Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną

26.03.10, 10:54
Myślę, że warto zwrócić uwagę na ten problem.

Dlaczego niektóre kosmetyki mogą szkodzić?
www.pro-test.pl/article_suplement/60853,60855/_Dlaczego%C2%A0niekt%C3%B3re%C2%A0kosmetyki%C2%A0mog%C4%85%C2%A0szkodzi%C4%87.html
17 składników kosmetyków, które zaburzają gospodarkę hormonalną:
www.pro-test.pl/article_suplement/60853,60858/17%20substancji.html
Lista niektórych kosmetyków (ciągle się poszerza), które zawierają substancje
zaburzające gospodarkę hormonalną
www.pro-test.pl/article_suplement/60853,60860/_Lista%C2%A0kosmetyk%C3%B3w.html
Lista niektórych kosmetyków bez 17 substancji:
www.pro-test.pl/article_suplement/60853,71165/_Lista%C2%A0kosmetyk%C3%B3w%C2%A0bez%C2%A017%C2%A0substancji.html
    • tequilla78 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 13:32
      Bardzo dobrze, że wreszcie Unia Eurpejska zwraca uwagę na ten
      problem. Ja od kilku lat jestem fanką kosmetyków ekologicznych,
      które nie zawierają tych wszystkich świństw, a przy tym są
      rewelacyjne w swoim typowo "kosmetycznym działaniu" Moja ukochana
      eko marka to Madara, którą WWF (to od logo z pandą dla
      niewtajemniczonych) stawia za wzór luksusowym markom kosmetycznym w
      raporcie Deeper Luxury (polecam lekturę). I o dziwo skończyły mi się
      problemy z cerą, bo sobie jej nie zapycham chemią. Poprawiły mi się
      też włosy, nie są już tak wysuszone. Nie mam zamiaru więcej wracać
      do chemii.
    • marta_monika Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 15:45
      Musze Cie zmartwic ale Ameryki nie odkrylas. O parabenach (bo o nich
      mowa) bylo na tym forum pewnie juz ze 100 watkow.
      Parabeny to substancje konserwujace i zapobiegajace rozwojowi
      grzybow i sa nie tylko w kosmetykach ale takze w sokach, mrozonkach,
      dzemach, konfiturach. W 2004 roku opublikowania badania (BTW na
      podstawie badania 20 pacjentek) dowodzace, ze parabeny maja
      dzialanie estrogenne, co MOZE byc przyczyna rozwoju guzow piersi.
      Substancje estrogenne, a wiec takie ktore MOGA zaburzac gospodarke
      hormonalna sa tez w pestycydach czy srodkach do czyszczenia.
      Fitoestrogeny sa tez np w soi, nasionach slonecznika czy kielkach.
      • alajna85 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 16:26
        Ależ nie zmartwiłaś mnie, ponieważ wiem, że nie odkryłam Ameryki. Jednak uważam,
        że to duży problem i być może ktoś po przeczytaniu tego wątku przejrzy swoje
        kosmetyki i część z nich przestanie używać w trosce o swoje zdrowie.
        Zdaję sobie sprawę, że substancje szkodliwe znajdują się także m.in. w jedzeniu,
        jednak im większą mamy świadomość na ten temat, tym łatwiej jest nam brać sprawy
        w swoje ręce. Ponadto - poszerzając listę szkodliwych kosmetyków możemy
        przyczynić się do zmian, takie założenie ma ta akcja - wpłynąć na producentów.
        Co oczywiście łatwe nie będzie.
        • nessie-jp Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 16:44
          Problem w tym, jak zdefiniujesz "szkodliwe".

          Fitoestrogeny są dodawane do kosmetyków jako "dobroczynne" składniki
          odmładzające. Niektóre dziewczyny kupują specjalnie jakieś tabletki z
          fitoestrogenami na porost piersi :)

          Pominę już fakt, że jeden obiad z soją w roli głównej dostarczy ci do organizmu
          10000 razy większą dawkę fitoestrogenów, niż smarowanie się przez rok dowolnym
          kremem.

          Kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną w ogóle ingerują w gospodarkę
          organizmu w bezprecedensowy sposób, a jednak jakoś żyją.

          Nie ma łatwych odpowiedzi na pytanie, czy i w jakim stopniu odrobina substancji
          *podejrzewanych* o działanie zbliżone do hormonów może wpływać na gospodarkę
          hormonalną organizmu. Warto natomiast odpowiedzieć sobie na pytanie, czy
          przestaniesz jeść (fitoestrogeny, konserwanty, hormony wzrostu i antybiotyki w
          mięsie) i pić (woda pitna "z odzysku" zawiera śladowe ilości hormonów),
          wychodzić na deszcz (hormony!) i stosować antykoncepcję hormonalną. Jak już
          przestaniesz, to przyjdzie pora na zaprzestanie używania kosmetyków :)
          • alajna85 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 16:57
            Zgodzę się, ale nie we wszystkim. Wiadomo, że w dzisiejszym świecie nie da się
            zupełnie uniknąć "ulepszaczy", chemii w potocznym tego słowa znaczeniu, jednak
            można starać się je minimalizować. Jest bardzo wiele kosmetyków, które
            "szkodliwych" substancji nie zawierają, tak samo jeśli chodzi o pożywienie. I
            tak jedno do drugiego i jesteśmy w stanie pozbyć się sporej ilości chemii z
            organizmu. O to mi chodzi. Moim celem nie było namawianie nikogo, tylko
            zwrócenie uwagi na problem. Każdy swój rozum ma i zrobi, co uważa za słuszne.
            Jeśli przyjmiemy, że wszystko wokół nas truje i nic się nie da z tym zrobić, to
            najlepiej od razu wykopać sobie dołek i czekać ;)
            • nessie-jp Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 17:39
              W porządku, unikamy. Ale czego dokładnie?

              Problem nie w tym, że nie wierzę, że pewnych rzeczy można i trzeba unikać.
              Problem w tym, że co jakiś czas przez Internet przetacza się zbiorowa psychoza
              na tle jakiegoś składnika, nie poparta jednoznacznymi wynikami badań. A
              składniki rzeczywiście szkodliwe, o dowiedzionym działaniu rakotwórczym, są
              zbywane wzruszeniem ramion.

              Dziewczyny wpadające w szał antyparabenowy "bo rakotwórcze" bez problemu palą
              papierosy i chodzą do solarium, nie wierząc w ich rakotwórcze działanie. Nikt
              nie boi się hydrochinonu (składnik kremów rozjaśniających przebarwienia),
              chociaż jego działanie silne rakotwórcze jest potwierdzone.

              Wreszcie
              • aeromonas Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 19:11
                O, Nessie! Mądry głos rozsądku! Pozdrawiam!
              • jop Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 21:39
                Zapewne jadają też orzeszki ziemne, gdzie prawdopodobieństwo występowania
                aflatoksyn jest dość znaczne.

                A jakby zgłębić te rewelacje o szkodliwości różnych kolejnych "straszliwych
                trucizn", co do których histeria regularnie wybucha, to w wielu przypadkach
                okaże się, że owszem, są szkodliwe, u szczurów, podawane kilogramami.
                • agnieszka_szymon Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 21:51
                  moge się załozyc ze przed przeczytaniem tych artykułów nie
                  przejmowalas sie tak bardzo co jesz i jakie kosmetyki uzywasz.gazety
                  i telewizja lubia wywoływac szok, tak jak z globalnym ociepleniem, a
                  wszyscy widzieli jaka mielismy zime.. wszystko w małych ilosciach
                  nie jest szkodliwe.w kazdym składniku mozna sie dopatrzyc ze na cos
                  tam moze zaszkodzic.
                  • jop Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 26.03.10, 22:18
                    Mówisz, że takie artykuły to mogą się rozmijać z faktami, byleby spełniały swoją
                    rolę społeczną, czyli straszyły nieświadomych? No, super pomysł, normalnie.
                  • alajna85 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 27.03.10, 11:34
                    Akurat tym, co jem i jakich kosmetyków używam przejmuję się od dawna:) Wiem też
                    doskonale, z racji swojego wykształcenia, jak działają media:) Ponadto nie
                    zauważyłam jakoś w ostatnim czasie szczególnej paniki na tej płaszczyźnie, ani o
                    tym nie trąbią w TV, ani w prasie... Mój wątek raczej też paniki nie jest w
                    stanie wywołać, przynajmniej nie takie są moje intencje;) Zwyczajnie znalazłam
                    informację o tym, że istnieje taka i taka akcja i postanowiłam podzielić się tym
                    z osobami zainteresowanymi. W dalszym ciągu uważam, ze to jest problem i należy
                    walczyć o to, by m.in. kosmetyki były wolne od składników, o których mowa. Jeśli
                    uważacie, że problemu nie ma i kosmetyki, których używacie nie mają w szerszej
                    perspektywie czasowej wpływu na wasze zdrowie, samopoczucie itd, to Wasza
                    sprawa:) Ja używam wyłącznie naturalnych kosmetyków, bardzo starannie wybieram
                    też to, co jem ja i moja rodzina i od kilku lat czuję się rewelacyjnie. Wiem, że
                    to zasługa tego właśnie. W końcu jesteś tym, co jesz i co innymi drogami
                    wprowadzasz do swojego organizmu. Ja w to wierzę, dlatego założyłam wątek, może
                    ktoś się akcją zainteresuje, może nie. Każdy może mieć swoje zdanie. Pozdrawiam:)
                    • iuscogens Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 27.03.10, 13:27
                      Ja się cieszę, że takie problemy zaczynają być dostrzegane. Człowiek przez całe
                      życie pompuje w siebie jakąś niewiarygodna ilość chemii, w jedzeniu, w
                      kosmetykach. Ja nie opalam się, choć sporo przebywam na świeżym powietrzu, nie
                      palę, nie jem chemicznych świństw, kosmetyków używam naturalnych, w większości
                      samoróbek ;)
                      Argument o parabenach i pleśni jest nietrafiony, bo są przecież inne
                      konserwanty, które nie są tak kontrowersyjne i można mieć kosmetyk bez parabenów
                      i nie zepsuty. sama swoje mazidła konserwuje minimalną ilością naturalnego
                      konserwantu i nic nie pleśnieje i się nie psuje.
                      jak ktoś chce polewać się dzika ilością chemii to jego problem, ja zawsze miałam
                      ciągoty do naturalnego stylu życia (nie tylko kosmetyki, ale ogólne podejście.
                      • nessie-jp Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 28.03.10, 18:13
                        > Argument o parabenach i pleśni jest nietrafiony, bo są przecież inne
                        > konserwanty, które nie są tak kontrowersyjne

                        DZISIAJ nie są. Jutro zacznie się histeria na tle innego składnika.

                        Pamiętasz szał przeciwko aluminium, które jakoby powoduje raka piersi u kobiet
                        używających dezodorantów? Teraz dokładnie ten sam argument wytacza się przeciwko
                        parabenom: nagle o aluminium ucichło, teraz to nie aluminium jest wykrywane w
                        guzach piersi, tylko właśnie parabeny. Aluminium znikło? A może nigdy go w tych
                        guzach nie było?

                        Każdy konserwant jest składnikiem toksycznym, po przecież na takiej zasadzie
                        działa: truje drobnoustroje. Czy wiesz, które są groźniejsze od innych, a które
                        zdrowsze? Bo takiej wiedzy trudno szukać na sensacyjnych stronkach i w
                        kolorowych pisemkach.

                        Mój dezodorant zamiast parabentów zawiera inny konserwant, benzophenone. Zdrowy?
                        Ależ skąd. Pod wpływem światła rozkłada się i wydziela wolne rodniki. A inne
                        konserwanty? Tokoferol (witamina E) promuje rozwój niektórych nowotworów. Sól?
                        Drażni i może działać rakotwórczo. Itd., itp.

                        Ja nie twierdzę, że konserwanty są zdrowe. Sama staram się ich unikać
                        • agnieszka_szymon Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 30.03.10, 15:23
                          no właśnie, i nie trzeba byc spaloną frytka z solarium zeby sie tak
                          nie przejmować tymi pisemkami. Ja nigdy nie byłam na solarium, nie
                          potrzebuje tego, zdrowo się odżywiam ale nie zagłebiam sie w te
                          lektury bo wszystko co jemy i co używamy jest w jakims stopniu
                          szkodliwe nawet te naturalne kosmetyki maja w sobie cos ze
                          wytrzymuja dłuższy czas a nie kilka dni..
                    • ta_karola Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 27.03.10, 14:40
                      Ja także cię popieram i dziękuję za informację na ten temat, już odnośnik
                      znajduje się w moich zakładkach. Ja odkąd używam delikatnych niereklamowanych,
                      mało pieniących się kosmetyków także lepiej wyglądam.
                      Ktoś tu pisał o jedzeniu- nie wszyscy sięgają po cokolwiek do jedzenia aby tylko
                      "zapchać" się, ja odżywiam się zdrowo, nigdy nie chodzę do fast foodów, nie palę
                      , nie chodzę do solarium.
                      Jak widzę badania zostały przeprowadzone przez naukowców duńskich, w kraju gdzie
                      ekologia to priorytet gdzie nie wyśmiewa się i nie krytykuje takich poglądów z
                      miejsca, podziwiam Duńczyków, że tak wiele myślą o przyrodzie i dbają o własne
                      środowisko a nie tylko o czubek własnego nosa.
                      • tequilla78 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 27.03.10, 20:29
                        Zdrowy styl życia i unikanie chemii to zwykle cechy, które charakteryzują osoby,
                        które używają także ekologicznych kosmetyków. Ja osobiście nigdy nie spotkałam
                        solaryjnej frytki palącej papierosy, która takich kosmetyków by używała, bo tego
                        typu osoby zupełnie się zdrowym stylem życia nie interesują, więc pisanie, że
                        ktoś unika chemii w kosmetykach, a prowadzi niezdrowy styl życia itd. raczej
                        mija się z prawdą, bo takich przypadków jest bardzo niewiele. Osoby które znam,
                        używające ekologicznych czy naturalnych kosmetyków (tych prawdziwie naturalnych,
                        certyfikowanych, a nie pseudo naturalnych jakich u nas pełno niestety) to zwykle
                        osoby świadome szkodliwości chemii w życiu codziennym i unikające jej nie tylko
                        w kosmetykach, ale też w jedzeniu i prowadzące zdrowy styl życia. Czyli mówiąc
                        krótko nowoczesne, wykształcone i świadome kobiety, a nie solaryjne frytki.
                        A apropos alfatoksyn, to nigdy w życiu żaden mój kosmetyk nie spleśniał, a
                        używam wyłącznie ekologicznych (przeróżnych marek).
                    • lukrecja7777 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 16.06.10, 11:10
                      Zgodzę się z Twoją wypowiedzią i takie akcje powinny być coraz bardziej
                      upowszechniane, by uczulić na to, co jemy i jakie kosmetyki używamy. Ktoś
                      wspomniał tu o Pat&Rub i mogę się podzielić zdaniem,iż naprawdę są fajne i
                      rzeczywiście inaczej działają niż kosmetyki zawierające probeny. Gdyby nie ich
                      cena byłaby stałą klienta Sephory.
                      • klaudia_84 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 18.06.10, 12:56
                        parabeny a nie probeny :D no, ale o tym samym myślimy. Odnośnie pat&rub to popieram je również na fakt, że w swoim składzie nie zawierają szkodliwych związków ołowiu i tych wszystkich PEG-ów, które także są szkodliwe i mogą odcisnąć się w dalszej bądź bliższej przyszłości na zdrowiu.
    • aeromonas Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 27.03.10, 20:23
      Generalnie, endocrine disrupters znajdują się wszędzie: w
      wodzie i w powietrzu, w pożywieniu i w opakowaniach pożywienia. Ja
      bym się nie przejmowała tymi mikroilościami, które są w kosmetykach.
      Gorsze sa dioksyny ze śmieci spalanych w domowych piecach, jakiś syf
      dodawany do wyrobów mięsnych, i cholera wie co jeszcze.
      • tequilla78 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 27.03.10, 20:31
        Kosmetyki wklepujemy w siebie całe życie, więc jak mówią ziarnko do ziarnka....
        A działanie tej chemii w nich jest powolne, ale skuteczne. Ja bym nie
        bagatelizowała problemu.
    • panirogalik Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 28.03.10, 11:36
      dzięki za podrzucenie tych stronek. Nie dość ze ładujemy sobie sztuczne,
      chemiczne składniki w jedzeniu, wodzie, oddychamy zanieczyszczonym powietrzem,
      jesteśmy narażeni na kupowanie chińskiej tandety z ołowiem, jesteśmy królikami
      doświadczalnymi jeśli chodzi o przebywanie żywych organizmów w polach
      elektromagnetycznych, to jakby tego nam było mało, trujemy się jeszcze kosmetykami.
      • tequilla78 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 15.04.10, 16:56
        No właśnie, a może jeśli znacie fajne marki ekokosmetyków to
        napiszcie o tym jakie są wasze ulubione, tak żebyśmy właśnie nie
        truli się kosmetykami? Chętnie poznam nowe fajne ekomarki. Ja o
        swoich preferencjach pisałam powyżej - uwielbam markę Madara, bo nie
        dość, że eko to jeszcze pięknie pachnie i właściwości sensoryczne
        porównywalne z Clarinsem, Clinique czy Diorem, których używałam
        przed tym, zanim przeszłam na kosmetyki ekologiczne. Dla mojego
        dziecka (i dla siebie też)używam kosmetyków Balm Balm, bo nie
        zawierają nawet mini ilości sztuczności, a poza tym lubię też
        kosmetyki Florame, Essential Care, Kae no i wszystkim znane Laverę,
        Logonę czy Weledę plus wiele innych. Ciągle szukam i odkrywam nowe
        ekomarki. Chocaż może to jest temat na nowy wątek...
        • daylily Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 15.04.10, 19:46
          Ciekawe linki, dobrze, że coraz więcej się o tym mówi, bo ludzie przynajmniej
          mogą dokonać wyboru kosmetyków mając pełniejszą wiedzę na ich temat. Co do
          ekokosmetyków to ja też lubię, chociaż używam na zmianę z konwencjonalnymi. Z
          Madarą spotkałam się jak byłam na stażu w Wielkiej Brytanii - tam ta marka jest
          bardzo popularna, sama miałam kiedyś ich krem antycellulitowy flower attack i
          krem oraz tonik do cery mieszanej i były naprawdę dobre. Balm Balm w UK to marka
          rodzima i bardzo lubiana, mają świetne balsamy do ust. Z ekomarek ja uwielbiam
          John Masters Organics, ale w Polsce chyba ich nie ma.
          • lika78 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 15.04.10, 23:14
            Strach to zły doradca.
            • claratrueba Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 16.04.10, 07:03
              Wiele składników rzeczywiście zaburza gospodarkę hormonalną- celuja w tym
              szczególnie kosmetyki dla pań po 40. I własnie dlatego je kupuję- by dostarczyły
              mojej skórze to, czego organizm dostarcza już coraz mniej. Młode dziewczyny z
              zasady nie powinny ich używać choć nie tragizujmy- przez skórę organizm prawie
              nie wchłania składników, których nie potrzebuje. Taka jest mn. funkcja skóry. I
              stosowanie kosmetyków jest ograniczone do stos. niewielkiej powierzchni ciała,
              nie dotyczy błony śluzowej, której zdolność wchłaniania jest nieporównanie większa.
              Traktującym zbyt powaznie "różne alarmujące raporty" polecam zadanie sobie
              jednego pytania: skoro tak nas wszystko dramatycznie truje dlaczego długość
              życia systematycznie rośnie w najbardziej rozwiniętych krajach (więc używających
              najwięcej chemii) i dlaczego obywatele tychże krajów zahowują zdrowie i
              sprawność znacznie dłużej niz miało to miejsce wcześniej, kiedy chemii nie
              stosowano?
              • m.2 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 16.04.10, 17:26
                Alajna85 poruszyła waży temat. Niestety o szkodliwości używania kosmetyków nie
                przeczytamy ani w prasie kobiecej, ani na portalach internetowych żyjących z
                reklam koncernów kosmetycznych. O szkodliwości niektórych składników kosmetyków
                można przeczytać jedynie na forach internetowych albo portalach medycznych
                www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=15858&_tc=5C9ECF075073436CB3A124714848A11F
                www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=15909&_tc=D2E6B48E323C470D8578B55B12A846E8
                A prawda jest taka, że prawie u 50% używających kosmetyki występują objawy
                uboczne, objawy nadwrażliwości lub alergie.
                www.alergologia.org/archiwum/2007wpta/wpta779.html
                Jednocześnie trzeba pamiętać, że nie każdy kosmetyk, który ma w nazwie
                "naturalny" taki jest w rzeczywistości gdyż nie ma przepisów ściśle
                określających ile substancji naturalnych musi zawierać kosmetyk żeby go nazwać
                naturalnym.
                • tequilla78 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 16.04.10, 23:27
                  Dlatego jeśli nie potrafimy rozszyfrować tego, co kryje się po INCI, to lepiej
                  używać kosmetyków certyfikowanych np. przez ECOCERT, BDIH czy Soil Association.
                  U nas w Polsce jest wyjątkowo dużo zamieszania jeśli chodzi o kosmetyki
                  naturalne, które z naturalnością nic wspólnego nie mają, co najwyżej trochę
                  składników w ilościach śladowych - a reszta sama chemia, ale oczywiście zwą się
                  naturalnymi i wiele osób daje się oszukać. Oczywiście zdarzają się też bardzo
                  fajne kosmetyki prawdziwie naturalne mimo, że bez certyfikatów jak choćby te
                  Kingi Rusin czy Fridge. Szkoda, że tak mało tych prawdziwych kosmetyków
                  naturalnych w sklepach i można je kupić głównie w internecie.
                  • 2mada Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 15.06.10, 16:30
                    zgadzam się całkowicie, bardzo istotny jest certyfikat bo każdy teraz pisze
                    naturalny albo bio bo to sprzedaż podkręca, mimo, że mnóstwo "nieciekawych"
                    składników można znaleźć w składzie. Całe szczęście, że w Polsce coraz więcej
                    tych kosmetyków z certyfikatem jest dostępnych. Ja lubię np. Laverę albo Logonę,
                    no i Safea, która w końcu pojawiła się w Polsce. Ta ostatnio ma świetną linię
                    kosmetyków na bazie oleju arganowego. Więc nawet w Polsce można już znaleźć
                    ciekawy wybór kosmetyków i nie warto się truć.
    • joannadro Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 15.06.10, 20:53
      Dlatego jestem zwolenniczką kosmetyków naturalnych. W kosmetykach
      pielęgnacyjnych pat&rub, które stosuje od dłuższego czasu nie ma ani
      jednej substancji z listy 17 zaburzających gospodarkę hormonalną.
      • nessie-jp Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 15.06.10, 21:13
        > nie ma ani
        > jednej substancji z listy 17 zaburzających gospodarkę hormonalną.

        A w jakich opakowaniach są sprzedawane? Bo nie chcę cię martwić, ale jeśli w
        plastikowych
        • kajmanik Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 16.06.10, 14:05
          nie podzielam waszych zachwytów. naturalne kosmetyki są moim
          zdaniem mało skuteczne i mocno alergizujące, a informacje o
          szkodliwości ,,chemii” zawartej w ogólnie dostępnych ( a nie
          niszowych) kosmetykach uważam za mocno przesadzone. Znikome
          ilości konserwantów itd. zawartych w kremach itd. są niczym w
          porównaniu z tym co zjadamy i czym oddychamy na co dzień.. nie
          dajmy się zwariować . wiara w zbawczą i odmładzającą moc ziół i
          olejków eterycznych nie czyni cudów ;)
          • tequilla78 Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 16.06.10, 14:14
            To pomyśl ile kosmetyków w ciągu całego życia wklepujesz w siebie i
            ile to jest chemii. Co za bzdura z tym, że kosmetyki organiczne są
            mocno alergizujące. Nie wiem skąd się biorą takie przekłamania.
            Oczywiście może się zdarzyć, że jakiś składnik może uczulić tak jak
            może uczulić np. rumianek, ale generalizowanie w ten sposób to jakas
            głupota. Przeciez bardzo często ludzie o wrażliwej skórze używają
            własnie kosmetyków naturalnych, bo szkodzi im chemia zawarta w tych
            konwencjonalnych. Ja dziekuję bardzo - jesli mogę swojemu
            organizmowi oszczędzić szprycowania chemią z kosmetyków, to właśnie
            to robię.
            • nessie-jp Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 18.06.10, 16:31
              tequilla78 napisała:

              > To pomyśl ile kosmetyków w ciągu całego życia wklepujesz w siebie i
              > ile to jest chemii.

              A rośliny to sama metafizyka?

              Surowce roślinne to także chemia. Każda komórka roślinna czy zwierzęca jest
              miniaturową fabryką chemiczną, syntetyzującą najróżniejsze substancje. Niektóre
              zdrowe, inne bardzo szkodliwe. Niektóre mocno zaburzające gospodarkę hormonalną
              (np. soja).

              Ponadto surowce roślinne w przeciwieństwie do otrzymywanych drogą czystej
              syntezy dość trudno jest pozbawić zanieczyszczeń. A że na kosmetyki naturalne
              jest koniunktura, to ich producenci na rzęsach staną, żeby nie dopuścić do
              skontrolowania i opisania poziomów pestycydów, ołowiu, kadmu, rtęci czy np. DDT
              w ich cud-kremikach.

              Jestem wielką zwolenniczką kosmetyków naturalnych, ale
              • cherry.cherry Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 18.06.10, 20:09
                nessie-jp,
                bardzo podoba mi się Twoje zdrowe podejście do tematu, więc pociągnę temat nieco dygresyjnie i zapytam jakie jest Twoje zdanie n/t SLS-ów.
                • nessie-jp Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 18.06.10, 20:17
                  > nessie-jp,
                  > bardzo podoba mi się Twoje zdrowe podejście do tematu, więc pociągnę temat niec
                  > o dygresyjnie i zapytam jakie jest Twoje zdanie n/t SLS-ów.

                  Mieszane :)

                  Jak na syntetyczne detergenty, one świetnie spełniają swoją rolę
                  • cherry.cherry Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 18.06.10, 20:32
                    o! o to mi chodziło:)
                    ja podobnie, nie popadam w obłęd, używam, ale oszczędnie -odkąd dowiedziałam się o dość agresywnym działaniu SLS na skórę.

                    Zauwazyłam dużą różnicę w odniesieniu do higieny intymnej i mycia rąk. Te ostatnie staram się myć łagodnym mydłem (jednak z sls) albo wspomniamym przez Ciebie Białym Jeleniem, lub czymś bez SLS, nawet płynem do higieny intymnej, bo z wysuszaniem i pękaniem skóry dłoni mam ogromny problem.

                    Dzieki!
                  • pochodnia_nerona Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 28.07.10, 22:22
                    A propos płynów do mycia naczyń - skończył mi się Ludwik i znalazłam w szafce
                    jakiś tani, nietrafiony ziołowy szampon, więc będzie, jak znalazł! W końcu SLS-y
                    są w nim rozcieńczone :-) Chyba da radę, prawda?
          • kosmotyczka Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 28.07.10, 21:12
            No tak, bo przeciez chemia nie działa alergizująco, a to co
            chemiczne to skuteczne:)))
            Pokażcie mi zmarszczke która zniknęła a nie została zatuszowana
            dzieki tej kosmicznej- chemicznej technologi a uwierze w jej
            skuteczność.No i jeszcze Ci bezrobotni chirurdzy plastyczni:) Oj
            kobity, kobity , kampanie reklamowe wielkich koncernów robią wam
            wodę z mózgu przekonując że ta piekna skóra Pani modelki 15 latki to
            efekt tych dziwnie brzmiących substancji niby kosmicznych-
            technologicznych:))) A to tylko zasługa grafika komputerowego i
            osoba co to te substancje odkrywa, ale we własnej głowie. Więc ja
            już wolę te ziółka.
            • nessie-jp Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 28.07.10, 21:23
              > Pokażcie mi zmarszczke która zniknęła a nie została zatuszowana
              > dzieki tej kosmicznej- chemicznej technologi a

              Nie rozumiem pytania. A widziałaś zmarszczkę, która zniknęła dzięki technologii
              niechemicznej? Wierzysz w leczniczą moc kryształów, hipnoterapię i wypełnianie
              zmarszczek siłą sugestii?

              Kosmetyki, zarówno te oparte na ekstraktach roślinnych (to też chemia), jak i te
              syntetyzowane (też związki chemiczne) nie cofną wskazówek zegara ani nie
              działają jak wehikuł czasu. Mogą natomiast opóźnić starzenie skóry lub poprawić
              jej wygląd.
    • enith Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 18.06.10, 17:59
      Pozwól, że nieco ostudzę twój i innych miłośniczek kosmetyków naturalnych zapał. Po wejściu na stronę www.cosmeticsdatabase.com zdałam sobie sprawę, że "bezpiecznych" kosmetyków prawie nie ma, a lista szkodliwych substancji nie zamyka się na 17 składnikach, a na kilkuset, jeśli nie na kilku tysiącach. Na liście kosmetyków zakazanych znalazły się np. Jurlique i Weleda, które uznawane są za sztandarowe firmy produkujące kosmetyki organiczne. Oznacza to, że jeśli nie chcę sobie ładować przez skórę chemii, muszę wyrzucić praktycznie wszystkie, tak organiczne, jak i "tradycyjne" kosmetyki. A ponieważ przez skórę dociera do organizmu tak naprawdę niewiele substancji, skupiam się przede wszystkim na tym, co jem, a w kwestii urody unikam wyłącznie tych substancji i zachowań, o których wiemy na pewno, że są szkodliwe (jak choćby wspomniane wyżej hydroquinon, solarium czy papierochy).
      • to.ja.esmeralda Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 18.06.10, 21:56
        Wlacze sie do tematu, bo ciekawy;)
        Na poczatku pytanie do Nessie - napisalas:

        "Wreszcie
        • marta_monika Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 19.06.10, 08:41
          Chodzi Ci o bezpieczenstwo tych kosmetykow? Kosmetyki domowej roboty np z BU
          beda bezpieczne jesli beda odpowiednio przechowywane, bedzie sie przestrzegalo
          zarowno instrukcji wykonania (czyste buteleczki, czyste rece!)jak i pilnowalo
          daty przydatnosci do uzycia. Jesli w instrukcji wykonania olejku jest wyraznie
          napisane, ze musi byc przechowywany w chlodnym i ciemnym miejscu to tak nalezy
          robic nie tylko w trosce o wlasciwosci tego kosmetyku ale takze o
          bezpieczenstwo. Zawsze w razie jakichkolwiek watpliwosci warto napisac maila do
          danego sklepu. Zwlaszcza w przypadku Mazidel gdzie lepiej sie upewnic czy mozna
          dane substancje ze soba zmieszczac i jak beda sie przechowywac. Nie wiem jak
          inne forumki ale ja mam wiecej zaufania do kosmetykow domowej roboty zmieszanych
          we wlasnej kuchni niz kremu kupionego w sklepie, z cieplej polki naswietlanej 24
          godz na dobe mocnymi lampami. Buteleczki z zakraplaczem (np z BU) sa tez na
          pewno bardziej higieniczne niz sloik kremu do ktorego wklada sie palce.
        • nessie-jp Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 19.06.10, 19:18
          > Jak sie owe aflatoksyny maja do kosmetykow rodem
          > z BU, Mazidel, Naturalisa itp?

          Tu wchodzą w grę trzy sprawy:

          - jak był pozyskiwany surowiec roślinny i czy dobrze przebadano go na obecność
          aflatoksyn, a skażone partie odrzucono

          - jak jest ten surowiec przechowywany i konserwowany przez dystrybutora

          - jak sama klientka przechowuje składniki (surowce) i już gotowe kremy

          O w kwestii pierwszych dwóch punktów musimy zaufać dystrybutorowi, to trzeci
          punkt już jest inną sprawą. Serwisy typu mazidła czy BU celowo sprzedają
          półprodukty do samodzielnego ukręcenia kremu po to, aby można było sobie
          codziennie przyrządzić świeżą porcję. Dzięki temu nie trzeba kremu przechowywać,
          a więc
      • marta_monika Re: Składniki zaburzajace gospodarkę hormonalną 20.06.10, 09:26
        Radzilabym ostroznie czytac informacje zawarte na podanej przez Ciebie stronie.
        Prawda jest, ze podaje na wykaz wszystkich substancji szkodliwych wystepujacych
        w kosmetykach ALE (duze ALE) nie bierze pod uwage stezenia tych substancji w
        kosmetykach, pochodzenia czy tego z jakimi innymi substancjami sa zmieszane w
        danych produkcie. I tak na przyklad kwas mlekowy (lactic acid) jest tam
        oznaczony na zolto (moderate hazard). Kwas mlekowy jest stosowany w kosmetykach
        zluszczajacych i nawilzajacych www.biochemiaurody.com/slownik/lacticacid.html
        Owszem, kwas mlekowy moze powodowac podraznienia skory jesli jest stosowany w
        duzym stezeniu ale w kosmetykach stosuje sie stezenie 1-10 %. Owszem, krem z
        kwasem mlekowym moze tez doprowadzic do pozdraznienia oczu jesli napakujemy
        sobie kremu zluszczajacego do oka. Zagrozenie wystapi wiec tylko wtedy gdy
        kosument uzyje produktu niezgodnie z przeznaczeniem.
Pełna wersja