Moja osobista dziura BUDŻETowa....

20.05.10, 19:30
....skłoniła mnie do cięcia kosztów gdzie się da, przez jakiś czas.
Postanowiłam zaoszczędzić również na fryzjerze - choć z bólami, przyznaję to z
ręką na sercu, eech. Kształt fryza mam fajny, na ewentualne podcięcie będzie
mnie stać, ale muszę regularnie farbować włosy, jeśli nadal chcę być
blondynką. I tutaj pojawia się moje pytanie (i tak, wiem, było pewnie na ten
temat mln wątków, ale niestety wytrwałość poszukiwacza nie jest jedną z mych
cnót): JAK??? Mój normalny kolor to ciemny blond, a fryzjerzy dotąd robili ze
mnie dość jasną - i bardziej popielatą niż żółtą - blondynkę. Zatem co mam
robić jak pojawią się odrosty? Kupić farbę i chlast bezpośrednio na nie...? A
czy po położeniu farby na całość, włosy rozjaśniane wcześniej wyjdą w tym
kolorze co zafarbowane odrosty? No i przede wszystkim j a k ą farbę? ...
Moje pytania mogą wydawać się z lekka kretyńskie, ale wierzcie, jestem w tej
dziedzinie kompletnie nieoblatana :) Liczę na pomoc Enith i każdej z Was,
kochane Dziewczyny... Pomóżcie, plizzz!!!
    • ta_karola Re: Moja osobista dziura BUDŻETowa.... 20.05.10, 20:49
      Ja kiedyś na blond sama farbowałam i tylko raz mi nie wyszło ale to kolor sobie
      żly dobrałam. Nie jest to trudne a zwłaszcza, że w instrukcji jest wszystko
      opisane-mniej więcej wygląda to tak-najpierw na odrosty a później 15 minut przed
      zakończeniem na całość. Najlepsza farba z jaką miałam do czynienia to Majirel
      firmy L'oreal tylko w sklepach fryzjerskich ale nie jest zbyt tania, dobra i
      niedroga jest Renne Blanche ,którą ja sobie obecnie farbuję i także w sklepach
      fryzjerskich- należy dokupić wodę utlenioną w tymże sklepie oraz
      rękawiczki,pelerynka także przydałaby się . No i do dzieła,życzę powodzenia.
    • zawszezabulinka Re: Moja osobista dziura BUDŻETowa.... 20.05.10, 20:52
      ja nie wiem do jakich bostw chodzicie ze musicie oszczedzac na fryzjerach :) ja
      przy podcieciu moich krotkich (chlopczycowatych) wlosow place 10-17 zl (i tu mam
      1 salon ktory oferuje za 17 zl tez mycie w cenie) sama mam ciemny blond i
      farbuje samodzielnie na jasny blond (bo naprawde 60 zl przy chlopczycy to duzy
      wydatek, a nie wygladam jak jakas idiotka). dotychczas uzywalam farb - loreal
      preference odcien - na tym zdjeciu to 10.21 - stockholm
      agifis.pl/_var/gfx/9c58fe51b92a7fa1c9b047e47ea2fcfa.jpg

      chcac miec wlosy zimne, popielate wybieraj odcienie z 1 po przecinku ,chyba ze
      to z nazwy wynika.

      kolejna farba ktora uzywam to garnier xl 1 superrozjasniajacy, i tu wielokrotnie
      kupowalam. to sa farby po ktore z checia siegne w kazdej chwili, jednak loreal
      drogi to zadowalam sie garnierem, i wiem ze mnie nie zawioda. kupilam sobie
      srebrzysty blond z nowej seri palette jednak nie wyprobowalam - bede musiala ;)

      i jesli chodzi o pytanie - tak, farbe nakladam bezposrednio na odrosty, zaczynam
      od tylu glowy (podobniez i jak zauwazylam najciezej sie farbuje) a potem przod
      :) bardzo ladnie rozjasnia i nic nie potrzeba dodatkowo

      + dla utrzymania efektu, do poprawy gdyby jednak cos nie rowno sie ufarbowalo to
      plukanka fioletowa lub szampon fioletowy (ja pomieszlama 2 w 1), neutralizuje
      zolty odcien
      • kajmanik Re: Moja osobista dziura BUDŻETowa.... 21.05.10, 11:17
        zastanów się dobrze czy jakieś 200 zl zaoszczędzone na farbowaniu u
        fryzjera jest ważniejsze niz to jak będziesz wyglądała po
        samodzielnych eksperymentach. odradzam kombionowanie w domu z
        blondem.
        • lonely.stoner Re: Moja osobista dziura BUDŻETowa.... 21.05.10, 13:50
          a jan iewazne jaka farba robie i tak mam zolte albo jakeis takei
          miodowe, a wole miec zimny odcien. Przestalam tez uzywac takich
          mocno rozjasniajacych farb z amoniakiem i woda utlenina, teraz
          uzywam farby roslinnej, wlosy wychodza mi jasne ale zotlawe, wiec
          zawsze po farbowanmiu uzywam codziennie szamponu fioletowego i robi
          mi sie po tyg. ladny zimny blond :)
          ale blond to dosc ryzykowne. Sprobuj,. jak nie wyjdzieo wtedy
          pojdziesz do fryzjera.
          • blondynka_online Re: Moja osobista dziura BUDŻETowa.... 21.05.10, 15:50
            Dziewczyny, dziękuję za wszystkie rady po stokroć (wszystkie skrzętnie notuję), jesteście po prostu nieocenione! :)
    • sundry Re: Moja osobista dziura BUDŻETowa.... 21.05.10, 16:51
      Może jeszcze tutaj znajdziesz jakąś inspirację:

      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,111598068,111598068,Odrosty_na_kilometr_dolina.html
    • nanah Re: Moja osobista dziura BUDŻETowa.... 21.05.10, 17:32
      Blondynko, to jest też wątek
      dla Ciebie:)
      . Szczególnie warto słuchać się fryzjerki o nicku matys-magda!
      Ja mam co prawda włosy brązowe, ale też się uczę farbować samodzielnie
      profesjonalnymi farbami na to, co chcę (bardziej mi się podoba niż to, co robili
      mi fryzjerzy). Pozdrawiam i warto się do sprawy zabrać porządnie, przestudiuj
      trochę wątków na ten temat, szczególnie polecany. Blondy piękne ponoć ma
      Majiblond z profesjonalnej serii L'Oreal. Powodzenia!
      • zawszezabulinka Re: Moja osobista dziura BUDŻETowa.... 21.05.10, 22:39
        na wizazu (forum fryzjerstwo) jest watek o blondynkach - rowniez jak miec
        platynowe/popielate wlosy. dziewczyny tam opowiadaja o farbach i efektach, albo
        ktore sa najlepsze (domowe testowanie) na uzyskanie pozadanego koloru
        • blondynka_online Re: Moja osobista dziura BUDŻETowa.... 21.05.10, 22:57
          Dziękuję, dziękuję! Czy już Wam mówiłam, że jesteście niezastąpione??? No to się
          powtórzę :) Dzięki!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja