welnazowcy
16.03.10, 11:38
Pelna nazwa to Neals Yard Remedies.
Czy macie jakies doswiadczenia z ta firma?
Przechodzilam ostatnio obok sklepu i wygladal zachecajaco, niczym stara apteka
:) Wszystko w ladnych, niebieskich buteleczkach, jakies suszone ziola (czy co
to tam bylo...).
I pytanie do znawczyn skladu - dobry ten krem?
Sklad przeklejam ze strony
"Aqua (Water), Bertholletia excelsa (Brazil) seed oil*†, Glycine soja (Soya)
oil*, Cetyl alcohol, Cetearyl glucoside, Vaccinium corymbosum (Blueberry) oil,
Euterpe oleracea (Acai) fruit oil*, Glycerin, Buddleja davidii (Buddleia)
extract*, Thymus vulgaris (Thyme) leaf extract*, Lycium barbarum (Goji) fruit
extract, Vaccinium myrtillus (Bilberry) fruit extract*, Rosa canina (Wild rose
hip) fruit extract*, Aspalathus linearis (Rooibos) leaf extract*†, Aloe
barbadensis (Aloe vera) leaf juice powder*, Anthemis nobilis (Chamomile)
flower oil*, Mentha spicata (Garden mint) herb oil*, Sodium hyaluronate,
Helianthus annuus (Sunflower) seed oil, Tocopherol, Cetearyl olivate, Sorbitan
olivate, Potassium sorbate, Xanthan gum, Levulinic acid, Aroma, Citronellol,
Geraniol, Limonene, Linalool.
*Organically produced ingredient. Natural constituent of essential oils
listed. †Fairtrade ingredient. Made with 94% organic ingredients. This is a
vegan product."
O ile dobrze kojarze, piszecie, aby unikac kosmetykow o dlugim skladzie. Czy
odnosci sie to takze to kosmetykow naturalnych? I czy ww krem jest 100%
naturalny, czy moze pod tajemniczymi, mi nieznanymi nazwami, kryja sie
skladniki, ktorych powinno sie unikac? Niestety sklady to dla mnie ciemna magia :(
A moze przy problematycznej cerze, lepiej pozostac przy Avene i La Roche Posay?