Krem na narty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 12:11
Szukam jakiegoś dobrego kremu, ale na Boga nie takiego żeby sie twarz
świecila jak słońce. Zeby nie był ciężki, ale jednak wytrzymywał te parę
godzin na mrozie, sniegu, śłońcu.
A w ogole to malujecie się na narty?
    • Gość: dalloway Re: Krem na narty IP: *.chello.pl 08.01.04, 12:21
      moje typy:

      yves rocher zimowy Bio-calmille - błyszczy się najmniej
      neutrogena spf 15 - troszke sie błyszczy ale za to ma filtry
      clinique wheather all czy coś - był świetny, ale jest perfumowany i po jakimś
      czasie mnie uczulił

      najczęćsiej używam yves rocher, a na to sheer block spf 15 clinique, chyba że
      jest wielkie słońce - wtedy wieksze filtry i nie ma już rady na błysk, niestety

      zawsze maluję rzęsy wodoodpornym tuszem, często nakładam odrobine podkładu albo
      chętniej kremu tonującego (ten clinique jest też w wersji kolorowej)
    • esporanka Re: Krem na narty 08.01.04, 12:50
      Stosowałam DaX Cosm.- Krem dla narciarzy, taki w tubce- straaasznie tłusty,
      świeciłam się jak bańka, mam mieszane uczucia, jak również cerę:). Nie stosuje
      makijażu na stoku, bo chce żeby cera wreszcie odpoczęła.
      • Gość: marta Re: Krem na narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 12:54
        Ja miałam kiedys sztyft kolastyny na zimę, ale był tak twardy że na stoku od
        razu sie złamał i go zgubiłam. Tak że np. kolastyna jest u mnie spalona. A to
        co piszesz o Daxie tez go raczej wyklucza. Narty nartami ale nie chcę straszyć
        połyskiem na stoku.
        • ptasia Re: Krem na narty 08.01.04, 13:12
          chyba jest krem Avene z filtrami (UVA/UVB 20?) matujący. a tak szczerze, to
          najczęsciej na stoku też jest mróz, więc cięzko o krem nietłusty = świecący.
          na stoku chyba naprawdę nikt nie będzie widział (=przyglądał się), czy się
          świecisz, czy nie :). YR moim zdaniem może być nieco za lekki. Zazwyczaj
          używam czegoś tłustego/odżyczego + koniecznie wysokie filtry (przynajmniej 20-
          30), lub coś w stylu Flos Lek UVA/UVB 20, ale on się baaardzo wolno wchłania
          (za to nie trzeba dokładać). Pzdr
          • Gość: marta Re: Krem na narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 13:19
            Wiesz, nie zamierzam rżnąć gwiazdy na stoku, ale jednak pewien komfort byłby
            wskazany, dlatego nie chcę się świecic nadmiernie:-))
    • setorika Re: Krem na narty 08.01.04, 14:23
      neutrogena krem na dzień, stworzony dla Skandynawek, polecam tusz wodoodporny i
      ewentualnie dobrze trzymający sie fluid, ale szkoda smarować buzię, gdy świeci
      słonko. Ja profilaktycznie w połowie dnia, podczas odpoczynku smaruje buzie 2
      raz, zwłaszcza gdy świeci słonko lub powietrze jest wilgotne i pada snieg.
    • Gość: kama Re: Krem na narty IP: *.net.pl 08.01.04, 17:28
      polecam nowa serie farmony zimowa
      krem ochronny wcale nie jest tłusty i kosztuje ok 10 zł.
      ale jest rewelacyjny
      ja w przeciwienstwie do niektórych bede rżnać gwiazde na stolu
    • Gość: kama Re: Krem na narty IP: *.net.pl 08.01.04, 17:28
      polecam nowa serie farmony zimowa
      krem ochronny wcale nie jest tłusty i kosztuje ok 10 zł.
      ale jest rewelacyjny
      ja w przeciwienstwie do niektórych bede rżnać gwiazdę na stoku
      • Gość: tangerines Re: Krem na narty Flos Lek IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.01.04, 17:57
        Polecam serię zimową Flos Leku a szczególnie KREM OCHRONNY Z FILRAMI UVA, UVB,
        UVC SPF 20 na narty i sporty zimowe. www.floslek.com.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja