Rossmann i taśma klejąca

12.10.09, 21:22
Jestem bardzo zdziwiona praktyką niektórych sklepów Rossmann. Kupuję tam
kosmetyki, bo jak robię duże zakupy, to wychodzi taniej. Wczoraj kupowałam
akurat kosmetyki kolorowe i co się okazało? Wszystkie są perfidnie i po
chamsku oklejone taśmą klejącą! Rozumiem, że to ma być sposób na klientki,
które każdy kosmetyk muszą otworzyć i zniszczyć, ale żeby zaraz wredna,
biurowa taśma klejąca???

Przy większości kosmetyków nie było testerów, nie ma jak sprawdzić np. jaką
tusz do rzęs ma szczoteczkę (a akurat mam takie widzimisię, że nie lubię tych
"gumowych" i muszę sprawdzić). Przy Astorze - żadnego testera. Maybelline -
jeden tester, Rimmel - nic! Przy tańszych markach było kilka, ale jak to bywa
- kompletnie zniszczonych.

Kupiłam tusz Astora i przy próbie oderwania taśmy zerwała się tylko połowa,
resztę musiałam skubać paznokciami. Pomijam, że po odklejeniu całe opakowanie
się lepi...

Ciekawi mnie, czy to ja po prostu trafiłam na pechowego Rossmanna, czy taką
praktykę stosuje się też w innych sklepach?
    • justy1 Re: Rossmann i taśma klejąca 13.10.09, 00:47
      pozaklejane taśmą kosmetyki (gł. tusze do rzęs, ale perfumy też sie
      trafiły- jakiś męski armani bodajże sprzedawany bez kartonika)
      kupowałam też w sephorze i superpharmie; więc nie jest to tylko
      praktykowane w rossmanie
    • maggi9 Re: Rossmann i taśma klejąca 13.10.09, 10:06
      Kupowałam ostatnio kolorówkę w super-pharm i niczego takiego nie zauważyłam.Parę
      tygodni temu oglądałam też w rossmanie i nie zauważyłam takich praktyk.
      Ale moim zdaniem powinni coś z tym zrobić.No fakt może nie zaraz taśmą biurową
      ale tusze obowiązkowo powinni foliować.Bo czy jest tester czy go nie ma i tak
      widuję klientki otwierające opakowania.A przy tuszu ja bym jednak chciała mieć
      minimalną pewność, że nikt go sobie nie otworzył jakiś czas temu.
      • blu88 Re: Rossmann i taśma klejąca 13.10.09, 10:09
        gdyby była folia - to ok, rozumiem. ale taśma jest już po prostu wnerwiająca.
        nie idzie jej normalnie odkleić, tylko trzeba skubać, a potem opakowanie się lepi.
        • maggi9 Re: Rossmann i taśma klejąca 13.10.09, 10:12
          Spróbuj wacikiem nasączonym spirytusem, powinno trochę pomóc.
        • justy1 Re: Rossmann i taśma klejąca 13.10.09, 20:05
          > nie idzie jej normalnie odkleić, tylko trzeba skubać, a potem
          opakowanie się lepi.

          tak, szczególnie jeśli kupiło się coś jako prezent i zależy nam na
          estetyce. resztki kleju dobrze schodzą pod wpływem tłuszczu- masła,
          oliwy itp.
          • agnieszka_szymon Re: Rossmann i taśma klejąca 18.11.09, 00:34
            właśnie bardzo dobrze ze zaklejają tasma, mnie wnerwia jak chce
            kupic tusz a większa połowa z nich jest pootwieranych, ubrudzonych i
            tusz szybko wysycha bo kilkanascie osób przede mna sprawdzało jaka
            szczoteczka.. tak samo jest z ze szminkami,cieniami i podkładami,
            chce kupic podkład to musze szukać nie otwartego,bo z połowy tubek
            sie wylewa.Zauważyłam ze i nawet kremy sa otwierane, nawet to
            sreberko jest zdzierane i slad po paluchu bo ktoś sobie chciał
            sprawdzić jaka konsystencja kremu..a poza tym jak kupuje pierwszy
            raz jakis kosmetyk np tusz to nie musze sprawdzać jaka szczoteczka,
            przeciez są reklamy i pokazuja ta szczoteczke do tuszu.
          • agnieszka_szymon Re: Rossmann i taśma klejąca 18.11.09, 00:34
            właśnie bardzo dobrze ze zaklejają tasma, mnie wnerwia jak chce
            kupic tusz a większa połowa z nich jest pootwieranych, ubrudzonych i
            tusz szybko wysycha bo kilkanascie osób przede mna sprawdzało jaka
            szczoteczka.. tak samo jest z ze szminkami,cieniami i podkładami,
            chce kupic podkład to musze szukać nie otwartego,bo z połowy tubek
            sie wylewa.Zauważyłam ze i nawet kremy sa otwierane, nawet to
            sreberko jest zdzierane i slad po paluchu bo ktoś sobie chciał
            sprawdzić jaka konsystencja kremu..a poza tym jak kupuje pierwszy
            raz jakis kosmetyk np tusz to nie musze sprawdzać jaka szczoteczka,
            przeciez są reklamy i pokazuja ta szczoteczke do tuszu.
            • lesialesia Re: Rossmann i taśma klejąca 18.11.09, 10:40
              po pierwsze primo powinny byc testery
              po drugie primo wszystkie kosmetyki powinny byc zafoliowane
    • laracroft82 Re: Rossmann i taśma klejąca 18.11.09, 13:10
      hmmm pierwsze słuysze, robie zakupy praktycznie tylko w rossmanie i nigdy nie
      widzialam zeby cokolwiek bylo pooblepiane tasma klejaca...z jednej strony
      faktycznie powinny byc testery ale z drugiej wyobraz sobie jakby kazda klientka
      tak otwierała dany tusz i postokroc dostawało by sie powietrze...
      • tysia77 Re: Rossmann i taśma klejąca 18.11.09, 22:45
        Właśnie dlatego tusze kupowałam w Sephorze,oni tak zaklejają.Wolę
        zaklejony niż otwierany.
    • man_po_prostu_man I bardzo dobrze, ze zaklejają! 18.11.09, 23:22
      Bo ja mam już dosyć "paniuś" co to KAZDY kosmetyk otwierają. Ostatnio
      byłam swiadkiem jak "damulka" otwierała po kolei wszystkie kremy do
      rąk i smarowała sobie brudne łapska. A co do testerów - są regularnie
      kradzione, ciekawe przez kogo??
      • margulinka Re: I bardzo dobrze, ze zaklejają! 19.11.09, 14:39
        z jednej strony tez nie chcialabym kupic otwieranego produktu, ale z
        drugiej wcale sie nie dziwie, ze ludzie to robia - nie chcialabym
        tez kupowac niczego w ciemno. Powinny byc testery, a co do kremu do
        rak i damulki - tez najpierw wole krem powachac, sprawdzic
        konsystencje itd zanim wydam na to kase.
        • zoe125 Re: I bardzo dobrze, ze zaklejają! 23.11.09, 16:00
          Wiesz, ale jak się chce przetestować, to się szuka testera albo
          prosi sprzedawcę. Jeśli testera nie ma, to rezygnuję z zakupu, a nie
          otwieram coś co testerem nie jest.
      • bezia_80 Re: I bardzo dobrze, ze zaklejają! 23.11.09, 13:20
        ee, to jeszcze lajcik. Jedna klientka odwinęła masło z papierka, zadrapała
        pazurem i powąchała to co wydrapała:) Poradziłam jej, że ma jeszcze polizać
        kostke masła, bedzie znała smak. Prawie umarła ze zdziwienia. a ja od tego czasu
        wykopuję tego typu produkty z samego końca półki.
    • velis Re: Rossmann i taśma klejąca 23.11.09, 13:41
      A ja słyszałam, że oklejają taśmą tylko te które wcześniej jakaś babsko
      otworzyła i wysmarowała połowę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja