asia23bb
29.05.07, 22:59
Ale to a propos anonsu sharmlover odnosnie poszukiwania ucznia (!!!) Jedna
sprawa to, ze w ogole jakiekolwiek poszukiwania sie odbywaja, gdyz dobrze
pamietam dluugasne posty na forum, o tym jak to ten niemowiacy po polsku jest
rozchwytywany i jak mu uczniowie wyjadaja ciastka i wypijaja cole:)) Ale
druga, wazniejsza rzecz, to taka, ze oni sie reklamuja, jakoby wystawiali
certyfikaty. Dlaczego robicie (pytam sharmover) ludziom wode z mozgu?? Jakim
prawem wystawiacie certyfikaty? Przeciez jest on nic nie warty!! Nikt go nie uzna!
A po trzecie, chcialabym zapytac czy wciaz lekcje sa na czarno? Skoro nie
dysponujecie "profesjonalnym lokalem"?