Wady,które lubicie:)

20.12.09, 15:13
Macie jakieś wady w swoim wyglądzie które lubicie,uważacie,że dodają Wam
wyjątkowości/niepowtarzalności czy uroku? Szczerze mówiąc czasem,jak czytam
porady dotyczące urody to mam wrażenie, że mamy być wszystkie jak spod jednej
sztancy-wzrost najlepiej 170-175 (jak nie to obcasy obowiązkowe), figura
klepsydry (jak nie to gorsety/paski i w ogóle strój imitujący taką figurę),
biust z 88-93(jak mniejszy to push-up albo operacja, jak większy to minimajzer
albo też operacja), biodra tak samo i do tego taliawęższa o około 25-30cm(jak
nie to trzeba się spiąć i iść na fitness albo chociaż założyć odpowiednią
bieliznę), włosy długie, gęste o wyrazistym kolorze,proste i lśniące(jak nie
masz takich z natury to pofarbuj,wyprostuj,zainwestuj w odżywki, preparaty do
stylizacji, zapuść ewentualnie przedłuż i zagęść), skóra lekko
opalona/śniada(jak nie masz takiej to solarium albo samoopalacze,jak jest za
ciemna to kremy wybielające), pełne,duże usta(jak nie masz takich to
wstrzyknij kwas hialuronowy albo chociaż pomaluj je tak by wydawały się
większe), mały,wąski,lekko zadarty nosek (jak nie masz takiego, to sobie
zoperuj),duże oczy okolone długimi, gęstymi ciemnymi rzęsami(jak nie masz
takich, to wyczaruj makijażem i doczepianymi rzęsami),wyrażnie kości
policzkowe(jak nie masz to brązer/bronzer(nie jestem pewna jak to sie pisze,
spotykałam obie wersje)),owalna twarz(jak nie masz to puść w ruch
rozświetlacz, puder, róż, puder brązujący, jasny korektor, by optycznie
skorygować kształt twarzy).Nie mówię o zaniedbaniu, tylko o tym, co dała nam
natura i co lubimy i akceptujemy mimo, że jest inne niż obowiązujące kanony.
Zaczynam:
lubię to, ze mam drugi palec w stopie dłuższy niż paluch,podoba mi sie taki
kształt stopy
lubię moją jasną, delikatną cerę i falowane/kręwłosy "mysiego" koloru,kojarza
mi się ze świeżością i dziewczęcością
lubię moje nieduże, ale wydatne usta(szczególnie wydęta dolna warga) i drobną
brodę-ładnie komponują się z moimi dużymi oczami i długimi rzęsami
delikatne rysy twarzy,ale wyraźne kości policzkowe mimo, ze to nie jest owalna
twarz-raczej taka okrągło-trójkątna
A i bardzo drobna postura-niecałe 160cm wzrostu i coś koło 47kilo wagi,lubię
je i chodzę i w szpilkach/koturnach i w płąskich butach.
    • issey_miyake Re: Wady,które lubicie:) 20.12.09, 15:33
      > A i bardzo drobna postura-niecałe 160cm wzrostu i coś koło 47kilo wagi,lubię
      > je i chodzę i w szpilkach/koturnach i w płąskich butach.

      chodzenie na obcasach jest niezdrowe
    • nessie-jp Re: Wady,które lubicie:) 20.12.09, 16:55
      Blada cera i biust o "niestandardowym" (innym niż 75B) wymiarze. Dłonie i dekolt
      o skórze tak jasnej, że prześwitują spod niej błękitne żyłki (wiem, tfu
      obrzydlistwo taką to tylko spalić na stosie a przynajmiej upiec w solarium!)
    • baglady Re: Wady,które lubicie:) 20.12.09, 22:17
      wysokie czoło
    • agas301 Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 11:39
      A nie chodziło Ci przypadkiem o wady w cechach charakteru:0 tu mogłabym się
      bardziej rozpisać...
      Co do wyglądu to nie wiem może kwestia wieku; lubię w sobie większość cech poza
      drobnostkami, nos mógłby być ciut krótszy, cera bardziej opalona, choć kto ją ma
      o tej porze roku, szczuplejsza też mogłabym być ale wiem, że teraz to nierealne
      bo karmię więc nie rozbijam się o to jak nastolatka.
      Tym bardziej miło gdy słyszę to z ust małża, on nie widzi moich wad dlaczego ja
      mam ich szukać.

      • justynnka Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 13:57
        to ja jestem niemal ten ideał który opisałaś jako najbardziej
        lansowany;) ,,niemal" bo wzrostu mam ciut ( drobne 10 cm) za mało;)
        mam lekko podkrążone oczy bo już taka moja uroda i kiedy przy
        profesjonalnym makijazu mi je całkiem zamalowano czułam się dziwnie
        wieć chyba je lubię;)
        • pump_it_up Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 17:18
          bardzo blada skora:)
          • pump_it_up Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 17:19
            Madzia daj przepis, jak polubic wysokie czolo, bo ja czuje, ze
            musze go ukrywac i od wielu lat nosze grzywke
            • baglady Re: Wady,które lubicie:) 23.12.09, 20:15
              no nie wiem wsumie jak to zrobic:)?ja nigdy nie mialam problemow z tym ze mam
              takie a nie inne czolo. dopiero jak zaczelam sie w necie pojawiac to mi pare
              sympatycznych osob usiwiadomilo, ze powinnam nosic grzywke itd, ale jakos nie
              skorzystalam z ich porad:)
      • zonia30 Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 21:53
        oj jak ja bym chciała polubić swoje wady...
    • marta_monika Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 18:56
      Alabastrowa cera, ktora jest zawsze w Polsce brana za objaw anemii (??), a mnie
      sie wydaje, ze wygladam tak jakos dostojnie. Jedna brew nieco wyzej (wlasciwie
      jedna nieco nizej - jako efekt uszkodzenia jakiegos malego nerwu) co fajnie i
      intrygujaco wychodzi na zdjeciach. Niski wzrost pozwalajacy na chodzenie na
      baaaardzo wysokich obcasach.
      • nessie-jp Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 20:09
        marta_monika napisała:

        > Alabastrowa cera, ktora jest zawsze w Polsce brana za objaw anemii (??),

        No właśnie! Od dzieciństwa każdy lekarz zlecał mi co 3 miesiące badanie krwi, bo
        "na pewno mam anemię". Plus oczywiście leki na apetyt, bo "na pewno mam anemię"
    • enith Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 20:18
      Bardzo lubię swoją bladą skórę (ale nie wtedy, gdy szukam dlań podkładu) oraz spore biodra (96-98 cm), które zawsze tuszowałam, bo przecież "taaaką dupę" się tuszuje, a teraz, dla odmiany, podkreślam, bo w połączeniu z wąziutką talią uważam je za jeden z moich największych urodowych atutów (i takoż mój mąż).
    • jut-ra Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 21:32
      Dawno już przekonałam się, że pojęcie urody jest dość subiektywne i że "nie to
      ładne, co ładne" - itd.
      Dlatego właśnie tego, co uważam za mankament mojej urody - nie lubię, a to, co
      inni postrzegają w moim wyglądzie za defekt - mam w nosie.

      Nie lubię moich stóp, bo uważam, że są brzydkie.

      Lubię swoją bladą twarz, kościste dłonie, płytko osadzone oczy - nie tylko
      lubię, ale to dla mnie w ogóle nie są defekty; serio nie wiem czemu powszechnie
      tak się właśnie uważa.
    • anew3 Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 21:47
      blada cera zima ale nie przejmuje sie tym za bardzo, samoopalacza
      uzywam rzadko , jesli juz to raczej latem czy jesienia, nie
      przeszkadza mi to az tak bardzo.
    • cioccolato_bianco Re: Wady,które lubicie:) 21.12.09, 22:05
      piegi;)
    • julus908 Re: Wady,które lubicie:) 22.12.09, 21:02
      Też mam bladą cerę, ale gdyby nie internet to nawet bym nie
      wiedziała, że to jest uznawane za wadę czy defekt urody.
    • majkelowna Re: Wady,które lubicie:) 22.12.09, 22:12
      Kiedyś straszliwie nie lubiłam swoich piegów. Stawałam na głowie, żeby się ich
      jakoś pozbyć. Wybielałam je, robiłam jakieś dziwaczne maseczki, okłady itp, ale
      jak można się domyślić nic to nie dało, i całe szczeście :)
      Teraz jestem zadowoloną posiadaczką piegów i dobrze mi z nimi :)
      Przeszkadzało mi tez kiedyś niby wysokie czoło, ale jak się później okazało-
      było ono moim wymysłem :)
      • justynnka Re: Wady,które lubicie:) 23.12.09, 10:13
        tak wszystkie piszecie o bladej cerze że zaczynam się dziwnie czuć;)
        bo ja uwielbiam swoją oliwkową , zawsze lekko opaloną skórę. i
        małe,drobne dłonie - jak mąż kupował obrączki to jubiler zapytał
        czy z dzieckiem się żeni;)
        • ipola Re: Wady,które lubicie:) 23.12.09, 12:45
          Naturalne brwi, czarne, nie tam żadne kreseczki farbowane henną. Kiedyś bardzo
          ich nie lubiłam, dziś uważam za atut. Podobnie rzecz ma się z biustem. Dziś
          lubię swoje C, kiedyś się wstydziłam.
          • nessie-jp Re: Wady,które lubicie:) 23.12.09, 15:32
            > Dziś
            > lubię swoje C, kiedyś się wstydziłam.

            A jakie to C, jeśli można tak z ciekawości (chodzi mi o obwód)? Tzn. wstydziłaś
            się malutkiego biustu czy dużego?

            Ja, mając obwód w biuście 90 cm (przy 60 pod biustem), wstydziłam się, że... nie
            mam biustu. Kobiety potrafią najgłupsze rzeczy wmówić :) Na szczęście mi przeszło.
            • fatamorgana0 Re: Wady,które lubicie:) 26.12.09, 13:25
              Jak mozna mieć 60 pod biustem??? Myslałam że 70 to najmniejszy
              istniejący obwód :)
              • nessie-jp Re: Wady,które lubicie:) 26.12.09, 17:23
                fatamorgana0 napisała:

                > Jak mozna mieć 60 pod biustem??? Myslałam że 70 to najmniejszy
                > istniejący obwód :)

                ::facepalm:: No można, wyobraź sobie, i nawet można kupić stanik w odpowiednim
                rozmiarze :)

                Tylko oczywiście trzeba wyściubić nosa poza fatalne sieciówki typu Thriumph albo
                co gorsza H&M, gdzie już w ogóle tylko biustonosze na grubych facetów są
                sprzedawane (90 POD biustem i miseczki wielkości ćwierć kajzerki
    • fatamorgana0 Re: Wady,które lubicie:) 25.12.09, 23:41
      Ja się lubię za rudawy odcien włosów. Naturalny mam taki ciepły
      blond jakby lekko wpadający w miedź. Kiedys farbowalam sie na ciemny
      chłodny brąz, co przy mojej ciepłej zlotawej cerze musiało wygladac
      makabrycznie :) Teraz farbuję na miedzianorudy. I lubię to że są
      kręcone :) Teraz ten skręt podkreślam, a przedtem całymi latami je
      prostowałam. Ludzie wokoł są zachwyceni, że mam naturalnie krecone
      dzikie loczki ;) Dziś nie mam pojęcia dlaczego tak walczyłam z tą
      naturą. Teraz moge nosic włosy jakie chcę, na codzień kręcone a
      czasami prostuję sobie prostownicą, pełna swoboda.
      • b.montana Re: Wady,które lubicie:) 26.12.09, 14:52
        ja się lubię za gruby tyłek. nie miałam partnera który nie wariowałby na jego punkcie, więc dlaczego ja mam go nie lubić :)
        poza tym 'niesforne' długie włosy. wszędzie lansowane są proste, gładkie, równiutko uczesane. zwykłe strzyżenie zajmuje mojej fryzjerce około 2 godzin (z suszeniem, bez modelowania) bo mam taką ilość włosów, więc naturalne jest dla mnie, że nie spływają tuż obok głowy- jest ich na to za dużo. jednak kocham tę moją 'lwią grzywę' ;)
        • iwonagos Re: Wady,które lubicie:) 26.12.09, 22:30
          hmmm, boże co ja mogę w sobie lubić.... moje wady:
          - tyłek płaski jak naleśnik
          - liche włoski w typie 3 na krzyż
          - cera blada jak mąka i całe mnóstwo pieprzyków, które stanowiły przez całe lata kompleks nr 1.... Później część pousuwałam i pozostały bliznowce, więc jak nie urok to sra...
          - zdecydowanie za duży nos
          - za duże i niezbyt ładne cycki
          - nieciekawa figura
          Nie, nie lubię swoich wad. Owszem przyzwyczaiłam się do nich, nie jestem zakompleksiona, ale już zdecydowanie ich nie lubię!
          • minniemouse Re: Wady,które lubicie:) 28.12.09, 07:30
            lubie moje wady za to ze ich nie ma :)


            Minnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja