kammma
02.06.05, 12:54
Nie jestem ekspertem, tylko rodzicem. Pozwolę sobie jednak zadać na tym forum
dla nauczycieli pytanie dlaczego u nas nauczanie języków obcych,
np.angielskiego, idzie w szkole z takim oporem, a w innych krajach np
Holandia Szwecja angielski jest na bardzo dobrym poziomie?
Nie chiałabym generalizować i mówić,że w każdej szkole jest źle, ale patrząc
na nauczanie moich dzieci, i znajomych dzieci w róznych szkołach widzę,że bez
dodatkowych zajęc nauki języka obcego poza szkoła, lub prywatnych lekcji,
dziecko tak naprawdę niewiele się nauczy. Nauczyciele są na pewno o niebo
lepiej przygotowani niż 20 lat temu, są dobre podręczniki, mnóstwo pomocy
naukowych.
Dlaczego więc dziecko wychodząc ze szkoły podstawowej jest ciągle niedouczone?
Wiem,że jest wiele szkół, gdzie nauka języka obcego jest priorytetem,a
dyrektorzy ściagają nawet wolontariuszy obcojezycznych, którzy są z dziecmi w
ciągu dnia ( znam taką szkołę państwową). Chwała też nauczycielom, którzy
potrafią zaczęcić dzieci do nauki.
Ale niestety w większości szkół jest średnio dobrze, a nawet bardzo słabo?
Dlaczego w innych krajach dzieci lepiej znają np. angielski?
Może znacie te inne szkoły, może pracujecie za granicą i pomożecie mi to
zrozumieć. Gdzie tkwi sukces?
Zapraszam do rozmowy
kammma