blondynka_online
20.05.10, 19:30
....skłoniła mnie do cięcia kosztów gdzie się da, przez jakiś czas.
Postanowiłam zaoszczędzić również na fryzjerze - choć z bólami, przyznaję to z
ręką na sercu, eech. Kształt fryza mam fajny, na ewentualne podcięcie będzie
mnie stać, ale muszę regularnie farbować włosy, jeśli nadal chcę być
blondynką. I tutaj pojawia się moje pytanie (i tak, wiem, było pewnie na ten
temat mln wątków, ale niestety wytrwałość poszukiwacza nie jest jedną z mych
cnót): JAK??? Mój normalny kolor to ciemny blond, a fryzjerzy dotąd robili ze
mnie dość jasną - i bardziej popielatą niż żółtą - blondynkę. Zatem co mam
robić jak pojawią się odrosty? Kupić farbę i chlast bezpośrednio na nie...? A
czy po położeniu farby na całość, włosy rozjaśniane wcześniej wyjdą w tym
kolorze co zafarbowane odrosty? No i przede wszystkim j a k ą farbę? ...
Moje pytania mogą wydawać się z lekka kretyńskie, ale wierzcie, jestem w tej
dziedzinie kompletnie nieoblatana :) Liczę na pomoc Enith i każdej z Was,
kochane Dziewczyny... Pomóżcie, plizzz!!!