amused.to.death
12.11.08, 16:53
Po raz drugi spotkałam się z takim przypadkiem: że ktoś się NIE może nauczyć.
Facet, lat ok. 40+.
Chodzi regularnie na zajęcia.
Odrabia WSZYSTKIE prace domowe.
+ robi dodatkowe ćwiczenia - przepisując, a nie tylko wstawiając.
Ma płyty do podręcznika, których słucha w domu.
i....
jest najgorszy w grupie.
ma ogromne problemy z wymową.
O wiele gorzej niż inni zapamiętuje słówka i gramatykę - tzn. zapamiętuje na
b. krótki czas.
Motywację ma, angielski mu się podoba i chciałby się nauczyć.
Jak myślicie?
Przypadek stracony? bo ja już nie bardzo mam pomysły co robić.