Gość: załamana :(
IP: 195.205.230.*
16.09.09, 11:32
Witam
Prosze mi doradzić NAPRAWDĘ DOBREGO FRYZJERA bo po ostatniej wizycie
się totalnie załamałam :(((
Mam długie włosy (do połowy pleców) i grzywkę tzw."na kleopatrę".
Chciałam aby fryzjeka podrównała mi tylko końcówki 3-4 cm i grzywkę
skróciła bo już mi do oczu wchodziła.
A taki był efekt wizyty:
Obcieła mi 15 cm włosów!!!!!!!!!!! bo niby mam zniszczone!!! ale to
moje włosy moze ja takie wole !!!!
a grzywkę na koniec przejechala nożyczkami takimi specjalnymi do
cieniowania i wyszly 3 kosmyki wiszące !!!!!!!!
Q*r*w*a czy tak trudno jest posłuchać człowika i zrobić co się
prosi !!!!!!
mam takie wrażenie że większość takich specjalistek to do zwykjej
fryzjerskiej szkoly pod huta lazily, zielonego pojęcia nie maja o
tym co robic i ścina wszystkich tak samo i w d**** ma co sie do niej
mowi bo sie uwaza za najmądzejszą!!!!
Teraz czeka mnie min pol roku aby doprowadzic to wszytko do
poprzedniego stanu :((((
Nie chce mi sie nawet z domu wychodzic :((((
Jak mozna za takie partolenie jeszcze pieniadze brac????? i sie
zalic jakie to on ma ciezkie zycie i ciezka prace!!!!!!