipoteczny. Poza tym dałem wszystkim kryzysową zniżkę (i też za to, że są moimi królikami doświadczalnymi online). Przy braku dojazdów na jedno wyjdzie. Zobaczymy.
    • jaslene Re: koronoferie 18.03.20, 16:49
      Co myślicie o "tarczy antykryzysowej", którą dziś ogłosił premier? O ile dobrze zrozumiałam to przedsiębiorcom przysługiwałyby tylko jakieś pożyczki, ulgi, zwolnienia, przesunięcie spłaty składek ZUS i rozłożenie ich na raty, a pokrycie 40% wynagrodzenia już nas chyba nie obejmie tylko pracowników zatrudnionych na umowę. tvn24bis.pl/z-kraju,74/koronawirus-w-polsce-premier-zapowiada-tarcze-antykryzysowa,1009511.html
      • there.there Re: koronoferie 19.03.20, 01:18
        "Pracownicy samozatrudnieni lub na umowie zlecenie mogą liczyć na wypłatę świadczenia gwarantowanego z ZUS w wysokości ok. 2 tys. zł, czyli nie mniej niż 80 proc. minimalnego wynagrodzenia - mówiła w środę na konferencji minister rozwoju Jadwiga Emilewicz."

        Jeszcze coś takiego. Jak znam naszych rządzących więcej w tym show dla widzów tvp niż konkretów. Pewnie trzeba będzie mieć zerowy dochód za marzec żeby cokolwiek skapnęło, a jak wystawisz nawet jedną fakturę na 500zł to juz się nie będziesz kwalifikować. Obym się mylił
    • angksiazki Re: koronoferie 27.03.20, 18:21
      Ja chyba w dobrym czasie przeprowadziłam się do UK.
      Zakładałam kiedyś wątek - dostałam pracę w szkole językowej w Manchesterze. Pracuję na Zero Hours Contract. Potem jeszcze dostałam pracę w International Business Colledge Manchester.
      Poniewaz szkoła jest teraz zamknięta, obecnie z ramienia Rządu Brytyjskiego wypłaca tym, którzy pozostali bez pracy 80% pensji na te kilka miesięcy. Pojawił sie nowy termin: Furloughing.
    • there.there Re: koronoferie 04.04.20, 19:42
      No i jak podsumujecie sytuację branży po 3 tygodniach tego szaleństwa? Mnie udało się uruchomić ok 80 % lekcji w trybie online. Najważniejszy na razie wniosek jest taki, że wszystkie dzieciaki uczą się dalej. Mam wrażenie, że rodzice nie chcą oszczędzać na przyszłości swoich dzieci, lub też cieszą się jeśli mogą je mieć z głowy na godzinkę. To dla nas dobra wiadomość. Mam nadzieję, że ten trend się utrzyma. Z dorosłych natomiast zostali mi tylko uczniowie "vip", którym każdy w sadzie kryzys może naskoczyć. Zwykli dorośli śmiertelnicy już podwinęli ogony i odpuścili naukę jak na razie.
      • anglofil Re: koronoferie 09.04.20, 20:09
        Nie dobijaj ja mam samych dorosłych, jeszcze się trzymam ale mam 1/3 mniej zajęć.

        Coś cicho na tym forum, zawsze było ożywienie przed świętami, przerwami, etc a teraz cisza. Ciekawe dlaczego.
        • jaslene Re: koronoferie 11.04.20, 13:07
          anglofil napisała:

          > Coś cicho na tym forum, zawsze było ożywienie przed świętami, przerwami, etc a
          > teraz cisza. Ciekawe dlaczego.
          Bo znowu pojawił się troll piterus123 chętny by znów się do kogoś przyczepić i tym razem padło na Ciebie. Przed jego pojawieniem się na forum rzeczywiście zawsze był tu większy ruch.
      • piterus123 Re: koronoferie 10.04.20, 18:17
        kiepsko. Mam samych dorosłych i obecnie może z 20% na skype. Reszta czeka, jest w zawieszeniu. Ja też czekam nie piszę do nich, chyba że sami się pierwsi odzywają. Stopniowo się coraz więcej zgłasza i wypytuje czy nie możemy wrócić do zajęć, ale na skype.
        Dziwi mnie że niektórzy po miesiącu już piszą, że nie dają rady. To co, dotychczas każdego miesiąca ledwo ledwo sobie radziliście i żadnych oszczędności nie macie? To lepiej przejść na etat. Działalność jest wtedy kiedy zarobki są znacznie lepsze niż na etacie, ale w zamian ponosi się ryzyko gospodarcze i samodzielnie oszczędza się dodatkowo na emeryturę.
          • anglofil Re: koronoferie 10.04.20, 23:25
            Nikt tu sie nie skarzy ze zaraz umrze a to ze kazdy martwi sie o przyszlosc w obliczu nadchodzacego kryzysu (ty tez) to normalne a ty mam wrazenie szukasz zaczepki albo chcesz sobie poprawic humor tymi uwagami.
            • piterus123 Re: koronoferie 11.04.20, 08:47
              to chyba ty pisałaś: "Ja na 7 lekcji mialam dziś 2 ;)))) kasy mam na jakiś miesiąc więc super się zapowiada ;))))" Nie będę innych cytowała, bo wystarczy ten jeden cytat by pokazać schizofrenię. A może są dwa anglofile?
      • there.there Re: koronoferie 06.05.20, 20:48
        No właśnie, ktoś już coś dostał? I jak długo czekał? Ja na postojowe czekam już ponad miesiąc i cisza. Na 5000 czekam 2 tyg i cisza. Dzisiaj dopiero dostałem potwierdzenie umorzenia zusu za marzec (podobno za każdy miesiąc osobno wydawana decyzja)
        • uhuhana Re: koronoferie 07.05.20, 11:04
          maja troche tego wiec i trzeba czekac. Mam nadzieje, ze kazdemu zus umorza, bo jesli temu lektorowi tak, to czemu innemu nie? Mam nadzieje, ze to tylko formalnosc. Pewnie kazdy, kto dziala totalnie legalnie (faktury itd) zlozyl wniosek wiec... czekamy ;)
            • there.there Re: koronoferie 13.05.20, 22:30
              U mnie też dalej nic - na postojowe czekam od 3 kwietnia a pożyczkę od 23 kwietnia. Teraz to się zastanawiam czy to wszystko warte było zachodu, bo trzeba się wyczekać a później jeszcze narazi się tylko człowiek na różne kontrole i tyle z tego będzie...
              • there.there Re: koronoferie 13.05.20, 22:39
                A paradoksalnie zarabiam dość zbliżone kwoty co przed koroną, bo co ciekawe, dzieciaki prawie wcale nie odwołują! Wcześniej to co rusz, a to wycieczka, a to choroba, wizyta u dentysty itp, a teraz siedzą na tyłkach i frekwencja zdumiewająca:) Poza tym odszedł koszt druku i paliwa (ok 250 zł m-c). Brak odwołań w grupie dzieciaków rekompensuje mi tych dorosłych, którzy zawiesili przez niepewność w pracy, brak dofinansowania itd. Faktyczne tąpnięcie było w pierwszym tygodniu lockdownu, kiedy musiałem się uczyć tego online i nie wszystko udało mi się przenieść do sieci od razu.
    • mewa-01 Re: koronoferie 09.06.20, 06:27
      U mnie skutek całkowicie odwrotny - marzec, kwiecień i maj były bardzo dobrymi miesiącami. Niemal wszyscy moi kursanci przeszli na online. Zrezygnowały dwie osoby, jedna się zawiesiła na dwa miesiące i wczoraj już wróciła, ale przybyły kolejne poprzez rekomendacje. Działam głównie na Ms Teams, Skype i Hangouts. Większość moich kursantów to ludzie dorośli pracujący w IT lub telecom.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka