lenka_lena
24.05.10, 17:46
Do tej pory uwazalam,ze mam cere mieszana,tradzikowa,z rozszerzonymi porami.Z czasem ja podleczylam i nie bylo najgorzej.Od kilku dni moja cera przechodzi sama siebie.Problemy zaczely sie od uzywania silnej maseczki antybakteryjnej.Maseczka ladnie oczyscila moja buzie,ale rowniez ja wysuszyla.Do stanu mojej cery pewnie tez sie przysluzyl zle dobrany puder.
Obecnie cere mam wysuszona na wior.Najbardziej suche sa policzki i okolice nosa.Sam noc sie swieci,ale to raczej jest spowodowane temperatura w pomieszczeniu,gdzie pracuje.Na linii zuchwy zrobila mi sie taka mocno wysuszona skorka.
Jak ratowac swoja cere,jakies kremy nawilzazjace,cos nawilzajacego od srodka???Czym myc???Peeling pewnie odpada,ale czym usuwac martwy naskorek???A co z pudrem,musze sie jakos przypudrowac do pracy.Dziewczyny ratujcie,bo nie wiem co robic.