faceci nie płacą

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.04, 21:20
Dziewczyny, to nie na temat tego forum, ale jak znam Was i zwyczaje tu
panujace na pewno mi pomozecie. Moj chlopak, z ktorym jestem od 5
miesiecy..., no co tu duzo mowic, do hojnych nie nalezy. Jest u mnie w kazdy
weekend, za jedzenie place ja, tylko ja, nie zaprasza mnie do kina, nigdzie
nie wychodzimy..., nie kupił mi nigdy kwiatka.... Czy ja przesadzam czy cos
tu jest nie tak?
    • Gość: AGA Re: faceci nie płacą IP: *.icpnet.pl 13.02.04, 00:16
      Zdecydowanie coś jest nie tak ! Albo jest strasznie oszczędny, wygodny,
      sknerus - a może po prostu nie stac go na takie przyjemności.Z pewnościa
      pomoże szczera rozmowa - może on nie wiem ( tj. nie zorientował się) , ze coś
      jest nie tak, że cos tobie przeszkadza. Powodzenia :-)
    • Gość: Jola Re: faceci nie płacą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 01:01
      U mamusi za nic nie płaci, to pewnie myśli, że u ciebie też nie musi. Wszystko
      ma u ciebie podane na półmisku. Nie wymagasz, żeby o ciebie zabiegał, żeby się
      starał pokazać z dobrej strony? To żyjecie jak stare małżeństwo będąc jeszcze
      przed ślubem.
      Może sama zaproponuj kino i zobaczysz jak się zachowa przy kasie
      1. grzecznie poczeka aż kupisz bilety dla was obojga
      2. zaproponuje ci zwrot za jeden bilet
      3. sam zapłaci za bilety /i nie poprosi cię o zwrot pieniędzy/
      Ciekawe, co zrobi. Może nie jest taki sknerus, tylko po prostu nie przychodzi
      mu do głowy, że dziewczyna wymaga innego traktowania niż kochana poczciwa mama.
    • Gość: gocha221 Re: faceci nie płacą IP: *.icpnet.pl 13.02.04, 10:12
      my (tzn. moj chlopak i ja) przez pewien czas tak do siebie dojezdzalismy, a
      wlasciwie to on do mnie.
      Kiedys zaczal rozmowe, ze moze sie bedzie dokldal do jedzonka itd, ale poniewaz
      on bulil co weekend za przejazdy to nie chcialam, bo wydawalo mi sie nie w porzadku.
      Co do kina, kawiarni itd, to czasami on mnie zabiera na randke, czasami ja jego...
      nie gadamy o tym, samo dobrze wychodzi:-)
    • leprincess Re: faceci nie płacą 13.02.04, 10:55
      Oj, znam ten problem. Kiedys bylam z takim facetem, ktory nie poczuwał sie do
      tego zeby za mnie placic, ani nawet zeby rozkładac wydatki miedzy nas. Pamietam
      jak kiedys poszliśmy do Mc'Donalda i przy kasie zamowilismy i on nic :| Wiec ja
      zaplacilam, to juz bylo przegiecie, wiec postanowilam z nim o tym porozmawiac.
      Facet stwierdzil, ze to sredniowieczne przekonania, ze to mezczyzna ma placic
      za kobiete i ze mozemy rozkladac wydatki na pol, lub gdy idziemy np. do kina,
      on kupuje bilety, a ja popcorn. Taki uklad zdecydowanie bardziej mi sie
      spodobal. Wniosek stad taki, ze trzeba sie po prostu przelamac i porozmawiac.
      Ciezko mi bylo zaczac taka rozmowe, bo wiadomo, ze facet powinien sam to
      wiedziec, ale jak nie wie, to trzeba go po prostu nauczyc;) Powodzenia
      • Gość: zenuś słodki Re: faceci nie płacą IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 12:46
        To dziewczyny powinny płacić facetom i to grubą kasę, bo facet jest cenniejszy
        niż złoto.
        • Gość: Sandra Re: faceci nie płacą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 16:17
          do Zenusia - idz poszukaj chlopcze Gieni-frajerki :)

          A wracajac do tematu- kiedys bedac w Holandii poznalam super faceta..doslownie
          cud miod..zaprosil mnie do siebie na kolacje, ktora mial sam przyrzadzic:)
          W tym celu najpierw poszlismy do marketu, zeby kupic potrzebne skladniki do tej
          uczty..i PRZY KASIE ZASUGEROWAL ZEBYSMY PODZIELILI SIE KOSZTAMI!!!za te
          skladniki!!
          Od razu przeszla mi ochota na kolacje przy swiecach, za ktore pewnie tez
          mialabym doplacic :) hahaha :)
          Dodam, ze byl rodowitym, ustawionym Holendrem, nie ciulajacym kase Polakiem na
          saksach!!

          Uwazam, ze mezczyzna, jesli pracuje, powinien wychodzic z inicjatywa placenia
          za kobiete. Nie we wszystkich sytuacjach, ale w zdecydowanej wiekszosci.
          Oczywiscie nie kazdy musi sie ze mna zgodzic :)
          • Gość: zenuś słodki Re: faceci nie płacą IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 16:57
            Nnie tylko za świece, jeszcze za gumki fifty - fifty, ha ha!
          • potworek_ Re: faceci nie płacą 13.02.04, 17:31
            Spotykam sie z facetem, ktory zarabia troche mniej niz ja. Propozycja, ze
            zaplace za polowe zakupow spozywczych ktore robimy razem, wyszla ode mnie.
            Widzialam, ze nie spodobal mu sie ten pomysl, zakupy robi teraz sam. Dlatego
            teraz jak jade do niego na weekend przywoze ze soba gotowe jedzenie albo
            polprodukty. Zdarzylo mi sie raz czy dwa zaplacic za bilety do kina, nastepnym
            razem placil on.
    • Gość: Agata Re: faceci nie płacą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 18:49
      Cześć!
      A poślij go kochana do wszystkich diabłów albo i jeszcze dalej!To nie jest
      facet,to jakaś CHOLERNY SKNERUS,CIOTA I PARÓWA bez wstydu i ambicji.Też kiedyś
      miałam takiego pożal się Boze adoratora,ale na moje szczeście,już ,,się zbył
      raz na zawsze".
      Nie myśl sobie bynajmniej,że jestem jakąś stertryczałą dewotą,ale uważam,że im
      więcej dziewczyny będziemy od facetów wymagać,tym lepiej dla nas.
    • Gość: hopi Re: faceci nie płacą IP: *.chello.pl 14.02.04, 15:37
      kochana, zdecydowanie cos tu jest nie tak. nawet jak facio nie ma kasy i jest biedny, to
      powinien jakos te sprawe podniesc, a nie zerowac (doslownie!!!) na twojej uprzejmosci i
      dobrym sercu. zbuntuj sie i tupnij noga! zanaczam, ze ja jestem kobita nowoczesna i glosuje
      za podzialem wydatkow, nie oczekuje placenia za siebie i sama nie raz placilam za faceta
      jak akurat nie byl przy kasie, ale zeby tak przez caly czas od 5 mies to PRZEGIECIE!
    • Gość: lilka Re: faceci nie płacą IP: 195.117.250.* 16.02.04, 08:29
      no i powiem Wam, ze w ten weekend było tak samo, ja płaciłam za nasze jedzenie
      razem, ponad 80 zł . Moj facet ciagle nie ma pracy, i jakos niezbyt intensywnie
      jej szuka. Nie udało mi sie z nim pogadac, stwierdził, ze nie musze mu w tym
      pomagac. Nie wiem co robic, ciązy mi ta sytuacja coraz bardziej.
      • nglka Re: faceci nie płacą 16.02.04, 09:26
        Powiem Ci tak - mój facet też nie ma pracy ale za to pomaga mi dużo w domu - coś
        za coś. Nie tak "sam od siebie" - musiałam to na nim wymóc. Jeśli chłopak
        przyjeżðża to zasugeruj, by Ci pomógł w porządkach - jeśli stwierdzi z góry, że
        to babska robota - poproś, by spełniał swoją męską część i nie będzie problemu.
        Oczywiście obrazi się śmiertelnie i bez niemiłej syt. się nie obędzie ale to
        jedyny sposób, żeby zrozumiał, jeśli nie kuma aluzji. Sposób wypróbowany.
    • nglka Re: faceci nie płacą 16.02.04, 09:18
      Na Twoim miejscu zapytałabym "Kotku, a może w następny weekend wybierzemy się do
      Ciebie?" albo "Słuchaj, miałabym ochotę pójść do kina i zjeść coś na mieście ale
      nie mam chyba tyle kasy na obydwie rzeczy, może Ty postawisz mi kino a ja Tobie
      kolację?" (lub na odwrót). Jeśli powie, że nie ma kasy, zawsze można się
      uśmiechnąć i zrezygnować z jednego, by chłop się głupio nie czuł...
      A z drugiej - nie rozumiem takiego zachowania z żadnej ze stron. Trochę mało
      piszesz o Nim - mój kwiatów też nie kupuje ale nie zwracam na to uwagi.

      A może mu zaproponuj, że w weekend on robi zakupy a Ty gotujesz (jeśli umiesz i
      chcesz) albo, że idziecie na miasto i jecie? Wtedy jaśniej syt. będzie wyglądała
      jeśli chodzi o płacenie. U nas było zazwyczaj tak, że facet kupował a na mojej
      głowie było co z tym zrobić i jak, żeby wyszło na prawdę dobre.
      • Gość: lilka Re: faceci nie płacą IP: 195.117.250.* 16.02.04, 09:30
        Proponowałam kino w ta niedziele - nie poszlismy bo stwierdził, ze nie ma kasy.
        No a ja mu kina przeciez nie bede stawiac. Jak porozmawiac z nim zeby zaczal
        na serio szukac pracy??
        • nglka Re: faceci nie płacą 16.02.04, 11:32
          Nie wiem jak porozmawia, żeby zaczął szukać pracy - mam z moim podobny problem.
          Najgorsze jest to, że on nie szuka z lenistwa... coraz bardziej przekonuję się
          co do tego, że trzeba mu dać porządnego kopa pod tytułem "wracaj do rodziców,
          skoro tak wygodnie Ci na cudzym".
      • Gość: lilka Re: faceci nie płacą IP: 195.117.250.* 16.02.04, 09:33
        te poprzedni post to moj:)
        na propozycje zakupów i jedzenia namiescie on odpowiada, ze nie ma kasy..., no
        nie ma to fakt..., najgorsze jest nie to, ze nie ma kasy, tylko, ze nie szuka
        pracy, jest strasznie wybredny...kupuje mu gazety z ogłoszeniami, ale on ich
        nawet nie przeglada..coraz mi smutniej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja