Do dziewczyn noszących soczewki

14.11.09, 15:12
Jestem nowa w temacie soczewek i potrzebuję Waszej pomocy. Kupiłam sobie
trzymiesięczne soczewki kolorowe, z moimi mocami (-8) i mam kilka wątpliwości.

- Czy jest różnica, gdy np. niebieskich będę używać co drugi dzień, a
zielonych raz na 2tyg - ich okres przydatności w obu przypadkach to 3
miesiące??? Mimo tak dużej różnicy w eksploatacji?:]

- Jak poznać, że soczewki już powinny zostać wyrzucone i wymienione?

- Czy to normalne, że wieczorami dużo gorzej w nich widzę?

    • vivyan Re: Do dziewczyn noszących soczewki 14.11.09, 15:28
      Termin "trzymiesięczne", "miesięczne" itp. odnosi się do terminu
      przydatności soczewek liczonego od chwili wyjęcia ich ze sterylnego
      opakowania. Po tym terminie soczewki powinno się wymienić ze
      względów higienicznych -nie jest ważne ile razy soczewki
      założyliśmy. Oczywiście nie wszyscy tak robią i noszą soczewki
      dłużej, "aż się nie zużyją" ale może się to skończyć podrażnieniem,
      infekcjami, itp. - imho nie warto ryzykować (wiem, bo przekonałam
      się o tym "naocznie, niestety");)
      W miarę upływu czasu używania soczewka traci elastyczność - zmienia
      się też komfort noszenia soczewek - a najlepiej zapamiętać kiedy
      założyliśmy je pierwszy raz.
      Moim zdaniem fakt, że wieczorami widzisz w soczewkach dużo gorzej
      (zakładam, że nosisz je od rana), może świadczyć o tym, że soczewki
      nie są właściwie dobrane. Soczewki o dłuższym terminie przydatności
      są z reguły słabiej uwodnione a przez to sztywniejsze. Osobiście
      używam soczewek dwutygodniowych albo jednodniowych - mam suche oczy
      i żadne (a wypróbowałam wiele rodzajów) z soczewek miesięcznych ani
      trzymiesięcznych nie były dla mnie do końca odpowiednie - zawsze pod
      koniec dnia miałam wrażenie, że soczewki są wysuszone i jakby
      zamglone. Może to o to chodzi. A koniecznie musisz mieć barwione? Bo
      o też może mieć wpływ :)
      • trzepok Re: Do dziewczyn noszących soczewki 14.11.09, 16:52
        Podobnie jak Vivyan mam wątpliwości, czy warto zaczynać przygodę z soczewkami od
        kolorowych. Fakt, że sporo czasu minęło od mojej próby z zielonymi i wiele mogło
        się zmienić w ich jakości, jednakże nie wspominam tego miło. Soczewki kolorowe
        nie przepuszczają tak dobrze tlenu, dyskomfortem było ich ściąganie, miałam
        wrażenie, że przyklejały się do oka. A już nie daj Boże uciąć sobie w nich
        drzemkę...
        Aktualnie noszę miesięczne Acuvue Oasys J&J, szczerze polecam. Moja okulistka
        twierdzi, że można je ponosić trochę dłużej niż zaleca producent, przy starannym
        zachowaniu higieny. Kiedy ich czas się kończy ja także mam efekt mgły i lekkie
        kłucie. No i samo zakładanie nie jest już takie szybkie. Wtedy lądują w koszu.
        Jak już znajdzie takie, które będą strzałem w dychę, daj sobie spokój z zakupami
        u optyka, poszukaj na allegro, możesz kupić za pół ceny.
      • jane-bond007 Re: Do dziewczyn noszących soczewki 15.11.09, 18:44
        vivyan napisała: Termin "trzymiesięczne", "miesięczne" itp.
        odnosi się do terminu
        > przydatności soczewek liczonego od chwili wyjęcia ich ze
        sterylnego
        > opakowania. Po tym terminie soczewki powinno się wymienić ze
        > względów higienicznych -nie jest ważne ile razy soczewki
        > założyliśmy.



        termin miesieczne mowi raczej o tym ile razy możesz je włożyc -
        chodzi o 30 włożeń :)
        jesli robisz sobie przestoje to wystarczy sprawdzac czy nie wyschly
        i wymieniac płyn
        • marta_monika Re: Do dziewczyn noszących soczewki 16.11.09, 10:12
          Zadne 30 wlozen!! 30 dni - dokladnie tak jak wczesniej wyjasnila
          vivyan. Na moim opakowaniu soczewek jest wyraznie napisane ze: Po 30-
          stu dniach od otwarcia pary soczewek, trafiaja one do kosza, bez
          wzgledu na to czy byly w tym czasie noszone, czy lezaly w
          pojemniczku. Aby byc bardziej precyzyjnym 30 dni jest liczone od
          pierwszego kontaktu soczewek z okiem.
          • jane-bond007 Re: Do dziewczyn noszących soczewki 17.11.09, 19:04
            yhy ciekawe... czyli wloze 2 x i musze kupowac nowe, bajki bajki
            okulista wytlumaczyl mi ze nie ma nic szkodliwego w tym ze otworzysz
            je wczesniej a one leza, to nie jogurt, ale nabijaj kase, co mi
            szkodzi
            • nessie-jp Re: Do dziewczyn noszących soczewki 17.11.09, 20:12
              jane-bond007 napisała:

              > yhy ciekawe... czyli wloze 2 x i musze kupowac nowe, bajki bajki
              > okulista wytlumaczyl mi ze nie ma nic szkodliwego

              Niech ci jeszcze wytłumaczy, dlaczego jak otworzysz jogurt i zjesz dwie łyżki,
              to on się po tygodniu zepsuje tak samo, jakbyś zjadła 10 łyżek...
              • jane-bond007 Re: Do dziewczyn noszących soczewki 18.11.09, 18:22
                zapmnialas chyba doczytac ze napisalam iz soczewki to nie
                jogurt, ale to juz drobny szczegół :) oczywiscie lecę się zapytać :)
                • pochodnia_nerona Re: Do dziewczyn noszących soczewki 04.04.10, 23:52
                  Z drugiej strony, na opakowaniach soczewek czy płynów znajduje się czasem
                  informacja, że jeżeli soczewki leżą dłużej, niż miesiąc bez zakładania, to
                  należy je wyjąć, ponownie wyczyścić i nalać świeżego płynu. Czyli jednak można
                  dłużej, skoro są takie adnotacje.
                  Nie dajmy się zwariować. Swego czasu uwierzyłam tutaj tym gadkom, bo sama miałam
                  problemy, ale wystarczy nie siedzieć w soczewkach przed kompem, a zakładać tyle
                  razy, ile można i to niekoniecznie dzień w dzień, jeżeli sobie spoczywają w
                  czyściutkim płynie.
    • pusza123 Re: Do dziewczyn noszących soczewki 14.11.09, 18:14
      soczewki nosze od lat. do kolorowych dopiero sie przymierzam
      aczkolwiek traktuje je jako mala odskocznie od codziennosci. jak
      pisly dziewczyny wyzej, seoczewki musisz wymienic po miesiacu od ich
      otwarcia. nie ma znaczenia ile razy je zalozysz. pilnuje tego gdyz
      zapalenie spojowek to istny koszmar :)
      a co do dyskomfortu wieczorem. wydaje mi sie ze jest to dosc
      normalne, zwlaszcza jesli zakladasz je wczesnie rano i sciagasz
      poznio. no i jesli przebywasz w zadymionych pomieszczeniach. klima i
      kaloryfery tez nie momagaja. pozadrawiam
      • salvita [...] 15.11.09, 17:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aniorek Re: Do dziewczyn noszących soczewki 17.11.09, 12:27
      Komfort podczas noszenia kolorowych jest generalnie mniejszy niz w przypadku
      zwyklych. Zazwyczaj kolorowe wygladaja tez naprawde nienaturalnie (te kryjace),
      z mojego doswiadczenia Elegance to chyba jedyne, ktore daja w miare naturalny efekt.

      Termin przydatnosci soczewek powinien byc przestrzegany, po przekroczeniu
      zaczynaja one powodowac dyskomfort. Oczy to delikatny "sprzet", wiec lepiej sie
      trzymac zalecen producenta.
      • agnieszka.beauty Re: Do dziewczyn noszących soczewki 05.04.10, 19:05
        Mam brazowe oczy, i probowalam roznych kolorowych soczewek, zielonych,
        niebieskich, fiolkowych... Generalnie komfort jest mniejszy- kilorowe soczewki
        sa sztywnijsze, i bardziej sie odczuwa, ze cos sie ma na galce ocznej :) Czy
        wygladaja naturalnie... hmm niebardzo :) Kolor jest bardzo intensywny
        (przynajmniej tych moich), zeby zamaskowac braz moich oczu. I widac tez
        delikatne przeswity brazowego (pigment w soczewce nie jest rozlozony
        rownomiernie, tylko takimi prazkami, poza tym jest przezroczysta "dziurka" w
        miejscu zrenicy, a jak ta sie skurczy, to widac teczowke).
        Poza tym, w kolorowych szybciej sie meczy oko, wiec na wiecej niz 5 godzin nie
        ma co zakladac.
        Poeksperymentowac mozna, ale nie polecam do noszenia na codzien.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja