pandonapandona
09.11.08, 00:57
Rozmawiam z roznymi kolezankami po studiach i zal sciska jak sie
pytam czy cos czytaja,przerabiaja jakies ksiazki zeby utrzymac
wiedze z angielskiego na poziomie proficiency. Tlumacza ze nie maja
czasu, ze sa zmeczone po pracy w szkole albo ze im sie nie chce i w
ogole dziwia sie mnie.
Ja skoczylam studia ale mimo to wciaz cos czytam, robie cwiczenia z
roznych ksiazek bo wiedza sie strasznie szybko ulatnia u mnie i zeby
nie zapomniec to niestety musze cos robic. Prawie codziennie
wieczorem czytam slownik ang-ang, ucze sie slowek, przerabiam od
nowa Evans-owa CPE i pisze bloga po ang-taki opis calego dnia-co mi
sie przydazylo itd.Staram sie przy tym ostatnim uzywac slowek
trudniejszych, jak czegos nie jestem pewna to sprawdzam w slowniku
tak zeby nie powielac bledow. Dodatkowo jak starcza mi czasu to
biore jakis wycinek z gazety i tlumacze go sobie na angielski.
A jak to z wami jest? Osiedliscie na laurach czy rowniez cos robicie
dodatkowo?