kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykańskie?

29.01.10, 22:18
przyzwyczaiłam się do marek francuskich tj Lancome,Dior,Guerlain czy
Chanel...teraz pojawiły sie nowe marki,zachwalane i reklamowane, amerykańskie
Bobbi Brown,Stilla,MAC,NARS/tu akurat korzenie francuskie:)/
Nie mogę się jakoś do nich przekonać....
Macie porównanie? uważacie,że są lepsze? czy tak jak ja pozostajecie wierne
"francuzom"
    • orange_tail Re: kosmetyki kolorowe: polskie! 29.01.10, 22:25
      jestem patriotką: tylko polskie kosmetyki kolorowe! inglot rządzi :)
    • nessie-jp Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 29.01.10, 22:33
      Skandynawskie. Zdecydowanie.
      • agnieszka_szymon Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 29.01.10, 22:57
        ja używam kosmetyków różnych firm,każdy kosmetyk z innego państwa,
        tak sobie dopasowałam, ale nadal wypróbowuje.
      • babets Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 30.01.10, 13:03
        nessie-jp napisała:

        > Skandynawskie. Zdecydowanie.
        >
        Czyli Lumene? czy są jeszcze jakieś? bardzo interesują mnie
        skandynawskie kosmetyki, bo bladzioch ze mnie okrutny, a oni
        rzeczywiście idealne produkują. :)
        Tylko kolorówka, czy polecasz może też cos z pielęgnacji (jeszcze
        nie próbowałam).
        Dziękuję :)
        • nessie-jp Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 30.01.10, 19:05
          Babets, mówiłam o Lumene właśnie :) Ja też mam bardzo jasną skórę i to jedyna
          kolorówka, która mi pasuje. Pielęgnacji od nich nie stosowałam.
          • sniegotka Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 30.01.10, 20:16
            Czy w Warszawie jest jakis sklep z kolorowka Lumene, zeby oblukac odcienie na zywo?
            • nessie-jp Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 30.01.10, 20:56
              Lumene nie ma polskiego dystrybutora w ogóle :( Kiedyś było, miało być znowu,
              ale nie wiem, co z tego wynikło.

              Widać jasne, delikatne odcienie kosmetyków kiepsko się sprzedają w kraju
              solaryjnych frytek ;)
              • sniegotka Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 14:16
                Sorki za off-topa. Nessie - masz moze ten dwukolorowy roz z Lumene? Ma on
                drobinki? Jak z odcieniami?
                • nessie-jp Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 14:51
                  Sniegotka, nie mam niestety... Ponieważ zamawiam to wszystko na oko, przez
                  Internet, boję się ryzykować z kolorami :(
                  • sniegotka Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 15:02
                    Szkoda... Uwielbiam roze dwukolorowe, ale nie matowe. Ciekawa bylam jakie te sa.
                    Wiem, ze Hydra Drops jest wycofywany, w razie czego jasne odcienie ma Armani, ja
                    mam na sobie No.4 z tego najnowszego, naprawde jasny, cos jak No. 1 z LP Maxa
                    Factora. A sa i jasniejsze.
    • keepersmaid Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 30.01.10, 00:16
      Ostatnio ogolnie wracam z amerykanskich (Estee Lauder) do francuskich, czyli
      Diora, Chanel i Lancôme. W kolorowych i w kremach, etc.
      • sniegotka Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 30.01.10, 14:29
        Mialam juz wczesniej mozliwosc zaopatrzenia sie w kolorowke hamerykanska (oprocz
        EL i Clinique ktory jest u nas od dawna)i rzucalam sie jak szczerbaty na
        suchary: Nars, BB, Stila, MAC, Laura Mercier i wiele innych. I szczerze mowiac -
        dzis wracam z pokora do francuskiej,mnie po prostu wiekszosc marek zza oceanu
        nie odpowiada. Z francuskich lubie Guerlaina, YSL, a takze Armaniego (tu
        wloska), ktory tez bywa niezly, z amerykanskiej moge zrobic wyjatek dla Dianne
        Brill, ale ta z kolei ma te sama, mocno juz opatrzona kolekcje od ponad roku.
        Clinique i EL to wogole nie cierpie, nie sa w ogole kompatybilne z moja cera, a
        kazdy puder czy roz widac na kilometr. Nie lubie generalizowac, ale wydaje mi
        sie, ze kolorowka francuska ma bardziej delikatna konsystencje.
    • pochodnia_nerona Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 14:19
      A oprócz koleżanki od Inglota, nikt już nie używa polskich kosmetyków? Tyle
      ostatnio firm powstało, każda ma kolorówkę. Joko, Bell mają atrakcyjne odcienie
      kosmetyków, nawet dla bladziochów. Opakowania tez coraz lepsze.
      I co, żadna się nie"zhańbi"? ;-)
      • nessie-jp Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 14:50
        Ja chętnie używam polskich kosmetyków, ale nie całej ich oferty, bo większość
        podkładów np. jest za ciemnych do mojej karnacji. Z Inglota mam cienie do
        powiek, lakiery do paznokci i kredki do oczu, z Joko również cienie (w tym
        świetny, jasnokremowy, rozświetlający cień, którego używam jako podkładu na
        powieki), używam chętnie lakierów Bell, zamierzam kupić bazę pod podkład Daxa
        albo Sorai.

        Jednak polskie kosmetyki to u mnie przede wszystkim pielęgnacja (Ziaja,
        Bielenda, Dax, Joanna).
        • pochodnia_nerona Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 15:57
          Joko ma bardzo fajny podkład w musie, w tym porcelanowe odcienie (widać dopiero
          na twarzy, bo w słoikach wcale się nie zapowiadają na jasne). Powoli polskie
          firmy przyjmują do wiadomości, że na terenie kraju mieszkają kobiety o jasnych
          twarzach ;-)
        • issey_miyake Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 20:03
          nessie-jp napisała:

          > albo Sorai.

          Sorai czy Soraji? :)
          • sniegotka Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 21:02
            Oj jeszcze duzo pracy cie czeka... ;-)
          • pochodnia_nerona Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 23:20
            Dla wiadomości co niektórych poprawiaczy:

            szyi, żmii, Ziai, Sorai
            • nessie-jp Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 01.02.10, 16:30
              Pochodnia, ja odmawiam i się buntuję i piszę "Ziaji" :) Tak samo, jak Pszczółki
              Maji, choćby nie wiem ilu lingwistów rwało włosy z czaszek ;) Precz z wycinaniem J!
          • nessie-jp Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 23:21
            > Sorai czy Soraji? :)

            Sorayi, jeśli już :)
            • issey_miyake Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 23:45
              nessie-jp napisała:

              > > Sorai czy Soraji? :)
              >
              > Sorayi, jeśli już :)


              Pytanie dotyczyło konkretnie Nessie. Już ona wie, skąd to pytanie :).
      • keepersmaid Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 31.01.10, 23:05
        a. nie mieszkam w Polsce
        b. Inglota posiadam, owszem, lakiery do paznokci
        c. inne polskie - kosmetyki do ciala, do twarzy nie
    • zettrzy Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 01.02.10, 14:33
      z kolorowych uzywam wylacznie tych do oczu - maskara, olowek do brwi
      i powiek, cien - oraz szminki, no i oczywiscie amerykanskie lub
      szwedzkie (Stockholm Face), bo po prostu maja kolory pasujace do
      mojej twarzy
      polskie - no coz, bylam ostatnio w paru drogeriach, ogladajac tusze
      do rzes; wylacznie smoliste czernie, i nic odpornego na wode, a
      przeciez tutaj ciagle pada! wiec na razie odczekuje az ktos pojdzie
      po rozum do glowy i rzuci na rynek maskare w kolorze brazowym,
      szarym lub granatowym, zwlaszcza bardzo lubie granatowy (chociaz
      kiedys Mary Quant i SF mialy takze bardzo twarzowa maskare w kolorze
      zielonym)
      kosmetykow francuskich nie uzywam w ogole, jakos mnie nie powalaja
      na kolana - jakosc taka sobie, wybor tez glownie miedzy
      opakowaniami, w srodku jakby zupelnie to samo bez wzgledu na
      producenta :P (no moze Sisley sie jakos wyroznia, ale oni nie maja
      kolorowki)
      • olesiam Sisley ma kolorówke 01.02.10, 20:59
        www.sisley-cosmetics.com/?page=actualite&id_actualite=81
        • bgoralska1972 Re: Sisley ma kolorówke 23.03.10, 22:21
          Dokładnie, nawet mam podkład od nich i sobie chwale :)
        • zettrzy to nie kolorowka, to paciaje na twarz 30.03.10, 14:28
          jakos nie widze w tym linku ani olowka do brwi, ani cieni do powiek -
          chyba nie przeczytalas mojego postu zanim go "skorygowalas"?
          no ale, to jest normalne na tym forum :P
    • phoney Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 01.02.10, 15:35
      Używam zagranicznych. Polska kolorówka moim zdaniem jest fatalna i
      nie wyobrażam sobie jej używać.
      Z podkładów wybieram Clinique i El, szminki Lancome, kremy Clinique,
      czasem inne, ale ogólnie nie schodzę poniżej L'Oreala.
      • black_magic_women Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 01.02.10, 19:03
        phoney napisała:

        >ogólnie nie schodzę poniżej L'Oreala.


        cóż L'Oreal jest takim mega potentatem,że ma wszystko od Lancome'a do maybelinne
        i Garniera;)
        za Wiki
        "Marki grupy L'Oreal

        * Kosmetyki profesjonalne: L'Oréal Professionnel, Kerastase, L'Oreal
        Technique, Matrix, Mizani, Redken
        * Kosmetyki popularne: L'Oreal Paris, Garnier, Maybelline New York,
        Softsheen Carson
        * Kosmetyki selektywne: Biotherm, Cacharel, perfumy i kosmetyki Giorgio
        Armani, Helena Rubinstein, Kiehl's since 1851, Lancome, Paloma Picasso, Ralph
        Lauren, Shu Uemura, perfumy Victor i Rolf, Diesel
        * Kosmetyki aktywne: Laboratoires Vichy, La Roche-Posay, Dermablend,
        Skinceuticals, Inneov, Ombrelle'"


        a podejrzewa,że to nie wszystkie
        • nessie-jp Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 01.02.10, 19:28
          > cóż L'Oreal jest takim mega potentatem,że ma wszystko

          Nie wiem, czy i Dosia (proszek do prania) nie jest od nich :)

          Ja akurat odwrotnie
          • black_magic_women Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 02.02.10, 09:33
            nessie-jp napisała:

            > Ja akurat odwrotnie
            • phoney Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 02.02.10, 13:13
              zaleciało mi to snobstwem,w dodatku bez pokrycia;)


              Być może i zaleciało, ale kupnienie L'orala nie jest dla wielkim
              wyczynem i jest dla mnie normalne, jak kupno bułki.
              • black_magic_women Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 02.02.10, 14:11
                phoney napisała:

                > zaleciało mi to snobstwem,w dodatku bez pokrycia;)
                >
                >
                > Być może i zaleciało, ale kupnienie L'orala nie jest dla wielkim
                > wyczynem i jest dla mnie normalne, jak kupno bułki.


                Dlatego wymieniłam (nie bez złosliwości,bo wiem o jaką markę ci chodziło-L;oreal
                Paris;)pare koncenów wchodzących w sklad Loreala.
                Mówiąc inaczej-podklad Maybelinne jest dla wielu,wielu z foremek
                czyms jak bulka,czy dzem;)
            • moniula34 Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 27.03.10, 21:41
              Jeśli preferujesz marki indywidualne to zwróć uwagę na amerykańskie
              firmy tinte, thebalm. Świetne w użyciu i piękne opakowania a
              najważniejsze,że są już do kupienia w Polsce.
        • phoney Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 01.02.10, 19:53
          Lista koncernów i należących do nich marek kosmetycznych:

          BEIERSDORF
          Nivea
          Eucerin
          La Prairie
          Juvena
          Labello
          Florena
          Hansaplast
          8x4
          CHANEL
          Chanel
          Bourjois
          ESTEE LAUDER
          Estee Lauder
          Aramis
          Clinique
          Prescriptives
          Origins
          Tommy Hilfiger
          M.A.C.
          Kiton
          La Mer
          Bobbi Brown
          Donna Karan
          Aveda
          HENKEL
          Schwarzkopf
          Fa
          Dial
          Right Guard
          Palette
          Gliss Kur
          Schauma
          Taft
          Diadermine
          Theraned
          UNILEVER
          Dove
          Caress
          Rexona
          Axe
          Lux
          Lever 2000
          Pond’s
          Vaseline
          SunSilk
          Suave
          ThermaSilk

          JOHNSON&JOHNSON
          Aveeno
          Clean&Clear
          Johnson’s Baby Care
          Balmex
          Johnson’s pH5.5
          Neutrogena
          Penaten
          Natusan
          Piz Buin
          RoC
          KAO
          Kanebo
          Biore
          Sofina
          Jergens
          Curel
          L’OREAL
          L’Oreal Professionnel – pielęgnacja włosów
          Kerastase
          Redken
          Matrix
          L’Oreal Paris
          Garnier
          Maybelline New York
          Lancome
          Biotherm
          Helena Rubinstein
          Giorgio Armani
          Ralph Lauren
          Cacharel
          Kiehl’s
          Shu Uemura
          Vichy
          La Roche-Posay
          The Body Shop
          SkinCeuticals
          Pureology
          Softsheen. Carson
          Inneov
          Mizani
          CBB Paris
          LVMH
          Christian Dior
          Guerlain
          Givenchy
          Kenzo
          Acqua di Parma
          Fresh
          Benefit
          PIERRE FABRE
          Avene
          Ducray
          Pierre Fabre Dermatologie
          Klorane
          Galenic
          Rene Furterer
          PROCTER&GAMBLE
          Olay
          Pantene
          Gillette
          Head&Shoulders
          Cover Girl
          Clairol Herbal Essences
          Max Factor
          Hugo Boss Secret
          SK-II
          Vidal Sassoon
          Clairol Nice ‘n Easy
          Old Spice
          Ivory
          Camay
          Laura Biagiotti
          Physique
          Noxzema
          Giorgio
          DDF Skin Care
          Secret
          SHISEIDO
          Schiseido
          Joico
          Carita
          Zotos

          Chciałam tylko powiedzieć, iż uważam, że polska kolorówka, jest do
          kitu. I nie mówcie, że podkład rozświetlający np: AA jest tym samym
          co Gentle light Clinique, lub chociażby Translucide L'Oreala.


          • issey_miyake Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 02.02.10, 13:40
            mozesz podac zrodlo takich informacji?
    • enith Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 02.02.10, 19:01
      Jeśli chodzi o podkłady, jestem wierna Clinique, EL oraz paru innym amerykańskim firmom. Dlaczego? Bo właśnie te firmy produkują podkłady, korektory i pudry w superjasnych odcieniach. W Polsce przez lata nie byłam w stanie znaleźć podkładu odpowiednio jasnego. Podczas pierwszej wizyty w USA weszłam do sklepu i znalazłam co najmniej 10 podkładów różnych firm, które były bieluteńkie, niektóre ZA JASNE nawet dla mojej słowiańskiej cery. Pomijając już, że np. Prescriptives (dziecko EL, o ile się nie mylę) ma chyba z 60 odcieni dla każdego koloru cery na tej planecie, a jeśli nie potrafisz sobie znaleźć odcienia z tych już gotowych, pani w sklepie zanalizuje odcień skóry i ukręci ci butelkę własnego podkładu.
      • blue_isia Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 22.03.10, 22:39
        A ja uwielbiam kolorówkę amerykańską za jakość, ale również za fantazję z jaką tworzą opakowania i mówię tu na przykład o marce theBalm. Kosmetyki są rewelacyjne w zastosowaniu, a dodatkowo wyglądają jak gadżety - są kolorowe, pięknie wykonane, aż żal wyrzucać opakowania po skończeniu produktu :-)
        Dobrze, że takie produkty zaczęły wreszcie pojawiać się w Polsce!
        • moniula34 Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 23.03.10, 22:00
          Ja kupiłam sobie błyszczyk amerykańskiej firmy tinte. Opakowany w
          cudne pudełeczko , błyszczyk świetnie wygląda na ustach i bardzo
          dobrze "smakuje" bo to są błyszczyki smakowe ,ja mam peppermint.
          Najbardziej cieszę się ,że bardzo dobrze nawilża usta bo takiego
          szukałam. Właśnie w tym sklepie widziałam kosmetyki thebalm . Muszę
          się dokładnie przyjrzeć bo tam jest więcej amerykańskiej kolorówki.
          Ja do tej pory używałam podkładu estee lauder , clinica jestem
          bardzo zadowolona ale lubię różne nowości . Skoro piszesz ,że
          thebalm jest bardzo dobry to pomyślę.
          • konopielka80 Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 05.04.10, 23:06
            Z amerykańskich marek mam jedynie cień oraz pędzel z MAC-a.
            Z francuskich preferuję Lancome (podłady oraz tusz Fatale).
            Cienie - Inglot.
            Błyszczyki - z wszystkich firm po trochu;-)
    • kluska0 Re: kosmetyki kolorowe:francuskie czy amerykański 08.04.10, 08:52
      Z kosmetyków pielęgnacyjnych do twarzy mam dwa ulubione kremy Erisa, pod oczy
      Clinique, EL. Kolorówka do twarzy głównie francuska Chanel, Lancome - podkłady,
      błyszczyki Lancome, tusze IsaDora - wybieram bo nie podrażniają ale jakość nic
      specjalnego. Cieni prawie nie używam a jeżeli to dobre ma Mac i Inglot. Lakiery
      do paznokci polskich firm Joko, Inglot, Ziaja do demakijażu oczu.
      Odnośnie tuszów do rzęs może znacie jakieś dobre porządnie wydłużające i
      smolista czerń ale dla wrażliwych oczu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja