Moja recepta na trądzik ; )

24.01.04, 18:41
Chociaż nie jestem kobietą, to z trądzikiem obchodzę się jak prawdziwa
przedstawicielka płci pięknej ! :)

U MNIE DZIAŁA ! JESTEM ZACHWYCONY !
GDYBYM WYPRÓBOWAŁTO WCZEŚNIEJ, TO NEI STRACIŁBYM FORTUNY NA INNE SPECYFIKI.
PO RAZ PIERWSZY JESTEM W 100% PROCENTACH ZADOWOLONY !

NIGDY NIE MIAŁEM CYST, PRYSZCZA W PRYSZCZU, ale i tak problem z trądzikiem
spędzał mi sen z powiek :)

===========================
MOJA RECEPTA, BEZ RECEPTY:

mydło BAMBINO

ACNOSAN - do przemywania skóry 2 razy dziennie [kosztuje 8 złotych]

ACNE-DERM - kwas azelainowy, któy POWSTRZYMUJE SYNTEZĘ BAKTERII POWODUJĄCYCH
TRĄDZIK, a przy okazji cudownie wybiela plamy potrądzikowe. [kosztuje 14
złotych]

i jakiś antybiotyk na dokładkę jeśli zależy nam na jeszcze szybszym
pożegnaniu się z trądzikiem... proponuję ZINERYT[33 złote] lub DALACIN[41
zł] - specyfiki sprzedawane bez recepty...
    • Gość: youaresowonderful Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:08
    • youaresowonderful Re: Moja recepta na trądzik ; ) 24.01.04, 19:11
      Cieszę się. Zapomniałeś tylko o jednym, ANTYBIOTYKI są na receptę! Nie wiem,
      kto sprzedał ci je bez recepty...

      Mówię tutaj o Zinerycie i Dalacinie (ja mam akurat Dalacin T, aplikacja podobna
      do Zinerytu). To samo dotyczy tez kremu z kwasem azelainowym 20%, AcneDerm.



      • Gość: ANUSIA nie kłam ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.04, 20:04
        wiedz, że DALACIN T jak i ZINERYT może być sprzedawany bez recepty.
        nie ma na nie żadnej zniżki, jest to lek pełnopłatny...
        OZNACZONY jest taka nazwa "R z .", czyli jeden na jednego klienta bez recepty...
        • Gość: ANUSIA ACNE-DERM też nie jest na receptę :P IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.04, 20:09
          ani na ulotce, ani na tubie nie ma informacji o tym jakoby ACNE-DERM był na
          recepte :P


          PEWNIE kupujesz w jakichś zapyziałych aptekach, w których sprzedają
          niedoinformowani farmaceuci :P
          • youaresowonderful Re: ACNE-DERM też nie jest na receptę :P 24.01.04, 20:34
            Nie martw się o apteki w których kupuję, bo mi odpowiadają i nie mam zamiaru
            ich zmieniać.

            Ja od dermatologa dostałam receptę na wszystko i dziwne jest to co mówisz,
            jakoby Zineryt i Dalacin T jako antybiotyki nie były na receptę.

            No ale jeśli faktycznie masz rację to przyznaję się do błędu, może niesłusznie
            się uniosłam, ale z antybiotykami się nie kombinuje samemu, one są po to żeby
            dopasował je do skóry lekarz. Ale jeśli chcesz sobie zniszczyć skórę to OK,
            droga wolna...

            Więc mimo wszystko stanowczo nie polecam "kuracji" którą tutaj prezentuje nam
            autor wątku, nie tylko jeśli chodzi o antybiotyki, ale o mydło! Przecież
            wszystkie mydła z drogerii - nie wspominam tutaj o specjalnych kostkach
            myjących przypuśćmy Shiseido bo takie pielęgnują skórę lepiej niż niejeden żel -
            nawet Bambino, działają zbyt agresywnie i wysuszająco, przyczyniają się do
            zatykania porów i mają zbyt zasadowe pH!

            A AcneDerm jest na receptę, przynajmniej u mnie; niedawno na tym forum jedna z
            dziewczyn pisala, ze bez recepty nie chciano jej tego sprzedać w jednej z
            aptek, a w kolejnej sprzedano. Nie wiem co to za dziwna polityka, że w jednej
            aptece sprzedają a w drugiej nie, jednakze U MNIE AcneDerm jest na receptę.

            • bystrzacha85 Re: ACNE-DERM też nie jest na receptę :P 24.01.04, 21:20
              Ehh... nie wiedziałem, że rozpocznę aż tak burzliwą dyskusję.


              Acne-DERM nie jest na receptę...
              Antybiotyki sprzedawane po jednym opakowaniu TAKŻE są sprzedawane bez recepty


              1. PO PIERWSZE ! Nikogo nie zmuszam do zastosowania mojej meotdy. Mnie pomogło.
              Znam te środki, ponieważ wcześniej bywałem u dermatologów i jedynie te
              preparaty były mi przepisywane.

              Być może nie miałem szcześcia do dermatologów.
              ZREZYGNOWAŁEM Z ICH POMOCY, ponieważ jeśli mam CZEKAĆ w państwowej przychodni
              kilka miesięcy na wizytę, to bardzo dziękuję. A 70, 80 złotych za prywatną
              sesję z dermatologiem-konowałem także mi nie odpowiada...
              I co ? MIAŁBYM przychodzić na kilkuminutowe spotkanka, po czym otrzymałbym
              receptę na takie same środki co poprzednio i po dwóch tygodniach znowu miałbym
              się pojawić u tego samego dermatologa za te 70 czy 80 złotych ?

              WYCIĄGANIE PIENIĘDZY od CHOLERNYCH PRYWACIARZY JUŻ MNIE NIE INTERESUJE !
              KRZYWDY SOBIE NIE ZROBIĘ, BO UŻYWAM TYCH ŚRODKÓW Z UMIAREM, STOSUJĄC SIĘ DO
              WSKAZAŃ ZAWARTYCH W ULOTCE !
              I SĄ TO TE SAME ŚRODKI, KTÓE ZOSTAŁYBY MI PRZEPISANE PRZEZ DERMATOLOGA !
              RZECZ ROZCHODZI SIĘ WIĘC O TE 140 ZŁOTYCH W MIESIĄCU, KTÓRYMI ZASILIŁBYM
              KIESZEŃ BEZ DNA MOJEGO "KOCHANEGO" LEKARZA...

              2. Stosowałem wiele różnych metod na zwalczanie krostek, grudek i pryszczy.
              Na podstawie tego co wyczytałem w internecie i w podręcznikach medycznych,
              postanowiłem rozpocząć własną kurację, która O DZIWO jest BARDZO SKUTECZNA !

              3. EHHHH... Być może dlatego, że jestem innej płci niż Ty, na mnei nei działają
              te wszystkie kolorowe, cudnie pachnące i Bóg wie jak cudownie działajace
              kosmetyki.
              Mydło antybakteryjne lub BAMBINO-mydło dla NIEMOWLAKÓW i specyfiki z apteki, to
              to co jest pomocne w mojej wlace z trądzikiem.







              pozdrawiam
              • bystrzacha85 Re: ACNE-DERM też nie jest na receptę :P 24.01.04, 21:22
                errata:
                jest: "od cholernych prywaciarzy", powinno być: "przez cholernych prywaciarzy"
            • Gość: J. Re: ACNE-DERM też nie jest na receptę :P IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.01.04, 22:11
              ja mialam dalacin T bez recepty i mi nic nie pomogl
              • masikm Re: ACNE-DERM też nie jest na receptę :P 25.01.04, 11:19
                ja też miałem Dalacin T ale mi pomagał. Potem pewnie się uodporniłem i przestał
                działać. Zineryt był skuteczny ale tylko jak go stosowałem potem problem
                wrócił. Innym razem zaś zastosowałem Zineryt i pewne kosmetyki z Oriflame i od
                tego czasujuż nie mam problemu a problem nie wraca już jakies pól roku. Ja nie
                wiem co tu było skuteczne ale pewnie wszystko na raz
            • Gość: masikm Re: ACNE-DERM też nie jest na receptę :P IP: 81.210.69.* 25.01.04, 11:07
              Z tego co wiem to Dalacin T jak i Zineryt sa na receptę ale aptekarki żeby
              sprzedać sprzedają je również bez recepty. Jak próbowałem kiedyś to kupic to
              jak powiedzialem kobiecie, że juz to miałem i to znam to bez problemu
              sprzedawała. Widocznie tego nikt nie kontroluje bo są to pełnopłatne leki a
              pieniadz jest pieniadz i nie śmierdzi. Zreszte ja się im nie dziwię, też bym to
              sprzedał. Jezeli idzie o konsultacje dermatologa to jezeli będzie leczył na oko
              to i tak niczego nie wymysli. Spotkałem wielu takich co nawet nie spojzeli na
              twaz a przepisywali róznego typu antybiotyki. Leczenie najczęściej wyglądało
              tak, że robi się eksperyment na pacjencie. Naprzód przepisuje się specyfik a
              przy wizycie kontrolnej jest pytanie - czy pomogło?. Jezeli nie to przepisuje
              coś innego a jak tak to kontynuuje. Jezeli tak ma wyglądać leczenie to
              spokojnie można się leczyc samemu. Przynajmniej zaoszczędzimy pieniadze lub/i
              czas. Jezeli idzie o stosowanie mydła to bym nie polecał - to bardzo niszczy i
              wysusza cerę a to mydło bambino pwenie nie miało wpływu na wyleczenie.
              Pozostała cześć kuracji mogła byc skuteczna ale nie zawsze u wszystkich to samo
              skutkuje a często się zdaża, że problem powraca.
              pozdrawiam
              • Gość: youare... Re: ACNE-DERM też nie jest na receptę :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 12:46
                Idąc za waszym sposobem myślenia to po co w ogóle nam lekarze? Przecież my
                sami znamy siebie najlepiej, więc każdą chorobę możemy wyleczyć samodzielnie!

                Przykro mi, że trafialiście na dermatologów, którzy nie potrafili wam pomóc,
                ale nie czyńcie z tego reguły! Ja byłam z moją skórą u 3 dermatologów i mam
                wiele powodów, aby być każdemu wdzięczna. Żaden państwowo, każdy prywatnie,
                50zł-60zł za wizytę. Do pierwszego udałam się w marcu – owszem, mam do niego
                trochę żalu że nie kazał mi iść na posiew, ale też jestem mu wdzięczna, że
                chociaż sprawił że moja skóra była wręcz idealnie gładka (a trafiłam do niego
                cała w wypryskach...) od maja do końca sierpnia. Potem przestałam do niego
                chodzić i zaczęłam właśnie „swoją” kurację – Effaclar K, Pityval, drogeryjne
                kremiki, maseczki...I nie wiem czy to tylko przez tą moją „kurację” czy przez
                inne czynniki, bądź co bądź moja skóra została doprowadzona do okropnego stanu.
                Poszłam do innej p. dermatolog która jak weszłam to tylko skrzywiła twarz i
                powiedziała, że moja twarz jest w fatalnym, fatalnym stanie. Nie musiała nawet
                mówić – widziałam to sama...Skierowała mi na posiew, dobrała leki, kazała
                przyjść za tydzień z wynikami. Leki od niej naprawdę sporo mi pomogły na
                przestrzeni tygodnia, dobrała je naprawdę dobrze mimo że „na oko”, posiew
                wykazał gronkowca, a ja stwierdziłam że do tej dermatolog już nie wrócę -
                niestety mimo wszystko nie miałam do niej za wiele zaufania, bo chciała mnie
                leczyć m.in. aloesami FL za których sprzedaż dostała potem pieniądze, a mi
                zdążyła wcisnąć już ich mydełko. Więc tydzień później wybrałam się do kolejnej
                p. dermatolog i u niej już „zostałam” :-). Leczę się u niej juz dwa miesiące i
                naprawdę bardzo się cieszę że do niej trafiłam, widzę wreszcie poprawę skóry!

                Dlatego straciłam zaufanie do wszelkich „własnych” kuracji, nigdy już nie
                podejmę się samodzielnego „leczenia”, bo boję się o stan mojej skóry.

                Ja też nie zabraniam stosowania tej akurat metody na trądzik, a jedynie wyrażam
                swoją opinię na jej temat...Maksim, ja rozumiem, że są dermatolodzy, którzy
                eksperymentują na pacjentach, ale na pewno nie są to wszyscy lekarze, jedynie
                jakiś procent. Ja nie czuję się jak królik doświadczalny, mimo że antybiotyków
                i leków mam od groma, ale wiem, że na pewno lepiej mi pomogą niż takie
                samodzielne leczenie. Nie czuję się też „wykorzystywana”, wręcz przeciwnie, z
                chęcią wydałabym jeszcze więcej pieniędzy na wizyty i leki żeby tylko widzieć
                efekty...A te pieniądze wydane na dermatologa to dla mnie pieniądze
                dobrze „zainwestowane”, nie żałuję ani grosza który wydałam na wizyty. Na
                dziwnych lekarzy trafiałeś, Bystrzacho85, że „spotkanka” były kilkuminutowe, u
                mnie trwają zawsze ok. godziny :-)

                I nie wiem czemu tak podkreślasz że mydło bambino jest antybakteryjne [??] i
                dla niemowlaków; i tak niszczy podobnie skórę jak każde inne mydło
                nieprzeznaczone do mycia twarzy.

                I proszę jeszcze raz, NIE UOGÓLNIAJCIE!!; nie każdy dermatolog jest dobry, ale
                i nie na każdym trzeba od razu wieszać psy...

                Ja również pozdrawiam,

                youare
                • bystrzacha85 [] 25.01.04, 13:45
                  Ja nie miałem szczęścia do dermatologów. Być może zniechęciłem się i
                  podświadomie żywię jakąś niechęć do lekarzy działających w tej skórnej branży.
                  A jeśli Ty trafiłaś na dobrego lekarza, to gratuluję i trochę zazdroszczę.
                  Chciałem sobie zrobić posiew i zobaczyć jaka to bakteria wywołuje mój trądzik,
                  ale kiedy moja recepta zadziałała, to postanwoiłem pozostać przy acne-dermie,
                  mydełku bambino i dalacinie z zinerytem na zmianę...
                  U mnie to działa a u kogoś innego może wywołać stan odwrotny, ale że każdy z
                  nas przez całe życie się uczy, to dlaczego nie wypróbować mojej metody ?:)

                  Na 100 dermatologów może jedynie 10 zna się na trądziku.
                  A ja jestem swoim własnym dermatologiem i leki, które wybrałem w oparciu o
                  ulotki, wiedzę z podręczników medycznych i rozmów z farmaceutami, okazały się
                  skuteczne.
                  Być może jestem przyszłym ZBIGNIEWEM NOWAKIEM, szarlatanem, cudotwórcą...
                  Ale sobie rzeczywiście pomogłem, więc dzielę się swoją "receptą"...
                • masikm Re: ACNE-DERM też nie jest na receptę :P 25.01.04, 15:56
                  Witaj,
                  Zgadzam sięz tobą, ze nie wszyscy eksperymentuja. Nie twierdzę, że kazden
                  dermatolog jest nieskuteczny. Ja leczyłem się i prywatnie i państwowo. Jakieś
                  13 lat temu leczylem sie nawet laserem w prywatnym gabinecie. Było to w tedy
                  nowością. Było to skuteczne ale podczas brania zabiegów. Kosztowało fortunę. Po
                  skończonych zabiegach stan powracał. Mnie żaden dermatolog nie dał skierowania
                  na żadne badania by sprawdzić co za bakteria mi paskudzi cerę wiec tym samym
                  nie mugł tez wiedzieć z czym podjąć walkę. Poprostu przepisywał specyfiki na
                  zmiany skórne. Problem w tym, że wizyta kosztuje ok. 60 zł a tyle to jest Ci w
                  stanie doradzić kazda farmaceutka w aptece lub nawet sam jeżeli już mam pewne
                  doswiadczenie w leczeniu siebie. Ostatnią metode jaka zastosowałem to było to z
                  polecenia P. Dermatolog co zapisała mi Zineryt oraz skozystałem z porady
                  kosmetyczki firmowej Oriflame, która dogłębnie zna dzialanie kazdego kosmetyku
                  tej firmy. To było to co mi pomogło. Ciekawe, ze wczesniej brałem Zineryt i
                  inne kosmetyki (choć tej samej firmy) to nie pomogło i problem powrócił po
                  zaprzestaniu brania Zinerytu. Ciekawe jest to że za ok 3 tygodnie mi wszystko
                  przeszło i nie powraca choć przestałem stosować lekarstwa. Ja nie wiem dlaczego
                  przez kilkanascie lat nie potrafił nikt tego wyleczyc. Moze to jakis przypadek
                  i nikomu wiecej to by nie pomogło. Ja nie wiem dlaczego tak jest
                  pozdrawiam
      • Gość: J. Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.01.04, 22:09
        acne-derm jest bez recepty, kiedys byl ale teraz juz nie
    • Gość: J. Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.01.04, 22:19
      ja uwazam ze jesli ktos juz jest dorosly to powienien sam decydowac o tym jak
      traktuje swoje cialo a nie nie bedzie ktos taki jak farmaceuta o tym decydowac,
      ze nam czegos nie sprzeda.

      Popieram to co napisal tutaj autor tego watku, ze dermatolog tez jest
      czlowiekiem i sie myli. Uwazam , ze nikt nie zna swojej skory jak my sami i to
      czy bedziemy eksperymentowac z nia to jest wylacznie nasza sprawa. Ja w swojej
      karierze tradzikowej zaliczylam 2 razy dermaotloga (raz panstwowego i raz
      prywatnego) i szczerze g.... oni mi pomogli. Teraz specyfiki sa o wiele lepsze
      i moja skora wyglada o wiele lepiej niz za tamtych czasow.

      A jesli chodzi o ACNE-DERM to wlasnie zuzylam 1-tubke i kupuje nastepne dwie.
      Lek jest bezpieczny (przyt. Rozanski). Takze nie wiem o co tyle halasu.
      • Gość: asia Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.04, 23:04
        Jak stosujesz Acne Derm? 2 razy dziennie czy raz wystarczy? Miejsca zmienione
        chorobowo czy czy cala twarz? Czy ta masc pomaga tez w zapobieganiu i jak
        dlugo trzeba to stosowac? Co sie dzije po odstawieniu? Problem powraca?

        asia
        • Gość: J. Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.01.04, 10:48
          juz ci odpowiadam, cytuje:

          1. Acne-Derm (ZFA “Unia”) – krem 20% [20 g]; cena – ok. 16 zl.

          SG: kwas azelainowy ( patrz także pod hasłem: azelaic acid) – 200 mg/1 g

          DL: keratolityczne, zakwaszające skórę, przeciwbakteryjne, przeciwroztoczowe,
          przeciwgrzybicze, przeciwzaskórnikowe, przeciwłojotokowe, ściągające
          (przeciwwysiękowe), przeciwzapalne, przeciwropne, wybielające, przeciwplamicze;
          wymiatacz wolnych rodników. Zapobiega powstawaniu ropni, cyst ropnych, grudek i
          krostek zapalnych. Leczy łojotokowe zapalenie skóry, zapalenie mieszków
          włosowych, zapobiega krostkom i grudkom zapalnym po goleniu, leczy ropne
          zakażenia skóry gronkowcami i paciorkowcami, hamuje wydzielanie łoju, hamuje
          rogowacenie naskórka, rozmiękcza naskórek, przyśpiesza usuwanie starych
          keratynocytów, usuwa plamy potrądzikowe. Hamuje aktywnośc tyrozynanzy dzieki
          czemu rozjaśnia koloryt skóry. Niszczy roztocze, paciorkowce, gronkowce i
          maczugowce.

          DN: przejściowe swędzenie lub pieczenie skóry, wysuszenie skóry. Lek jest
          bezpieczny.

          W: każdy rodzaj trądziku, łojotokowe zapalenie skóry, łojotok, zapalenie
          mieszków włosowych, nużyca skóry i inne roztoczowe zakażenia skóry, krostki,
          ropnie po goleniu, przebarwienia skóry, plamy i ciemne blizenki po trądziku.
          Leczy trądzik przewlekły i dojrzały u osób po 30 r. Życia.

          PW: ciąża, laktacja.

          SU: krem wklepywać w skórę trądzikową 2 razy dz., rano i wieczorem. Stosować
          kilka miesięcy. Należy tolerować lekkie szczypanie skóry, które szybko przemija
          a po kilkudniowym stosowaniu już nie występuje.

          O: [5]. Lek polecany przez nas do leczenia trądzików. Jest rzeczywiście
          skuteczny.

          ja stosuje go tylko na noc, cala twarz smaruje. mozliwe, ze czas leczenia sie
          moze wydluzyc, bo smaruje sie tylko raz dziennie, ale tego nie wiem tak do
          konca, licze sie z tym po prostu.

          Z opisu wynika, ze ten krem ma zapobiegac zmianom tradzikowym. Przeczytja
          dokladnie powyzsza tresc i bedziesz wiedziec, czy ten krem odpowiadac
          bedzie "twojemu tradzikowi". Czy to jest to czego oczekujesz.
    • Gość: Netka Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 12:52
      Ja mam pytanka?Otoz czy dostane ten krem w Niemczech?Mam straszne blizny po
      tradziku,ale takze tradzik-bolace krosty ktore sa bardzo glebokie,podchodza
      ropa i "granatowa"krwia-brzydko to wyglada i nawet nie zamaskuje tego fluidem!
      Czy na ten Acne Derm moge nalozyc fluid?Niestety akneroxid mi nie pomogl- tak
      oczywiscie przez pierwszy tydzien ladnie krosty i pryszcze sie pochowaly ale po
      dwoch tygodniych musiala skora sie "odpornic na ten zel" poniewaz takie
      podostawalam tradzik ,bolacy i tak gleboki,ale krosty byly takie nabrzmiale ze
      sam dotyk okropnie bolal.Zaprzestalam stosowania akneroxidu.
      Szukam kremow,zelow,testuje na skorze ale nie chcem pogorszyc stanu cery!
      Ja stosuje zele do mycia twarzy,tonik i mleczko,rozne maski
      oczyszczajace,nawilzajace,ale mimio to tradzik mam.
      Jak dostane ten krem w niemieckich aptekach to go zakupie i zastosuje,pytanie
      czy go tu dostane!?
      Pozdrawiam NETKA ;-))(
      • bystrzacha85 Re: Moja recepta na trądzik ; ) 25.01.04, 13:51
        Taki trądzik, to już zalicza się na poważne leczenie u naprawdę dobrego
        dermatologa. Mam nadzieję, że w przeciwieństwie do moich doświadczeń, Ty
        trafisz na prawdziwego znawcę trądzikowego problemu.

        Zrób sobie posiew, wyhoduj kilka ropnych krostek i na podstawie badań
        dostaniesz antybiotyk dostosowany do Twojego problemu.

        A jeśli chodzi o ACNE-DERM, to jest o pordukowany przez warszawską firmę UNIA.
        Nie wiem czy to samo, o takiej samej nazwie dostaniesz w NIEMCZECH.

        Ale ACNE-DERM jest skonstruowany na bazie kwasu azelainowanego [po angielsku
        bodajże azelaic acid, czy jakoś tak:)], więc może zdobędziesz jakiś niemiecki
        odpowiednik.
        • rzekawspomnien Re: Moja recepta na trądzik ; ) 25.01.04, 14:47
          A czy ktos z Was zauwazyl widoczne rezultaty po stosowaniu Acne- Derm. Ja
          uzywam go juz od okolo miesiaca i prawde mowiac ich nie widze. Kupilam go bez
          recepty za dokladnie 16,23 gr. Jesli widzicier jakies rezultaty, to jakie i po
          jakim czasie. Pozdrawiam goraco
        • Gość: youare... Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 16:08
          Popieram tutaj Bystrzachę, koniecznie posiew - to wykaże jaka bakteria Cię
          gnębi, dostaniesz listę antybiotyków które działają na tą bakterię i te których
          nie warto stosować, bo baktria jest na nie odporna :-)

          A AcneDermu akurat może nie dostaniesz u siebie, ale on jest 'oparty' na kwasie
          azelainowym. Ten kwas zawiera jeszcze Skinoren i...kurczę, jeszcze jakiś jeden
          lek na pewno...

          Jak mi się przypomni to napiszę :-)

          • Gość: netka Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 18:38
            wlasnie ja sie tego obawiam ze u mnie jest to jakas ochydna bakteria ktora mi
            paskudzi moja buzke :-(
            Termin u dermatologa mam na 22 kwietnia - w cale Niemcy nie sa takie wspaniale,
            czy prywatnie czy normalnie trza tak dlugo czekac no i od nowego roku ta
            przyjemnosc byle jakiego lekarza lub doktorka na kwartal kosztuje 10 euro - ale
            co zrobic.mi zalezy na pozbyciu sie tego problemu!!!!
            Jak dlugo sie czeka na wyniki badania?
            Czy te antybityki mozna razem z tabletkami antykon. zazywac?
            • Gość: daisy Re: Do youare.... IP: *.acn.pl 25.01.04, 19:47
              A czy mogłabyś podać adres p. dermatolog, o której wspominałaś? Od dawna szukam
              dobrego dermatologa, który mi wreszcie pomoże, niestety bezskutecznie.
              • Gość: youare... Re: Do youare.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 20:52
                A skąd jesteś?

                Bo ja , niestety, nie Warszawa...:-( Moja pani doktor przyjmuje w Białymstoku w
                Eskulapie.

                Jeśli nadal Cię interesuje to zaraz wygrzebię jej wizytowkę :-)
          • nido Re: Moja recepta na trądzik ; ) 25.01.04, 21:59
            Gość portalu: youare... napisał(a):

            > Popieram tutaj Bystrzachę, koniecznie posiew - to wykaże jaka bakteria Cię
            > gnębi, dostaniesz listę antybiotyków które działają na tą bakterię i te
            których
            >
            > nie warto stosować, bo baktria jest na nie odporna :-)
            >
            > A AcneDermu akurat może nie dostaniesz u siebie, ale on jest 'oparty' na
            kwasie
            >
            > azelainowym. Ten kwas zawiera jeszcze Skinoren i...kurczę, jeszcze jakiś
            jeden
            > lek na pewno...

            I jeszcze Hascoderm, też do naycia tylko w PL
    • Gość: Trishna Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.04, 15:47
      Od jak dawna utrzymują się rezultaty? Bo widzisz, sukces w leczeniu trądzika
      nie polega na tym że średnio nasilony trądzik znika po uzyciu antybiotyku,bo
      o ile antybiotyk nie jest całkowicie chybiony stan zapalny zazwyczaj pomaga.
      Problem w tym żeby efekt się utrzymał!
      Jednym słowem Ameryki nie odkryłeś,choć miło ze chciałeś się podzielić.
      • Gość: Trishna Re: Moja recepta na trądzik ; ) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.04, 15:48
        miało być: na stan zapalny zazwyczaj pomaga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja