tabletki anty- na plus czy na minus??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 19:40
wiele jest watkow o tabletkach antykoncepcyjnych ale chcialabym zaproponowac
male podsumowanie:)sama zastanawiam sie nad ich stosowaniem tak wiec czy jest
wiecej plusow czy minusow?? tak jak sama mysle to na:
PLUS: antykoncepcja(!!),ladniejsza cera,podobno pozbycie sie nadmiaru
wloskow,regularny cykl,przesuniecie miesiaczki jesli akrurat nie chcesz jej
miec,leczenie,powiekszenie piersi(jak dla mnie bo jak na razie sa malutkie)
MINUS:hmm...dawka hormonow, pajaczki,zylaki,tycie,zatrzymywanie wody w
organizmie,cellulit....
a Wy dziwczyny co o tym wszystkim myslicie? ja chcialabym je przyjmowac ze
wzg na nadmierne owlosienie i prawdopodobnie PCO ale jednak caly czas sie
zastanawiam..pozdrawiam!
    • leprincess Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? 04.03.04, 20:37
      Witaj, ja rowniez pamietam jak mialam taki dylemat, brac czy nie brac i nikt
      nie potrafil mi odpowiedziec na wszystkie moje pytania, wiec ja sie postaram
      teraz odpowiedziec na wszystkei Twoje watpliwosci. Biore tabletki od 2.5 roku i
      jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Ich cena jest dosc wysoka bo az 30
      zl/opakowanie. (moje koezanki biora refundowane tabletki i placa np.8zl) Jesli
      chodi o te plusy jak np. regularna miesiaczka to jest to zdecydwoanie super:)
      Tego samego dnia o tej samej godzinie sie pojawia, bez zadnych niespodzianek.
      Zabezieczenie przed ciaza jest rzeczywsice bardzo skuteczne, jesli beirze sie
      je regularnie to nie ma mozliwsci zeby wpasc. Co poatym..hmm.. piersi urosly mi
      o jeden rozmiar, z czego bardzo sie ciesze, to nie bylo od razu, tak po 2-3
      miesiacach. Jak dla mnei to prawie same plusy, jedynym minusem jest to ze
      trzeba je wszedzie ze soba brac i o nich pamietac. Aha noi ten celulit, ja
      jestem jeszcze mloda i dosc duzo sie ruszam i wogole nie mam z tym problemow,
      jednak u mnie to chyba uwarunkowanie genetycznie bo wszystkie moje kolezanki
      maja ten problem. Trzeba ta kwestie dobrze przemyslec, ale ja radze Ci brac,
      wedlug mnie jest o wiele wiecej plusow niz minusow. Pozdrawiam :)
    • Gość: kohol Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.crowley.pl 05.03.04, 10:08
      Jak będziesz miała dobrze dobrane tabletki, to plus będziesz miała jeden, tak
      jak ja: antykoncepcja. I zero minusów.
      Czego Ci serdecznie życzę.
    • Gość: maja Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 22:13
      ja biore diane35 i zauwazylam jedan minus:zrobil mi sie jakis wystajacy
      brzuch,tak jak przed okresem ale tak jest caly czas. czy ktos tez cos takiego
      zauwazyl?
      • Gość: ema Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 05.03.04, 22:39
        Jeśli chcesz się dowiedzieć na temat plusów i minusów to przeczytaj sobie
        ulotkę z dowolnych tabletek antykoncepcyjnych. A co do powyższych osądów to
        mogę stwierdzić, że są one bardzo krótkowzroczne. Może należałoby też spojżeć
        na to z perspektywy kilkunastu lat, jakie skutki będzie miało wieloletnie
        zażywanie tabletek na cały organizm.
      • Gość: Blanka Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: 62.80.63.* 07.03.04, 08:48
        tego akurat nie zauwazylam, ale ja musialam po kilku miesiacach Diane odstawiac
        ze wzgledu na straszne bole glowy. wrocilam do Cilestu i czuje sie super!
        Zadnych skutkow ubocznych (Cilest biore 7 lat, tylko z przerwa na Diane)
    • Gość: ASAWE Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 06.03.04, 00:14
      U MNIE TO BYLO TAK ZE CALKOWICIE STRACILAM APETYT WOGOLE NIE CHCIALO MI SIE JESC
      (CO MNIE UCIESZYLO BO CHCIALAM ZRZUCIC ZBEDNE 10KG PO CIAZY) I SCHUDLAM, MOJE
      WYMIARY BYLY IDEALNE, ZABEZPIECZENIE 100%, SUPER CERA SAME PLUSY TERAZ NIE
      BIORE BO PLANUJE NASTEPNA POCIECHE, ALE PO NAPEWNO WROCE DO TABLETEK, POLECAM I
      POZDRAWIAM
      • Gość: nika Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 14:17
        a jakie tabletki bralas?
        • Gość: ASAWE Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 07.03.04, 02:59
          ODPISZE CI JUTRO GDYZ MUSZE POSZUKAC OPAKOWANIA NIE PAMIETAM TERAZ ALE
          ZACZENALY SIE NA LITERE "M". PO ODSTAWIENIU NIE MIALAM ZADNYCH PROBLEMOW A NIE
          BIORE JUZ CZTERY MIESIACE BO TAK POSTANOWILISMY Z MEZEM ZE ODCZEKAMY POL ROKU
          PO PIGULKACH I POSTARAMY SIE O NASTEPNE, MIESIACZKI REGULARNE I ZAWSZE MIALM
          ALARM NASTAWIONY NA 9 W KOMORCE I ZEGARKU ZEBY NIE ZAPOMNIEC. ZAPOMNIALAM
          NAPISAC ZE PRZEZ 1 MIESIAC MIALAM PEWIEN DYSKOMFORT BRZUCHA COS W RODZAJU
          SKURCZY( JAK PRZY MIESIACZCE) POTEM MINELO ALE DZIEKI TEMU NIE ZA BARDZO MOGLAM
          NA JEDZENIE PATRZEC CO JAK JUZ WSPOMNIALAM MNIE AKURAT BAAAAARDZO CIESZYLO, NO
          TO JUTRO PODAM NAZWE
    • netaip Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? 06.03.04, 14:31
      Bralam tabletki 4 lata. Kiedy je bralam bylam pewna ze sa tylko same plusy -
      poprawila mi sie cera, antykoncepcyjne dzialanie - super sprawa nie trzeba
      myslec o innych zabezpieczeniach - pelen sponton. Ale problem zaczal sie gdy je
      odstawilam (myslalam o dziecku) - strasznie, STRASZNIE pogorszyla mi sie cera,
      wygladalam jak zombie - mnostwo ropnych krostek z ktorymi nikt nie umial sobie
      poradzic. Wszyscy lekarze zgodnie twierdzili ze to kwiestia hormonow wiec
      powinnam sie leczyc biorac kolejne hormony ale nie moglam bo planowalam ciaze -
      bledne kolo:-(( Poza tym odstawienie tabletek spowodowalo duze klopoty z
      cyklem - nie mialam miesiaczek, nie mialam owulacji, nie moglam zajsc w ciaze.
      W koncu cykl mi sie ustawil (leczenie) i zaszlam w ciaze. Teraz jestem mama
      kochanego chlopca, cera sie poprawila choc do idealu wiele brakuje i znow mysle
      o tabletkach anty. Ale boje sie ponownych klopotow z cera, miesiaczkami. Za
      kilka lat bede myslec znow o dziecku i co wtedy???
      Nie wiem, moze lepiej bedzie jak wybierzesz sie (ja zreszta tez) do jakiegos
      dobrego ginekologa??? ktory rozwieje te wszystkie watpliowsci...

      Pozdrawiam

      • Gość: bebe111 Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.polarnet.gliwice.pl 07.03.04, 08:07
        A ja z tabletek rezygnuje raz na zawsze! Przetestowalam pare rodzajow, kazdy
        srednio po pol roku stosowania, od jednofazowych, przez dwu-, do trojfazowych i
        po kazdych czulam sie fatalnie. Nie chcialam dac za wygrana, bo chcialam to
        obiektywnie ocenic, ale po calkowitym odstawieniu czuje sie jak mlody bog. Nie
        puchne(zatrzymanie wody),nie mam wiekszych ale jednoczesnie obrzeknietych i
        bolesnych piersi, nie mam apetytu pulku zolnierzy, nie mam skokow nastroju, nie
        poglebia mi sie cellulit( a twierdze, ze dostalam go wlasnie pod wplywem
        w/w),nie boli mnie glowa i mam ochote na seks z mezem, ktory przy tabletkach
        kompletnie mnie nie interesowal.Osobiscie tabletki odradzam, ale mowie jedynie
        za siebie i jesli komus sluza to zycze szczescia ;-).
        • Gość: dalloway Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: 81.18.213.* 07.03.04, 08:23
          Trudno mi się zdecydować na odstawienie tabletek, bo ciężko jest zrezygnować z
          komfortu psychicznego, jaki daje pewność zabezpiczenia. Poza tym jednak
          stosowanie tabletek anty nie wiąże się już dla mnie z żadnym komfortem:

          - mam ciężkie nogi i robia mi się "wstepne" żylaki
          - utyłam, co prawda mało i jestem b szczupła ale fak jest faktem
          - cera mi sie nie zmieniła za to włosy zaczęły się makabrycznie przetłuszczać
          - pękają mi naczynka krwionośne na twarzy ( anugdy nie miałam skłonności nawet
          do rumieńców)
          - libido w zaniku
          - niejasne zaburzenia krzepliwości krwi - odchylenia na granicy normy, ale raz
          w jedną, raz w drugą stronę
          - początkkow du że problemy z grzybicami - wcześniej nigdy nie miałam, teraz
          opanowane tylko dzięki chorobliwej higienie, ale starczy jeden dzień luzu,
          jakiś wyjazd na działkę, majtki tylko wyprane a nie wyprasowane - i proszę
          bardzo

          generalnie odradzam, choć jeszcze niedawno byłam gorącą zwolenniczką. z całą
          pewnością nie jest tonajgorsze zło, jaki może spotkać organizm, ale też
          opowieści o tym, że piguły są zupełnie nieszkodliwe można włożyć między bajki
          • Gość: asa Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 07.03.04, 12:22
            Do dalloway
            Gdy czytałam to co napisałaś byłam przerażona. Dziewczyno mając takie objawy
            brania tabletek anty na co jeszcze czekasz. Powinnaś jak najszybciej je
            odstawiać i nawet się nad tym nie zastanawiać dla swjego zdrowia a nawte życia,
            bo chyba to jest ważniejsze niż ,,konfort psychiczny przy współżyciu". Mając
            zaburzenia krzepnięcia jeteś narażona na najniebezpieczniejsze powikłanie
            zatorów i zakrzepów ( nie słyszałaś nic o zatorze płuc czy chociażby w żyłach
            kończyn). To się może skończyć tragicznie. Dziwie się tylko twemu
            ginekologowi, że wiedząc o tym dalej przypisuje Ci te świństwa.
            • Gość: dalloway Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: 81.18.213.* 07.03.04, 12:29
              nie czytasz dokładnie: napisałam na granicy normy
              nie przekraczam jej, tylko martwią mnie te wahnięcia
              3 ginekologów i hematolog twierdzą, że nie ma medycznych wskazań do odstawienia
              a ten przykład podałam tylko po to, żeby wykazać, że tabletki jednak bardzo
              zaburzają pracę organizmu, nawet gdy nie powoduja stanów chorobowych
    • Gość: Lori 21 Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 07.03.04, 11:02
      Hmm ,na plus czy na minus? Nie wiem od czego to zalezy, u mnie jest tak ze po
      tabletkach mam kiepskie libido,b. marnie w tej sferze, zupelnie inaczej niz
      wczesniej.Dlatego stwierdzilam, ze wole rzadziej sex- w bezpieczne dni i z
      prezerwatywa, ale zeby ten sex wogole byl udany a nie tak ze nic nie czuje,
      choc czesto.To bez sensu!Jezeli chcesz sie stac eunuchem z ladna cera to
      polecam.
      • charade Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? 07.03.04, 15:04
        No właśnie. To cholerne libido. Biorę pigułki od lat, brałam różne, ale akurat
        z libido nie miałam nigdy problemów. Zaczęły się one jak zaczęłam brać Tri-
        Minulet, zresztą nabawiłam się przez nie straszliwej deprechy połączonej z
        bezsennością. Jak się zorientowałam, że to od pigułek, to zmieniłam na Regulon.
        Deprecha ustąpiła, ale libido ani drgnęło.
        Mam zamiar więc znowu zmienić, tylko mi już brakuje cholera pomysłów na co.
        Trójfazowe miały nie wpływać negatywnie na libido, a jednak wpłynęły.
        Jednofazowe do d..., no i co mam zrobić ? Może minipigułka ?
    • Gość: K. Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.mtvk.pl 07.03.04, 16:19
      A jakie sa plusy tabletek, jesli ja mam idealna cere, regulane miesiaczki i
      zero problemow z nadmiernym owlosieniem? A co jesli po tabletkach wszystko mi
      sie odmieni, utyje? Bo i takie opinie znajomych slyszalam. I chyba na razie sie
      nie zdecyduje...
    • Gość: honeytea Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 21:09
      zawsze mozesz sprobowac - o tabletkach jest tyle opinii ile kobiet, na kazda
      dzialaja inaczej.

      bralam harmonet, mialam nieco lepsza cere, nie przytylam, nie mialam depresji,
      zatrzymywania sie wody, nieco slabsze owlosienie na ciele, ale ochoty na seks
      zero, a jesli juz to bylam tak wyschnieta ze sprawialo mi to tylko bol.

      zmienilam na trojfazowe - bralam je tylko 2 cykle, bo nic sie nie zmienilo pod
      wzgledem libido, a zaczelam miec jakies problemy z psychika.

      wiec zrezygnowalam z tabletek w ogole i jest ok - nie popsula mi sie
      momentalnie cera, tylko okres przyszedl z miesiecznym opoznieniem :/
      czyli tak samo, jak przed braniem tabletek (w sumie z tego wlasnie powodu
      zaczelam je brac).

      • Gość: ania Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 19:25
        ja biore tabletki od pol roku ze wzgledu na nadm. owlosienie(diane35). lekarz
        zapewnial mnie ze powinno pomoc,ja jak na razie nie zauwazylam zadnej
        roznicy,wloski sa jakie byly,tyle ze przytylam troszke, cellulit sie jakby
        poglebil i pojawily sie drobne pajaczki na udach..czy wiec jest sens by brac je
        dalej??
    • Gość: goska Re: tabletki anty- na plus czy na minus?? IP: *.gizycko.mm.pl 09.03.04, 21:32
      W moim przypadku mogę powiedzieć,że na plus i to duży.Problemów z libido
      zero,waga w normie,nawet ustały silne migreny,które są jednym z głównych
      przeciwwskazań.Do tej pory migreny miałam po kilka razy w miesiącu i brałam
      coraz to silniejsze środki.Muszę się przyznać,że tabletki biorę ok.8lat.W
      międzyczasie urodziłam trójkę dzieci.Dla mnie tabletki to idealne wyjście.
      (przyjmuję STEDIRIL30 o składzie identycznym jak MICROGYNON,ale ceną różnią się
      bardzo,moje kosztują 2,45 za opakowanie)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja