Wasz najdroższy kosmetyk

    • a.pola.z Re: Wasz najdroższy kosmetyk 08.06.10, 00:12
      perfumy (średnio ok 300 zł)- od lat niezmiennie Opium YSL, czasem Classique JPG
      lub Anais. uważam, ze w przypadku perfum cena przekłada się na jakość.


      błyszczyk Givenchy (ok 90 zł) - zupełnie do bani imho, fatalnie wygląda,
      strrasznie czuć go na ustach (lepki, gesty, bardzo szorstkie drobinki 'brokatu')
      i wcale dłużej się nie trzyma niż inne. zupelnie nie wart swojej ceny.



      szminka YSL (ok 120 zł)('twin', taka w podwójnym opakowaniu z lusterkiem) -
      kolor z połyskiem - taki sobie. kolor matowy - trwały jak diabli! wytrzymuje
      spokojnie 6 godzin bez poprawek (bez jedzenia ofc).



      kosmetyki do włosów F.Fekkai (po ok 100 zł za 200ml odżywki, szampon jakieś 5-10
      zl tańszy) - rewelacyjne. najlepsze. kocham serię RX (nawilżającą). drogie
      przepotwornie, ale lepsze niż inne i znacznie lepsze niż domowe sposoby typu
      olejek rycynowy na noc, oliwa i żółtko etc.


    • zettrzy Re: Wasz najdroższy kosmetyk 10.06.10, 12:45
      za co te 195 zeta? przeciez to kosztuje ledwie $50!
      • alanis11 Re: Wasz najdroższy kosmetyk 11.06.10, 11:29
        ok $ jest aktualnie po 3,40 więc wychodzi jakieś 170 zł w przeliczeniu wiec
        zaledwie 20 zł wiecej w sieciowej perumerii na terenie PL, pewnie przez net
        troche taniej. To ze przepłaciłam o 20 zł tak cie przeraziło ?Nie popadajmy w
        przesade.
        • lalka-on-line Re: Wasz najdroższy kosmetyk 12.06.10, 18:38
          moj maz ma na swojej poleczce:) pianke do golenia Annayake[cos kolo
          120 zl kosztowala]i zel wygladzajacy do twarzy[240zl]
          moje obecnie najdrozsze to lakier do paznokci chanel[ok 90 pare zl,]
          i ulubiony podklad rozswietlajacy YSL teint radiance [190],niedawno
          kupione:)
    • pretensjaa Re: Wasz najdroższy kosmetyk 12.06.10, 23:51
      Na chwilę obecną nie jestem w stanie przypomnieć sobie takiego kosmetyku, o ile
      takowy zakup miał w ogóle miejsce w moim przypadku. Nie wydaję monstrualnych
      kwot na kosmetyki (poza perfumami), gdyż IMO mija się to z celem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja