Która wersja angielskiego.

02.05.05, 01:59
Wklejam ten post i tutaj bo może nauczyciele odniosą się do tematu bardziej
rzeczowo niż to było gdzie indziej.

W Polsce wydaje się całkowicie dominować "klasyczna" angielszczyzna, a
nie "dominująca w świecie" amerykanka. Matura z anglika? Ktokolwiek żył i
chodził do szkoły w Stanach i jest "natiwem" popełni na niej mnóstwo "błędów"
i nie zda jej. Rozliczne złowniki amerykańsko-brytyjskie dostępne i w
Internecie rzucają trochę światła na ten problem, ale co wy o tym możecie
powiedzieć?
    • kociamama Re: Która wersja angielskiego. 02.05.05, 08:42
      To prawda, ze Brytyjski zdaje sie byc standardem w szkolach. Jednakze, idea
      jest taka (wg nowoczesnej metodyki) by tolerowac roznorodnosc, nie sugerowac
      jednego rozwiazania ani nie narzucac swojej wersji. W koncu taka wersja bedzie
      dominowac, jaka reprezentuje nauczyciel. Wiadomo jednak rowniez, ze trudno
      mowic o trzymaniu sie jednej wersji Polakom (ktorzy angierlskiego uczycieli sie
      w kraju) Mozna miec amerykanski (lub amerykanskawy) akcent/ brytyjski
      (brytyjskawy), mozna tez trzymac sie regul literowania typowych dla danej
      odmiany. Jednakze wydaje mi sie, ze problem powstaje przy slownictwie. Nawet
      jesli nauczyciel ksztalcony byl do brytyjskiej wersji, to jezeli oglada filmy
      amerykanskie (a te dominuja w kinach) nie uchroni sie od wplywu slownictwa
      amerykanskiego.

      Co do gramatyki, to standardem besprzecznie jest brytyjska. Moim zdaniem
      jednak, nie powinno sie karac uczniow za uzywanie gramatyki amerykanskiej, ani
      nawet za popelnianie bledow typowych dla native'ow, szczegolnie na maturze w
      czesci komunikacyjnej. Mniejsza tolerancja bledow powinna pojawic sie przy
      prezentacjach/speechach, skoro ta czesc wymaga uzycia jezyka bardziej
      formalnego. Bledem natomiast jest uzywanie struktur, ktore sa niezrozumiale dla
      native'ow a wynikaja z interferencji jezyka polskiego.

      Generalnie uwazam, ze uczniow nalezy osluchiwac z jak najwieksza iloscia
      roznych odmian, i pozwolic im samodzielnie wybrac jedna, jezeli np. podplapia
      akcent podrozujac do Australii. Trzeba tez przy wybieraniu odmiany byc w miare
      konsekwentnym, ale raczej przecietny absolwent anglistyki ma wiedze dotyczaca
      standardow brytyjskiego/amerykanskiego, a gorzej ma sie sprawa z aussie i
      innymi odmianami.

      W koncu angielski, to angielski i komunikacja jest glownym celem, wiec nie ma
      co przesadzac z tym podkreslaniemroznic miedzy odmianami. Bo ile nauczy sie
      chociaz jednej, ta inna jest raczej zrozumiala, przynajmniej po krotkim okresie
      adaptacyjnym.

      Pozdrawiam,
      Kociamama.
      • ampolion Re: Która wersja angielskiego. 03.05.05, 02:35
        Dziękuję za obszerne wyjaśnienia. Am.Eng. posługuję się na codzień od lat
        prawie czterdziestu, i rozumiem angielski w jakimkolwiek wydaniu, nawet
        indyjskim, ale być może właśnie z tego powodu byłem zaskoczony próbując "zdać"
        angielskie testy z polskiego Internetu. Słownikowo jak i idiomatycznie różnice
        były czasm tak wielkie, że nie wiedziałem nawet o czym mowa.
        Love (Am.? Brit.?),
        ampolion
        • kociamama Re: Która wersja angielskiego. 03.05.05, 13:09
          Wlasnie to jest ten bol z testami. Kazdy uzytkowinik ma inny zakres slonictwa,
          i celem nauki jesyka nie powinno byc porzeciez tropienie czy zna sie dany
          idiom, bo tak jak nie znane sa mi wszelkie idiomy i wyrazenia po polsku, tak
          nie znam wszystkich po angielsku. Dlatego przy testowaniu wiedzy z jezyka
          powinno sie zwracac uwage przede wszystkim na rozumienie ze sluchu,rozumienie
          tekstu, napisanie wypracowania i wypowiedz ustna. Testy grematyczno-leksykalne
          wg mnie nadaja sie jako material pomocniczy w leckjach, a w Polsce ciagle
          wydaja sie byc celem, nie srodkiem.

          POzdrawiam,
          Kociamama.
          • ladyc Re: Która wersja angielskiego. 25.05.05, 18:05
            Hi-
            Proper grammar in America differs in no way from proper grammar in Great
            Britain.
            Bye
            ladyc
            • mamosz Re: Która wersja angielskiego. 30.05.05, 20:03
              It does .Not so much as the colloquial language but still it does.
              • ladyc Re: Która wersja angielskiego. 01.06.05, 18:36
                Give me an example please.
                • axxolotl Re: Która wersja angielskiego. 04.06.05, 09:14
                  "Did you see this movie yet?" instead of the British "Have you seen this movie
                  yet?"
                  Did you have breakfast yet? itd.
                  "I don't have" instead of "I haven't"
                  "I will" instead of "I shall" chociaz za to sobie glowy uciac nie dam, bo nie
                  wiem czy w brytyjskim nadal sie mowi "I shall/I shan't" czy tez moze wychodzi
                  to juz z uzycia.

                  wiecej na razie nie chce mi sie myslec
                  • ladyc Re: Która wersja angielskiego. 05.06.05, 18:09
                    "Did you see this movie yet?" while often used by native speakers of English
                    (not only American) is considered incorrect even in America.

                    "I don't have" instead of "I haven't" - Are you suggesting that only Americans
                    say "I don't have"? I use "I don't have" while my grandmother uses "I haven't".
                    We are from the same country speaking the same language.

                    I personally use "shall" in legal documents and sometimes to stress that I want
                    to do something my own way. It is true that "I shall" is seldom used in
                    America, but it is used and known.

                    I think that different vocabulary words can pose a bigger problem. When
                    different countries (or even regions in the same country) use different names
                    for different things, the misunderstandings can even be comical.

                    • axxolotl Re: Która wersja angielskiego. 05.06.05, 20:01
                      >is considered incorrect even in America

                      that's bullshit
                    • axxolotl Re: Która wersja angielskiego. 05.06.05, 20:06
                      EnglishGrammar.notlong.com
                      Happy Reading! :)
    • ampolion Re: Która wersja angielskiego. 05.06.05, 20:05
      A dokładnie to to tak:
      esl.about.com/library/weekly/aa110698.htm
    • ampolion Have fun 05.06.05, 20:42
      www.englisch-hilfen.de/en/words/ae-be.htm
      • axxolotl Re: Have fun 06.06.05, 00:27
        and one more: www.effingpot.com/
        • ladyc Re: Have fun 06.06.05, 17:29
          My, my, my, how agressive we are today. As a English speaking person I was
          taught in America in the American school system that the use of past simple as
          decribed above is incorrect. Just because something is commonly used, doesn't
          mean that it is correct.
          • axxolotl Re: Have fun 06.06.05, 17:48
            I guess things have changed since then :)
            • ladyc Re: Have fun 06.06.05, 18:38
              yes since a few months ago.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja